Dodaj do ulubionych

Sezam czy śmietnik?

18.11.01, 23:27
Na głupoty zawsze było miejsce, choć w dawnych epokach technicznie było
trudniej o rozpowszechnienie głupot. Choćby ilościowo. Trud wyrycia,
przepisania był duży. Mało ludzi umiało pisać. A ci, co pisali, to pisali nie
dla pisania, ale przekazania. Więc ich przekazy były zwarte i celowe. Patrzę z
zazdrością na taką przeszłość zza tej góry śmieci.

Jak myślicie, Forum to sezam czy śmietnik?????
Obserwuj wątek
    • Gość: mina Re: Sezam czy śmietnik? IP: *.turboline.skynet.be 18.11.01, 23:31
      nie tylko smietnik, ale burdel i izba wytrzezwien zarazem. vivat egalitaryzm!
      • blue_ Re: Sezam czy śmietnik? 19.11.01, 01:34
        Gość portalu: mina napisał(a):

        > nie tylko smietnik, ale burdel i izba wytrzezwien zarazem. vivat egalitaryzm!

        Obawiam się, że nie wiesz o czym mówisz... Egalitaryz????? Haha, to chyba
        (prędzej) wtedy kiedy już na dobre wyprowadzimy się z naszych ciał, a w naszych
        żyłach zacznie płynąć syntetycznie wyprodukowana krew - pompowana elektronicznym
        sercem... itd., ale to już inna kwestia (bardziej złożona). Póki co, mojego gustu
        i hierarchii nie będzie z całą pewnością kształtował śmietnik, czegoś innego
        tutaj szukam...
    • gn0836 Re: Sezam czy śmietnik? 18.11.01, 23:34
      Dla mnie Sezam. Jest tu galeria niezwykłych postaci. A że trochę śmietnika? Gdzież go nie ma?
      • blue_ Re: Sezam czy śmietnik? 19.11.01, 01:56
        gn0836 napisał(a):

        > Dla mnie Sezam. Jest tu galeria niezwykłych postaci. A że trochę śmietnika? Gdz
        > ież go nie ma?

        Galeria niezwykłych postaci??? Jasne; masz rację, ale te postaci: ciekawe i
        upiorne...

        Tutaj, na tym Forum, często zasadza się oszustwo... Często kultura wysoka
        naśladuje niską, bo tak nakazuje moda, często jest odwrotnie -niska naśladuje
        wysoką i nikt nie jest w stanie temu przeciwdzialać... No bo jak... po co...
        (wiadomo, że nie ma sensu). W ogóle różnie tutaj bywa. Taka konstatacja nie
        zwalnia mnie oczywiście od chęci głębszego zbadania zjawiska, ale nie sadzę, aby
        udało mi się dokopać do jakiejś głębokiej logiki...



        • krzysztof.r.m Re: Sezam czy śmietnik? 19.11.01, 09:12
          Piszesz jako ten oszust forumowy czy tylko tak , mimochodem na smietnik
          zagladasz?
          krm
          • czort Re: Sezam czy śmietnik? 19.11.01, 11:07
            Krzysiu rm, dziekuje za wsparcie.
            z powazaniem, czort
            • crimen Re: Sezam czy śmietnik? 19.11.01, 11:11
              Czorcie, masz też moje wsparcie:)))Co prawda mocno bredzące po nieprzespanej
              nocy;)
              • czort Re: Sezam czy śmietnik? 19.11.01, 11:45
                dzieki, krolewiczu, dzieki wielkie
                czort
                • Gość: crimen Re: Sezam czy śmietnik? IP: 10.1.2.* 19.11.01, 11:57
                  Siły nieczyste muszą się wspierać, bo nas w święconej wodzie utopią:)
          • blue_ Re: do krzysztofa.r.m 19.11.01, 18:56
            krzysztof.r.m napisał(a):

            > Piszesz jako ten oszust forumowy czy tylko tak , mimochodem na smietnik
            > zagladasz?
            > krm

            Krzysztofie,

            strasznie jesteś zrzędliwy. Przestań mi dokopywać (też tak potrafie).
            Zaglądam na ten forumowy śmietnik, bo i ja czegoś tutaj szukam. Czego? ...ano to
            już moja sprawa. Powiadasz "oszust forumowy"? Ho, ho, ho... następnym razem podam
            pełne dane: adres, telefon i... będziesz mógł sprawdzić w realu.
            Rozumiem, że dla Ciebie ten wątek pozbawiony jest wagi, ale... pomyśl jak
            wspaniale będzie kiedy pewnego dnia obudzisz się pod rządami...... Tego właśnie
            chcesz? Jeśli tak... to niechaj Ci się spełni!
    • Gość: crimen Re: Sezam czy śmietnik? do niebieskiego IP: 10.1.2.* 19.11.01, 12:24
      Podstawową czynnością w życiu człowieka jako takiego, jest przerabianie
      wysokoenergetycznych skrobii, tłuszczów i weglowodanów w gówno.Byc może razi to
      twoje wysublimowane poczucie piękna, ale nie zmienia to faktu że jesteś jednym
      z producentów wspomnianego wyżej produktu.Wszelkie inne przejawy działalności
      człowieka to tylko otoczka dla działalności podstawowej.Jeśli chcesz żyć w
      obłudzie i głosić wszem i wobec że gówna nie ma, to stwórz sobie rezerwat.
      Powodzenia.
      • czort Re: Sezam czy śmietnik? 19.11.01, 12:33
        Swiete slowa, kolego, swiete slowa z ust twoich plynal, spod palcow wyskakuja,
        aj lawju do bolu.
        Blu - jam z piekla rodem i zawsze macic bede, bo taka moja natura. Nie czesto
        uczucia przyzwoitosci sie we mnie odzywaja (a bywa czasami, bywa) wiec tu nic
        nikomu nie imputuj, bo amputuja (zainteresowani wiedza kto amputuje) jezyk, a
        potem paluszki. :-)))))))
        czort
        • Gość: crimen Re: Sezam czy śmietnik? IP: 10.1.2.* 19.11.01, 12:52
          No widzisz Czorciku, teraz Ty mnie popierasz.Nie opowiadaj głośno takich
          rzeczy, bo dostaniesz po łbie od żonki;)
        • blue_ Re: do czorta 19.11.01, 19:23
          czort napisał(a):

          > Blu - jam z piekla rodem i zawsze macic bede, bo taka moja natura. Nie czesto
          > uczucia przyzwoitosci sie we mnie odzywaja (a bywa czasami, bywa) wiec tu nic
          > nikomu nie imputuj, bo amputuja (zainteresowani wiedza kto amputuje) jezyk, a
          > potem paluszki. :-)))))))
          > czort

          Czorcie,

          kompletnie nie o to mi chodzi... "Śmietnik-Sezam", jak wiadomo, niesie dla
          każdego inne korzyści (doskonałe korzyści/niedoskonałe korzyści)... jednych
          blokuje, a dla innych stwarza szansę rozwoju - z tym bywa różnie... no nie?

          Nikoga nie zamierzam tutaj piętnować. Każdy ma swoja świadmość... Jedno jest
          pewne wszyscy zapomnieliście o najważniejszym, nie zamierzam tutaj tworzyć oazy
          kultury, jedyne czego chcę to... Was i śmietnik poznać. Dzięki Wam ten portal
          jest rentowny... no nie?

          Temu Amputowanemu by należało jeszcze odciąc łącze z netem...
          ...zreszta nie tylko jemu...

          Pozdrowienia.
          • czort Re: do Blue 19.11.01, 19:27
            Niektorych amputowanych to ja lubie, a wstyd sie przyznac, ze moze nawet i
            wszystkich.
      • krzysztof.r.m Re: do Crimena , bo Niebieskiego nie ma 19.11.01, 12:37
        Czy masz na mysli rezerwat zasrany?
        Pytam z ciekowosci , bo slyszalem ze swiat pelen glupot...
        krm
        • czort Re: KRM 19.11.01, 12:45
          glupota jest tez pewnym rodzajem uzywania umyslu
        • Gość: crimen Re: do Crimena , bo Niebieskiego nie ma IP: 10.1.2.* 19.11.01, 12:50
          Witaj Krzysztofie.A czemu by nie:)Walka z głupotą to donkichoteria:)
          • malena+ Re: do Crimena , bo Niebieskiego nie ma 19.11.01, 12:53
            Hmm... cos pamietam z teorii zaspakajania potrzeb .. wydawalo mi się
            ze „jedzenie i trawienie” to były na samym dole piramidy.. upsss ..znowu nie
            uwazalam??

            Pamietam z dziecinstwa .. niedaleko domu przy drodze sasiedzi zrobili smietnik
            na który wyrzucali rozne niepotrzebne rzeczy , sprzety.. Bawilam się tam...
            czasami. Pamietam stare dlugopisy.. pisaki –mazaki które jeszcze troche
            pisaly , sprzeczki od paska .. polamane krzeslo.. Och, naprawde prawdziwe
            skarby to były dla mnie.. Smietnika już dawno nie ma, wspominam go czasem z
            lezka w oku . Ale fakt – nie było tam brudu . Czysty smietniczek dla
            marzycieli.
            • Gość: crimen Re: do Crimena , bo Niebieskiego nie ma IP: 10.1.2.* 19.11.01, 12:55
              Dobrze uważałaś Maleno, ale mój umysł ścisły mówi mi że dół piramidy to
              podstawa:)))
              • malena+ Re: do Crimena , bo Niebieskiego nie ma 19.11.01, 13:22
                Gość portalu: crimen napisał(a):

                > Dobrze uważałaś Maleno, ale mój umysł ścisły mówi mi że dół piramidy to
                > podstawa:)))

                A moj umysl scisly mowi ,ze gdyby budowe piramidy zakonczono na etapie
                podstawy ..dawno juz nie byloby jej widac spod piaskow Sahary.

                • Gość: crimen Re: do Crimena , bo Niebieskiego nie ma IP: 10.1.2.* 19.11.01, 13:33
                  Znowu masz rację;)Ale Sfinksa przecież odkopano:)Znikam, do zobaczenia:)
                  • malena+ Re: do Crimena , bo Niebieskiego nie ma 19.11.01, 14:01
                    Gość portalu: crimen napisał(a):

                    > Znowu masz rację;)Ale Sfinksa przecież odkopano:)Znikam, do zobaczenia:)

                    Tak, Sfinks jest piekny , monumentalny... na solidnej podstawie: lapy ,tulow ,
                    glowa... Calosc robi wrazenie. ;)

                    pa.



                    • crimen Re: do Crimena , bo Niebieskiego nie ma 19.11.01, 16:19
                      No wreszcie się zgodziła:)Malkontentka jedna.Pa:)))
                      • malena+ Re: do Crimena , bo Niebieskiego nie ma 19.11.01, 16:27
                        crimen napisał(a):

                        > No wreszcie się zgodziła:)Malkontentka jedna.Pa:)))

                        To dlatego ze jakos podejrzanie zaczales mi potakiwac ;))
                        Ale wiesz ... moja zgoda to zazwyczaj "tak, ale..." . Nie ma absolutu.
                        Pa.


                        • crimen Re: do Crimena , bo Niebieskiego nie ma 19.11.01, 16:29
                          Pa:)
            • blue_ Re: do maleny+ 19.11.01, 19:30
              malena+ napisał(a) o śmietniku:

              > Ale fakt – nie było tam brudu . Czysty smietniczek dla
              > marzycieli.

              W tym sęk, tutaj jest i jedno i drugie... patrz wyżej, a zobaczysz jak ślicznie
              panowie zaludnili mój wątek, to właśnie czynniki składowe owego śmietnika?
              (Panowie nie znam Was, ale wierzyć się nie chce, że to może być prawda...).
              Maleno+, w takiej sytuacji lepiej nie myśleć co będzie jutro... Szczerze mówiąc,
              nie wiem... czy zerknę tutaj po więcej informacji...


      • blue_ Re: do crimena 19.11.01, 19:15
        Gość portalu: crimen napisał(a):

        > Podstawową czynnością w życiu człowieka jako takiego, jest przerabianie
        > wysokoenergetycznych skrobii, tłuszczów i weglowodanów w gówno.

        Brawo! Co za logiczna i przełomowa konstatacja! Crimen opatentuj swoje wyniki!!!
        Ten wątek stał się dzięki Tobie terenem inwazji g..., a Ty Crimen prawdopodobnie
        już dawno temu utkwiłeś w centrum jego rozwoju.


        > Byc może razi to
        > twoje wysublimowane poczucie piękna, ale nie zmienia to faktu że jesteś jednym
        > z producentów wspomnianego wyżej produktu.Wszelkie inne przejawy działalności
        > człowieka to tylko otoczka dla działalności podstawowej.

        A co Ty wiesz o moim poczuciu piękna? Co Ty wiesz o pięknie w ogole... skoro wg
        Ciebie podstawową czynnością w życiu człowieka jest przerabianie wszystkiego w
        g...? No, no, no... rozumiem, że w Twoim cudownym życiu naistotniejszy jest sam
        proces przeróbki... Rozumiem też, że ciągle planujesz optymalna trasę
        między.......


        > Jeśli chcesz żyć w
        > obłudzie i głosić wszem i wobec że gówna nie ma, to stwórz sobie rezerwat.

        Crimen, czy (w swoich przewidywaniach/w takiej sytuacji) widzisz pan ciągle Homo
        Sapiensa na Ziemi??? Niczego nie zamierzam tutaj głosić! Nie zamierzam też
        tworzyć rezerwatu! Kiepskie wnioski.

        Proszę abyś z całym tym swoim bagażem nie wchodził na mój wątek, idź gdzie
        indziej ukazywać aspekty tworzenia i dystrybucji swoich wypocin - wolę produkty z
        innego sektora.


        > Powodzenia.

        Dziękuję. Życzę sukcesów. Adieu!
        • Gość: crimen Re: do crimena IP: 10.1.2.* 19.11.01, 20:15
          Nieeebieeeski!!!Ty wiesz co!!!!!
          • Gość: samanta1 Re: do crimena IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 20:33
            Przykro mi panie blekitny ale nie masz pan racji.I nie mowie dlatego ze crimen
            jest qmplem.podstawowe czynnosci kazdego zywego organizmu to
            odzywianie,wydalanie ,rozmnazanie...caaala reszta jest pozniej . Nikt nie
            przeczy ,ze to co jest poza podstawowymi funkacjami jest nieistotne ale jesli
            jestes zlosliwy to nie dziw sie ,ze i inni tak Cie traktuja .ja nie zamierzam
            sie z Toba klocic albowiem wrogow Ci u mnie pod dostatkiem.Pozdrawiam.
            • crimen Re: do crimena 19.11.01, 20:41
              Samantko, siostro, on mnie wyrzuca z wątku;))))
              • Gość: samanta1 Re: do crimena IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 20:53
                A tak ci tu brachu dobrze??????? Nuuuuuuudno tu,ja ide!;)))
                • crimen Re: do crimena 19.11.01, 21:03
                  Pewnie że nudno, ale wychodzę kiedy mam ochotę.Idę z Tobą:)
            • czort Re: do crimena 19.11.01, 20:48
              Wiecieco, dzieci, z tego wszystkiego to zamowilam duza pizdzie i zrem, zrem bez
              opamietania. A gdzie moje zarzekania sie?. Moze wziac i przestac, jutro zimna
              dokonczyc? Dochtorowa, ty tam juz powinnas wiedziec!
              • Gość: samanta Re: do crimena IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 20:55
                Porada lekarska:zryj teroz poki ciepla bo od zimnej ino sracki dostanies!!!;)))
              • crimen Re: do crimena 19.11.01, 21:06
                Poczęstuj Czorciku.Pomogę Ci,cobyś się nie upasła:)
              • czort Re: do crimena 19.11.01, 21:12
                Zjadlszy tyko cwierc, spojrzawszy na siebie i przestawszy zrec. mozecie przynsc.
                • krzysztof.r.m Re: do crimena 20.11.01, 08:51
                • krzysztof.r.m Re: do BLUE zwanego wczesniej "niebieskim" 20.11.01, 09:07
                  Szanowny BLUE, dosc to powszechnie niestety stosowana technika, i Tobie tez
                  nawet ze swiadomoscia zachcialo sie jej uzyc. Stawiasz pytanie, dosc klarownie,
                  mimo nieco mgliscie pojmowanego podtekstu, a nastepnie karcisz slowem tych,
                  ktorzy biora udzial w zaproponowanej przez Ciebie rozmowie. Jedynie dlatego, ze
                  sa odmiennego zdania?
                  Taki sposob rozumowania wyklucza niemal zupelnie mozliwosc wymiany mysli.
                  Tego wiec oczekujesz?
                  Czy moze sadzisz skromnie, ze kazdy poza Toba jesli traktuje Twa propozycje z
                  ironia, z dystansem, z czym mu sie jeszcze podoba , ale Tobie to nie w tempo,
                  to co?
                  I czy sadzisz, ze ten adres to az tak mnie ciekawi?
                  Powiem tak, interesujace moga byc jedynie te miejsca wiec i te adresy gdzie
                  spotkac mozna ludzi , a nie osoby. Ludzi co do wyboru ktorych kryteria stosuje
                  te jakie mi odpowiadaja. Pozwol wiec, ze o tym sam zdecyduje.
                  Jest oczywiscie grzecznym odpowiadac na korespondencje, stad , jesli byles
                  uprzejmy zareagowac, toz samo otrzymujesz ode mnie. Teraz jednak zwalniam Cie z
                  tej sugerowanej obyczajem formy. Na odpowiedz nie czekam.
                  Zycze cierpliwego oczekiwania spodziewanych wypadkow , jak Tobie sie wydaje,
                  przewidywalnego scenariusza. Kazdy ma swoja metode spotykania tego co przynosi
                  czas, sa tacy ktorzy biernie oczekujac biora razy i gebe z zadziwienia
                  otwieraja, sa tacy, ktorzy w zgodzie z soba i swoja cywilizacyjna pojemnoscia
                  mierza sie ze swoim kawalkiem czasu i podlogi
                  ..."ile jej stopa ma pokrywa, dopokad ide."
                  Pozdrawiam i lepszych zycze dni
                  krm
    • pomeranka Ale fajny wątek :) 20.11.01, 10:04
      A dla mnie śmietnik to sezam. Lubię sobie pogrzebać - niejeden idiota wyrzucił
      na niego skarb, myśląc że to śmieć.

      Życże autorowi mocy odróżniania jednego od drugiego!
      • malena+ Akcja Sprzatanie Swiata. 20.11.01, 10:47
        Drogi/a Blue_

        Czasami sama smiece , czasem sprzatam, czasem przy sprzataniu znajde cos dawno
        zgubionego i ciesze się ze odnalazlam..

        ..z dziecinstwa pamietam jeszcze takie opowiadanie.. dziwnie mocno utkwilo mi w
        myslach:

        Opowiem Ci je w duzym skrocie:
        Wiatr zalozyl się ze Sloncem ze jest od niego mocniejszy i to on powinien być
        ogloszony panem przestworzy.
        W dole na ziemi zobaczyli wedrowca w plaszczu który szedl droga na odkrytej
        rowninie. Wiatr zawolal : „ten będzie zwyciesca kto szybciej zerwie z wedrowca
        plaszcz „ ...
        I Wiatr rzucil się z nieba w dol ze swistem , szarpal plaszczem wedrowca ,
        mocno dmuchal, przywial chmury zacinajace zimnym deszczem ,hulal ,,,, a
        wedrowiec mocno trzymal plaszcz, otulil się nim , skulil i zmarzniety szedl
        dalej...
        Przyszla pora na Slonce...
        ..a Slonce zaczelo się usmiechac, usmiechc, usmiechac.... Wiatr zdziwil
        się „dlaczego nic nie robisz??”... a Slonce dalej się usmiechalo , wysylalo
        cieple promyki .... i ....coz.... wedrowiec powoli ... sciagna szalik,..
        rozpial plaszcz......Slonce dalej się usmiechalo....i wedrowiec w koncu
        sciagnal plaszcz , rozlozyl go przy drodze ,polozyl się na nim i zadowolony
        patrzyl w niebo ...
        Tam w gorze już wiadomo było kto jest zwyciezca tego pojedynku.

        Dla mnie wazne jest również wywazenie granicy miedzy tolerancja a
        obojetnoscia..
        Czasem brakiem reakcji, milczeniem wyrzadzic można wiecej szkod niż mowieniem.
        Wolnosc – ale wolnosc do czegos, a nie od czegos ,
        Dlatego również wolnosc do dzialan.

        Pozdrawiam bardzo slonecznie.
        Pa.

    • Gość: randolf Re: Sezam czy śmietnik? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 21.11.01, 04:09
      Wniosek z tego,ze czytasz i...wyciagsz wnioski.Cacy.
      A teraz usiadz i uruchom jakis ciekawy temat (dowolny)
      ktory rozpocznie sensowna wymiane informacji.
      Na wstepie wymien liste swoich zainteresowan.
      • Gość: Mina Re: Sezam czy śmietnik? IP: *.turboline.skynet.be 21.11.01, 04:23
        a, tu jest ten smetny, czyli blue. Jako czolowy szczur smietnikowy niniejszym
        opierdalam cie za nieznajomosc slowa egalitaryzm. masonem nie jestem, ale
        liberte, egalite, fraternite! (bez akcentow, bo klawisze mam do pisania w
        anglijskom jazyku). W czasach, do ktorych tesknisz, nie mialabys cienia szansy
        snuc swoich wywodow nie tylko na pismie, ale do tego i z publika. Niech zyje
        smietnik!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka