angie1313
28.01.07, 17:15
Kobieta:
Kiedy ma 5 lat:
Oglada się w lustrze i widzi księżniczkę.
Kiedy ma 10 lat:
Oglada się w lustrze i widzi Kopciuszka.
Kiedy ma 15 lat:
Oglada się w lustrze i widzi obrzydliwa siostrę przyrodnia Kopciuszka:
"Mamo, przecież tak nie mogę pójsć do szkoły!"
Kiedy ma 20 lat:
Oglada się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska,
za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mimo wszystko
wychodzi z domu.
Kiedy ma 30 lat:
Oglada się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka,
włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale uważa, że teraz nie ma czasu,
żeby się o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 40 lat:
Oglada się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka,
włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, że jest przynajmniej
czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 50 lat:
Oglada się w lustrze i mówi: "Jestem soba" i idzie wszędzie.
Kiedy ma 60 lat:
Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie moga na siebie
spogladać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa swiat.
Kiedy ma 70 lat:
Patrzy na siebie i widzi madrosć, radosć i umiejętnosci. Wychodzi z domu i
cieszy się życiem.
Kiedy ma 80 lat:
Nie troszczy się o patrzenie w lustro.Po prostu zakłada liliowy kapelusz i
wychodzi z domu, żeby czerpać radosć i przyjemnosć ze swiata. )))
Może wszystkie powinnysmy dużo wczesniej założyć taki liliowy
kapelusz... :)
Pozdrawiam :)