kolagena
01.08.06, 09:50
A ja wczoraj żem obajrzała powtórkę Miasta Kobiet, w którym to rodzime
celebrities się żaliły, jak to są opluwane na różnych forumach. Znaczy się
one, te celebrities, to tak naprawdę nie czytają żadnych forumów, ale... i tu
posypały się cytaty, co to o nich nie napisano. Występowali: Anna Samusionek,
która to do każdej gazety leci, raz z tym, jaka to jest strasznie szczęśliwa w
swoim związku, a następnego dnia z tym, jak to ją małżonek leje, i psychicznie
maltretuje. Maciej Dowbor, który to forumów nie czyta, za to zna wszystkie
wypowiedzi na swój temat, bo to albo przypadkowo przeczytał, albo mu Asia
przeczytała, która to pewnie forumów żadnych też nie czyta. I Robert
Leszczyński, co się w ogóle na internecie nie zna i nie czyta ale mu kolega w
pracy czytał, to wie. Paulina Młynarska też nie czyta, bo tam się nikt nie
podpisuje imieniem i nazwiskiem. Ja tam się mogę podpisać ale co to da
Paulinie? Czy moje imię i nazwisko nie będzie dla niej równie enigmatyczne, co
mój forumowy nick?
Pani psycholog za to powiedziała, że forumowicze, to ludzie którzy nie radzą
sobie z rzeczywistością i tylko schowani za swoim ekranem mają okazję zabłysnąć.
Przytoczono też wypowiedź Pilcha, któren to stwierdził, że forumowe wypowiedzi
mają charakter plwocin. Wszyscy obecni, co żadnych for nie czytają oczywiście,
wdzięcznie temu przyklasnęli i rozeszli się do domów.
Ludzie, czy oni przypadkiem nas nie opluli? No i jeszcze taka konkluzja była,
że chcieli zaprosić do tego programu jakichś forumowiczów ale nikt się nie
zgodził, co oczywiście było dowodem na to, że forumowy naród nic nie wart i
wstydzi się tego, że tylko plwa i plwa, a nic ciekawego do powiedzenia nie ma.
Składam protest zatem. Mnie się nikt nie pytał, czy chcę do programu, czy nie!
Was kto pytał? Romy była u Muchi i się za niczyimi plecami nie chowała, z tego
co pamiętam. Może my plwamy za mało i przez to jesteśmy niereprezentatywni i
mało ineresujący, co?