adsa_21
28.09.06, 13:20
dziewczyny,jestem zmęczona jak koń.
Doszła mi praca w kazda sobotę czyli robie ponad 50 godzin w tygodniu:-(
Co 2 tydzien studia - caly weekend od 8 do 20 jestem na uczelni.
Dziecko widuje popoludniami i to tylko wtedy gdy ojciec go nie bierze (a
bierze go czesto).
Do tego dochodza klopoty finansowe, zdrowotne, z byłym chandrycze sie o kase,
walcze bo skunks alimentow nie placi.
po prostu nie wyrabiam, nie wiem w co rece wlozyc..kiedy sie to skonczy, juz
nie mam sily:-((