Dodaj do ulubionych

Chippendales

27.11.06, 19:27
Ciekawe czy któraś z Was była na takim rozbieranym show facetów?
Ja przyznaję się bez bicia. Nie byłam.
Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy podobałoby mi się to, żeby z tłumem
napalonych i podnieconych lasek wrzeszczeć w stronę robierających się
facetów, licząc na to, że pokażą wszystko to, co mają do pokazania.
Ale jak to mówi stare i mądre powiedzenie: "nie wierz gębie, połóż na zębie".
Obserwuj wątek
    • alinka64 Re: Chippendales 27.11.06, 19:34
      Nadi jestem nieco zszokowana ale jeśli chcesz wiedziec jak TO wyglada napisz do
      mnie na komunikator ;))
      • nadziejkaa Re: Chippendales 27.11.06, 19:37
        Alinko, ale czym jesteś zszokowana? Takim tematem czy obecnością na tego typu
        show?
        Alinko, a dlaczego nie możesz tutaj opisać swoich wrażeń, tylko odsyłasz mnie
        na komunikator? Jeszcze sobie coś pomyślą...
    • valmont79 Re: Chippendales 27.11.06, 20:51
      Nadju, polecam ci film "Goło i wesoło". Myślę, że to da ci jakiś obraz tego jak taka impreza wygląda. Razu jednego dostałem filmidło z wieczoru kawalerskiego, którego atrakcją byli m.in. Chippendales. Rozpisywał się na ten temat nie będę. Lepiej to zobaczyć ;)Myślę, że sporo materiałów można znaleźć tu:

      video.google.pl/videosearch?q=Chippendales
      ;)
      • nadziejkaa Re: Chippendales 27.11.06, 21:03
        Val, na filmach to ja też widziałam jak to wygląda i dlatego myślę, że mnie by
        coś takiego nie kręciło.
    • kawa3603 Re: Chippendales 27.11.06, 22:52
      Hm, a ja myślę że to mogłaby być niezła zabawa. Też kurcze nie byłam. Ale tak
      sobie pomyślę... No facet musiałby jednak w sobie coś mieć, bo tak byle jakiego
      to nieeee...
      • valmont79 Re: Chippendales 27.11.06, 23:07
        Myślę, że większość kobiet oczekuje jednak czegoś innego niż faceci. Faceci to wzrokowcy i lubią podziwiać piękne ciało kobiety ale oni robią to w sposób bardzo fizyczny. Myślę, że kobiety podziwiają wdzięki facetów w zupełnie inny sposób ale mogę się jedynie domyślać w jaki. Na pewno inaczej..
      • wanda_rybka Re: Chippendales 27.11.06, 23:10
        Nadi , to nigdy nie jest takie rozbieranko do końca,zostaje zawsze skąpy rąbek
        tajemnicy.A faceci róznej maści do wyboru do koloru. Ładnie zbudowani i ot
        wszystko, takich można na plaży spotkać.Więc czym się krępować? Przecież nie
        musisz zachowywać się jak wyposzczona pensjonarka.:)
      • yetq Re: Chippendales 27.11.06, 23:15
        Wyznanie grzesznicy: byłam na takim show, zabawa była przednia a śmiechu moc.;)
        tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć. Wniosek jaki wyciągam jest taki; że
        dziękuję Najwyższemu za takiego faceta jakiego mam, bo szlak by mnie trafiał
        jakby mój własny, domowy "okaz", spędzał na solarium i u kosmetyczki cały dnie.
        A i jeszcze jedno a prywatnie taki chippendels to typowy bekający, „bąkujący”
        facet, Nadziejko.;)
        • nadziejkaa Re: Chippendales 28.11.06, 10:10
          Wiecie co, mnie po prostu nie kręcą rozbierający się faceci. To takie mało
          męskie.
          Wolę oglądać jak rozbiera się kobieta - przynajmniej jest to inspirujące :)
          • kawa3603 Re: Chippendales 28.11.06, 11:02
            Inspirujące ? Do czego ? Do rozbierania ?
            Nie no, ja wolę jak facet się rozbiera ;)))
            • nadziejkaa Re: Chippendales 28.11.06, 13:44
              Lubię oglądać piękne kobiece ciała, kawo. A jeśli patrzę na rozbierającą się
              kobietę z takim wdziękiem, wyczuciem, seksapilem i gracją, to chętnie
              podpatruję i uczę się jej kocich ruchów.
              A swoją drogą, kawo, ciekawe kiedy ostatni raz, jeśli w ogóle, zrobiłaś swojemu
              mężowi stripteas?
              • kawa3603 Re: Chippendales 28.11.06, 14:06
                Powiem Ci Nadziejko, że nie zrobiłam go nigdy do końca. A powód ?
                Bardzo prosty. Kiedy byłam w połowie str..., on już był przy mnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka