Dodaj do ulubionych

zakochana w...

11.10.06, 11:58
kurcze zakochałam się w wykładowyc:((((((( wzięło mnie jak nigdy:( okropnie
się czuję, ja mam narzyczonego, On zonę.
Jest dla mnie miły, wie, że bardzo Go lubię, ale tak niby w zartach...
Nie mogę przestać o Nim myśleć, mam ochotę zerwać ze swoim facetem bo nie jest
taki jak On, nie mogę już z nim być... ani z jednym ani z drugim, ja dobrze
wiem że nie mam szans.
Co jest ze mną nie tak?
Obserwuj wątek
    • ewelina23-20 Re: zakochana w... 11.10.06, 12:48

      • rasgeea Re: zakochana w... 11.10.06, 13:24
        racja! staraj się zrobić wszystko zeby nie myslec o wykladowcy a o swoim
        ukochanym. kiedy zaczynasz myslec o wykladowcy to od razu zadzwon do swojego
        faceta, mysl o nim. Wiesz, wiem z autopsji ze do niczego dobrego to nie
        prowadzi:)) Trzymaj się swojego faceta, a uwierz mi, że to minie. Musisz
        chciec. :)))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka