voker
19.01.07, 17:08
Czekam sobie w urzedzie w kolejce, ludzie wchodza do pokoju, kazdy siedzi tam z 10-15 minut. W koncu weszla jakas emerytka, wyszla po 5. Pare osob mialo pytajace spojrzenie, wiec ona na to:
-bo jestem szybka dziewczyna :-D
Rozlozyla wszystkich na lopatki i atmosfera sie rozluznila. :)