Dodaj do ulubionych

co k...jeszcze?

17.12.06, 18:08
A myślałam, że chociaż jeden dzień bez wkurwiania się obejdzie, chociaż tyle
że się z tego śmieję jak głupi do sera. Herbatki mi się jebanej zachciało do
popicia tabletki, wodę na drugi raz z kranu sobie zaaplikuję. Wstaliśmy tzn.
ja późnym popołudniem żeby go nie fatygować, no to wodę sobie zagotowałam i
jak to na "sierotę" niedzielną przystało zamiast do kubka to wrzątek z
czajnika zaaplikowałam sobie na rękę od łokcia w dół-pierdolony czajnik z
kabla się nie wypiął i siłą rozpędu poleciał do góry z takim a nie innym
skutkiem. Rękaw podwinęłam szybko do góry-razem ze skórą. Bosze... jak nie
urok to sraczka, fajna łapa-w sam raz do bluzki bez rękawów na sylwestra.Aż
się cytrynę później bałam kroić, żeby nie z palcami.
Obserwuj wątek
    • ciociapolcia Re: co k...jeszcze? 17.12.06, 18:47
      O rany!!!
      Oparzenia bola jak sku.syn...
      Ze skora mowisz? Rekaw ze skora? Bosz, kobieto! Toz to prawie jak z forum
      horrorum! ;)
      Wspolczuje. Do lekarza moze warto by sie przeleciec. Ze skora to wiem jak
      pomoc, ale bez, to nie... :(
      Daj znac jak sie czujesz i jak reka. I faktycznie, juz lepiej nic nie rob w
      kuchni. I niech nie przyjdzie Ci do glowy krecic pasztet... ;)

      A ja zgubilam gdzies telefon, komorke. Nie wiem, chyba nie wywalilam do
      smieci? ;/
      • boo-boo Re: co k...jeszcze? 17.12.06, 19:01
        No piecze jak jasna cholera-jakbym żelazko miała przyłożone cały czas, kolor
        czerwono brązowy, ale może chociaż w pracy pościemniam? No i gary w zimnej
        wodzie, bo jak wkładam rękę pod ciepłą to masakra. Mój BOO tylko mnie poprosił
        żebym już dzisiaj nic nie robiła i dała rączce odpocząć, na co ja mu żeby
        następnym razem mnie obudził zanim zacznę coś robić. A pasztet....no cóż tylko
        pomarzyć, szans na kręcenie żadnych-maszynki niet, a z drugiej strony jestem w
        stanie zjeść pasztet od mojej mamy, a ta deleko ode mnie :((
        • normalna_ja Re: co k...jeszcze? 17.12.06, 19:07
          troskliwego Boo masz :)
          może naprawdę wybierz się do lekarza za radą Cioci? albo chociaż do
          zaprzyjaźnionej apteki po jakiś specyfikk, żeby się szybko zagoiło :)
          • boo-boo Re: co k...jeszcze? 17.12.06, 19:11
            Na razie posmarowałam żelem z arniki i maścią ochronną z wit.A bo takie
            specyfiki sobie zwiozłam z polszy-pisze na nich,że są do takiego zastosowania,
            ominęłam tylko te miejsca gdzie "skórki" czasowo już nie mam bo się ślimaczyć
            zaczęło-może to co zostało to sobie podratuję, a na noc no cóż, jałowy bandażyk
            żebym o pościel reszty nie zdarła.
            • normalna_ja Re: co k...jeszcze? 17.12.06, 19:16
              aż mnie ciary przeszły..
              wiem, jaki to ból, dlatego ogromnie współczuję.
              jest nadzieja,że przed Sylwestrem się zagoi :))
              • boo-boo Re: co k...jeszcze? 17.12.06, 19:23
                Już mi wszystko wsio ryba, na dekoldzie leczę bliznę po leczeniu laserem, także
                nie dość że bluzkę szukam bez jakiegokolwiek dekoldu odsłoniętego to teraz
                jeszcze z długim rękawem-chyba golf kupię. Jedyne co to skóra na dłoni będzie
                lepiej chyba wyglądać bo jest grubsza no i szybciej ją zmoczyłam zimną wodą.
                • ciociapolcia Re: co k...jeszcze? 17.12.06, 19:35
                  Ech, bedzie dobrze...
                  Zawsze mozna kupic sobie cos fajnego
                  www.allegro.pl/item150701230_rekawiczki_slubno_wieczorowe_z_pracowni.html
                  Niektore, to prawdziwy odlot.

                  Albo cos na ostro... ;)
                  www.allegro.pl/item150995370_rekawiczki_dlugie_typu_kastet_z_kolcami.html
                  www.allegro.pl/item149962880_rekawiczki_dlugie_zig_zag.html
                  :)))
              • magdajeden Re: co k...jeszcze? 18.12.06, 21:44
                normalna_ja napisała:


                > jest nadzieja,że przed Sylwestrem się zagoi :))

                nie ma nadziei.
                lekarz konieczny, bo to juz powazne oparzenie. chyba, ze chcesz miec seksowną
                bliznę przez kilka nastepnych lat
    • otojestem Re: co k...jeszcze? 17.12.06, 19:30
      No to nie zazdroszczę, oparzenia są okropne. Ja się tak załatwiłam kiedyś przed
      maturą, tylko że kurna stopę se oblałam, tak że kolanówki tez poszły razem z
      naskórkiem do śmieci. Po trzech dnaich trafiłam do chirurga, który mi takie
      specjalne plastry żelowe na oparzenia zalecił. Polecam, ból trochę się po nich
      zmniejsza, a i naskórek się lepiej obudowuje.
      • boo-boo Re: co k...jeszcze? 17.12.06, 19:36
        No to jutro chyba uderzę do mojego GP-tylko go jeszcze nie mam odkąd tu jestem,
        nie było potrzeby, a może lepiej do apteki trafię po te plastry bo te to chyba
        bez recepty są. Jak pomyślę o tutejszej służbie zdrowia, na wszystko najlepszy
        jest paracetamol-kto by nie szedł ze znajomych to środki przeciwbólowe ma
        przepisywane-na wszystko. Mój BOO jak poszedł bo mu się "coś" zrobiło na głowie
        (syfek, brodawka coś w tym stylu) to lekarz mu powiedział żeby najlepiej głowy
        nie mył to może zniknie? no ja pierdolę farsa jakaś czy co-dlatego mi się nawet
        nie chce myśleć o lekarzu.
        • ciociapolcia Re: co k...jeszcze? 17.12.06, 19:55
          Gadasz? To ja myslalam, ze u nas tylko sluzba zdrowia jest dziwna...
          Ale lekarstw, to kupujemy chyba najwiecej w Europie...
          • to-wlasnie-ja Re: co k...jeszcze? 17.12.06, 20:33
            Fajny ten lekarz :) a co do oparzenia to serdecznie wspolczuje. Troche sie zastanawiam nad ta mascia z Wit. A bo to okropnie tluste i nie wiem, czy nie zacznie Ci sie paprac :(
            Poszlabym szybko po te plastry, tez o nich slyszalalm, albo choc o taki preparat w aerozolu na oparzenia, nazwa wyleciala mi z glowy, cos na "P". I NIE RADZE ZMYWAC , GOTOWAC , WKLADAC REKI DO MYDLIN ALBO SPRZATAC, BO BEDZIE BOLALO I NAPRAWDE ZACZNIE SE PAPRAC. TOZ TO RANA JEST .
            • boo-boo Re: co k...jeszcze? 18.12.06, 00:22
              Tutejsza służba zdrowia.....umawiasz się jak jesteś chora np. na grypę to do
              lekarza możesz czekać nawet tydzień-jak koleżanka ostatnio tzn. idziesz jak ci
              już przejdzie. Całe szczęście że w pracy nie muszę żadnego śmiesznego L4
              pokazywać tylko dzwonię że chora jestem i nie przychodzę.
              A co do lekarstw to my może jako naród dużo ich żremy, ale jak widzę tych ludzi
              po hipermarketach tutaj robiących spustoszenie na półkach z przeciwbólowymi
              rzeczami-to u nas takiego ruchu towaru na chlebie chyba nie ma...
              Sprzątać trzeba, ja w miejscu nie usiedzę, rękawice jakieś zakupię, bo jednej
              prawej to nie sprzedadzą chyba :)) Zacznę już teraz bo oczywiście dalej chyba
              śpię i se kurcze właśnie sok na dywan wylałam w pokoju.....
              • rzaba10 Re: co k...jeszcze? 18.12.06, 20:46
                Idz do pierwszego lepszego NHS walking center czy jak to sie pisze,pielegniarki
                tam sa,ale bardziej kumate od tych lekarzy ktorzy na druga zmiane jezdza
                taksowkami.Zrobi piekny opatrunek ze specjalnego,zelowego plastra.
                Polecam,sprawdzone,wielokrotnie.Juz teraz to tylko pijaj ice tea:)
                • boo-boo Re: co k...jeszcze? 18.12.06, 21:14
                  Dzięks, opatrunek już mam, piękny i bielutenki, sterylny, tylko na czas
                  wychodzenia z domu zakładany-robiony własnoręcznie, bo w domu zdejmuję żeby się
                  szybciej goiło. Piecze jak cholera, śpię na hitlera-z ręką do góry, prysznic-
                  masakra-łapa w górze tak samo, kolorów dopiero dzisiaj nabiera ciekawych, od
                  różu przez czerwień po brąz no i chyba na tym brązie skóra jeszcze będzie
                  niestety schodzić :(((. Jedyne co to to że znajomy w święta przylatuje i może
                  przywiezie mi oliwkę ozonowaną-podobno rewelacja nawet na otwarte rany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka