Dodaj do ulubionych

wierzycie w rutinoscorbin?

26.09.06, 11:40
i w magiczną moc "dawki uderzeniowej witaminy C"?

akurat idzie sezon na przeziębienia i miliony ludzi, jak co roku, podda się
zabiegom magicznym, w poczuciu, że postępują racjonalnie

a tu figa!

polecam:
www.wprost.pl/ar/?O=53359
Obserwuj wątek
    • monikaannaj Dzięki fnoll! 26.09.06, 11:59
      Do tej pory wierzyłam, łykałam i nie chorowałam. Co mam teraz robić? Jak mi
      jescze powiedzą że aspiryna nie pomaga, ani mleko z masłem i miodem - to pół
      zimy spedzę na zwolnieniu!
      • fnoll Re: Dzięki fnoll! 26.09.06, 13:11
        monikaannaj napisała:

        > Do tej pory wierzyłam, łykałam i nie chorowałam. Co mam teraz robić?

        masz być szczęśliwa :)
    • isma Kto sieje rutke ;-))) 26.09.06, 12:09
      Ekhm, ekhm, ekhm.
      Nie, to nie przeziebienie ;-))).
      Ale jakos zawsze mi sie wydawalo, ze rute, vel rutke, to mozna siac, a ten
      watpliwy antyoksydant nazywa sie rutyna, ewentualnie rutozyd... Autorzy Wprost
      albo cos tlumaczyli na lapu-capu, albo moze jest to rewelacja popularnonaukowa,
      z akcentem na popularnosc?
      • grzespelc Re: Kto sieje rutke ;-))) 26.09.06, 12:58
        Już gdzieś rok temu przeczytałwem, że nie ma żadnych dowodów na to, że rutyna z
        kwasem askorbinowym ma jakiekolwiek działanie lecznicze i prawodpodobnie działa
        tu efekt Placebo, ale może sobie walnę jakąś tabletkę, bo jutro mam ojcu
        pomagać w ocieplaniu altanki, a się przeziębiłem, a trzeb ajakośorganizm zmusić
        do zwalczenia infekcji...
        • fnoll Re: Kto sieje rutke ;-))) 26.09.06, 13:15
          jako że efekt placebo można powiązać z czymkolwiek to zamiast wydawać kasę na
          tablety (które mogą mieć skutki uboczne!) lepiej zmówić zdrowaśkę w intencji
          zachowania zdrowia (nic nie kosztuje, jest zawsze "pod ręką", i nie ma żadnych
          skutków ubocznych! no, może poza żłobieniem światowidzenia)

          amen :)
          • a000000 Re: Kto sieje rutke ;-))) 26.09.06, 14:41
            fnollu, rutinoscorbin i witamina C NIE LECZĄ tylko WSPOMAGAJĄ leczenie. Nigdy
            medycyna nie twierdziła inaczej. Nie przyrównuj tych specyfików do placebo, gdyż
            są one aktywne - uszczelniają błony komórkowe i utrudniają przenikanie bakcylom.
            • fnoll Re: Kto sieje rutke ;-))) 26.09.06, 15:54
              azerka artykułu nie przeczytała, e? ;)
              • a000000 Re: Kto sieje rutke ;-))) 26.09.06, 16:37
                nie, nie przeczytała. Nie ma czasu i goni w piętkę. Ale się odezwała, bo tytuł
                wątku ją rozdrażnił: fnoll jako człek światły powienien wiedzieć, że wierzy się
                tylko w Boga, a nie w prochy. Co do prochów jest wiedza lub jej brak, lub
                cząstkowość jednego i drugiego. Nigdy wiara. Ładnie by to było, gdyby medycyna
                działała na wiarę, jak szamaństwo. Z drugiej strony całkiem ciekawie z uwagi na
                mechanizm leczenia.
    • mamalgosia Re: wierzycie w rutinoscorbin? 26.09.06, 14:49
      wierzyłam w wodę mineralną, nie dobijaj mnie rutinoscorbinem:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka