Dodaj do ulubionych

perełki poezji - "Motyl" - Wandy Chotomskiej

31.12.06, 02:31
może Was zachęcę do wklejanie swoich ulubionych wiersz, a nawet wklepania? Ja
uwielbiam wiele, ale jedna z dyskusji na necie skłoniła mnie do ściągnięcia
jednego z prześlicznych, które łączą lekkość z refleksją.

Jednemu panu na skwerku
motyl siadł na gazecie.
A pan powiedział ponuro:
- I po co to żyje na świecie?
Ani to z pierza, ani z mięsa,
z kwiatka na kwiatek się wałęsa,
na kotlet to się nie nadaje,
nie znosi tak jak kura jajek,
choćbyś i w ulu go zamykał,
nie da ci miodu do piernika,
nie daje mleka tak jak krowy
i jakiś taki - za kolorowy...
A dwaj poeci, patrząc
jak motyl skrzydła rozchyla,
bardzo cichutkim szeptem
szepnęli do motyla:
- Gdyby nie było motyli,
my byśmy cię wymyślili.
I chronili przed tym panem,
chronili!
Obserwuj wątek
    • merilda Re: perełki poezji - "Motyl" - Wandy Chotomskiej 07.01.07, 13:44
      Wklejam wiersz, który szczególnie przypadł mi do gustu. Może z Wami będzie
      podobnie :)
      Wiersz nosi tytuł "Anioł", a jego autorem jest Aleksander Puszkin.
      Oto on:


      Światłością lśniąc, u wrót edemu

      Stał z głową opuszczoną Anioł,

      A buntowniczy, mroczny demon

      Krążył nad piekła złą otchłanią.



      Duch zaprzeczenia, duch bluźnierczy

      Spoglądał na czystego ducha

      I słodkim żarem po raz pierwszy

      Miłośnie drgnęła istność głucha.



      Nienadaremnie, rzekł, zaznałem

      Blasku, co spłynął mi od ciebie:

      Nie wszystkim w świecie pogardzałem,

      Nie wszystkom nienawidził w niebie.





      • chrenata M. Pawlikowska Jasnorzewska 08.01.07, 14:18
        Typowo dla kobiet, ale czuję ten wiersz od dziestu lat..Pisze z pamięci

        Lwica senna i naga
        nie czuje więzienia
        Leżąc spogląda w oczy lwu - panu stworzenia
        On się przybliża cały w grzywie i męskości
        A jakaś pani patrzy i płacze
        z zazdrości...
        • merilda "Miłość mi wszystko wyjaśniła" 08.01.07, 16:32
          Poprzedni wierszyk, napisany przez Chrenatę wydaje się być debilny
          - sorry za szczerość


          A oto jeden z moich faworytów:



          Miłość mi wszystko wyjaśniła,

          Miłość wszystko rozwiązała -

          dlatego uwielbiam tę Miłość,

          gdziekolwiek by przebywała.


          A że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu,

          w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie,

          ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa

          i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.



          Więc w tej ciszy ukryty ja - liść,

          oswobodzony od wiatru,

          już się nie troskam o żaden z upadających dni,

          gdy wiem, że wszystkie upadną.

          • chrenata do merildy 09.01.07, 14:37
            wierszyk nie jest debilny, nie wszystko musi być napuszone i wydumane, czasem
            takie lekkie "sobie mówienie" jest większym kunsztem niż myślisz. Poza tym "de
            gustibus non est disputandum"
          • hedonista.oswiecony słówko do Merildy 09.01.07, 18:21
            Merildo, rozumiem, że masz inną opinię, ale byłoby milej Chrenacie gdybyś swoją
            opinię wyraziła milej. Wiesz, warto dbać o dobry nastrój... Bawmy się dobrze
            wszyscy.
            ukłony
            ed
            • merilda Re: słówko do Hedonisty 10.01.07, 20:42
              Oświecony,
              pozory moga mylić

              Opowiem Ci krótką anegdotkę. Otóż kiedyś pewna dziewczynka (nazwijmy ją Agata)
              chciała się zaprzyjaźnić z inną dziewczynką (niech to będzie Ilona), którą
              spotkała przypadkiem na plaży w czasie wakacji. Ilona nie miała najmniejszego
              zamiaru zawierać przyjaźni z żadnym dzieckiem. Popatrzyła się z nienawiścią w
              stronę Agaty i pokazała jej język wykrzywiając przy tym twarz. Agata nie
              pozostała jej dłużna i również pokazała język. Zobaczyli to rodzice Ilony,
              którzy następnie głośno i ostentacyjnie zbesztali Agatę.
              Która z dziewczynek powinna zostać ukarana ?

            • merilda Re: słówko do O.H. raz jeszcze 10.01.07, 21:26
              Ok, przytoczona poprzednio anegdotka trąci śmiesznością i naiwnością. W kazdym
              razie, nie wszystko jest takie jak się nam na pierwszy rzut oka wydaje.
              Lubię to forum, dosyć ciekawe tematy, zabawni ludzie. Muszę jednak przyznać się
              do pewnej rzeczy. Nie znoszę wchodzenia w czyjeś życie z buciorami i
              podłączania się do czyjegoś komputera, pisania komentarzy wykorzystując przy
              tym fakty z reala. Zresztą komu odpowiada ten rodzaj zachowania ?
              Zastanawia mnie też jak bardzo trzeba być zainteresowanym inną osobą, by czytać
              wszystkie jej zapiski, komentarze itp.
              Całą tę sprawę można by porównać do czytania czyjejś prywatnej korespondencji.
              Rozrywania kopert i śledzenia wzrokiem słów nakreślonych na kartce papieru.

              Zadaję sobie pytanie, czy ludzie naprawdę nie znajdują we własnym życiu nic
              ciekawego, skoro muszą ciągle zaglądać innym do wnętrza ?

              Kiedy masz konkretny cel, podejmujesz próby zmiany czyjegoś postępowania,
              korygujesz negatywne nastawienia, likwidujesz przeszkody do bycia szczęśliwym
              lub poszerzasz perspektywę widzenia siebie i świata u kogoś, kto zwraca się z
              tym do Ciebie, wszystko wydaje się byc w porządku.
              Zupełnie inaczej przedstawia się kwestia "podglądactwa" czyjegoś życia, gdy
              jedynym celem staje się chęć dostarczenia sobie rozrywki, równorzędnej z
              dewaluacją innej osoby.
              Tutaj nie ma juz żadnego usprawiedliwienia dla internetowego szpiegostwa.
              I przeciwko tej formie, stanowczo się sprzeciwiam, choc sprzeciw ten jest jak
              walka z wiatrakami.
              Własciwie jedyne, co pozostaje to całkowita rezygnacja z aktywnego uczestnictwa
              w sieci.


              • hedonista.oswiecony droga Merildo 10.01.07, 23:59
                nie wiem co masz na myśli, jeśli to, że ktoś nadmiernie się Tobą interesuje to
                czy pisząc takie słowa nie podsycasz tego "nieporządanego" zainteresowania?
                Poza tym bez względu na przyczyny pewne słowa są niekulturalne niezależnie od
                powodów i w hedonii oświeconej nie przystoją. Jako władca tego miejsca będę
                zdecydowanie przeciwdziałał przenoszeniu na forum "nielubień".
                ukłony
                edward
                • merilda Re: Hedonisto 11.01.07, 13:53
                  Hedonisto,
                  zatem proszę o usunięcie moich wpisów.

                  Apropos Twojego forum:
                  Życie nie składa się z samej słodyczy.


                  • chrenata Re: Hedonisto 11.01.07, 14:31
                    Narozrabiałam? Dla dobra sprawy, mozemy uznać, ze ten wierszyk był...może z
                    niższej półki? O.K.?
                    Ale ja jęzora nikomu nie wywalałam, serio.
                  • hedonista.oswiecony azyl 11.01.07, 14:33
                    wiem, że nie tylko z samych słodyczy składa się życie, ale tutaj chciałbym aby
                    było inaczej.

                    miłego czasu i uśmiechu wszystkim życzę :)

                    ukłony
                    ed
                    • merilda Re: azyl 11.01.07, 22:55
                      Ed,
                      obawiam się, że kłótnie zdarzają się wszędzie. Jak mogłeś zaobserwować, tutaj
                      też dotarły.

                      Czytałam kiedyś taką oto opowiastkę:

                      "Pewien bogaty człowiek stanął po śmierci przy wrotach Raju, zapukał i poprosił
                      o wpuszczenie. Piotr otworzył mu i spytał, jakie ma życzenia. Bogacz
                      powiedział: "Chciałbym dostać pokój pierwszej kategorii z pięknym widokiem na
                      Ziemię, a do tego codziennie moje ulubione dania i najnowszą gazetę". Piotr
                      wzbraniał sie najpierw, ale gdy bogacz zaczął się niecierpliwić, zaprowadził go
                      do pokoju pierwszej kategorii, przyniósł mu jego ulubione dania i najnowszą
                      gazetę, rozejrzał się jeszcze raz wokół i powiedział: "Za tysiąc lat wrócę z
                      powrotem !", po czym zamknął za sobą drzwi. Po tysiącu lat wrócił i zajrzał
                      przez wziernik w drzwiach. "No, jesteś nareszcie !" zawołał bogacz. "To niebo
                      jest nie do wytrzymania !". Piotr pokręcił głową. "Mylisz się"- powiedział. "To
                      jest piekło".




                      Pozdrawiam,
                      merilda



                      • hedonista.oswiecony Re: azyl 11.01.07, 23:44
                        nawet jeśli docierają to bardzo, bardzo, bardzo rzadko (jakbym je lubił to bym
                        się do PiS zapisał), a jeśli by się ktoś nadmiernie kłócił to ... długo tu nie
                        zabawi.
                        życzę miłego czasu na hedonii, a do kłótni polecam inne fora, których starannie
                        unikam
                        ukłony
                        ed

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka