Dodaj do ulubionych

Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale...

03.01.07, 11:07
... strasznie boje się dentysty!
No traumę mam, kurwa, tragiczną od czasu pewnej uroczej pani doktor, która na
żywca piłowała mi kła przy dziąśle, a krew moja chlastała jej po oczach...
A muszę usunąć ósemkę i postanowiłam zebrać się w sobie i jeszcze w tym
miesiącu pozwolić sobie ją wydłubać. A stresa mam, że hej. Normalnie boję się
telefon do łapy wziąć i umówić się na tą rzeź...
No już wolę rodzić (tym bardziej, że miałam cesarkę w znieczuleniu
zewnątrzoponowym, he he).
Pocieszcie mnie jakoś, czy, kurwa, nie wiem co, bo normalnie się wykończę.
Powinnam iść gdzieś, gdzie w pełnej premedykcji to robią, ale boję się we
Wrocku, bo parę lat temu 14-latka nie wybudziła się tu z takiej narkozy u
dentysty, no i pozostaje mi tylko normalne znieczulenie.
Ale walenia po kości, chrupania usuwanego ząbka i tym podobnych przyjemności
normalne znieczulenie nie zniesie, aaaaaaaaaaaaaa!!
Nie mówiąc już o gojeniu się poszarpanego dziąsła.....
Buuuuuuuuu!!!
No wiem, wiem, że histeryzuję, tym bardziej że mój 5-letni synek wczoraj
zszedł z fotela u dentysty po borowaniu i plombowaniu ząbka cały uśmiechnięty
i zadowolony...
Noż pięciolatek jest mądrzejszy od swojej gupiej, histerycznej matki!

Chyba przyjdzie mi się nawalić, tylko jaki dentysta przyjmie pijaną babę????
Obserwuj wątek
    • ciociapolcia Re: Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale... 03.01.07, 11:14
      Heh, mam to samo.
      Nawet po znieczuleniu maksymalnym ZAWSZE mnie boli.
      Tez mam ósemke do ekstrakcji, bo mi zgryz krzywi... Ale predzej sama wypadnie,
      niz... ;P
      Z calego serca Ci wspolczuje, lacze sie bolu, trzymam kciuki itd. :)
      Co do narkozy, to jest to dla mnie jedyne rozwiazanie, ale tez sie boje.
      Szkoda, ze nie mozna w z.z.o. (tez podczas cc mialam ;)).
      Trzym sie! :)
    • a-g-n-i-e-sz-k-a Re: Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale... 03.01.07, 11:36
      To ja cię pocieszę.
      Miałam podobną schizę dentystyczną, kiedy niczego nie świadoma, na studiach,
      zecydowałam się na wyrwanie zęba, którego właściwie mogłam jeszcze uratować.
      Było to samo - wyciąganie zęba w kawałkach, odłosy kruszenia, krew się lała na
      fotelu, potem cały dzień się sączyła z dziąsła, które było zmasakrowane i
      zagoiło się może po miesiącu.
      I kiedy przyplątało się zapalenie okostnej i trzeba było wyrwać drugi ząb
      spanikowałam i nie poszłam. Ząb nie bolał, to jakoś się chodziło.
      Odwiedziłam (inną już) dentystkę, bo zaczęły się problemy z innymi zębami. Długo
      mnie namawiała, żebym usunęła tamtego po zapaleniu okostnej, ale w końcu (i tak
      bym musiała to zrobić) się zgodziłam.
      Szłam jak na ścięcie. Ciśnienie miałam chyba 300/200. Prawie bym zwiała, ale
      przetłumaczyłam sobie, że robię to dla mojego synka (tak, aż takiego argumentu
      musiałam użyć). W momencie siadania na fotel myślałam, że zejdę z tego świata.
      Pani mnie ładnie znieczuliła, stanęła za mną. Zamknęłam oczy, bo nie chciałam
      widzieć żadnego narzędzia tortur.
      I stał się cud. Nie było krwi, chrupiących zębów, cały zabieg trwał może z 5
      minut ( a pani jeszcze mi mówiła "mogłabym to zrobić w minutę, ale lepiej się
      nie spieszyć"). W trakcie wyrywania czułam jedynie (o dziwo) nacisk, jakby mi
      ktoś wpychał zęba, a nie wyrywał. W dziąśle została mała ranka, która przestała
      krwawić po paru godzinach (zresztą co to było za krwawienie, żadne prawie), na
      drugi dzień wszystko było zagojone, dziąsło całe.
      Jak zeszłam z fotela, to mało się nie rozpłakałam ze szczęścia. Zwykłe kanałowe
      było gorsze od tego wyrywania. naprawdę, bajka, trauma dentystyczna mi przeszla.
      Nie boj sie wiec, znajdz dobrego dentystę i leć rwać :))
    • joanna784 Re: Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale... 03.01.07, 11:42
      o,ja też tak miałam.teraz już nie.
      kiedyś tak mnie dentystka wymęczyła że szok.potem miałam dłuuugą przerwę,ale
      wkońcu musiałam bo ząb nie dawał za wygraną.łaziłam po różnych gabinetach.na
      kontrolę się zapisywałam,a jak lekarz mi nie odpowiadał bo był nie miły,czy coś
      innego to mówiłam że się zapiszę na leczenie i potem już do niego nie
      szłam.znalazłam gościa ful wypas-zabawny,tak zagada że nie wiadomo kiedy ci
      ząbka zrobi. no super poprostu.teraz mogę śmiać się pełną gębą bo mam ząbki
      zdrowe.
      ps.też miałam ósemki wyrywane-nawet cztery.jak bardzo się boisz jedź na
      chirurgię dentystyczną,tam to zrobą szybko i sprwanie.brzmi strasznie ale tak
      nie jest.trzeba się tylko przełamać
    • myszonka1 Re: Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale... 03.01.07, 13:50
      nawalonej baby nie przyjmie,bo to grozi ew.krwotokiem........dasz rade,odwagi i
      wiary we własne sily.
    • kropka9925 Re: Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale... 03.01.07, 14:06
      Bogna najgorzej to sobie hodować traumy i lęki - potrafią wyrosnąć aż do nieboskłonu.
      Żeby nie było, że ja taka mądra i rozsądna :P Ale właśnie ze swoich różnorakich doświadczeń wiem jak człowiek potrafi się nakręcić.
      Poszukaj dobrego, polecanego wyrwizęba i leć w te pędy bo jeszcze trochę a wołami Cię nie zaciągną...
      Odwagi Ci życzę. I szybkiej decyzji...
      I masz myśleć pozytywnie :) Będzie dobrze - napewno...
      Bo musi być :*
    • inari2 Re: Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale... 03.01.07, 14:57
      Bogna ja też miałam rwane ósemki i to po dwie za jednym zamachem, bo tak podobno sie robi. Jedną miałam taką popapraną, że trzeba było dziąsło rozcinać i takie tam. Robiła mi to pani CHIRURG stomatolog i tak znieczuliła, że nie czułam żadnego bólu tylko w momencie wyrywania przez moment dosłownie ukłucie gdzieś w brodzie. Potem mi założyła na to dziąsło szwy i też nic nie czułam. Po wszystkim "dokupiłam" sobie koński zastrzyk przeciwbólowy żeby przeżyć moment kiedy znieczulenie puści, w domu pyralginka w czopku i zero przykrych doświadczeń. Przełam strach, ale przede wszystkim znajdź dobrego stomatologa chirurga. Trzymaj się dzielnie
      • bogna71 Re: Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale... 03.01.07, 15:09
        Dzięki Dziewuszki, że mnie na duchu podtrzymujecie:)
        Podjęłam więc męską decyzję (chociaż czy ja wiem, czy ona męska - faceci to
        jeszcze bardziej gaciami trzęsą, jeżeli chodzi o takie rzeczy;)i na przyszły
        piątek będę się rejestrować - w ten piątek idę jeszcze z Młodym na łatanie
        drugiego mleczaka, a chcę to zrobić w piatek, co by się przez weekend w miarę
        zregenerować...
        Dam znać co i jak i czy nie spierdoliłam z fotela w ostatnim momencie...
        • ciociapolcia Re: Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale... 03.01.07, 15:18
          No widzisz, dzielna jestes. :)
          Jak dasz znac, ze nie spierdolilas, to moze i ja sie przelamie. :)
          Chociaz doswiadczenia mam tragiczne, lepiej pisac nie bede... :/
        • legwan4 Re: Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale... 03.01.07, 16:47
          No,trzymamy macki i czekamy na meldunek taki, jak meldował Brat Bratu....o
          wykonaniu zadania...
    • boo-boo Re: Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale... 03.01.07, 21:03
      No ja pamięam jak miałam z 11 lat to stary musiał mnie na fotelu na siłę
      trzymać i groźić żebym ryja otworzyła, bosze...co ja się wtedu
      nawrzeszczałam...aż przyszła dorosła już wtedy córka dentysty i się
      spytała "tato, a cóż ty tu robisz?", no nie muszę chyba dodawać, że poczekalnia
      zrobiła się po moich krzykach zupełnie pusta, a lekarz hm...prywatny, najlepszy
      w mieście, kolejki u niego zawsze, a tu ja mu interes na jeden dzień
      rozpieprzyłam. Od tamtej pory proszę o znieczulenie-dawka końska wbijana w
      kilka miejsc-co ciekawe ja nigdy nie czuję ukłucia, a lekarce zawsze się ręce
      przy tym trzęsą, że jej chyba ucieknę z fotela bo ponoć ukłucie też boli, hm....
    • nikitka78 Re: Możecie się ze mnie śmiać, żem gupia, ale... 03.01.07, 21:07
      Ja bez końskiej dawki znieczulenia nie siadam na fotel :-) Uraz mam po pewnym
      sadyście, który piłował mi zbity ząb bez znieczulenia a ponieważ płakałam-
      wyzywał od małp i świń (miałam wtedy 9 lat).
      Co do ósemki, to zrób zdjęcie RTG, umów się do chirurga, poproś o duże
      znieczulenie.
      Jeśli masz proste korzenie nie będzie bolało (moją pierwszą ósemkę wyrywała
      praktykantka i naprawdę! nie bolało!), a jeśli nie są proste to powiem tylko,
      że ja (z drugim zębem) przeżyłam :-) Brałam też wcześniej apap- tak dla
      pewności :-)
      I nie nakręcaj się chrupaniem, łamaniem i zszywaniem dziąseł! Pozdrówka
      • boo-boo MP3 ? 03.01.07, 21:22
        A może by tak MP3 ze sobą zabrać-tak dla zagłuszenia gabinetowych odgłosów?
        • yvona73pol Re: MP3 ? 04.01.07, 00:45
          ludzie z dentystofobia laczcie sie ;))))
          i ja po nieprzyjemnych doswiadczeniach..... z niedzialajacymi znieczuleniami,
          lzami w oczach i trzesawka.....
          a co do upicia sie - jak sie znieczulisz czymkolwiek (ja to robilam
          neospasmina, cala buteleczka, wesolutka bylam....) to ichniejsze znieczulenie
          nie zadziala.....
          bedzie dobrze, luzik ;))))
          • inari2 Re: MP3 ? 04.01.07, 15:24
            yvona73pol napisała:

            > to ichniejsze znieczulenie
            > nie zadziala.....

            No to ja pocieszyłaś tym znieczuleniem :)))
            • margushia Re: MP3 ? 10.01.07, 12:20
              Ja tez miałam straszną schize przed zabiegiem, kolosalna wrecz.. na sama mysl
              wpadalam w histerie. Zeby pojsc musisz najpierw sobie zrobic pantomogram, czyli
              rtg zabkow. Z tym idziesz juz na umowiona wizyte, zeby pani czy pan mogl
              sprawdzic miedzy innymi jakie masz korzenie.. Mi nie chciala mowic, spodziewala
              sie cudu, ktorego nie bylo. Kazdy sie mnie potem pytal czemu tak dlugo
              siedzialam... a siedzialam na fotelu poltorej godziny! Mialam miec dwa zeby
              wyrywane, ale i jedna i druga moj dolny zab wykonczyl. Mialam powiginane
              korzenie i to w druga strone, czyli dostac sie do nich jakas masakra. Robilam
              sklony na fotelu, bo co jakis czas chcialo mi sie wymiotowac, robilam sie biala,
              bo slablam.. W koncu po ostatnim prawie zemdleniu i zimnych okladach na czole i
              kilku sklonach, moje korzenie sie zlitowaly i pozwolily pani doktor usunac :)
              Mam swoja dentystke i do innej nie chodze, ale ona zabkow nie wyrywa, wiec bylam
              u innej. Za miesiac mi maja gorne wyrwac ://
              W tym przypadku to byla masakra, ale sama sie balam, ze znieczulenie nic nie da,
              a tu niespodzianka! Dostalam dwa i calej operacji nie czulam, tylko wlasciwie
              slyszalam. To co mnie bolalo to nie wyrywanie tylko druga polowa buzi, to
              sciaganie zuchwy w dol.. myslalam, ze peknie! Ale Pani spiewala i nucila i jakos
              to bylo i przezylam. Jutro ostatni dzien antybiotykow.
              Moze i moja wersja jest troche przerazajaca, ale badz dobrej mysli. Podobno
              dziesiec gornych to jak jeden dolny, jesli chodzi o komplikacje. W sensie
              korzeni, itd. Jesli beda Ci wyrywac gornego, to powinno pojsc szybko, sprawnie i
              bezbolesnie (chyba, ze zastrzyki tez cie bola). Jesli chodzi o dol, to jesli
              korzenie proste, to tez szybciutko, jesli wygiete, zajmie to troche dluzej, ale
              przezyjesz! Lepiej zeby wyrwac niz potem miec ciagle stany zapalne i inne
              komplikacje. Zycze, zeby Twoj zabek nie byl dla Ciebie taki zlosliwy jak moj!
              • bogna71 Re: MP3 ? 10.01.07, 12:44
                No to żeś mnie Laska, pocieszyła i na duchu podniosła.....
                Ja właśnie mam dolną prawą do wydłubania...
                Kurwa, a już miałam się umawiać z panem chirurgiem.
                No nic, poczekam do przyszłego piątku, teraz nie mogę, bo w sobotę rano do
                kosmetyczki jestem umówiona i nie pojadę z rozszarpanym na świeżo ryjem, w
                niedzielę obiad imieninowy u Taty, a Mamunia świetnie gotuje, a podejrzewam, że
                świeżo po rwaniu nie bardzo można się rozkoszować cudami sztuki kulinarnej...
                Hmmmm...
                Dziewczyny mnie tu trochę pocieszyły, a Ty... No szkoda gadać:)
                • margushia Re: MP3 ? 11.01.07, 11:08
                  Przepraszam :( (skrucha) Dolne zęby niestety tak mają, ale korzenie nie zawsze
                  są wygięe, a zabiegi nie są tak skomplikowane jak u mnie. Zazwyczaj to trwa
                  krócej. Ale co najważniejsze, przy znieczuleniu nie czujesz tego co Ci robią, a
                  jak tylko coś poczujesz, to powinnas natychmiast kolejne dostać, ale przedtem
                  dentysta sie tego upewnia. Ale jedno jest pewne, jak masz kosmetyczke i tyle
                  roznych imprez to sie wstrzymaj, bo na pewno przez pare dni nie bedziesz mogla
                  gryzc (chyba, ze na drugim boku0. Ja niestety pod tymi względami jestem pechowa.
                  Wyglądałam jak chomik (wczoraj skończyłam antybiotyki, jutro mi szwy ściągają),
                  ale każdego dnia jest coraz lepiej :) poza tym, podobno kanałowe jest dużo
                  gorsze. Proponuje więc tak. Wyszalej się na imprezkach, a potem rozluźnij sie w
                  drodze jakąs muzyczką i zobaczysz, ze wcale tak źle nie będzie. Zawsze więcej
                  się wyobraza niz potem jest ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka