marzycielka25 18.11.06, 14:16 jak rozroznic milosc od fascynacji a ta od namietnosci.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uyu Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 14:46 Hm ... wiedze pozwalajaca na odroznienie wymienionych przez ciebie stanow nabywa sie wraz z uplywem czasu. A poniewaz swiat skonstruowany jest bardzo dziwacznie, to wtedy gdy juz wiemy jak odrozniac, nie mamy zbyt wiele okazji do stawiania sobie tego rodzaju pytan. Nie trac czasu na retoryczne pytania i zyj :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 22:15 Milosc to zespolenie - totalne, gdzie nie potrzeba slow, ragulek rodem z encylopedii. to oddanie w calosci bez wytyczania "obszarow niedostepnych" choc z szacunkiem. to oczekiwanie na usmiech ktory zna sie tak dobrze to ciagle uczucie dotyku, chocby nierealnego ( czesto w danym momencie), znanego na pamiec ... fascynacja to instrument, namietnosc to nuty. Milosc to muzyka. Laczy w sobie wszystko. kazdy ma ja w glowie, kazdy inna, na inny sposob, ale jedna cecha jest wspolna. slyszysz ja... milosc laczy w sobie nawet neagtywy, miesza sprzecznosci w jednym kotle. Milosc... wszystko inne jest jedynie iluzja lub brakiem doswiadczenia. z niczyjej zreszta winy. najpiekniejsza jest milosc niewypowiadana. Odpowiedz Link Zgłoś
xy_xy Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 22:36 Dośc sprawnie idzie ci to wklejanie rozmaitych tekstów z netu. Dziś masz nocny dyżur? Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 22:52 kleju sie brzydze ( ciekawe skad mialbym niby brac swoje wlasne mysli.. )a co do dyzuru; spowiadam sie tylko jednej osobie. i niestety to nie jestes TY. Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 22:53 chyba ze ktos mnie wyprzedza, i pisze gdzies to samo... teoria warta wziecia pod uwage... hmm Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 22:59 zabrzmi to moze troche zabawnie... ale ja w nia wrecz wierze, i mialem w zyciu jej przyklady. Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 23:03 oby nie za czesto, bo w natloku mysli latwo o literowki :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
prinzessin1 Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 23:05 Boje sie juz myslec w obawie, ze moj rozmowca mnie rozszyfruje:) Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 23:08 nigdy nic nie wiadomo... :)))) dobranoc, (koncze swoj dyzur... hehe, i biore sie za film "the machinist" - goraco polecam!) ps. teskt ten nie byl wklejony!!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 23:10 hm... postaram sie. antena przygotowana. uszy sluchaja, oczy patrza.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
prinzessin1 Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 23:11 a palce stukaja w klawisze:) Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 23:12 czasami ciezko pohamowac, wiesz... :) Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 23:15 milych snow, ciplego koldraokrycia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
emilka222 Re: milosc a fascynacja 18.11.06, 22:58 Kochać nie warto...miłość jest kartą, a w karty trzeba umieć grać. (zapamiętane...nie wklejam też)Dobranoc...idę się sprawdzić:))) Odpowiedz Link Zgłoś