nekroskop88
31.08.06, 17:07
-Trafili za lat wiele do nieba prezydenci Putin, Castro i Kaczyński. Siedzą
na niebieskiej łące i płaczą. Pan Bóg ich pyta, dlaczego płaczą.
-nie udało mi się do końca stworzyć wielkiej Rosji - mówi Putin.
Nie martw się pokazałeś im drogę, pójdą dalej sami.
-Trzymałem naród za mordę, nic ze mnie nie mieli - mówi Castro.
Nie martw się, za rok na Kubie znajdą ropę i będą mieli dobrobyt.
-Spojrzał Pan Bóg na prezydenta Kaczyńskiego, przysiadł się i też zapłakał.