Dodaj do ulubionych

Mój Chłopak, ex i moja Mama ...

03.09.06, 15:11
Muszę się poprostu wygadać, a może też usłyszę, czy któraś z Was ma podobnie:(
Sprawa wygląda następująco:
Kiedyś byłąm związana z facetem 2,5 roku. Z okropnym materialistą. Chciał się
ze mną rzekomo ożenić z miłości, ale jak się póżniej okazało nie z miłości a
dla pieniędzy. Nie jestem przesadnie bogata, ale cały majątek czy jak to tam
nazwiecie będzie moje. On mysz kościelna, z okropnego bloku i to na własne
życzenie tam mieszkał,ciągle tylko mówiąca o pieniądzach. Opowiadająca o
sobie mity i ubierająca się w sklepach na które nie było go stać. Potrafił
głodować, żeby kupiś sobie coś z peek& clopenburg(CHORE!!!). Nie oszczędny.
Nigdy mi nie kupił prezetu powyżej 50pln. NIe myślcie, żę jestem pazerna, ale
qrcze jak ktoś kupuje sobie koszulę z 400pln to możę na dziewczyne wydać
trochę więcej niż 50pln(mam nadzieję, żę rozumiecie o czym mówię). Tak czy
inaczej wielki pomnik w środku pusty. Do tego nikogo nie szanował. Żeby było
jasne to sobie uświadomiłam po tym jak mnie zostawił... Dla
BOGATSZEJ :D:D:D:D:D

Teraz jestem ok 2 lata z cudownym człowiekiem. Znamy się już 5 rok. Jest nam
ze sobąbardzo dobrze. On pochodzi z tzw dobrej rodziny. Inteligentny kończy
elitarny kierunek.Rodzice zamożni. On baaaardzo oszczędny, ale nie skąpy.
spokojny, co przy moim charakterze wskazane :P Wierzący, przestojny szanuje
słabszych... No własńie niby wszsytko jest ok ale...
Moje Kochanie jest flegmatyczny. Po 4 razy trzeba mu pewne rzeczy powtarzać
żeby zrobił. Jest przy tym bałaganiarzem. Ale jak mi to nie przeszkadza, to
czasami puszczają mi nerwy i kłócimy się o drobiazgi.
I ostatnio rozmawiałam z moją mamą i ona chyba woli ex. Ciągfle wraca do
niego. Ostatnio mi powiedziała, że Moje Kochanie nie jest chyba zbyt
pracowite. A TO NIE PRAWDA. Nie znam mężczyzny, który tak dużo by w domu
robił jak ON!
Jestem bardzo szczęśliwa z Moim Kochanie ale poprostu źle się czuję, żę moja
mama tak o nim sądzi. Jest bardzo ambitny ma plany na przyszłość i wiem żę
potrafi naprawdę dużo poświęcić, żeby coś osiągnąć w życiu zawodowym.
Nie wiem co mam zrobić. Jak przyjdzie do konfronatacji z mamą to mówi, że jej
jest obojętne z kim się zwiążę, ale wiem żę jednak woli ex niż Moją Miłość.
Dziewczyny poradźcie co mam robić. Ja już nie mogę...
Obserwuj wątek
    • titush Re: Mój Chłopak, ex i moja Mama ... 03.09.06, 15:24
      moim zdaniem powinnas powiedziec mamie dokladnie to wszystko, co napisalas
      tutaj. szczerosc za szczerosc.
      • ebusia_fam_fatal Re: Mój Chłopak, ex i moja Mama ... 03.09.06, 15:38
        a co ma jej sie tlumaczyc?
        mama to mama
        a tres_jolie to tres_jolie

        tres_jolie:
        to Twoja sprawa i nic mamie do tego, tzn nie kieruj sie tym co ona mowi i mysli,
        bo to nie ona potem by z tym typem musiala sie uzerac :)

        po prostu powiedz jej ze szanujesz jej zdanie (a jak! przeciez to Mama!) ale ze
        masz swoje i podjelas juz decyzje (przynajmniej co do tego ze ten ex jest nic
        nie wartym czlowiekiem) i zeby juz nie wracala do tego tematu :)
        a Twoje Kochanie - nawet jesli (w jej oczach) jest niepracowite, to Ty go
        wlasnie za to kochasz :)

        z usmiechem, spokojnie a dosadnie.
        i moze w koncu nawet Twoja Mama zmieni zdanie :)
      • tres_jolie Re: Mój Chłopak, ex i moja Mama ... 03.09.06, 15:41
        Ale ja jej powedziałam! Tylko jakoś tak chyba ona jest nadal zachwycona ex, bo
        on zawsze chodził elegancki, a moje Kcohanie nie musi pokazywać, że ma ciuchy
        np z Zary. To jest tak jakbyś porównała hmm... no nie wiem... jakiegoś
        podrzędnego nuworysza (ex), do syna potentata, który będzie ubrany na sportowo,
        ale jak trzeba to ubierze się w najlepszy garnitur. Nie wiem czy wiesz co mam
        na myśli, bvo to trochę zabrzmiało jakbym patrzyła tylko na ciuchy ale tak nie
        jest.
        Ja nawet nie umiem opisać o co mi chodzi :| Tak się zapętliłam w tłumaczeniu
        tego jak moja mama myśli.
        • panisiusia Re: Mój Chłopak, ex i moja Mama ... 03.09.06, 19:12
          Czy naprawdę Twoja mama chce, by ktoś traktował Ciebie jak inwestycję?

          Nie martw się póki co na zapas. Jak Twój chłopak zacznie odnosić sukcesy może
          Twoja mama zacznie go doceniać? Chwal się jej jego wysoką średnią, projektami
          badawczymi. Ale nie stawiaj sprawy na ostrzu noża, żeby nie stworzyć między mamą
          a chłopakiem konfliktu.

          A tym, że się kłócicie, to się w ogóle nie przejmuj! Tylko nauczcie się
          sprzeczać. Na pocieszenie mogę powiedzieć tyle, że mój facet jest bardzo podobny
          do Twojego. Pierze, sprząta, gotuje, ale gdy posiedzi trochę nad swoimi
          cyferkami to doznaje jakiegoś chwilowego autyzmu. Nagle niczego nie rozumie, nie
          pamięta jak zrobić kawę, zapomina, że obiecał coś zrobić. Ja z kolei jestem
          cholerykiem a na dodatek starszą siostrą przyzwyczajoną do tego, że jak coś każe
          zrobić to należy jej słuchać.
          Bywały tak głośne sprzeczki, że aż sąsiedzi chcieli nam pomagać. No i w sumie
          pomogli. Jest to starsze małżeństwo, które zapraszało nas do siebie i
          rozmawialiśmy o tych różnych głupotach, przez które darliśmy koty. Bo nigdy nie
          chodziło o jakieś zdrady, brak zaufania, wizję związku, tylko o np. kupienie
          śliwek zamiast jabłek. -> Jeśli Wy też macie tego typu sprzeczki, to
          oświadaczam, że w pewnym momencie nabywa się umiejętność dystansowania do
          pewnych spraw. A do pewnych nie: moi dziadkowie, 55 lat po ślubie, nadal
          sprzeczają się o to, czy można zostawiać pootwierane szuflady, czy nie :)

          P.S. Witam na forum! Mam nadzieję, że mnie przyjmiecie:)
          • tres_jolie Re: Mój Chłopak, ex i moja Mama ... 03.09.06, 20:30
            Panisiusiu u Nas jest tak samo jak u Was! Kamień spadł mi z serca, że to nie
            tylko nasz problem :)
            Skąd ja to znam- kończy projekt to stos kubków, kubeczków w pokoju. A na
            codzień śniadanie zrobione, kolacja czy mi przy obiedzie nie pomóc?
            Ja nie jestem starszą siostrą ale cholerykiem i na dodatek z racji ukończonych
            studiów rządzenie mam niemal we krwi :P Ale walczę ze sobą by nie być wiedźmą,
            bo po co facetowi w domu magiera? :D
            Dzięki za Twój post. Naprawdę dałaś mi nadzieję, na zmianę u Nas i na to , że z
            Mamą się ułoży. Najlepsze jest to, że po tej rozmowie uznała, że ona chce żębym
            była szczęśliwa. I za to ją kocham!
            • panisiusia Re: Mój Chłopak, ex i moja Mama ... 03.09.06, 21:33
              Cieszę się, że polepszyłam Ci humor :)
              Dbaj tylko o to, by Twój chłopak nie zraził się do Twojej mamy. Ja się
              nasłuchałam różnych dziwnych tekstów od przyszłej teściowej i teraz, mimo że
              teraz jest miła, nie potrafię zapomnieć niektórych przykrych słów.
            • iminlove Re: Mój Chłopak, ex i moja Mama ... 05.09.06, 11:31
              Hihihihi, u mnie podobnie:) Potrafie z tysiac razy wsciekac sie, ze w lodowce stoja trzy puste kartoniki po mleku;) Ale wszystko obracamy w zart, bez sensu robic o to awanture. Tym bardziej, ze ja tez wykazuje pewne cechy 'zamroczenia' podczas pracy - wtedy on przypomina mi, ze mam kubek z herbata na biurku i mam ja wypic:)

              Co do facetow... Z doswiadczenia (ha;D ladnie brzmi:)) wiem, ze w tym, co mowi moja Mama jest troche prawdy. To znaczy nigdy nie dawala mi odczuc jakos specjalnie, ze facet jej sie nie podobal (jesli bylam zakochana, to i tak nie mialoby to sensu w danym momencie), ale potrafila ich swietnie ocenic. Z drugiej jednak strony, Ty znasz ich najlepiej. I to Ty bedziesz z takim czy innym facetem musiala wytrzymac. Byc moze ex byl typem 'czarusia' - skoro Ty dopiero po rozstaniu domyslilas sie, o co mu chodzilo. Moze Twoja mama nie zdaje sobie z tego sprawy, ocenia ich dosyc powierzchownie?
              W kazdym razie - zycie jest gra... jednoosobowa. W sensie - nikt nie moze przezyc go za Ciebie. Decyzje najlepiej podejmowac samemu, zeby nie miec pozniej pretensji do innych, ze cos sie zrobilo czy czegos sie nie zrobilo:))

              Pozdrawiam;)

              Agata
    • facecja Re: Mój Chłopak, ex i moja Mama ... 03.09.06, 19:50
      > Dziewczyny poradźcie co mam robić. Ja już nie mogę...

      A co tu jest do zrobienia? Jak kochasz swoja Miłość, to ani nasze, ani Twojej
      Mamy opinie tego nie unicestwią. Jak nie kochasz i myslisz o byłym, to też
      niczyje rady nie pomogą, sama musisz sie zastanowić, z kim chcesz być. Nikt za
      Ciebie życia z tym człowiekiem nie przeżyje.
      Zresztą chyba troszkę za bardzo się przejmujesz wypowiedziami MAmy - przecież
      chyba nic złego nie powiedziała? Oczywiscie zalezy jeszcze w jakich
      okolicznosciach, kontekscie i w jaki sposób, ale nie sądzę, by to zabrzmiało
      jak jakaś oblega... Może tak naprawdę go lubi?
    • yoniska Re: Mój Chłopak, ex i moja Mama ... 05.09.06, 12:01
      tres_jolie , to ty z nim bedziesz, a nie twoja mama...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka