proces7
02.12.06, 19:54
Sprawa ma się tak, że marek czasem opowiada o sobie różnym ludziom na czacie.
Ostatnio Aleksandra dała do tematu jakieś prywatne jego dane do tematu rozmowy
na "40-tkach". I prosze zobaczyć, co piszą wlaściciele pokoju, w obecności
silence, fioletowego Navisiona do rozżalonego marka:
19:45:35 ~mark321: myslalem ze sa jakies granice przyzwoitosci
19:45:43 ~mark321: ze odroznia real od czata
19:46:02 ~**Herkules**: marek, ja wiem dużo więcej jak przypuszczasz, ale to
inna sprawa
19:46:54 ~Aleksandra Kr.: marek...to poczatek gory wiadomosci o Tobie... jak
juz tak chcesz wiedziec..
Sprawa ma się tak, że redzi mówia do marka: siedź cicho na czacie, słuchaj
nas, bo nie tylko możemy cię zbanować, ale także ujawnić to, co o tobie wiemy.
Informacje ze sfer prywatnych ujawnimy, jeśli nie będziesz z nami
współpracował. Któż tak robił, pamiętacie jeszcze?