Dodaj do ulubionych

Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża?

13.11.06, 10:23
Dawna znajoma męża pisze do niego maile i smsy z podejrzanymi treściami i
miłosnymi wierszykami.Wie o tym że mnie wkurza ale ma babka chyba ubaw z tego.
Bo robi się na tyle odważna że mamy jej głuche telefony w domu.
Mąż nie chce ze mną na ten temat rozmawiać.
Wiem że napewno się nie spotykają.
Ale co tu będe ukrywać boję się że te smsy i maile przerodzą się w coś więcej.
Obserwuj wątek
    • ciociapolcia Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 10:26
      A jemu, to nie przeszkadza?
      Tzn. łechce meską próżność?
    • zlota-puma Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 10:30
      Znasz ją osobiście ? Bo jeśli tak, ja porozmawiałabym z nią, nie tylko z mężem
      (bo temu, prawdopodobnie, podoba się to, a przynajmniej może się podobać ot
      tak, niewinnie...).
      A skąd wiesz o tych sms-ach, mąż sie przyznał ?
      • joanna784 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 10:40
        odeślij smsa z męża numeru tak jakby to on pisał że już go to nie bawi i żeby
        przestała bo żona się denerwuje a on żonę bardzo kocha i nie che jej robić
        przykrości
      • askazbielan Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 10:44
        Moj maz mial (bo juz nie ma) "przyjaciolke" (btw nie wierze w cos takiego jak
        przyjazn damsko-męska - widocznie jedna strona jest nieatrakcyjna), jeszcze z
        czasow studenckich. On, on i jeszcze pare osbo tworzyli zgrana paczke, ale
        zawsze wydawalo mi sie, ze ona na niego leci. No to my, 5 lat po slubie,
        impreza u znajomych. Ona pijana,ze złamaną ręką i z piwem w zdrowej ręce i
        siada mojemu mezowi na kolanach. I hi hi hi, hahaha. Mi nie do smiechu, mąż nie
        zwraca uwagi. też pijany. Niby ona taką dziewczynkę zgrywa, przyjaciółeczke
        niewinną. Wzięłam ją na bok i powiedziałam, żeby nie siadala mu na kolanach, bo
        jej wpierdolę i drugą łapę połamię. I się skończyło. teraz nawet do niego nie
        dzwoni, tylko do mnie jak coś chce.
        Już kiedyś przez to siadanie na kolanach płakałam przez nią - mąż w tym nie
        widział nic złego - a ja owszem, więc wzięłam sprawy w swoje ręce. I mam święty
        spokój.
    • karmilla Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 10:42
      hmmm. spróbuj udawać, że masz to w głęgokim poważaniu, ale dyskretnie 3maj rękę
      na pulsie. Może jak ślubny zauważy, że już rywalka nie robi na Tobie wrażenia,
      to go to bawić przestanie. Daj mu odczuć raczej, że kochasz go, jesteś go pewna
      i że cieszy Cię, że masz takiego fajnego faceta, że inne Ci go zazdroszczą. Jak
      strategia na dłuższą metę okaże się nieskuteczna, pomyśl nad inną.
      Aha, jeśli zdarza Ci sie rozmawiać z tą babą to staraj sie przekazywać jej o
      mężu takie informacje, które mogłyby ją do niego zniechęcić (nie wiem,
      rozczulaj się nad jego jakimis takimi cechami/nawykami, które mogą zniechęcić
      do romansu, ale które obiektywnie nie sa wadami - żeby to nie była otwarta
      krytyka, ale żeby się babie odechciało).
      • delika1 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 11:29
        a dlaczego najeżdżasz na babę ni na męża?taka sama jego wina jak i jej...Jedno
        słowo Twojego męża do baby-by się odwaliła..i spokój.Myśle,że rugi należą sie
        Twojemu męzowi przede wszystkim za to że pozwala się uwodzić jakiejś babie:)
        pozdrawki
        • wredna_zmija Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 12:15
          Może... może i dla męża też...

          Tylko należy wziąć pod uwagę, że baby to ch.je są - nie wszystkie a ów damski
          podgatunek... i bywają nieznośne, mściwe, wkładające kij w mrowisko itp...

          eeech...
        • nostress.ka21 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 20:13
          Dlatego, że jak suka nie da to pies nie weźmie.

          sorki za metafore, ale racja!
    • ja_on_line Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 12:39
      Miałam podobny przypadek. Eks dziewczyna mojego męża wysyłała głównie do niego
      maile, czasem smsy, zdarzało się że dzwoniła z jakąs pierdołą. Nawet wyznała mu
      na gg, że jeszcze go kocha. Mimo tego, że wiedziała iż mieszka ze mną. Niestety
      my baby juz takie jesteśmy :( Rozmawiałam z mężem nie raz. Twierdził, żę nie
      potrafi odmawiać jak ktoś potrzebuje pomocy... A na maile odpisuje bo kultura
      tego wymaga. Tylko kurwa dziwne bo jak mój były wysyłał do mnie smsy z
      pozdrowieniami to już kultura nie obowiązywała :) Suszyłam mu dość długo głowę
      o to. Oczywiście tak jak dziewczyny wyżejj napisały łechtało to jego próżnośc
      poprostu i dlatego nie bardzo chciał z tym skończyć. Wyobraź sobie że bał się
      powiedzieć swojej ex że się żeni ze mną bo przecież będzie cierpiała... Zjadłam
      troche nerwów nie powiem, ale tez uważam, że trzeba wziąć sprawy w swoje ręce.
      Sama odpisuj na maile do niej, czy na smsy. Ja nie zdążyłam nic takiego zrobić
      bo się dowiedziała, że jej eks się ze mną ochajtał. Życie to wymusiło na moim
      mężu że jej powiedział. Tak się wkurzyła, bo ona miała nadzieję, że on się z
      nią ożeni, a tu dupa :) Życzę Ci powodzenia, i naprawdę nie zwracaj uwagi na
      męża tylko działaj sama w takim przypadku.
      • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 13:09
        No najbardziej wk.... mnie to że mój mąż nie widzi w tym nic złego.Twierdzi że
        to zwykłe wygłupy i tyle.
        A ja wiem że to łechce jego cholerną męśką próżność.I wielce zadowolony że
        babka na niego leci.
        • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 13:14
          Wysłałam jej smsa żeby się nie ośmieszała stara baba z infantylnymi wierszykami
          i mąż po 10 minutach dostał smsa.Pewnie to ona ale już byłam taka wk... że
          nawet nie pytałam.
          • askazbielan Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 13:26
            namow kolezankę, żeby Ci wysyłały sms-s niby od wielbiciela, ale nie taraz, za
            tydzien. I zostawiaj komórkę włączoną na noc, poświęć się, niech go budzą sms-
            siki o 3 rano, a niech to.
          • joannagrynfelder Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 14:39
            Daj nam jego numer telefonu. Jak lubi smsy - to ich trochę dostanie. Co Wy na
            to? ;-))))

            oczywiscie to żart ;-)
            • alina.walkowiak Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 14:43
              To wcale nie jest taki głupi pomysł :))
              • romy_sznajder Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 14:49
                to jest bardzo dobry pomysl:)
                • ja_on_line Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 14:50
                  Ja również mogę podesłać kilkadziesiąt smsków :)
              • zlota-puma Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 14:50
                A to sie chłop ucieszy, żeby tylko nie pękł ten balon męskiego ego ;)))
                Dobry pomysł ;)))
          • ja_on_line Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 14:50
            Jesli masz taką możliwośc wysyłaj smsy z jego telefonu, żeby ona wiedziała że
            masz dostęp do tego co ona mu wypisuje. Moim zdaniem nie pisz w stylu żeby
            stara baba się nie ośmieszała z infantylnymi wierszykami, bo od razu dajesz jej
            do zrozumienia, że jesteś zazdrosna co jeszcze bardziej może ją "kręcić". A
            przecież nie o to chodzi. Poza tym ja bym się pytała męża przy każdym smsie co
            ona pisze, nie chodzi o wścibskość przecież, tylko o pilnowanie własnego
            gniazdka :)

            Kto z Was żył bez grzechu, niech nadrobi stracony czas :)
            • drzejms-buond Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 14:53
              to ja też mu wyślę!
              miłosnego, chcesz?
              :-D)))
              sie zdziwi...
              zróbmy z niego symbol sexu?
              • yoma Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 14:54
                Zejdźcie z tego męża, babie wysyłajcie o 3 rano. To w końcu baba ma się
                odczepić, a nie mąż :)
              • zlota-puma Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 14:55
                tak, zróbmy z niego Najbardziej Pożądanego Mężczyznę Na Świecie. Żeby mu się
                przejadło ;)
                Ale czy to się kończy przesytem, to mężczyźni muszą się wypowiedzieć ;)
                • drzejms-buond Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 15:28
                  no tak. jeszcze gotów uwierzyć!
                  plotka powtarzana po tysiackroć staje sie wszechobecną prawdą...
                  :-/
    • basia6666 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 15:52
      ma tupet ta pizda mam nadzieje ze przytyje 100 kg i opryszczy.Niech sobie
      swojego faceta znajdzie.Faceci sa tacy durni ze niemoge moze ona pisze do kilku
      bo lubi stresowac zony cipa i tyle.
    • agent_asia Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 17:38
      Napisz z jego telefonu smsa " Czesc mamo.Musze Ci sie poskarzyc, (tu wstaw
      swoje imie) znowu mnie zdenerwowala,kazala mi umyc po sobie kubek i wyniesc
      smieci, a zawsze mi mowilas ze, mezczyzna nic w domu robic nie powinien.Aha ta
      masc na hemoroidy ktora mi polecilas jest super.(tu wstaw imie swojego meza w
      formie zdrobnialej).
      Nie dosc ze,przestanie pisac to zapewne zacznie Ci nawet wspolczuc .Oczywscie
      niby pomylkowa wyslij do tej fladry.
      • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 19:59
        Wiecie co tak się zastanawiam czy nie umieścić numeru tej lafiryndy na jakimś
        forum typu "dam każdemu".
        • zlota-puma Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 20:17
          właśnie obryzgałam klawiaturę kawą :)))
        • kotbert Ależ umieść go tutaj 13.11.06, 20:23
          ewentualnie wyślij paru ludziom z tego forum na priva - ja np. mogę jej wysłać kilka serdecznych smsów.
          Zresztą nie obraź się, ale Twojego męża też bym chętnie zjechała - absurdalna męska próżność potrafi powodować przykre konsekwencje.
    • nostress.ka21 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 20:18
      Sorki kobieteki, ale tak poczytałam i się trochę zdziwiłam. Czy Wy wszystkie
      macie wgląd do komórek i meili swoich mężów czy partnerów? Bo mi się to wydaje
      troszkę dziwne...:/
      • monikate Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 21:09
        Ona pracuje, ta kobieta?
        To może w robocie zrób jej nieco koło pióra?
      • yoma Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 21:33
        Na pociechę ci powiem, że mnie też :)
        • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 21:55
          Ale mnie wkurwił mój M.Przeprowadziłam z nim rozmowe i mnie dopiero wk...
          stwierdził że nie rozumie moich problemów bo przecież mnie z nią nie zdradza
          tylko pisze.I że on jej wysłał smsa żeby do niego nie pisała więcej ale nie
          wierze w to.
          • yoma Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 22:01
            Słuchaj, zrób odwrotnie: pomiń to milczeniem. Nie sprawdzaj komórki, nie czytaj
            maila, jak zadzwoni, miej w nosie, Zobaczymy, co wtedy.
            • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 22:08
              no to będzie mu odpowiadało że nie mam nic przeciwko temu że on się z nią
              kontaktuje.Chyba go zabije ale kocham tego ku...
              • yoma Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 13.11.06, 22:39
                Olej to. Mówię poważnie.
                • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 14.11.06, 09:37
                  yoma napisała:

                  > Olej to. Mówię poważnie.

                  Może olanie tego byłoby najlepszym wyjściem ale obawiam się że z pisania
                  miłosnych wierszyków przerodzi się to w regularne bzykanie.
                  • yoma Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 14.11.06, 12:21
                    Jak będziesz trzymać chłopa na smyczy, to się może przerodzić z czystej przekory
                  • skoczek28 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 14.11.06, 13:51
                    A ja Ci powiem moja droga (z własnego doświadczenia) kontroluj sytuacje i
                    zadzwoń do pindy że sobie kategorycznie nie życzysz takich smsików i jej
                    wpierdolisz jak bedzie trzeba. O Chłopie nie wspomne bo też trzeba z nim
                    twardo-ciekawe czy by mu nie przeszkadzało jakby tobie jakiś lovelasik
                    wypachniony wierszyki słał. Mnie mało mi sie przez taką tufte jedną małżeństwo
                    nie posypało. Na samą myśl mnie kurwica bierze. Trzymam łapki za Ciebie . Ech
                    te chłopy próże... :(
                    • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 14.11.06, 13:58
                      No właśnie skoczek że też takie pindy po świecie chodzą.
                      Babka wie od dawna że działa na mnie jak płachta na byka i chyba jeszcze nie
                      wie że gdy skończy mi się cierpliwośc to będzie żle.
                      • skoczek28 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 14.11.06, 14:25
                        Kolejna z cyklu DOBRA RADA!!. "tomaszowa" NIE CZEKAJ!!! Wiem co mówie!!Ty
                        czekasz (bo masz jeszcze cierpliwość) a w tym czasie romansik, sransik czy jak
                        zwał to smsowo-mailowe GÓWNO trwa sobie w najlepsze. Jak nie hukniesz z armaty
                        to gołabeczki dalej sobie będą gruchały,aż sie kurwa które zakocha i wtedy
                        dopiero będzie kino.Odwagi kobieto, rzecz idzie o sprawy najważniejsze RODZINA
                        i jak trzeba to trzeba KOMUŚ wpierdolić na "ZASKOK". Oczywiście
                        słowo "wpierdolić" możesz interpretować dowolnie (równie dobrze może to byc
                        kurewsko ostra rozmowa) Trzymam łapki za Ciebie, wszystko bedzie SI!!
      • agent_asia Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 14.11.06, 12:27
        ja mam i to nawet legalnie!
        • agent_asia Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 14.11.06, 12:29
          to sie tyczy pytania nostress.ki21
          • drzejms-buond Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 14.11.06, 16:03
            no dobra, pożartowaliśmy troszku..
            a tera poważnie...

            z punktu widzenia samca.
            miałem kiedyś odwrotną sytuację.
            niby zwykłe smsy, uśmieszki, hihihihi...
            okiej
            ale jak przyszło do spotkania z dawno nie widzianą miłoscią z młodosci
            to wzialem na stronę i spytałem...
            PO CO CI TO?
            i jak babie na miedzy wytłumaczyłem...
            chcesz romansu? proszę.
            pójdziesz - o.k.
            ja zareaguję tak i tak...
            moze to się skończyć tym a tym..
            WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE.
            ja wiecej nie chcę słyszeć tego tematu
            a ty zrobisz jak zechcesz...

            poskutkowało!


            • skoczek28 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 14.11.06, 21:35
              Tiaaaaaa... tylko do tego trzeba właśnie -faceta z poczuciem przyzwoitości
              odpowiedzialności , który jest odporny na "trzepotanie rzęsami", smsiki,
              wierszyki i inne takie duperele. zazwyczaj tak jest że nawet ci wierni,
              wpaniali cudowni "nasi mężczyźni" -nieco "połechtani" takimi tam j.w. zachowują
              sie jak barany
              • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 15.11.06, 08:33
                Przeprowadziłam z mężem nocną rozmowe (no nie tylko rozmowe)i postawiłam sprawe
                tak że jeszcze raz napatocze się na jej smsiki i maile to z nami koniec.
                Stwierdził że on nie odpowiadał na jej wierszyki tylko czytał ale widze że
                ta .... nie popuszcza bo po każdym smsie domagała się odpowiedzi i robiła mu
                wyrzuty że on nie odpowiada.
                Zgadzam się ż niektórymi z was że facetów to "łechce " że jakiś babiszon za nim
                lata.
                Więć trzymam ręke na pulsie.
                • skoczek28 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 15.11.06, 09:45
                  O to to!! Tomaszowa, brawo!!! Zobaczysz wszystko sie poukłada a chłop musi
                  nieco "ostygnąć" i dobrze że zna Twoje zdanie w tej sprawie. teraz jak
                  sie "potkniesz" o jakiegos smsika to wal w morde tej tufcie tak dla równowagi
                • joanna784 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 16.11.06, 20:34
                  dawaj nam na priva twój telefon, będziesz zasypywana miłosnymi tekstami o
                  różnych porach dnia i nocy i huj go strzeli.ołysieje z zazdrości któż to może
                  pisać z różnych numerów.albo daj telefon do niej- to my tu już wiemy jak się z
                  takimi gada
                  • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 16.11.06, 20:55
                    Babka jest już tak bezczelna że dzwoni w nocy na domowy numer,po czym odkłada
                    słuchawke.
                    Ale już dzwoni z zastrzeżonego.
                    • joanna784 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 16.11.06, 20:57
                      no co to za kurwiszon. gdzie to się takie uchowało??
                    • skoczek28 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 17.11.06, 13:33
                      Proponuję zatem bliskie spotkanie z tą napaloną kretynką na ubitej ziemi!!!
                      • drzejms-buond Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 17.11.06, 14:06
                        następpnym razem udaj automat zgłoszeniowwy, niechaj przemówi...
                        a ty ją wtedy...HYC!
                        • leon992 Tomaszowa i co z tą babą - odczepiła się? 21.11.06, 10:01
                          • tomaszowa Re: Tomaszowa i co z tą babą - odczepiła się? 21.11.06, 19:14
                            Dziś wysłała jakieś dziwne kartki wirtualne że nie może zasnąć bo myśli o moim
                            mężu.
                            Widiałam ,że 3 dni temu mąż miał nieodebrane kilka połączeń od niej.
                            Nie daje za wygraną niestety.
                            • niezbytdoskonala Re: Tomaszowa i co z tą babą - odczepiła się? 22.11.06, 16:56
                              Wiesz co, jakbym była na miejscu Twojego męża, to chyba juz dawno by mi sie taka
                              nachalna kretynka znudziła i sama bym jej nawrzucała. Najlepiej w Twojej obecności.
                              • tomaszowa Re: Tomaszowa i co z tą babą - odczepiła się? 22.11.06, 19:11
                                Widze że mąż nie odbiera od niej telefonów ani nie odpowiada na smsy.
                                Ale może gdy jest sam to odbiera?
                                Przecież facetów rajcują takie napalone.
                                • drzejms-buond Re: Tomaszowa i co z tą babą - odczepiła się? 23.11.06, 13:02
                                  pewnie ze jest to rajcujące
                                  ale co on na to, tak wogóle?
                                  • tomaszowa Re: Tomaszowa i co z tą babą - odczepiła się? 24.11.06, 08:43
                                    drzejms-buond napisał:

                                    > pewnie ze jest to rajcujące
                                    > ale co on na to, tak wogóle?

                                    Mąż tak wogóle twierdzi że to tylko kontakty telefoniczne i on się przecież z
                                    nią nie spotyka ani nie umawia.A wierszyki od niej to tylko wygłupy.
                                    Ale ile może się wygłupiać stara baba?
                                    • joanna784 Re: Tomaszowa i co z tą babą - odczepiła się? 24.11.06, 09:08
                                      oj, mogą,uwierz. mojej matuli sie poprzestawiało.znalazła sobie faceta w
                                      necie,dzwonili do siebie,gadali itd.wszystko byłoby ok,gdyby nie fakt że ona
                                      się okropnie zmieniła-totalna olewka na wszystko inne.zadzwoniłam do gościa i
                                      go toroche u świadomiłam, że ona ma rodzinę.potem z nią pogadałam i niby było
                                      ok. a tu się okazuje że ona do nie śle te sesemesy że tęskni. co z tą babą??
                                      • tomaszowa joanna784 24.11.06, 10:58
                                        No to mnie pocieszyłaś ...
                                        Licze że kiedyś babce znudzi się smsowanie do mojego M bo z mailami dała sobie
                                        już spokój,no po za jakimiś wirtualnymi kartkami.
                                        • joanna784 Re: joanna784 24.11.06, 11:02
                                          no wiesz,nie każdy ma tak nagwizdane jak moja mamuśka.miejmy nadzieję
                                          że "twojej" minie.jeśli mąż nie odpowiada na te smsy to jej się znudzi-ile
                                          można być nachalnym.ale jeśli odpowiada-to nie wiemco ci radzić.
                                          • croyance Re: joanna784 29.11.06, 16:42
                                            Ja tez uwazam ze z baba i niezdecydowanym mezem cackac sie nie ma potrzeby. Co
                                            to on, smierdzace jajko? Powiedz mu, ze absolutnie sobie nie zyczysz byc
                                            niepokojona telefonami po nocy i w ogole cala sprawa, jesli Cie kocha, niech na
                                            glowie stanie i zapewni Ci spokoj. Co to za uos, ktory pozwala Ci sie
                                            denerwowac; Twoje nerwy i samopoczucie winny byc dla niego sprawa
                                            najwazniejsza.
                                            Ja bym postawila sprawe tak: nie zycze sobie i juz, a jesli Ty jestes dupa i
                                            nie potrafisz zalatwic sprawy po mesku tak zeby raz na zawsze byl spokoj, to
                                            rozumiem, ze wolisz, zebym zaltwila to ja - i tak mu na ambicji zagrala, ze
                                            albo ruszyl by d. (a takie sprawy zalatwia sie naprawde od reki, uwierz mi,
                                            trzeba tylko chciec - on widocznie nie chce), albo do akcjo wkroczylabys Ty i
                                            dopiero by mu bylo glupio :-D
                                            Takze i przed nia; bo pewnie zgrywa macho, a co to za macho, za ktorego zona
                                            musi zrywac znajomosc hi hi hi.

                                            • croyance Re: joanna784 30.11.06, 16:24
                                              Dodam, ze o tej dupie to nie bylo do Ciebie, tylko mial byc to cytat, co mezowi
                                              powiedziec!
                                              • tomaszowa znowu... 01.12.06, 20:20
                                                Znowu dziś dzwoniła ale wycwaniła się i dzwoni z zastrzeżonego numeru.Ja
                                                odbieram a ona się wyłacza.
                                                • croyance Re: znowu... 03.12.06, 18:33
                                                  Bezczelna!
                                                  Albo nienormalna.
                                                  Mowie Ci, zadaj od meza, zeby to raz na zawsze zalatwil, bo inaczej Ty to
                                                  zrobisz, a wtedy moze tego gorzko pozalowac.
                                                • balletdancer Re: znowu... 04.12.06, 09:57
                                                  wydaje mi sie ze cos miedzy nimi musialo byc, moze nic takiego, moze wymogla na
                                                  nim cos..czy dzwonilaby bez powodu?nie, musial z nia ostro flirtowac
                                                  przynajmniej, tomaszowa wez sie za to bo Ci rodzina sie rozleci.
                                                  • tomaszowa Re: znowu... 04.12.06, 10:42
                                                    balletdancer napisała:

                                                    > wydaje mi sie ze cos miedzy nimi musialo byc, moze nic takiego, moze wymogla
                                                    na
                                                    > nim cos..czy dzwonilaby bez powodu?nie, musial z nia ostro flirtowac
                                                    > przynajmniej, tomaszowa wez sie za to bo Ci rodzina sie rozleci.


                                                    Nie wiem o co jej chodzi ale oni na 100% się nie widują.Ostatnio widzieli się
                                                    kilka miesięcy temu przyadkowo w naszym mieście .My jechaliśmy samochodem ,ona
                                                    przechodziła przez pasy .Pózniej słała maile jaki to on przystojny.
                                                    Babka mieszka 30 km od naszego miasta na jakieś wiosce,więc widywać się nie
                                                    widują.Ona dzwoni,smsuje,mailuje i zaprasza go na klacje ,piwo itd.
                                                    M twierdzi że niepotrzebnie jestem zazdrosna o jej głupie smsy.
                                                    No i gadaj z takim....
                                                  • drzejms-buond Re: znowu... 04.12.06, 11:30
                                                    te, to jak zaprasza to pojedź z nim na te kolacje!
                                                    mąż i żona to jedno!... skoro zaprasza?

                                                  • tomaszowa Re: znowu... 04.12.06, 11:32
                                                    drzejms-buond napisał:

                                                    > te, to jak zaprasza to pojedź z nim na te kolacje!
                                                    > mąż i żona to jedno!... skoro zaprasza?


                                                    Niestety mąż nie chce jechać...już mu to proponowałam.Nawet kiedyś
                                                    zaproponowałam aby ją zaprosił do nas na kolacje i bardzo go ubawiłam tym.
    • agga37 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 04.12.06, 20:07
      cholerka...jakbym przeczytała swoją historię... u mnie to gorzej, bo pracują
      razem w firmie...i tylko przełapałam wysyłane sms-y... też usłyszałam od
      Swojego, że panikuję i sobie "coś-tam" ubzdurałam...

      pamiętaj: nic się nie dzieje bez przyczyny...

      • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 04.12.06, 21:39
        agga37 napisała:

        > cholerka...jakbym przeczytała swoją historię... u mnie to gorzej, bo pracują
        > razem w firmie...i tylko przełapałam wysyłane sms-y... też usłyszałam od
        > Swojego, że panikuję i sobie "coś-tam" ubzdurałam...
        >
        > pamiętaj: nic się nie dzieje bez przyczyny


        I co zrobiłaś?
        • agga37 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 05.12.06, 07:29
          to jest jak walka z wiatrakami...prosiłam męża aby wyjasnił mi o co w tym
          wszystkim chodzi...czy ma romans, czy to tylko jakieś tam sms-y , a właściwie
          co ich ze soba łączy...usłyszałam, że nie ma romansu, że mnie kocha, że
          wszystko jest ok... ale mnie i tak trudno w to uwierzyć, bo należę do tych,
          których zdrada męża niestety nie ominęła... wybaczyłam... i do końca życia
          bede podejrzliwa...
          co teraz robię... uważnie obserwuję... i czekam... bo powiem szczerze, że już
          sama nie wiem jaka jest prawda... mąż wraca do domu punktualnie, nigdzie nie
          chodzi, nie wydzwania, nie siedzi przed kompem na skypie... tylko co jakiś czas
          pojawia się sygnał sms-a na jego służbowej komórce...więc teraz grzecznie
          pytam : - Napisała? ... Mam namiary na tą dziewczynę i czekam... wiem,że jeśli
          się ta cała sytacja nie zmieni...zadzwonię do niej i grzecznie jej wyjaśnie,
          jakie jest jej miejsce w szeregu...
          • skoczek28 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 05.12.06, 08:37
            Gratuluję zimnej krwi:)Ja również należe do "klubu", tylko, że we mnie (po
            odkryciu całej smsowo-telefoniczno-mailowej afery) wstąpiła tak piekielna
            furia,że żądza zemsty i dorwania "sprawczyni całego zamieszania" spowodowała,że
            moje działania były bardzo chaotyczne i nie do końca przemyslane.Na jej
            szczęście nie spotkałyśmy sie osobiście(nawe nie wiem jak wyglądała) była TYLKO
            a może AŻ rozmowa telefoniczna Oj pani sie nasłuchała brzydkich wyrazów...
            nawet bardzo brzydkich...i smsy były niespecjalnie kulturalne- może
            rzeczywiście było to z mojej strony bez klasy ale przyniosło oczekiwany skutek.
            Lala sie bardzo wystraszyła i odpierniczyła od mojego męża.
            ...Morał po całej tej aferze : jestem czujna, ufam ale już nie bezgranicznie...
            wole zostawic malutki margines, całe to zamieszanie nie działo sie przeciez bez
            przyzwolenia mojego męża.
          • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 05.12.06, 08:42
            No to naprawde w 99% tak samo jak u mnie ,z tym że mnie zdrada narazie ominęła.
            Ale w rodzinie męża zdrada jest tradycją rodzinną,zdradzał jego tata,zdradza
            jego brat....,więc jestem czujna.
            Podobnie jak ty czekam aż dowiem się w 100% co to za pani i wtedy niech się boi.
            Doszłam do wniosku że jeśli mój M nie może tego rozwiązać to zrobie to ja.
            Bo być może przesadzam ale stresuje mnie ta sytuacja.
            • agga37 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 05.12.06, 09:32
              z zimną krwią...to przesada...jakbym moze była odwazniejsza, to juz bym była po
              rozmowie z Nią ( znam ją i od początku ją nie polubiłam- nadmienię iż ona też
              ma rodzinę)... czasami może lepiej przystopować, a może panikujemy ?... widomo,
              że trudniej jest tym już zdradzonym... kiedyś usłyszałam od znajomej-" Póki
              wraca do domu ... jest dobrze"... Mnie to jednak nie wystarcza, przecież kiedyś
              ślubował "miłość, wierność i UCZCIWOŚĆ małżeńską... i gdzie to się podziało?
              • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 05.12.06, 09:42
                Ja swojego M ostrzegłam że jak tylko dowiem się kto to jest na 100% to wywalam
                go z domu i nie chce go znać.Popatrzył na mnie i... powiedział że chyba już
                zwariowałam całkiem.
                Być może ale nie moge o niczym innym myśleć,cholera
                • ewma Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 05.12.06, 09:49
                  Dziewczyny współczuję wam.
                  Kilka dni temu usłyszałam od pewnej babki która jest po dwóch rozwodach że ona
                  teraz uwielbia podrywać tylko facetów żonatych bo ich łatwiej"wyrwać".
                  Faceci żyją w monotonnym związku z żonami i aż pieją gdy ona zaczyna się nimi
                  interesować.
                  A robi to dla zabawy bo skoro jej się nie udało to dlaczego inne mają mieć
                  lepiej.
                  Wie że krzywdzi inne babki ale ma z tego satysfakcje.
                  Gdy to usłyszałam mało nie spadłam z krzesła.
                • agga37 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 05.12.06, 10:13
                  bardzo dobrze cię rozumiem...ja chyba dostaję już kręćka i fiksuję...mam dość
                  tej niepewnośći ... zwłaszcza, że w nikim nie mam oparcia i sama muszę radzić
                  sobie z tym problemem...
                  • tomaszowa Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 05.12.06, 10:18
                    agga37 napisała:

                    > bardzo dobrze cię rozumiem...ja chyba dostaję już kręćka i fiksuję...mam dość
                    > tej niepewnośći ... zwłaszcza, że w nikim nie mam oparcia i sama muszę radzić
                    > sobie z tym problemem...

                    No właśnie najbardziej mnie wkurza to że ja się wku.... a mój M uważa że nie
                    wie o co mi chodzi....bo on przecież nigdzie z nią nie wychodzi ,nie spotyka
                    się ....to czego ja chce?
                    I gdy to słysze mam ochote go zabić.



                    • agga37 Re: Jak odstraszyć nachalną babe od mojego męża? 05.12.06, 10:46
                      myślę, że nasze wkur...się nic tu nie zmieni, dopóki panowie sami nie
                      zaprzestaną sms-owej działalności...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka