kawa3603
15.12.06, 12:32
"Dziewczyna poszukująca miłości - jak sama to nazwała - oddając swoje ciało
kilkunastu mężczyznom na dyskotece. Mam przed oczami obraz, który nie jest
przecież z mojego życia - orgiastycznych rytuałów z wielu kultur starszych od
naszej - kobiety oddające się w transie wielu mężczyznom, których twarzy nie
rozpoznają, których twarze nie istnieją - w ofierze nieznanemu i groźnemu
bóstwu - majaczą mi sceny zarysowane tylko, lub wręcz literalnie przytaczane w
starożytnych mitach - poczynając od sumeryjskich, przez greckie aż po Biblię,
w tragedii antycznej, obrazy Hieronima Boscha, barokowa poezja
funeralno-erotyczna, sredniowieczne opisy sabatów czarownic."
arundati.blox.pl/htm
No i o czym ta kobieta myśli przed Bożym Narodzeniem. Wszyscy tu o Mikołaju,
prezentach, sprzątaniu. A ta dalej o seksie z wieloma.
Może ja coś jednak tracę w tym życiu ? Może jak się spróbuje to patrzy sie na
wszystko nieco inaczej ?
Nie można mieć jednak wszystkiego. Czy żałuję ? Nie. Przecież nie wiem co
tracę ;). Wydaje mi się, że niewiele. A co do tej młodej dziewczyny z
dyskoteki. Dobrze, że moja córcia ma dwóch starszych braci :).