nekroskop88
31.08.06, 21:48
Mojej koleżance przedwczoraj śniło się, że u niej w pokoju, przy jej łóżku
upadł na kolana papież i zmarł. Mi dzisiaj w nocy śniło się (jakie chore
sny!), że byłem w piekle, a Rasputin został głównym szatanem i zasiadł na
tronie. Później znalazłem się przy rynku, przy Bema. Tam chodziła gigantyczna
czapla (jak godzilla). Następnie obudziłem się już w domu, w łazience i ta
czapla chciała do mnie wejść! Więc otworzyłem drzwi, chwyciłem ją za szyję i
wyrzuciłem przez balkon (później próbowała wejść przez okno, ale je
pozamykałem). No i w końcu się obudziłem.
Wspólnie ustaliliśmy, że to zapowiedzi końca świata. Gdy umrze papież,
Rasputin zostanie antychrystem, a gigantyczna czapla zniszczy świat.
:-)
Chyba zacznę pisać Apokalipsę według św. Łukasza ;-)