18.12.06, 01:43
"...najlepiej by było , gdyby teorię uzupełnić praktyką. Tylko wówczas ma to
sens i jest zrozumiałe, a tym samym satysfakcjonujące. Praktyka pozwala
rozwinięcie, odkrywanie. Mniej jest tam starania się , aby coś "zrobić", a
wiecej aby coś"było"..." (M.Bielański..metodyka nauczania chemii);-)
ten cytat wyjaśnia dlaczego chemia jest taka inspirujaca i ciekawa:)
Obserwuj wątek
    • proces7 Re: ta chemia 19.12.06, 00:43
      Byłem pupilkiem pani od chemii w podstawówce, w siódmej klasie jeździla ze mną
      na olimpiady, które wygrywałem. Przymykała za to oko na moje różne rozróby i
      bójki. Na tej wiedzy z podstawówki dociągnąłem już do dziś. Potem już nigdy nie
      uczyłem się chemii w liceum. Wtedy mnie to ciekawiło, dziś już nie.
      • justysbytomianka Re: ta chemia 19.12.06, 08:45
        "Kiedyś" było fajniejsze;)potrafiłam uczyć się całą noc , rano zaliczyć egzamin
        a wieczorem iść na balangę do akademika ;)) i nie umierałam następnego dnia;)
        dzisiaj na sama myśl o takim maratonie robi mi się słabo;))
    • moonn Re: ta chemia 19.12.06, 14:52
      chemia ... hmm dzis to cos co kaze mi poznawac , zgadywac, spelniac , a nawet
      siegac gwiazd ....wspolnie
      • justysbytomianka Re: ta chemia 19.12.06, 22:37
        ;) to chyba chemia organiczna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka