Dodaj do ulubionych

byc piekna...

11.08.06, 12:24

jakies sposoby na ladna cere??
moze jakies sprawdzone kosmetyki??
zabiegi??
a cos robicie z wlosami?? dbacie o nie w sczezgolny sposob??
amoze bierzecie jakas dzienna dawke witamin?? jakich??
Obserwuj wątek
    • ewelina23-20 Re: byc piekna... 11.08.06, 12:26
      Jakos szczególnie nie dbam o cerę .Teraz nawet kremu nie używam :)
      a witaminy zazywane przeze mnie to skrzypowit czy cós takiego:)

      Rób coś wspaniałego! Może ludzie będą Cię naśladować.
      • cafe_de_flore Re: byc piekna... 11.08.06, 15:52
        ja aktualnie przezywam horror na twarzy - odbywam kuracje glyco-a, to taki krem
        na poprawe stanu cery. Teraz wlasnie siedze w pracy i sie non stop kremuje, bo
        schodzi mi skora strrrrrasznie z twarzy :(
        Ale mam nadzieje ze jak juz zejdzie to bede piekna! Ha!
        • magdzie Re: byc piekna... 11.08.06, 17:18
          :))) podobno z kwasami aha i bha jest tak, ze dzialaja dopoki ich uzywasz...
          ja na zmiane uzywam effaclar k i cleanance k i mi na razie wystarcza.
        • capuccino_days Re: byc piekna... 11.08.06, 22:51
          mi się poprawiło po przestawieniu się na mycie gotowaną wodą i smarowanie
          olejkami eterycznymi - ale nie dam głowy, że po prostu nie wyrosłam
          po raz pierwszy od chyba 10 lat nie mam nic strasznego na twarzy - oglądam się
          w każdej wystawie sklepowej i dziko rechoczę:)
    • stookrota Re: byc piekna... 11.08.06, 16:05
      mnie niedawno zaatakowal tradzik (8 miesiecy temu odstawilam tabletki anty i
      mimo,ze nigdy nie mialam wiekszych problemow z wypryskami, to pol roku temu sie
      pojawily,ech...) i testuje na swojej twarzy wiele specyfikow. Wierna jestem
      tylko jednemu- Acnederm leczy syfki, rozjasnia przebarwienia, zweza pory,
      smaruje go nawet punktowo. Poza tym maseczki z glinki, ostatnio nawet zrobilam
      samodzielnie tonik z aspiryny i strasznie mi octem smierdzi, ble... Generalnie
      cuduje:) ale sa przynajmniej efekty!
      a wlosy zapuszczam i teraz w lecie przewaznie zwiazuje. Mam starsznie proste i
      sztywne wlosy, krecenie ich na wlasna reke mija sie z celem, wiec tylko je
      troche podnosze u nasady na grubej szczotce i wygladaja niezle. A jak zwiazuje
      to nawet na mokro:)
      a co do witamin- zaczelam brac cynk w tabletkach,ponoc poprawia stan cery:)
    • tr12 Re: byc piekna... 11.08.06, 23:10
      Mam okropne wlosy, albo po prostu nie umiem o nie dbac. Napiszcie prosze czy
      ukladacie codziennie wlosy? Czy myjecie je codziennie? Jak czesto chodzicie do
      fryzjera i jakie zabiegi wykonujecie na wlosach?
      • shameeka Re: byc piekna... 11.08.06, 23:41

        jesli chodzi o wlosy to uzywam profsjonalnych maseczek. myje wlosy co 2-3 dni. zawsze susze suszarka i czesto prostuje ( uzywam preparatu ochraniajacego wlosy przed cieplem) . uzywam jeszcze jedwabiu, nablyszczacza i takiego preparatu nawilzajacego wlosy, oczywiscie wszytsko z umiarem i nie wszytsko na raz. do fryzjera chodze raz na 3 miesiace. ale tylko podcianm koncowki. kiedys i farbowlaam u fryzjera ale teraz szkoda mi kasy.
      • adsa_21 Re: byc piekna... 18.08.06, 09:01
        wlosy myje codziennie i po kazdym myciu nakladam na nie odzywke.
        Do fryzjera chodze raz na miesiac, dwa, by nadac ksztaltu fryzurze i podciac
        koncowki.Raz na 2 tyg. robie sobie maseczke z zoltka i kilku kropel oleju
        rycynowego - rewelacyjnie wzmacnia wlosy.
    • t.ina Re: byc piekna... 12.08.06, 15:52
      a moze znacie jakies fajne (czyt. skuteczne) preparaty na wzmocnienie wlosow i
      paznokci? odwieczny problem :) zamiast trzymac sie na glowie (w sensie wlosy)
      ochoczo zapelniaja odkurzacz.. ze o paznokciach nie wspomne, z powodzeniem
      moglabym pracowac w przedszkolu - trudno kogos podrapac opuszkami palcow ;)
      • aluchelek Re: byc piekna... 13.08.06, 20:30
        t.ina napisała:

        > a moze znacie jakies fajne (czyt. skuteczne) preparaty na wzmocnienie wlosow i
        > paznokci? odwieczny problem :) zamiast trzymac sie na glowie (w sensie wlosy)
        > ochoczo zapelniaja odkurzacz.. ze o paznokciach nie wspomne, z powodzeniem
        > moglabym pracowac w przedszkolu - trudno kogos podrapac opuszkami palcow ;)


        ja szczegolnie nie dbam ani o cere ani o wlosy. Jestem piegusem i strasznie te
        piegi lubie, wiec nawet podkladu uzywam od "swieta".
        A jak juz wlosy sie buntuja, to lykam Silice (tabletki witaminowe): to na wlosy
        i paznokcie, i uzywam Waxa do wlosow (wiecej na forum "piekne wlosy")Wlosy
        przestaja wypadac ;)

        Sorka za brak polskich liter, cos mi sie klawiaura buntuje ;)
    • umaa Re: byc piekna... 14.08.06, 14:22
      a ja chyba jestem witaminomanka, lykam prawie wszytsko i w sporych ilosciach,
      pije ogromne ilosci wody niegazowanej, litry zielonej i czerwonej herbaty
      dziennie, plus zdrowo sie odzywiam, malo slodkosci, wiele warzyw i owocow, nie
      jem pikantnych, ostrych potraw, podobno nie jest prawda ze pojawiaja sie po
      nich wypryski, ale u mnie ta teoria sie nie sprawdza, zawsze po takich
      potrawach cos mi wyskoczy :(
    • trocineczka Re: byc piekna... 15.08.06, 14:30
      Jako zdeklarowany alergik z super-wrazliwa cera, uzywam tlyko kosmetykow
      opartych na wodzie termalnej; najchetniej Avene. Generalnie jestem kosmetyczna
      minimalistka, a z cera nigdy nie mialam problemow :)
      Byly za to problemy z wypadaniem wlosow, niestety :( Pomogl szampon o nazwie
      Dermena i preparat Loxon, czy jakos tak.
      Witaminy? Hmm...w postaci owocow przede wszystkim :) Zadnych tabletek czy
      innych takich nie biore. Mysle, ze moja watroba bedzie mi za to wdzieczna :)
    • supcik Re: byc piekna... 15.08.06, 20:26
      o wlosy nie dbam w szczegolny sposob,odzywka i czasami maseczka mi
      wystarcza.chodze raz na miesiac do kosmetyczki ktora mi wyciska wszystkie
      syfy,naprawda pomaga.co do witamin..poprostu zapominam je pic..:/pozdrawiam!
      • zuza0107 Re: byc piekna... 17.08.06, 08:59
        ja włosy myję codziennieewentualnie co dwa dni.używam szmponu dove tego
        granatowego i za każdym razem odżywki też dove granatowa. od niegdawna używam
        jedwabiu do włosów ale tylko na końcówki. chodzę do fryzjera co 1,5 miesiąca na
        farbowanie i czasem podcięcie końcówek- usilnie zapuszczam włosy.
        Mam problem z cerą (krostki i zaskórniki) kiedyś chodziałam do kosmetyczki co
        miesiąc na oczyszczanie ale teraz chodze raz na 3 na peeling kawitacyjny i jes
        ok ale i tak smaruję tważ maścią.
        Co do paznokci to mm strasznie słabe i pare razy robiłam tipasy ale
        zrezygnowałam i teraz noszę własne krótkie i zawsze pomalowane.
        Używam ton balsamów bo mam suchą skórę. ale największym moim problemem jest
        celulit mimo że jestem szcupła :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka