Dodaj do ulubionych

Pamiętacie Arundati ?

15.12.06, 12:32
"Dziewczyna poszukująca miłości - jak sama to nazwała - oddając swoje ciało
kilkunastu mężczyznom na dyskotece. Mam przed oczami obraz, który nie jest
przecież z mojego życia - orgiastycznych rytuałów z wielu kultur starszych od
naszej - kobiety oddające się w transie wielu mężczyznom, których twarzy nie
rozpoznają, których twarze nie istnieją - w ofierze nieznanemu i groźnemu
bóstwu - majaczą mi sceny zarysowane tylko, lub wręcz literalnie przytaczane w
starożytnych mitach - poczynając od sumeryjskich, przez greckie aż po Biblię,
w tragedii antycznej, obrazy Hieronima Boscha, barokowa poezja
funeralno-erotyczna, sredniowieczne opisy sabatów czarownic."
arundati.blox.pl/htm
No i o czym ta kobieta myśli przed Bożym Narodzeniem. Wszyscy tu o Mikołaju,
prezentach, sprzątaniu. A ta dalej o seksie z wieloma.
Może ja coś jednak tracę w tym życiu ? Może jak się spróbuje to patrzy sie na
wszystko nieco inaczej ?
Nie można mieć jednak wszystkiego. Czy żałuję ? Nie. Przecież nie wiem co
tracę ;). Wydaje mi się, że niewiele. A co do tej młodej dziewczyny z
dyskoteki. Dobrze, że moja córcia ma dwóch starszych braci :).
Obserwuj wątek
    • justysbytomianka Re: Pamiętacie Arundati ? 15.12.06, 16:02
      Nie otworzyła mi sie srona z Arundati, ale nakresliłas jakis problem do którego
      spróbuje sie odnieść.
      Przede wszystkim zmieniamy sie i zmienia sie w nas to co jest treścia naszego
      zycia.Kiedyś najwazniejsze było dla mnie co uszyc na studniówke, tak by
      wszystkich olśnic;) i potrafiłam całymi godzinami ogladac Burdę i wybierać dla
      siebie fasony;) Teraz szkoda byłoby mi na to czasu ,wolałabym kupic "gotowca"
      klasycznego, by nie zastanawiac sie czy to jest modne czy juz nie;)
      Pierwszy seks jest najbardziej ekscytujacy, bo przekracza sie granice i wkracza
      na całkiem nieznane tereny, później kiedy już ma sie doswiadczenie cały "bajer"
      ukryty jest w doskonałym dopasowaniu, kiedy dochodzi rutyna i mijaja lata
      dochodzi element tzw. higieny seksualnej czyli idziemy wytartym szlakiem by nie
      zardzewieć:) Bardzo to uproszczone zostało przeze mnie :)ale jakis element
      prawdy moim zdaniem niosę;) reasumując, bo dość pokretnie to wszystko
      wyjaśniam;) seks z 5 facetami może cieszyć wszystko zależy od momentu i chęci;)
      no i do facetów rzecz jasna;)
      • kawa3603 Re: Pamiętacie Arundati ? 15.12.06, 17:54
        "no i do facetów rzecz jasna;)"
        ...no i od facetów, chyba chciałaś napisać.
        Pewnie, że to zależy wszystko od naszego spojrzenia, u mnie priorytety i
        upodobania się też pozmieniały z czasem. Jeśli chodzi o seks, chyba nie
        wpadliśmy w rutynę, bo zapominamy się jak szczeniaki. Wynik córcia w późniejszym
        wieku. A z tym, czy by mogło mi się to spodobać z kilkoma ? W tej chwili nie, bo
        nie wyobrażam sobie takiej zmiany priorytetów, ale gdybym nie była sobą, tzn.
        moja sytuacja byłaby inna, kto to wie ? Na coraz mniej rzeczy mogę odpowiedzieć
        na pewno NIE.
      • kawa3603 Re: Pamiętacie Arundati ? 15.12.06, 18:00
        Nie wiem czemu ta strona się nie wyświetla. Spróbuje jeszcze raz.
        arundati.blox.pl/html
    • szajba_a Re: Pamiętacie Arundati ? 15.12.06, 18:50
      wydaje mi się że to typ dziewczyny,po której wszystko splywa jest za mloda żeby
      dręczylo ją sumienie ale nie wiem czy kiedyś nie będzie miala do siebie
      obrzydzenia ...to jest jej jakiś sposób na zycie mysli ze spelnia sie albo
      potrzebuje bliskości lub calkowitego zeszmacenia
      • kawa3603 Re: Pamiętacie Arundati ? 15.12.06, 23:33
        Skąd możesz wiedzieć co naprawdę siedzi w niej w środku ? Może to tylko poza ?
        Może wcale nie spływa, ale nie potrafi już zawrócić ?
        • zabawka10 Re: Pamiętacie Arundati ? 16.12.06, 01:06
          kawa ja czekam kiedy zaczniesz mówić językami ludzi..czy sie doczekam ??..nie
          lubie kawy wole zieloną herbatę ..nie jestem obiektywna nie powinnam zabierać głosu
        • zabawka10 Re: Pamiętacie Arundati ? 16.12.06, 01:21
          .zyjemy w takich a nie innych czasach, w takiej a nie innej kulturze i
          przestrzegamy takich a nie innych norm,nikt jeszcze nie wymyslił wehikułu czasu
          ,więc odwoływanie się do zamierzchłych czassów nie ma najmniejszego sensu.Nie ma
          juz westalek,niestety pozostały messaliny,ale nad ich zachowaniem nie należy
          przechodzić do porządku dziennego.Dziwka zawsze będzie dziwką,nawet jeśli
          myśli,że z pięcioma facetami mogłaby tylko wtedy gdyby była kim innym .
          • kawa3603 Re: Pamiętacie Arundati ? 16.12.06, 10:14
            Masz całkowitą słuszność. Tylko czy Ty jesteś pewna, że nie mogłabyś stać się
            dziwką także ? Masz prawo do takich podsumowań ? Masz też pewnie prawo do zmiany
            moich poglądów i myślenia oraz tego, że nie chcę nazywać czegoś po imieniu
            podkreślając co ? Swoją wspaniałość ? To są czysto teoretyczne moje rozważania.
            I na pewno nie są mniej ludzkie niż Twoje. Kiedyś nazywałam wiele rzeczy po
            niby imieniu, a dzisiaj patrzę już na to inaczej. I nie jest to kwestia
            uwstecznienia tylko pewnego uświadomienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka