09.11.06, 20:43
takiego tematu chyba jeszcze nie było :)pytanie brzmi:kim jest dla was
prawdziwa suka?kobietą pewną siebie i wyzwoloną,która robi co chce i okręca
sobie wszystkich facetów wokół palca czy wredną,złośliwą,chcącą przede
wszystkim udowodnic innym kobietom,że jest od nich LEPSZA?ja wybieram to
drugie,poza tym to chyba każda kobieta potrafi się zachować jak bitch wobec
swojego faceta.i jeszcze jedno-czy nie macie wrażenia,że ostatnio dużo takich
złych kobiet się "namnożyło"?to jakiś trend chyba,być złą :)
Obserwuj wątek
    • monalajza Re: suka 09.11.06, 20:48
      przede wszystkim damska odmiana psa....co wiele tłumaczy;))

      to drugie jesli juz.cos w tym jest ze sie ich namnozylo....chociaz ja tam malo takich dziewczyn znam (ufff...;))
      • k873 Re: suka 09.11.06, 20:53
        ja taką prawdziwą znam jedną,okrooopna :( a takich,co się tak nazywają,wiele.a
        na forach internetowych i na gronie to co druga kreuje się na zimną
        sukę.dziwne,że w swoim otoczeniu jakoś ich nie widzę,zastanawiające ;)
      • niunka24 a inna nazwa?:) 09.11.06, 20:56
        Mam w domu jedną sukę i kocham ją nad życie:) jest cudownym owczarkiem
        niemimeckim!:) a poważnie to, chociaż bardzo nie podoba mi się samo nazwanie
        kogoś "suką" (obraźliwe dla niektórych zwierzaków), to rozumiem, że czasem
        trudno znaleźć inny epitet.
        Więc dla mnie taki babsztyl, tak, hm.... pinda?:) To kobieta, która zatruwa
        życie innym tylko dlatego,że sprawia jej to przyjemność... Musi być sama
        nieszczęśliwa, że tak robi, ale to jej nie tłumaczy... Taka bezinteresowna
        podłość, która występuje jednak tak u kobiet, jak i mężczyzn. Ktoś, kto lubi,
        jak ktoś inny przez niego cierpi i ma z tego satysfakcję. swoją drogą, obawiam
        się,że taka "suka" drzemie po trochu w każdej z nas, tylko nie każda, na
        szczęście, daje jej dojść do głosu. Generalne większość jest lepsza;)))))

        pozrawiam,
        Pozdrawiam
    • sumire Re: suka 09.11.06, 20:58
      o nie, wobec mojego faceta nigdy nie zachowuję się jak suka :) wobec innych - owszem, zdarzało się. niewiniątkiem nie jestem. wyzwolona za to jestem może trochę za bardzo ;)
      wyrachowania nie znoszę i bycie wredną dla samego bycia wredną, ot żeby komuś dopieprzyć, uważam za wielką głupotę i przejaw upośledzenia emocjonalnego. ale jednak kobieta powinna mieć jakiś zapas sukowatości - czasem się ogromnie przydaje.
      • k873 Re: suka 09.11.06, 21:06
        owszem przydaje się na pewno,ale sporo kobiet praktykuje to właśnie ot tak dla
        sportu-z nudów,z chęci poprawienia sobie humoru,z poczucia zagrożenie ze strony
        innej kobiety(choć te "prawdziwe" zawsze twierdzą,że nie boją się innych :P)
        • goscinnie_ino Re: suka 09.11.06, 23:34
          dla mnie suka to sympatyczne zwierządko.
          nie nazywam tak ŻADNYCH kobiet.
          • anulkina Re: suka 10.11.06, 06:39
            suki robią nam normalnym fajnym babeczką złą opinie jako kobietom-gatunkowi! :P
            a tak poza tym prawdziwa suka jest ta która nigdy tak siebie nie nazwie, a po
            prostu robi rzeczy, których nie zrobi zadna inna kobieta..
            • anulkina literówka *babeczkom n/t 10.11.06, 06:39

    • ewelina23-20 Re: suka 10.11.06, 07:10
      k873 napisała:

      > takiego tematu chyba jeszcze nie było :)pytanie brzmi:kim jest dla was
      > prawdziwa suka?kobietą pewną siebie i wyzwoloną,która robi co chce i okręca
      > sobie wszystkich facetów wokół palca czy wredną,złośliwą,chcącą przede
      > wszystkim udowodnic innym kobietom,że jest od nich LEPSZA?ja wybieram to
      > drugie,poza tym to chyba każda kobieta potrafi się zachować jak bitch wobec
      > swojego faceta.i jeszcze jedno-czy nie macie wrażenia,że ostatnio dużo takich
      > złych kobiet się "namnożyło"?to jakiś trend chyba,być złą :)
      • ebi3 Re: suka 10.11.06, 08:06
        dla mnie to drugie....
        teraz bycie złą rzeczywiscie jest chyba w modzie ale coż takie czasy
      • ewelina23-20 Re: suka 10.11.06, 08:15
        ewelina23-20 napisała:

        > k873 napisała:
        >
        > > takiego tematu chyba jeszcze nie było :)pytanie brzmi:kim jest dla was
        > > prawdziwa suka?kobietą pewną siebie i wyzwoloną,która robi co chce i okrę
        > ca
        > > sobie wszystkich facetów wokół palca czy wredną,złośliwą,chcącą przede
        > > wszystkim udowodnic innym kobietom,że jest od nich LEPSZA?ja wybieram to
        > > drugie,poza tym to chyba każda kobieta potrafi się zachować jak bitch wob
        > ec
        > > swojego faceta.i jeszcze jedno-czy nie macie wrażenia,że ostatnio dużo ta
        > kich
        > > złych kobiet się "namnożyło"?to jakiś trend chyba,być złą :)
        >
        >
        • capuccino_days Re: suka 10.11.06, 08:25
          dla mnie czasami, to takie słowo-wytrych służące często do usadzenia
          delikwentki, która ma czelność powiedzieć "nie, bo nie, mam to w ..."
          • siula5 Re: suka 10.11.06, 10:06
            Moim zdaniem w każdej nas tkwi "uśpiona suka", tylko trzeba nacisnąć na
            odpowiedni guziczek żeby się obudziła. Czasami trzeba być wrednemu bo ludzie
            żeby mogli to by na głowę weszli.
            • ebi3 Re: suka 10.11.06, 10:08
              potwierdzam!!!
              czasem rzeczywiscie potrafie byc strasznie wredna...glownie jesli chodzi o
              facecikow
    • nerri Re: suka 10.11.06, 10:19
      Ja jestem wredna...tylko jeśli ktoś na to zasłuży;)A podobno potrafie być
      wredna;)No i znam swoją wartość - tyle,że nie uważam się za lepszą od innych -
      ja jestem po prostu wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju;)
      • prabucianka Re: suka 10.11.06, 10:27
        Ja chyba takiej jakiejs prawdziwej i wyrachowanej to nie znam, ale we mnie jest
        troche potencjalu powalajacej stanowczosci, konkretu i sporego wyzywolenia.
        To nie sa cechy lubiane u kobiet, zwlaszcza w polaczeniu z duzym wdziekiem
        tudziez uroda zwlaszcza przez inne kobiety.
        Oczywiscie takie zachowanie zdarza mi sie bardzo rzadko, ale jak bym
        powiedziala ze zawsze jestem mila dla ludzi i kocham wszytskich wokol, to bym
        sklamala.
        • egoya Re: suka 12.11.06, 22:02
          No a ja zaczynam własnie pokazywać różki mojej szwagierce. wszyscy chodzą dookoła niej na paluszkach, żeby jej nie urazić, a ja już mam dość. Powiedziałam sobie, że będę jej dopierd...w każdym możliwym momencie. I niech sobie gada co chcę, leję na nią. Wobec innych nie jestem wredna, raczej lubiana, ale po prostu tej dziewczyny nienawidzę...
    • esiaesia Re: suka 12.11.06, 22:05
      Ja mam sukę - ONkę, co prawda już wysterylizowana, ale jednak :)
    • havana_pl Re: suka 14.11.06, 21:21
      Czasem mi się wydaje, że dla facetów suką jest dziewczyna, która nie zwraca na
      nich takiej uwagi, jakiej oczekują, która obrzuci ich chłodnym spojrzeniem,
      jest pewna siebie i trzyma ludzi na dystans.
      --> z takich powodów czasem bywam "zimną suką"

      A dla mnie to już dziewczyna musi zrobić jakieś konkretne świństwo, żeby
      zasłużyła na takie określenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka