Dodaj do ulubionych

Cichy wielbiciel

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 13:44
albo wielbicielka.

Mieliście kiedyś do czynienia z takim zjawiskiem?
A może sami wielbiliście kogoś w ukryciu?
Jak to się skończyło?

:))
Obserwuj wątek
    • kitek1 ja nie, mialem................... 05.04.03, 13:47
      nie wtydze sie,
      wielbic:)
    • Gość: pom Re: Cichy wielbiciel IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 13:49
      Nie wiem, czy miałam cichych, bo jak byli to byli tak cisi, że niesłyszalni.:))
      Za to głośnych to miałam, heh.

      Sama byłam cichą wielbicielką jeszcze w podstawówce. Ja byłm w szóstej klasie,
      on w ósmej. Byłam gruba i okularach ale straszna rozrabiara. No i tak go
      zaczepiałam końskimi zalotami, że mnie wyratgał za uszy jak młodszą siostrę.:))
    • men_ to jest ból.., 05.04.03, 14:02
      z tymi wielbicielkami :(
      :)

      Gość portalu: maryjo2 napisał(a):

      > albo wielbicielka.
      >
      > Mieliście kiedyś do czynienia z takim zjawiskiem?
      > A może sami wielbiliście kogoś w ukryciu?
      > Jak to się skończyło?
      >
      > :))
    • amontillado Re: Cichy wielbiciel 05.04.03, 16:05
      Zaczyna sie od wzdychania, a konczy na hodowli rozowych pudelkow :)) To
      oczywiscie przypadki jak najbardziej wytrwale.
      Klasyczny przypadek bowiem najpierw wzdycha, potem placze, nastepnie przechodzi
      w faze rzucania klatw, potem lagodnieje z bezradnosci, nastepnie zamieniajac
      sie w ocean smutku.. Trwa to czas jakis, a potem zaczyna sie od nowa i od nowa
      i od nowa :) Tylko obiekty sie zmieniaja :)
      • ulalka Re: Cichy wielbiciel 05.04.03, 16:18
        ... poprawia nastrój na bezrybiu, czy jakoś tak ;P
        • megan_vonberger Re: Cichy wielbiciel 05.04.03, 16:21
          cicha to jest woda
          :))
          • amontillado Re: Cichy wielbiciel 05.04.03, 16:25
            tak - ale woda rwie, a wielbiciel - nie :))))

            megan_vonberger napisała:

            > cicha to jest woda
            > :))
            • ulalka Re: Cichy wielbiciel 05.04.03, 16:29
              bo wtedy przestaje być jakby cichy ;P
              • amontillado Re: Cichy wielbiciel 05.04.03, 16:33
                cos tak sobie mysle, ze jesli obiekt pozadania przez sam fakt bycia nim,
                wymusza na nas milczenie, to chyba nie wart jest naszego zainteresowania... No
                a przynajmniej nie powinien byc...

                ulalka napisała:

                > bo wtedy przestaje być jakby cichy ;P
                • megan_vonberger Re: Cichy wielbiciel 05.04.03, 16:36
                  i to jest przykład na to, iż jak kobieta przyłapie jakis temat to zaczynają się
                  długie rozważania:))
                  • amontillado Re: Cichy wielbiciel 05.04.03, 16:37
                    Fakt! Bo jak facet przylapie jakis temat to odwraca sie plceami i zaczyna
                    chrapac hyhy...

                    megan_vonberger napisała:

                    > i to jest przykład na to, iż jak kobieta przyłapie jakis temat to zaczynają
                    się
                    >
                    > długie rozważania:))
    • rupercik Re: Cichy wielbiciel 06.04.03, 15:56
      Gość portalu: maryjo2 napisał(a):

      > albo wielbicielka.
      >
      > Mieliście kiedyś do czynienia z takim zjawiskiem?
      > A może sami wielbiliście kogoś w ukryciu?
      > Jak to się skończyło?
      >
      > :))
      ciekawe czemu zaczęłaś ten temat, maryjko?
      :)
      • mario2 Re: Cichy wielbiciel 06.04.03, 16:03
        urojenia, depresja, niewyspanie...
      • Gość: maryjo2 Re: Cichy wielbiciel IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 17:45
        Akurat słuchałam piosenki A.M. Jopek "Cichy wielbiciel" - a że sama kiedyś
        byłam cichą wielbicielką - założyłam wątek, żeby zapytać, czy ktoś miał
        podobne doświadczenia. I to wszystko :)


        rupercik napisał:

        > ciekawe czemu zaczęłaś ten temat, maryjko?
        > :)
        • mario2 Re: Cichy wielbiciel 06.04.03, 17:46
          :o)))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka