szepa11 20.11.06, 11:30 czesc jestem tu nowa i chce się dowiedziec czy jeździć na weteranach. Sama jestem szczęsliwą posiadaczka ruskiego boksera.; Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
goha66 Re: czy któraś jeździ na weteranie 20.11.06, 13:36 do tej pory mój Honda (rocznik 1977) był chyba najstarszy na forum, ale a radością ustępujemy pierwszeństwa Twojemu bokserowi :) napisz proszę o sobie i sprzęcie coś wiecej :) Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: czy któraś jeździ na weteranie 20.11.06, 15:35 To to ja mam jednak starszy. K-750 z 58 i składa się M-72 jeszcze starsza. Jezeli chodzi o moja cudowną maszyne to czasami jeździ a czasami nie. To niestety mają do siebie ruskie maszyny. Silnik dolnozaworowy. Jezeli chodzi o mnie to mam mocno posuniętą chorobę motocyklową przeradzającą się w zbieractwo( mam w domu części z któych można złożyć pewnie ze dwie maszyny). Nauczyłam sie jeździć bo panicznie boje sie siedzieć na tylnim siedzeniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
goha66 Re: czy któraś jeździ na weteranie 20.11.06, 20:38 szepa11 napisała: <...mam w domu części z któych można złożyć pewnie ze dwie maszyny...> moje pierwsze cudo na dwóch kółkach - Junaka M10 chłopaki poskładali z "niepotrzebnych" im już części :D ... M-72 :D ... no to "prawie" masz BMW :), no i oczywiście że musi być starsza od Kaśki (z którego roku masz to cudo??) P.S. gdybyś szukała czegoś do któregoś zabytka, lub potrzebowała wsparcia technicznego ew. konsylium nas sprzętem dam Ci namiary na moich znajomych, którzy również przekładają klasykę nad technologię) ściskam prawicę - Goha Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: czy któraś jeździ na weteranie 21.11.06, 13:15 M-72 prawie "BMW" jest z 52 jak się nie myle ( prawie robi różnicę ale tak naprawdę to nigdy nie chciałam udawać że mam BMW). Dzięki jak czegoś będe potrzebowała to chętnie skorzystam. I oczywiście jak któraś miałaby problemy z weteranami chętnie służę pomocą Odpowiedz Link Zgłoś
goha66 Re: czy któraś jeździ na weteranie 23.11.06, 06:37 szepa11 napisała: ...> nigdy nie chciałam udawać że mam BMW<... Heh i nie musisz udawać ;) W pewnym okresie "ruska" myśl techniczna często polegała na zdjęciu jednego i przykręceniu drugiego napisu (czasem dodawano jakieś drobne szczegóły wizualne). Kilka lat temu w Bułgarii poznałam gościa, który kolekcjonuje stare samochody - pokazał nam przywiezionego z obecnej Ukrainy Opla (porzuconego przez Niemców podczas odwrotu w 44 r.) który dosłownie po zamianie tabliczki z nazwą stał się Moskwiczem :D... A wracając do motocykli wrzucam linkę (może uda nam się dziewczyny wspólnie zainteresować weteranami i historią ich powstania) :) www.motofakty.pl/artykul/motocykl_k_750_kaska_.html?ses_mf=6f25e76a68820ca7f9ebcef92cbf625f P.S. wczoraj coś tu usiłowałam odpisać i nabzibziałam takie głupoty, że sama nie wiem co napisałam (więc usunęłam głupoty)i wlepiam to co wyżej ;D Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: czy któraś jeździ na weteranie 27.11.06, 11:29 Ja niestety nieposiadam tej wyzszej mysli technicznej która pozwoliłaby mi usunąć wcześniejszy wpis. A co do mysli technicznej masz racje. Bardzo często zadzają się MKi które zostały złożone z podzespołów niemieckich. I oczywiście są zdecydowanie lepsze i jakoś dziwnym trafem się nie psują. Jestem fanka weteranów. I chetnie tą "chorobę " zaszczepie innym. Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: czy któraś jeździ na weteranie 21.11.06, 13:23 Właściwe chyba juz pogubiłam się w ilości moich maszyn. Wiec jeszcze raz ma kaskę jedną z najstarszych czyli 58, drugie k-750 pewnie rocznik 65 i dwie M-72 do złożenia. Jedna jest pierwszym modelem czyli 42 rok a druga jest 52r. I własnie uswiadomiłam sobie ze ilość maszyn zaczyna mnie przerastać. Odpowiedz Link Zgłoś
izetta Re: czy któraś jeździ na weteranie 21.11.06, 08:20 hej! my też mamy w domciu k-750 tylko nie pamietam z jakiego roku. niestety dopiero go składamy, więc nie mozna powiedzieć, że jeździmy :) pozdrawiam iza Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: czy któraś jeździ na weteranie 21.11.06, 13:19 Jezeli chodzi o składanie to chętnie służe pomocą i namiarami ( części posiadam od groma. Ja w składaniu mam jeszcze M-72 - pierwszy model czyli rocznik 42. Odpowiedz Link Zgłoś
lech-potynski Re: czy któraś jeździ na weteranie 21.11.06, 11:00 Corka mojego kolesia Gorzkiego Erwina - Zuza jezdzi na Indianie Sport Scout rocznik 42, ale chyba nie udziela sie forumowo. Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: czy któraś jeździ na weteranie 21.11.06, 14:07 Widze ze hodowla indyków się rozrasta. A tak swoją drogą jak Twój indyk przeżył zlot w Olsztynie?? Odpowiedz Link Zgłoś
lech-potynski Re: czy któraś jeździ na weteranie 21.11.06, 15:37 Jakoś tam przezył, bo na kolach wrocilem do domu, ale urwalo mi sie po drodze siodlo i jechalem na kocyku rzuconym na rame. Srednia przyjemnosc. Tydzien potem urwal sie tylny cylinder. We wrzesniu pekla sprzezyna zaworowa na rajdzie w Nowej Slupii. Ale na zakonczeniu sezonu w Bieszczadach NIC SIE NIE URWALO, ANI NIE PEKLO i moto latalo off-roadowo po gorkach jak ta lala. I od tej pory jezdzi calkiem przyzwoicie. Ostatni raz przedwczoraj :) Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: czy któraś jeździ na weteranie 22.11.06, 18:46 W bokserze cylinder daje się urwać ( choć ta sztuka mi się jeszcze nie udała) ale w widlaku to jesteś czarodziejem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lech-potynski Re: urwany cylinder 23.11.06, 10:10 To tak bywa jak się chce przedobrzyć. Nie urwał się na skutek uderzenia, tylko zbytniego osłabienia spowodowanego nadmiernym rozwiertem. Ze zwykłej 500 udało mi się osiągnąć pojemność 950 ccm poprzez zainstalowanie wału o większym skoku i rozwiert cylindrów. Ale rozwier okazał sie zbyt duży, ścianki cylindrów za cienkie. Co prawda jezdził wsciekle, ale tylko przez ok. 1000 km. A potem trochę się rozpadł. Teraz jest nieco odpręzony, na zwykłym standardowym rozrządzie i jakoś hula! Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: urwany cylinder 24.11.06, 20:21 Nu nu nu nieładnie tak biednego staruszka katować. Rada na przyszłość: zamiast rozwiercać dorzuć trzeciu garnek. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lech-potynski Re: urwany cylinder 26.11.06, 11:59 Ale tej przeróbki sam nie wymyslilem. Wyczytalem na nowozelandzkich stronach Indiana i wkonalem jedynie niewielki fragmencik tuningu. w NZ goscie dokladaja do Scouta sprezarki, wtryski paliwa,i rozne inne wymysly. Tam nie maja chyba wszyscy tak naboznego stosunku do weteranow. Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: urwany cylinder 27.11.06, 09:53 A juz Cie podejrzewałam o rzeźnicki charatkert. A z tym nabożnym stosunkiem do weteranów to chyba masz rację. U nas tez nie wszystcy przejawiaja szacunek do starych maszyn. Odpowiedz Link Zgłoś
goha66 Re: urwany cylinder 27.11.06, 10:44 A szkoda, że ludziska coraz częściej nie przejawiają tego nabożnego szacunku...wszak najlepsza podróba (czy przeróba) nie umywa się do oryginału :) Odpowiedz Link Zgłoś
lech-potynski Re: weteranski tuning 28.11.06, 10:31 A tu bym sie nie zgodzil! Przeciez ludziska zawsze tuningowali swoje motocykle i poprawiali po fabryce i tak dzieje się tez teraz. Uwazasz, ze np Suza GSXR 750 z kitem Yoshimury i tytanowym wydechem Arrow jest gorsza od oryginalu? I ze za 30 lat jako weteran (oczywiscie jak dozyje) bedzie miala mniejsza kolekcjonerska wartosc? I tak samo przed wojna sportowcy poprawiali swoje maszyny po fabryce jak to robia teraz. Ja zdecydowanie wole BSA Gold Star 500 z megafonem, sportowym Amalem i sportowa skrzynia biegow i rozrzadem niz oryginal. Sama fabryka proponowala kila rodzajow "racingowego kitu" do tego motocykla Na calym swiecie popularne sa wyscigi weteranow i tam niemal nikt nie startuje na oryginalach. U nas ze wzgledu na wyjątkowo mala liczbe zabytkowych motocykli, takie zabawy sa niepopularne. Tylko nalezy rozroznic "usportowienie" maszyny od jej "spasztecenia". Po moim Indyku na zewnątrz nic nie widac, ze byl przerabiany. Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: weteranski tuning 29.11.06, 13:54 A ja się nie zgadzam. Uważami że weteranów ( oczywiście nie wszystkich) nie należy przerabiac no chyba ze taki egzemplarz juz się dostało czy fabryka proponowała takie rozwiązania. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić że Suza GSXR bedzie kiedyś upragnionym weteranem. Współczesne motocykle po za nielicznymi wyjątkami nie przemawiają do mnie ( brak im wewnętrznego piękna). Oczywiście doceniam współczesną technikę zwłacza jak trzeba się przemieszczać bezawaryjne z punktu A do punktu B i do tego na duzch odleglosciach. Niestety okazuje sie byc niepoprawna romantyczka. Odpowiedz Link Zgłoś
lech-potynski Re: weteranski tuning 29.11.06, 14:31 A to wcale nie jest tak. Jeszcze 25 lat temu przez glowe by mi nie przeszlo, ze ruski motocykl czy junaka ktos będzie uwazal za weterana. A kolesie z zoliborskich garazy dosiadajacy Triumha Tigera T100 czy wlasnie BSA GoldStara posiadali fajne i nowoczesne motocykle, ktorych wszyscy zazdroscili. niestety czas plynie i nawet do powaznych imprez rangi mostrzostw polski pojazdow zabytkowch dopuszczana jest japonia - taka ktora ukonczyla 25 lat. wiec na pewno za kolejnych 25 lat to Gold Wing 1000 bedzie rownie cenioną weteranska maszyna co np. NSU OSL, bi juz w tej chwili ten model ma prawie i zaczyna byc przez kolekcjonerow poszukiwany. A propos wyscigow weteranow - polecam art. w grudniowym SM, o tym jak bawią się weterani na wyscigach w Czechach Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: weteranski tuning 01.12.06, 01:35 Myśle że jednak się mylisz. Niektóre maszyny opuszczając linię montażową stawały sie od razu legendą. Ruskich maszyn do niedawna było bardzo dużo i nikt ich nie doceniał. Teraz jest ich coraz mniej zwłaszcza orginałów i okazuje się że jednak mają swój urok i jakoś nie do końca wierze ze maszyny które są produkowane w milonach egzemplarzy staną się za 25 lat cenionymi motocyklami. Oczywiście każda maszyna starsza niż 25 lat jest już weteranem ale czy WSK może być takim samym obiektem westchnień jak BSA lub Indian ( zdaje sobie sprawe że to nie ta sama klasa maszyn). Będe konserwatystką w tej kwestii. Niektóre maszyny z wiekiem nabierają charakteru a niektóre nie. Szepa:) Odpowiedz Link Zgłoś
goha66 Re: weteranski tuning 01.12.06, 07:47 szepa11 napisała: ...> nie do końca wierze ze maszyny które są produkowane w milonach egzemplarzy staną się za 25 lat cenionymi motocyklami < ... to zależy od tego ile ich przetrwa ćwierć wieku :) . mój Honda po 29 latach na kołach staje się powoli unikatem (na naszych drogach). do tej powy spotkałam tylko 2 takie sprzety w kraju . P.S. kurcze - czy to co napisaliście o wyścigach weteranów oznacza, że my z Hondem możemy stawać w szranki z innymi weteraniami? :> Odpowiedz Link Zgłoś
lech-potynski Re: weteranski tuning 01.12.06, 09:31 Spoko! jezeli motocykl ma ukonczone 25 lat i jest mocno oryginalny, to moze startowac w polsce w Mistrzostwach Pojazdów zabytkowch. Na świecie, gdzie substancji starodawnej jest nieco więcej po prostu jest podział na klasy wiekowe i w swojej klasie też mozesz startować. Wg regulaminów FIVA zdaje się w klasie post 70 czyli. tzw. youngtimerach Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: weteranski tuning 01.12.06, 17:53 Pewnie że mozesz Swoją Hondą startowac w rajdach weteranów. Jak pisałam o nielicznych wyjatkach to miałam na myśli między innymi Twoją Hondę. ps. zaczynam mieć wrażenienie że jestem sfiksowanym miłosnikiem klasókow który na samą mysl o tym że ktoś się do takich maszyn zbliża z narzędziami drży.:) Odpowiedz Link Zgłoś
yamasz Re: weteranski tuning 01.12.06, 17:58 jakbyscie pojechali (i dojechali) na wieśkach do usa to moge sie założyc ze to byłaby tam nielada sensacja. Pewnie niewielu amerykańców wiedział by co to motur. Podobnie jak w meksyku nie znają VW Corrado :) Odpowiedz Link Zgłoś
lech-potynski Re: weteranski tuning 01.12.06, 18:47 No no , nie tak prędko! Hamerykanie też mają swoje wieśki. Po wojnie, jak wiekszość wygranyc krajów w ramach odszkodowan wojennych wzieli licencje na produkcje DKW RT 125 i legendarny HD produkował te dwusuwy. A przeciez to niemal to samo, co nasza wieśka. Tylko Harleyowcy jakoś nie bardzo chwala się tą produkcją :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: weteranski tuning 02.12.06, 21:19 I ty się zgadzam Amerykanie mają swoje wieśki i jakoś się nimi nie chwalą. Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: weteranski tuning 08.12.06, 23:35 I o jeszcze jednym zapomniała. Tylko faceci mają w sobie pęd do wiecej, szybciej i lepiej. Nawet jeżeli chodzi o weterany. A to jest dziewczyńskie forum i mnie wystarcza żeby było ładnie. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
szepa11 Re: urwany cylinder 27.11.06, 11:35 i jeszcze jedno. Dopiero teraz skojarzyłam fakty. To przeciez do nowozelandczyka należy rekord prędkości właśnie na Indianie - moco przerobiony. Wiec moze to ich narodowa tradycja. A tak swoja drogę to niepogardziłabym Indianem. I zeby nie było mu nudno samego to chciałabym mieć do pary Sokoła 1000 :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
goha66 Re: czy któraś jeździ na weteranie 22.11.06, 07:26 kiedyś się jednorazowo udzieliła na forum i napisała o swoim przepięknym motocyklu :) P.S. zerknijcie tutaj (osobiście często zaglądam na stronki Odkrywców) ... kilka starych fotek z motocyklem w tle ;) www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=69010 Odpowiedz Link Zgłoś