Dodaj do ulubionych

Dobro bez przymusu

09.12.06, 03:08

Droga kawo ponieważ nie odnalazłam tam księgi a nie chciałam
komentować żadnego tam wpisu i psuć moją obecnością Twój wypracowany i
elegancki blog ,napisze tutaj i jest to wyłacznie moje zdanie ,bo być
może inni sadzą inaczej .
Nagłówek jaki przeczytałam poważnie mnie zastanowił "Przydarzyło Ci
się coś o czym nie chcesz i nie potrafisz rozmawiać ? * Chcesz opisać
anonimowo swoją historię ? * Chcesz dowiedzieć się co powiedzą inni na ten
temat ? * Chcesz tylko porozmawiać i szukasz pomocy ? Napisz do mnie na
adres: ... "
Sam ten wpis świaczy o Twoim WIELKIM SERCU i zaangażowaniu w pomoc
na zasadach wolontariatu , to się chwali i jest to godne podziwu.
Twierdzisz ,że potrafisz rozmawiać i wiesz jakich metod użyć by
otworzył się twój rozmówca, pochłonięty swoimi problemami. Na tyle
znasz osobości ,że rozpoznasz za pomocą JEDYNIE rozmowy jak
mu "pomóc".Tu się powtórzę : skocz.pl/clzi
Obserwuj wątek
    • kawa3603 Re: Dobro bez przymusu 09.12.06, 11:38
      Temat - Dobro z przymusu - nie miał nic wspólnego z chęcią pomocy. Nie wiem
      dlaczego tak się do tego przyczepiliście. Mam szczególne przypadki odsyłać do
      Ciebie inseg ? Pracujesz w zawodzie ? Jeśli przedstawisz mi swoje metody terapi
      i podejście do pacjenta, to jestem skłonna do współpracy.
      Poza tym dałam już tam odpowiedź, gdzie mnie kierujesz:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=53610007&a=53644737
    • kawa3603 Re: Dobro bez przymusu 09.12.06, 17:43
      Inseg, ja po raz pierwszy w życiu tworzę blog i nie mam pojęcia o wielu
      rzeczach. Próbuję dopiero czytać, uczyć się, wprowadzać i udoskonalać. Jak
      stworzyć księgę - nie wiem. I zapewniam Cię, że możesz wpisywać się w
      komentarzach w każdej kwestii i nie wzbudzi to mojego sprzeciwu.
      Ja nie zamierzam pomagać na blogu, chyba że tylko poprzez dotarcie jakiejś myśli
      do czyjejś świadomości. Interesują mnie historie, a "zrzucenie" czasem takiej
      historii, gdzieś mocno skrywanej, pozwala nam samym jakby odetchnąć,
      zdystansować się do przeszłości i zacząć żyć teraźniejszością. To pomaga Inseg.
      Jest wiele prostych sposobów, w jaki możemy sobie nawzajem pomagać.
    • proces7 Re: Dobro bez przymusu 09.12.06, 18:08
      inseg napisała:

      > Droga kawo ponieważ nie odnalazłam tam księgi a nie chciałam
      > komentować żadnego tam wpisu i psuć moją obecnością Twój wypracowany i
      > elegancki blog

      Trafila kosa na kamień. Liczę na to, że się ze sobą zaprzyjaźnicie. Obie
      prowadzicie dyskusje "równoległe", nigdy nie umiecie zazębić się z adwersarzem.
      Być może dla siebie będziecie sieczne.
      • kawa3603 Re: Dobro bez przymusu 09.12.06, 19:44
        Proces ja nie szukam przeciwników ;). Dobrze mi bez tego.
      • inseg Re: Dobro bez przymusu 09.12.06, 23:20

        proces7 napisał:


        > Trafila kosa na kamień. Liczę na to, że się ze sobą zaprzyjaźnicie. Obie
        > prowadzicie dyskusje "równoległe", nigdy nie umiecie zazębić się z
        adwersarzem.



        :) Anioł wysnół swoje alternatywy ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka