figurka_z_porcelany
28.07.06, 19:02
Niedorzeczności za dużo jak na moja wytrzymałość, ja rozumiem, że ten serial
ma być miłą bajką, że licentia poetica, ale do cholery.....
Sąd orzeka rozwód w składzie jednooosobowym. Ta sama sędzina orzeka w
sprawach leżących we właćiwości sądu rejonowego i sądu okręgowego. Kultura
prawna społeczeństwa jest gówniana, mówiąc bez ogródek. Powinno się
wykorzystywać każdą okazję do edukowania społeczeństwa, a tu do cholery....
Poza tym, że nie sądzę by osoba o tak pokręconej osobowości jak Magda M.
mogła być skutecznym adwokatem, i watpię w to nie tylko ja.... Widać to
specjalność serialowych prawniczek, vide sędzia Mostowiak z naszego
ulubionego MjM...
A teraz z innej beczki. Pierwsz seria Magdy M. to nieustające lato.
Bohaterowie popylają w letnich ciuchach, choć czasem w tle przemyka przez
niedopatrzenie przechodzeń pospolity w grubej kurtce, a czasem - o zgrozo - w
czapce..... Dzrzewa na ogół zielone oczojebnie, choć w środkowych odcinkach
pojawiają się jesienne, pięknie buchające kolorami po to, żeby w kolejnych
odcinkach znów walić po oczach majową zielenią. Ja rozumiem, że sceny nie są
kręcone chronologicznie, że aktorzy mają wolne od teatrów głównie w lecie,
ale do cholery....
Chyba tylko jeden film był jeszcze lepszy w te klocki, "Nigdy w życiu" wg.
Grocholi. Główna bohaterka dowiedziała się o zdradzie męża, uzyskała rozwód,
kupiła działkę, wybudowała i wyposażyła dom, nawiązała nowa znajomość w ciągu
tego samego jednego, jedynego lata. Toż ja się dłużej rozwodziłam choć
zgodnie bardzo i nawet na kawę z exem poszliśmy po... A gdzie budowa domu?
Nie mówiąc o nowym facecie, hehe
Wracając do Magdy M. tera bedzie najlepsze. Mianowicie ostatnia scena
pierwszej serii, z ktorej to sceny wynika, że para głównych bohaterów bedzie
razem, kończy się oczywiście w lecie. Pierwsze sceny drugiej serii,
nastepujące teoretycznie w dzień, najwyżej w trzy dni po ostatniej scenie
pierwszej serii (tak przynajmniej wynikało z dialogów), to głęboka, mroźna
zima, Wisła skuta lodem, śnieg na ulicach po pachy, narodowi para leci z ust
a śnieg leci z nieba. Ludziska tym razem odpowiednio do pogody w czapach,
futrach i kożuchach. Ja rozumiem, że druga seria została nakręcona dlatego że
pierwsza odniosła jakis tam sukces, ale do cholery.... Mam uwierzyć, że od
wyznania sobie uczuć przez dorosłych ludzi do ich pierwszego bzykania mija
kilka miesięcy ?? Druga seria była nadawana po paromiesięcznej przerwie więc
może nikt nie zwrócił na to uwagi, ale teraz leci toto jednym ciągiem...
Ciekawam, co przyniesie kiolejna seria. Może Magda będzie już miała dwoje
dzieci ?? A może będzie już po rozwodzie z ciachem, hehe