juliana03
10.01.07, 18:58
pisalam wam o tym dupku, ktory sie wyniosl z mojego a konkretnie naszego
zycia- moim osobistym mezu? pisalam, i co mnie najbardziej wkurwia? 1. on
znajdzie sobie jakas lafirynde i zapomni o nas w mgnieniu oka, a ja bede do
osranej smierci wychowywac jego dziecko!!! To nie sprawiedliwe!!! 2. ten
palant, konsultuje sie caly czas ze swoja pogieta rodzinka- tatusiem, babcia,
siostrzyczka pieprzona "adwokatka", dziecko przeez przypadek wczoraj dorwalo
sie do mojej komorki polaczylo sie z nim, i co kurwa? za 5 sekund oddzwania
kto? jego siostrzyczka najpierw z jego kom, potem ze swojej, Kurwa, kurwa,
kurwa. 3. on- ten pajac nie odezwal sie do nas od momentu wyprowadzki nic,
ani slowem, nie przyjezdza, nie dzwoni, nic, zeby chociaz o dziecko zapytal?
ni huja! 4. w domu chca mnie poslac do psychologa bo smutna jestem, a z czego
kurwa mam sie cieszyc? 5. rodzice naciskaja zeby podac go o alimenty, ale ja
glupia mam caly czas nadzieje ze da sie to posklejac, no i to tez mnie
wkurza!!!! naiwna!!! no ale czy nie maja racji, skoro przy wyprowadzce
najwiekszym problemem dla niego bylo to zebym nie podala go o alimenty. 7.
juz kurwa obsesyjnie latam i zagladam do telefonu, czy sie odezwal? nie
odezwal!- wkurwiam sie ze zajrzalam!!!!!