mateuszwierzbicki Re: ...znowu z Matem 11.09.06, 18:40 widzisz, że mozna jednak dwa razy wstąpić do tej samej rzeki? :) Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: ...znowu z Matem 11.09.06, 18:53 mateuszwierzbicki napisał: > widzisz, że mozna jednak dwa razy wstąpić do tej samej rzeki? :) ale rzeka płynie, wiec jak drugi raz wchodzisz to juz nie do tej samej wody... Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: ...znowu z Matem 11.09.06, 18:59 taka metafory wody ta rzeka :) Odpowiedz Link Zgłoś
little_vampire Re: ...znowu z Matem 11.09.06, 19:41 Heraklit z Efezu. o ile sie nie myle. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women A ja wiem,ze... 11.09.06, 20:57 Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny. Choćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata, nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata. Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy. Wczoraj, kiedy twoje imię ktoś wymówił przy mnie głośno, tak mi było, jakby róża przez otwarte wpadła okno. Dziś, kiedy jesteśmy razem, odwróciłam twarz ku ścianie. Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień? Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne. Uśmiechnięci, współobjęci spróbujemy szukać zgody, choć różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody. W.Sz Odpowiedz Link Zgłoś