Dodaj do ulubionych

Janusz i kowianeczka

10.10.06, 10:40
nie mam czasu, za chwile pedze na spotkanie. przenosze jednak tu dyskusje.
jest pare waznych elementow, ktore kowianeczko musisz powiedziec januszowi.
mysle, ze nawet u nudow ucieszy go to co masz do powiedzenia;9

wlaczam sie oczywiscie jak tylko znajde czas, bo widze swiatelko w tunelu:)
m.s.
Obserwuj wątek
    • amino_kwas Re: Janusz i kowianeczka 10.10.06, 10:53


      ...*** (Gdy pochylisz nade mną twe usta...)
      Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

      :)


      Gdy pochylisz nade mną twe usta pocałunkami nabrzmiałe,
      usta moje ulecą jak dwa skrzydełka ze strachu białe,
      krew moja się zerwie, aby uciekać daleko, daleko
      i o twarz mi uderzy płonącą czerwoną rzeką.
      Oczy moje, które pod wzrokiem twym słodkim się niebią,
      oczy moje umrą, a powieki je cicho pogrzebią.
      Pierś moja w objęciu twej ręki stopi się jakby śnieg,
      i cała zniknę jak obłok, na którym za mocny wicher legł.-
    • kowianeczka Re: Janusz i kowianeczka- a coz to za para? 10.10.06, 17:57
      O kurcze! :)))
      wyciela mnie.
      Kobieta wyciela kobiete, och, jak to mozliwe? Kobiety jednak sa wredne:) No i
      coz ja biedna kowianeczka teraz poczne?:)))))) Wpadlam na chwile zaraz pedze
      dalej (do kina tym razem), poki co dojem wczorajsze ko kowę:)(mniam). Wlasciwie
      to zapomnialam juz o czym mialam napisac. A juz wiem! Zmienilam zdanie!:D
      Janusz moze zostac. Jest bardzo zabawny i lubie gdy smieje sie pelna geba.
      Mozna wtedy obejrzec jego brakujacy mostek:))))))) Hihihi.
      k.
      • mathias_sammer Re: Janusz i kowianeczka- a coz to za para? 10.10.06, 18:16
        Kto wycial? kohol? Nie znam .

        Czyzbym poznala prawdziwego mezczyzne z krwi i kosci?

        Gratuluje! Tez sie rozmarzylem, hahahahaha
        m.s.
        • kowianeczka Re: 11.10.06, 09:16

          Mathiasie, zarty zartami a teraz kilka slow na powaznie jak w zalozonym temacie.
          Bardzo smutno mi sie robi, gdy pomysle, ze calkiem mlody jeszcze czlowiek chce
          spedzic reszte zycia w necie. Jest tyle pieknych rzeczy do zobaczenia,
          przeczytania, uslyszenia, odwiedzenia, tyle wspanialych a jeszcze nie
          poznanych ludzi i nie zrobionych spraw. Za 2,5 miesiaca swieta i sylwester.
          Osmy rok z rzedu znow w necie, przy komputerze? Oczywiscie, ze to jest jego
          wybor i tylko jego. Jest czlowiekiem swiadomym, dojrzalym i inteligentnym.
          Zdaje sobie sprawe z faktu jakie niespodzianki i prezenty niesie zycie, jednak
          celowo je odrzuca . Wiesz, to tak jakbys widzial swojego ojca:), ktory z dnia
          na dzien marnieje, rezygnuje z zycia, staje sie coraz bardziej gorzki, stary za
          mlodu. Jeszcze tak niedawno snul optymistyczne opowiesci pelne zycia, radosci,
          smiechu. Dzis widze, ze podejmuje wysilek, usmiecha sie lecz oczy sa juz
          powazne. Dzis cele, ktore kiedys byly w zasiegu jego reki, oddalaja sie z dnia
          na dzien, a przeciez nie sa to jakies wymyslone, niemozliwe do zrealizowania
          plany?
          Wiem, ze jest bardzo samotny. Wiem, ze bardzo chcialby byc kochany i doceniany.
          Chcialby choc jeden dziec spedzic w poczuciu, ze jest wspanialy, madry,
          wrazliwy i godny szacunku. Gdybys widzial go jak kwitnie, gdy go sie docenia.
          Ile w nim zycia, pomyslow, uciechy. A jednak swiadomie odrzuca pozytywne
          uczucia i chcec zycia. Po prostu smutno mi, gdy widze go teskniacego za
          normalnym, cieplym, szczesliwym zyciem. A przeciez moze je miec lub
          przynajmniej sprobowac je stworzyc? Sam twierdzi, ze lepiej sprobowac i zalowac
          niz zalowac, ze sie nie sprobowalo, wiec dlaczego odmawia sobie prawa do
          szczescia lub przynajmniej proby dojscia do niego?
          Odnosze wrazenie, ze on wymierza sobie jakas kare. Jesli tak to kiedys musi byc
          koniec? Kazdy czlowiek zasluguje na druga probe, dlaczego on jej nie chce
          podjac?

          Mathiasie, chcialabym zeby Janusz sie ozenil:) a tak powazniej, zeby spobowal
          pospotykac sie w realu z kims, kto jest dla niego wazny, kogo potrzebuje, kogo
          moze nawet kocha? Pomysl Mathiasie, przeciez zadna inna kobieta nie da mu juz
          tu zafundowanych emocji emocji. Nie bedzie juz innej palety uczuc, bo sa one
          niepowtarzalne. Zycie "tam" nie musi byc wcale nudne i pozbawione iskier.
          Bedzie inne, ale o ilez ciekawsze, gdyz beda razem patrzec w tym samym
          kierunku. Wyobraz sobie ich wspolny wyjazd , np wspolny spacer po gorach. Beda
          mogli wspolnie wedrowac po szlaku, wspolnie odpoczywac na kamieniu, zjesc po
          polowce zabranej ze soba kanapki i obejrzec zachod slonca. Nie mow mi, ze takie
          doswiadczenie jest mniej warte niz siedzenie przed kompem i stukanie w
          klawiature.

          Nie wiem juz sama.... Jesli ktos odmawia sobie prawa do zycia nie przekonasz
          go, ze tam, po drugiej stronie lustra moze byc jeszcze piekniej. Wiem tylko, ze
          kolejne swieta w necie to bedzie absolutna porazka, no ale przeciez bedzie ona
          kwestia wyboru. Ech.....

          Na razie,
          kowianeczka
          PS kowianeczka i Janusz to zadna para i para nie bedzie. Mozemy troszke sie
          powyglupiac, ale przeciez nie bedziemy tlumaczyc oczywistosci.


          • mathias_sammer Re: 11.10.06, 11:19
            kowianeczko,
            nie bardzo mam czas na podejmowanie dyskusji, ale skoro zajrzalem to dodam.
            otoz klotnie- juz byly, wyzwiska-juz byly- okazywanie nienawisci- juz bylo,
            okazywanie pogardy- juz bylo, agresja- juz byla, chamstwo- juz bylo, wiec moze
            teraz czas na to, czego jeszcze nie bylo?

            tak, swieta oraz kolejny, tym razem juz 2007 rok czyli osmy rok w necie bedzie
            tragedia zarowno dla piszacych jak i czytajacych.

            a wystarczoby tylko spotkac sie w realu, by odmienic los.

            m.s.
            pedze, jeszcze widzialem temat o seksie, rzecz jasna musze sie wtracic.:)
            ps2 w gw znow jakies zmiany techniczne, teraz to nawet juz zalogowac sie nie
            mozna, litery nie wchodza, nie wposminajac o czytaniu czegokolwiek, ale nie bed
            ezglaszal bo i uczestnicztnictwa czestszego niet.
            nara.
            • kowianeczka Re: 11.10.06, 13:09
              Mam zatem nadzieje, ze sa dojrzalymi ludzmi i do spotkania dojdzie. Fajnie by
              bylo. Naprawde.

              kowianeczka
              • mathias_sammer Re: 11.10.06, 14:50
                ale sie wku...... normalnie w najczystszej postaci ku-r-e--stwo!!!!!!!!!

                m.s.
                • kowianeczka Re: 11.10.06, 16:07
                  Nie pierwsze i nie ostatnie- proponuje machnac reka, rzecz dzieje sie w
                  internecie i jest zaledwie suma elektronow.
                  Natomiast przed wyjsciem na laczke musze autorytatywne stwierdzic, ze nie uda
                  nam sie Janusza ozenic. Jego nawet nie mozna zmusic do szczescia:), on juz
                  blaga o litosc i o nie zabiranie mu wolnosci. ech, nie dla sibie przeciez
                  chcialam. Nic nie poradzimy tymczasem buziak w czolko i ide z w dobrym humorze.

                  On chce mi szkac tylko w necie i to z wieloma kobietkami wirtualnymi a ja mu tu
                  o realu wyskakuje. Ech, niech wiec mieszka w necie, tylko, niech jakas dolna
                  granice wieku ustali bo boje sie, ze niedlugo mlode dziewczynki dziadek bedzie
                  podrywal. Fuj!
                  kowianeczka adieu
                • amino_kwas Re: 11.10.06, 17:02



                  ... nie przesadzaj.reguł nie ma.jest tylko zabawa, a że kabluję? biznesy robię:)
                  a_k
                  • amino_kwas Re: mathjas 11.10.06, 17:41



                    ... jesteś tam jeszcze?kurcze, chyba przegłem.przepraszam...
                    a_k
      • amino_kwas ahtung 10.10.06, 23:39


        ...co złego to nie ja. jakby co...
        serdeczności.

        a_k
    • kowianeczka Re: Janusz i kowianeczka 11.10.06, 14:40
      M.S. Ty powaznie o problemie do czlowieka, Widziales kabla? Szkoda slow,
      Normalnie zenada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka