Dodaj do ulubionych

Życie bez sexu

29.11.06, 14:02
No cóż-Jestem z kims juz 2 lata, ja mam 47 lat, Ona 58- problem w tym,ze jej
całkowicie przeszła ochota na sex- ja potrzebuje kilka razy dziennie, a Ona
wcale-to luźny związek, nie mieszkamy razem-co robić? Ostatnio dowiedzieliśmy
się,że może chorować na jednostronne stwardnienie rozsiane-takie sa objawy (
jednostronny powolny zanik mięśni buzi, piersi, uda). Nie chciałbym jej
skrzywdzić, zdradzać, nie wiem co robic. Nie moge tak dłużej żyć- Jestem
wolnym, wysokim, wykształconym,atrakcyjnym facetem, podobam sie kobietom- NIE
WIEM CO DALEJ ROBIĆ???
Obserwuj wątek
    • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:12
      Szkoda, ze o konsekwencjach nie pomyslales dwa lata temu teraz trudno o neutralny ruch ... ale poniewaz w tej sytuacji zwiazek ma male szanse, porozmawiaj z nia o tym . Bedzie trudno, ale to jedyne wyjscie by pozostac z twarzą...
    • light.my.fire Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:14
      pozostaje tylko rozmowa...
    • fimka Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:18
      >Nie moge tak dłużej żyć- Jestem
      > wolnym, wysokim, wykształconym,atrakcyjnym facetem, podobam sie kobietom


      swietnie, swietnie. jesteś usprawiedliwiony. Ona jest juz stara brzydka i po
      menopauzie, za chwile jeszcze bedzie cięzko chora. Pora sie ewakułować do
      wysokiej wykształconej atrakcyjnej dla facetów kobiety.
      • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:22
        fimka napisała:

        >jesteś usprawiedliwiony. Ona jest juz stara brzydka <

        Mysle, ze nie powinnismy go oceniac tak ostro, nie powiedzial nam niewiele o swoich motywacjach , potrzebuje rady a nie dola ...
        • fimka Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:27
          myślę, że przywołanie jako argumenu: >ja jestem przecież atrakcyjny a ona już
          nie< jest cholernie przykre w odbiorze nie tylko dla bezpośrednio zainteresowanej.

          Czy nie przechodzi gdzieś obok facet który wie co to odpowiedzialność i bycie z
          kims na dobre i na złe a nie tylko wtedy gdy druga strona robi mi dobrze? Musze
          pilnie nadwątlone o męskim gatunku zdanie podbudować.
          • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:32
            fimka napisała:

            > myślę, że przywołanie jako argumenu: >ja jestem przecież atrakcyjny
            • fimka Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:34
              tylko czym kopać żeby się dokopać, do tego czegoś?
              i to kilka razy dziennie?
              • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:39
                Ja mysle, ze kobieta o ktorej mowi tez jest realistką, nie znamy szczeguly ...
                • fimka Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:42
                  myslisz, ze dokładnie widzi, ze "uciekłbym od ciebie ale wyrzut sumienia jeszcze
                  mnie trzyma bo nie wiem jak ci to powiedzieć"?
                  • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:53
                    To powiedz czy ten zwiazek miał szanse na przetrwanie ?
                    Ona starsza o 11 lat , takie numery przechodza ale nie w tyn ukladzie...
                    choc rozpoczal z nia wspolzycie ... nie wiem nie mam pomysla - bez flaszki sprawy nie rowiazem ...
                    • fimka Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:59
                      To powiedz, on myślał wcześniej że laska ma 35 latek i jest niezniszczalna w
                      łóżku, a przynajmniej na pewno do czasu gdy jemu się chce kilka razy dziennie?
                      pic już nie moge, bo kaca leczem.

                      • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:03
                        fimka napisała:

                        > pic już nie moge, bo kaca leczem. <

                        a ja wciaz szukam drugiej polowki, bo na Sypatii mi nie fajnie ...
                        • fimka Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:07
                          nie pijam w tak podejrzanych spelunach, tam mozna wpaść co najwyżej na jednego,
                          ale juz choć na cwiartke to nie ma co liczyć.
            • nezja Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:42
              Ona chyba potrzebuje teraz w Tobie Przyjaciela ...pytanie tylko czy nim
              potrafisz być .
              Tak zle i tak nie dobrze , zawsze w takiej sytuacji kogos sie krzywdzi.W takiej
              sytuacji w jakiej znalazła sie ta kobieta , człowiek boi sie chyba
              najbardziej tego , ze zostanie sam , a nie ze straci kochanka , zwłaszcza ze
              nimi juz nie jestescie.Porozmawiaj z NIą i poprostu bądz i wspieraj ...o ile
              potrafisz stanąc na wysokosci zadania.Powodzenia bedzie Tobie potrzebne.

              N.
              • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:57
                Jestem pewny, ze go zrozumie, ale mysle ze on sie boi tej rozmowy... niestety to juz jego problem ...
                • nezja Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:07
                  mistamef napisał:
                  <Jestem pewny, ze go zrozumie, ale mysle ze on sie boi tej
                  rozmowy... niestety to juz jego problem ...>

                  Moze sie zam zdziwic jej reakcją .Ona swoje juz doswiadczyła i myśle , ze go
                  zrozumie .W tym wieku się juz scen nie robi - chyba.Podchodzi się z rozsądkiem
                  i zrozumieniem , tak mysle . Ja sie obawiam , ze on poprostu nie ma jej nic do
                  zaoferowania , woli byc wolny jak ptak bez takiego ' balastu', a z tym trudno
                  bedzie żyć Tej kobiecie , zdanej na łaske nie łaske obcych ludzi.
                  • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:13
                    nezja napisała:

                    > Moze sie zam zdziwic jej reakcją .<

                    Tez tak sadze trzeba mu pomoc wyjsc z dola...
                    • nezja Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:17
                      mistamef napisał:

                      > nezja napisała:
                      >
                      > > Moze sie zam zdziwic jej reakcją .<
                      >
                      > Tez tak sadze trzeba mu pomoc wyjsc z dola...
                      >

                      Niech napisze do Mikołaja zeby mu saperke sprezentował , sobie dołek zakopie;-)
    • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:47
      potzrebujesz czegoś, czeo ona juz ci pewnie nie da
      sam wiesz co robić
      ;))))
      • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 14:55
        Nie wiem poradz ???
        • barad Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:02
          Tacy starzy jeszcze dupcą???? hyhyhy
          A w wyzej wymienionej sprawie znudzila sie panu stara dupa i jeszcze choruje a
          on seksu szuka a nie dawania. Glupia fladra pan sobie mysli. Coz ma pecha ze
          frajerowi sie podtykala a frajer teraz pojdzie sobie bo przeciez kilka razy
          dziennie potrzebuje hyhyhy.Dupek.Moze ktora z forumek tak po samarytansku da sie
          podupczyc z dobrego serca :P.
          • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:05
            barad napisał:

            > Tacy starzy jeszcze upcą???? hyhyhy

            upcą upcą, nawet czesto lepiej niz mlodzi ...
            • barad Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:07
              ze lepiej nie dziwota przeca :P
        • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:12
          jeśli związek nie daje satysfakcji, to na matkę i córkę, po co w czymś takim
          tkwić? proszę o racjonalne argumenty;]]]]]]]]]]]]]
          • barad Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:17
            czy ja mowie tkwic?? niech idzie kiedy on bedzie mial stwardnienie rozsiane 20
            lat mlodsza dupka tez mu tym samym odplaci. "a zycie toczylo sie dalej" Dzem
            • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:18
              no to niech siedzi z dupa w związku bez seksu;))) bez narzekania proszę;]
              • barad Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:25
                ale ja narzekam czy on ?? a bez niego nie byloby tak zywiolowej dyskusji :P
                • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:27
                  toteż on, ale Ty straszyłeś jakąs młodą panną co go za chwilę zostawi,
                  historia, koło, kara;):PPPPPPP
                  • barad Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:28
                    a bo ja lubie czasem mlode postraszyc tym i owym :P
                    • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:30
                      straszysz swoja prostatą?;))))):P
                      • barad Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:36
                        mam nadzieje ze jeszcze mam troche czasu :P na prostate
                        chodz podobno sa sprawdzone sposoby coby jej zapobiec :P
                        • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:37
                          jakie? nie wierz w reklamy :PPPPPPPPPPPPPPPPPP
                          • barad Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:38
                            a to byla reklama??? calkiem przyjemna nie ma co :P
                            chetnie sie poddam takiej reklamowej terapii
                            • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:39
                              jaka tam reklama:DDDD mówię tylko byś nie wierzył w te wszystkie cudowne
                              specyfiki ,których nazwy nie wymienie z uwagi na moją zaawansowaną sklerozę:P
                              • barad Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:41
                                alez to zaden specyfik :P
                                • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:42
                                  więc mów cóż to za specjał, dzięki któremu facet dłużej (w sensie wieku)
                                  moze;):PPP to nie Ty jesteś ten 59 rocznik?;]
                                  • barad Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:45
                                    no co Ty dzieki temu ze sie nie zdradzam jestem jedyny w swoim rodzaju. jam
                                    rocznik '71
                                    • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:45
                                      łeee to rzeczywiście, prostata jeszcze poczeka;)
                                      • barad Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:47
                                        heh mam nadzieje
                                        • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:48
                                          nadzieja.... wiara...:P
      • nezja Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:00
        Menk.o Ty bezduszne stworzenie ;pp;-)
        Witaj ;-)... co od Mikołaja dostaniesz ...juz wiadomo;p;-)
        • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:06
          nezja napisała:

          > Menk.o Ty bezduszne stworzenie ;pp;-)
          > Witaj ;-)... co od Mikołaja dostaniesz ...juz wiadomo;p;-)

          Rozga w tylek - to tez zboczenie ...
          • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:08
            Nezjo, dostanę laskę... zn rózgę
            laske to ja najwyzej zrobię;)))))))))))))))
            • mistamef Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:15
              Ot spryciula ... dla Mikolaja wszytko ...
          • barad Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:08
            W tym najwiekszy jest ambaras zeby dwoje chcialo na raz. rozga tez. chyba.
          • nezja Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:11
            mistamef napisał:

            > nezja napisała:
            >
            > > Menk.o Ty bezduszne stworzenie ;pp;-)
            > > Witaj ;-)... co od Mikołaja dostaniesz ...juz wiadomo;p;-)
            >
            > Rozga w tylek - to tez zboczenie ...

            hahah Mikołaja czy menk.i?! heh;-))))))))
            • menk.a Re: Życie bez sexu 29.11.06, 15:14
              ej no, ja takich praktyk nie stosuję, z obcych przedmiotów w tymże miejscu
              toleruję tylko jeden ;)))
    • be_em rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:09
      ona: potrzebuje opiekuna i przyjaciela
      ty: seksu

      Można to pogodzić: być najczulszym opiekunem i najwierniejszym przyjacielem
      jednej a kochankiem innej kobiety.
      • fimka Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:10
        obowiąąąąąąązki?? eeeeee.... kiedy ja atrakcyjny jestem... musze??
        • be_em Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:12
          fimka napisała:

          obowiąąąąąąązki?? eeeeee.... kiedy ja atrakcyjny jestem... musze??

          jak kocha to nie jest obowiązek:)
          • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:15
            nie chciałam wprost o tej kochance;))))
        • nezja Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:15
          Fimko ...dodaj ...i prózny ...niedojrzały....i cos nas pod włos bierze , ale
          przeciez on ' nie chce jej skrzywdzic , ani zdradzic ' ...on nie chce , ale
          musi inaczej sie na menk.e rzuci heh;-)
          Mi sie tez ten post nie podoba ..próbuje dwie sprawy za jednym zamachem
          załatwic...
          • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:17
            Nezjo, kogo Ty mi chcesz podesłać???;DDDDDDDDD
            • nezja Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:22
              No co?! - niekochając łatwiej go rzucic bedzie , co nie?;ppp;-)
              • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:24
                fakt. Roznamiętnic i porzucić
                Ale po cóż mi taki kłopot? Pocieszać nie umiem;))
                • barad Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:26
                  fajna taka babka jak ty :P
                  • fimka Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:27
                    nie to co taka po menopauzie i w ogole.
                • nezja Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:27
                  menk.a 29.11.06, 15:24 + odpowiedz


                  fakt. Roznamiętnic i porzucić
                  Ale po cóż mi taki kłopot? Pocieszać nie umiem;))

                  Jest jeden argument "za"...kilka razy na dzien?!;p;-)
                  • barad Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:29
                    co kobietom w glowach siedzi :P
                    • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:30
                      mówie za siebie: to samo co facetom:P
                      • barad Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:34
                        ja moge za siebie tez powiedziec ale na priv :P
                        • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:35
                          taaaa i na privie pewnie obiecujesz złote góry i bóg wie co jeszcze;))))))))
                          • barad Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:36
                            przykro mi ale o obiecankach nie bylo mowy
                            :P
                            • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:37
                              to co serwujesz na priwach?;))
                              • barad Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:39
                                to co mi w glowie siedzi hahaha
                                • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:40
                                  rozwiń myśl:P
                                  • barad Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:42
                                    kiedy sie wstydam majestata i wielkiej cizby ludzi tu przebywajacych :P
                                    • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:44
                                      wstyd to kraść i z (_._)y spaść, ze tak powiem w brzydkich słowach;)
                                      • barad Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:46
                                        e tam zaraz brzydkie slowa przasne polskie :P
                                        • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:48
                                          oj niezbyt często tak mówię;)))
                  • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:29
                    kogo Ty mi tu proponujesz? on o tym wie? ;))))) z logina mi tu go zapodaj:P
          • fimka Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:20
            tia, nie chce skrzywdzić, bo on dobrym człowiekiem jest,
            dlatego zniknie może po angielsku, lub w innym języku.
            bo po polsku do tejże kobiety -to zbyt dla niego bolesne jest.
        • mistamef Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:18
          fimka napisała:

          > obowiąąąąąąązki?? eeeeee.... kiedy ja atrakcyjny jestem... musze??

          A kto skarpeki pral bedzie ????
          • fimka Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:22
            białorusinka, młoda, zdrowa, da rade. trzy razy w tygodniu. w pralce, na pralce,
            obok pralki.
      • mistamef Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:17
        be_em napisała:

        >Aleksander Dumas<

        Jeden za wszystkich ...
        • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:20
          mistamef napisał:
          >
          > >Aleksander Dumas<
          >
          > Jeden za wszystkich ...
          >
          >
          Wszyscy na jednego ;DDDDDDDDDDD
        • be_em Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:20
          mistamef napisał:

          > be_em napisała:
          >
          > >Aleksander Dumas<
          >
          > Jeden za wszystkich ...

          to nie ten;) to syn;) a tu mamy ojca;)
          >
          >
          • mistamef Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:25
            be_em napisała:

            > mistamef napisał:
            >
            > > be_em napisała:
            > >
            > > >Aleksander Dumas<
            > >
            > > Jeden za wszystkich ...
            >
            > to nie ten;) to syn;) a tu mamy ojca;)

            to dopisz (syn) w sygnaturce, bo ludzi w bład wprowadzasz ... Choc cytat pewno z Damy Kameliowej -
            • be_em Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:31
              mistamef napisał:

              to dopisz (syn) w sygnaturce, bo ludzi w bład wprowadzasz ... Choc cytat pewno
              z Damy Kameliowej -

              ale to ojciec powiedział;)) he, he... już Cię lubię:)
        • barad Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:20
          a menka masz duze...... serce :P? daj troche radosci panu atrakcyjnemu za ktorym
          kobiety sie ogladaja
          • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:21
            mam duze, ale byle komu nie daję :PPPPP
            • nezja Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:25
              Menk.o ...kochasz mnie ?hehehehheh / znów bidulka domysły snuć bedzie heh;p;-)/
              • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:28
                do szaleństwa;))))))))
                • nezja Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:31
                  To daj mi ........z 500,-...widziałam fajna kiecke;-D To chyba nie kłopot ,
                  co?!;-);ppppppppp



                  menk.a napisała:

                  > do szaleństwa;))))))))
                  • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:32
                    :DDDDDDDDDDDD za moje, ciężko zarobione PLN chcesz swoją pupkę oblekać??? osz
                    Ty;)
                    • nezja Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:37
                      menk.a 29.11.06, 15:32 + odpowiedz


                      :DDDDDDDDDDDD za moje, ciężko zarobione PLN chcesz swoją pupkę oblekać??? osz
                      Ty;)

                      CHCE -TAK!;-)))))
                      • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:38
                        ja lubię gołe (_._)ki ;PPPPPPPPPPPPPPPPP
            • barad Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:27
              no nie dziwota siedziec pozniej trudno :P
              • menk.a Re: rozwiązanie jest proste 29.11.06, 15:33
                owszem;)
    • mistamef To jak z sexem czy bez sexu ? 29.11.06, 15:33
      Pogubilem sie i nie wiem juz co mam robic ... z masłem czy bez masła ...
      a moze mineraną ... zamiast ?
      • menk.a Re: To jak z seksem 29.11.06, 15:35
        mówię za siebie. Zawsze z seksem!;;)
        • mistamef Re: To jak z seksem 29.11.06, 15:38
          menk.a napisała:

          > mówię za siebie. Zawsze z seksem!;;)
          ale mineralna po nie zaszkodzi ? ...
          • menk.a Re: To jak z seksem 29.11.06, 15:40
            celem uzupełnienia elektrolitów
            na pewno nie jako substytut, zastępstwo...:P
            • mistamef Re: To jak z seksem 29.11.06, 15:42
              menk.a napisała:

              > celem uzupełnienia elektrolitów
              > na pewno nie jako substytut, zastępstwo...:P

              No rozumie sie ...
      • be_em Re: To jak z sexem czy bez sexu ? 29.11.06, 15:38
        tylko z seksem;)
        • barad Re: To jak z sexem czy bez sexu ? 29.11.06, 15:40
          plus truskawki z bita smietana :P mniam pychota
          • menk.a Re: To jak z sexem czy bez sexu ? 29.11.06, 15:41
            ale seks w roli głównej, te drobiazgi to tylko zrobiazgi:P
            • be_em Re: To jak z sexem czy bez sexu ? 29.11.06, 15:42
              menk.a napisała:

              > ale seks w roli głównej, te drobiazgi to tylko zrobiazgi:P


              nie, no po szampanie robię się wyuzdana;0 wazny jest!! ;)
            • barad Re: To jak z sexem czy bez sexu ? 29.11.06, 15:43
              ba ale to drobiazgi robia ta otoczke atmosfere ehhh.... :P
              • menk.a Re: To jak z sexem czy bez sexu ? 29.11.06, 15:45
                Gratis, a wiesz, ze ja też:PPP
          • fimka Re: To jak z sexem czy bez sexu ? 29.11.06, 15:42
            i schabowy i schabowy!
      • mistamef Wam sie jesc chce czy sexu ? 29.11.06, 15:44
        szampan truskawki schabowy - obzartuchy
        • be_em Re: Wam sie jesc chce czy sexu ? 29.11.06, 15:46
          mistamef napisał:

          > szampan truskawki schabowy - obzartuchy
          > wszytsko spalimy;)
        • menk.a Re: Wam sie jesc chce czy sexu ? 29.11.06, 15:46
          seksu:P
          • be_em menk.a :) 29.11.06, 15:47
            menk.a napisała:

            > seksu:P

            wątek dla CIebie stworzyłam;)lec!
            • fimka Re: menk.a :) 29.11.06, 15:48
              uff.. bedzie można spokojnie skończyć obiad przed.
              • barad Re: menk.a :) 29.11.06, 15:49
                milo mi sie gawedzilo. zycze milego wieczoru.
                • menk.a Re: menk.a :) 29.11.06, 15:51
                  nawzajem:)

                  Gratis, kto to? gdzie go ukrywasz?:P
                  • taurus59 nie tak 29.11.06, 19:40
                    Problem polega na tym,że jak się poznawaliśmy, wszystko było OK,normalnie, ja
                    nikogo nie wykorzystałem, to się stało potem, a nieuświadomionym mówię,ze juz
                    ponad rok czasu żyje w celibacie seksualnym- chcem zostać prawdziwym i Oddanym
                    Przyjacielem-pomagać,Troszczyć się, ale czy to oznacza,ze nie mam juz prawa do
                    życia- Dlaczego- Jaka jest w tym moja wina? Nie chcę jej opuszczać, ale w moim
                    wieku przynajmniej ja potrzebyje seksu jak powietrza. Pozdrawiam
                    • be_em Re: nie tak 29.11.06, 19:48
                      taurus59 napisał:

                      > Problem polega na tym,że jak się poznawaliśmy, wszystko było OK,normalnie, ja
                      > nikogo nie wykorzystałem, to się stało potem, a nieuświadomionym mówię,ze juz
                      > ponad rok czasu żyje w celibacie seksualnym- chcem zostać prawdziwym i
                      Oddanym
                      > Przyjacielem-pomagać,Troszczyć się, ale czy to oznacza,ze nie mam juz prawa
                      do
                      > życia- Dlaczego- Jaka jest w tym moja wina? Nie chcę jej opuszczać, ale w
                      moim
                      > wieku przynajmniej ja potrzebyje seksu jak powietrza. Pozdrawiam

                      Więc zrób tak jak pisałam: bądż przyjacielem i znajdź sobie kogoś do łożka.
                    • mistamef Re: nie tak 29.11.06, 19:49
                      taurus59 napisał:

                      > Problem polega na tym,że jak się poznawaliśmy <

                      Nie traktuj naszych postów jako ironie, na tym to tutaj polega... Jeśli przeczytasz wszystkie, niektóre potraktujesz z przymrużeniem oka to na pewno znajdziesz odpowiedz na nurtujące cie pytanie - ja osobiście znalazłem - gdyby temat dotyczył mnie....
                      • be_em Re: nie tak 29.11.06, 19:54
                        mistamef napisał:

                        ja osobiście znalazłem - gdyby temat dotyczył mnie....

                        o odrobinie szampana? ;)
                        >
                        >
                        >
                        >
                    • fimka Re: nie tak 30.11.06, 08:40
                      taurus59 napisał:

                      > Problem polega na tym,że jak się poznawaliśmy, wszystko było OK,


                      facet, a co Ty , tyle lat na swiecie zyjesz i nie wiesz, że się zdarzaja
                      choroby, wypadki, przypadki, i że kobiety w tym wieku miewają zawsze menopauzę
                      która bardzo wiele zmienia w tych sprawach na których Tobie tak bardzo zależy??
                      rany, myslcie ludzie czasem! przed i w czasie. To nie będziecie jęczeć po.
                      • barad Re: nie tak 30.11.06, 12:36
                        seksu jak powietrza hahaha Renia Beger cie zrozumie tez ma ku..ki :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka