Dodaj do ulubionych

Astrologiczny wiraż motocyklowy;)))

01.02.07, 14:38
Chciałabym Was zachęcić do małej zabawy polegającej na wpisywaniu jakimi
jesteście urodzeniowymi znakami zodiaku, jakie motocykle najbardziej Wam się
podobają i jaki styl jazdy preferujecie?
Każdy ze znaków zodiaku charakteryzuje się inna dynamiką, ma inne upodobania
i potrzeby, spróbuje krótko je scharakteryzować, czytając to weźcie pod
uwagę, że są to archetypowe zachowania , a każdy z nas oprócz urodzeniowego
słońca ma jeszcze Asc. Księżyc, itd. które mogą znajdować sie w innych
znakach niż nasz urodzeniowy dlatego nie jesteśmy w 100% np. Baranem i
dostrzegamy w sobie cechy dodatkowo np. Wagi

Baran-jest największym sportowcem ze wszystkich znaków zodiaku, najbardziej
energiczny i lubiący ryzyko, błyskawicznie podejmuje sie wszelkich działań
(często bez zastanowienia!), dlatego najbardziej pasuje do niego sportowy
styl jazdy, maksymalne odkręcanie manetki gazu, zdecydowanie na ścigaczu lub
crossie, gdzie sytuacje szybko się zmienia i wymaga refleksu, siły fizycznej
i odwagi(której baran ma najwięcej, ponieważ zanim się zastanowi nad
ewentualnym niebezpieczeństwem to i tak już sie stało!)
Byk- to znak stały, nie lubiący ryzyka, dla którego bezpieczeństwo
(materialne) jest bardzo ważne, uwielbia otaczać się pięknymi przedmiotami(
lubi drogie rzeczy-chętnie kolekcjonuje antyki), dlatego wybrałby z pewnością
choperka lub klasyka, na którym dostojnie i zapobiegawczo, bez brawury
przemieszczałby się , rozkoszując się widokami...
Bliźnięta-również energiczne jak baran, ale już nie tak odważne, z ogromną
umiejętności przystosowania się i talentem do nawiązywania znajomości
(najbardziej gadatliwy znak zodiaku)chętnie jeździłyby na jakimś nakedzie,
aby sprawnie przemieszczać sie od jednego znajomego do drugiego, a ponieważ
szybko się nudzą to pewnie po jakimś czasie przesiadłyby sie na jakiegoś
ścigacza, aby trochę poczuć większą adrenalinę, następnie kupiły by sobie
enduro, by potaplać sie w błocie a i z czasem jeździłby na choperze( przy
czym nie za długo, gdyż nie starczyłoby im cierpliwości, aby godzinami go
czyścić)
Rak- ogromnie przywiązany do tradycji i rodziny, z trudnością znoszący
dłuższe przebywanie poza domem (tam jedynie czuje się bezpiecznie), jeździłby
na motocyklu odziedziczonym z pewnością po dziadku, za każdym razem
podkreślając jaką to ogromną dla niego wartość sentymentalną stanowi,
preferowałby niedalekie wycieczki w miejsca, z którymi w jakiś sposób jest
związany, koniecznie w gronie starych, sprawdzonych przyjaciół lub rodziny.
Lew-król zodiaku, dla którego sprawa honoru i prestiżu są najważniejsze, w
grupie nie może być niezauważany, najgłośniej się śmieje i mówi, a swoje
emocje wyraża w bardzo teatralny sposób, jego motocykl musi być
najpiękniejszy, największy, najdroższy i niespotykany...musi błyszczeć i
budzić podziw, najchętniej płci przeciwnej, a jego jazda bez względu na
rodzaj motocykla ma zapierać dech osób na niego patrzących...
Panna- bardzo poukładana, skrupulatna, (często krytyczna) skromna osóbka,
która zanim zdecyduje się na odrobinę szaleństwa to bardzo dokładnie
przeanalizuje ewentualne niebezpieczeństwa czyhające na nią, z pewnością nie
zniosłaby brawurowej jazdy barana (który dodatkowo łamie przepisy i nic sobie
z tego nie robi!) ani błyszczenia i puszenia się lwa, nie jeździłaby na
enduro, gdyż nie do zniesienia jest dla niej brud i kurz(przecież jest
pedantką) wybrałaby natomiast choperka, którego godzinami, bardzo dokładnie
czyściłaby , pielęgnowała, chuchała i dmuchała...
Waga-jest to drugi znak zodiaku obok lwa, który uwielbia błyszczeć i musi być
zauważony, lew poprzez głośne gadanie i ekspresje ruchów znajduje sie w
centrum zainteresowania, natomiast waga poprzez pełną uroku, błyskotliwą
konwersacje, podobnie jak byk kocha ładne przedmioty, dlatego jej motocykl
będzie piękny i błyszczący a poruszać będzie się na nim z wdziękiem i gracją
Skorpion-to najbardziej tajemniczy znak zodiaku, świetny obserwator,
sprawiający wrażenie wycofanego, z mrożącym i budzącym ciekawość spojrzeniem,
nie znoszący przegrywać i lubiący czarny kolor....jego maszyna to czarny,
błyszczący rumak, on ubrany w czarny, dopasowany skórzany kombinezon,
przemykający z zawrotną prędkością prawie niezauważenie ulicami szukający
zdobyczy-partnera aby spędzić pełną uniesień i emocji czarną noc....
Strzelec-wesołek zodiaku, uśmiechnięty, zadowolony, optymistyczny hedonista,
który lubi zrobić sobie dobrze dokładając jeszcze do tego ideologie, ponieważ
jest energiczny będzie lubić szybką, ryzykowną jazdę przecież wie, że w
życiu ma farta i nic mu sie nie stanie...To ten typ , podobnie jak skorpion i
lew który codziennie inną zdobycz na plecaku wozi...
Koziorożec- najbardziej odpowiedzialny, poważny i zorganizowany znak zodiaku,
z pewnością będzie przewodzić i zajmować się organizacją spotkań i zlotów,
zostanie pewnie wybrany głównym dowodzącym grupą motocyklową, co sie może lwu
nie spodobać (przecież to on musi błyszczeć, a że jest trochę leniwy to w
końcu odstąpi swoje stanowisko solidnemu rogaczowi)
koziorożec będzie jeździć szybko, dostojnie i bardzo bezpiecznie, najchętniej
na choperze...
Wodnik-bardzo życzliwy znak zodiaku, kochający wolność i swobodę, otaczający
się sporą grupą ludzi, ale tak naprawdę samotny w tłumie z czym jest mu
dobrze, lubi nowości techniczne, ma zmysł mechaniczny więc na pewno sam
reperuje swój motocykl, jeśli miałby wystarczająco dużo funduszy
najchętniej jeździłby najnowszym modelem motocykla
Ryby-ogromnie uczuciowe i sentymentalne, swój motocykl traktujące niczym
członka rodziny, a jazda na nim niczym mistyczne przeżycie dające tyle emocji
i odczuć, których same nie potrafią nazwać...trochę drżące i niepewne,
niekiedy niezdecydowane, bez przesadniej brawury, rozpływające się w
jeździe...i znikające gdzieś na horyzoncie...

UFFF...trochę się napisałam ale mam nadzieje, że Was nie zanudziłam,
wpisujcie Wasze odczucia...jestem ciekawa jak to jest u Was?????


Jeszcze jeden podam przykład, aby zobrazować archetypowe znaki zodiaku, tym
razem nie mój tylko zaczerpnięty ze wspaniałej książki mistrza astrologi, a
będzie to o zachowaniu sie poszczególnych znaków podjeżdżających
jednocześnie do równorzędnego skrzyżowania:
Jeśli byli by to Baran, Rak, Koziorożec i Waga skończy się to z pewnością
groźnym karambole, w którym wszyscy ucierpią, przecież pędzącego niemal na
oślep Barana, rozbudzonego emocjonalnie Raka, świadomego swej hierarchicznej
ważności Koziorożca i uwikłanej w ważną społecznie sytuację Wagi nikt nie
zatrzyma. Byk, Lew, Wodnik, Skorpion podjadą do skrzyżowania wprawdzie
ostrożnie, ale z ogromną determinacją kontynuowania jazdy, w rezultacie
zaklinują się i nie będą w stanie się poruszyć, Byk może czekać w
nieskończoność, królewski Lew na pewno się nie cofnie pierwszy, Wodnika i tak
nie obchodzi co się dzieje, a że sytuacja jest nowa to chętnie się jej
przyjrzy, a Skorpion z pewnością drogi nie ustąpi, jedynie Bliźnięta, Panna,
Strzelec i Ryby ominą się z gracją i podążą we własnym kierunku kierując się
innymi motywami, Bliźnieta błyskawicznie uchwycą zmieniający sie rozwój
wydarzeń oraz ich złożoność, wybiorą optymalny, niekonfliktowy wariant, Panna
wielokrotnie i szczegółowo rozważy każdy wariant i wybierze
najbezpieczniejszy, pozbawiony ryzyka, Strzelec naciśnie gaz do dechy,
zamknie oczy i zda się na łut szczęścia, które go i tak nie opuszcza, Ryby
ustąpią wszystkim, gdyż miały przeczucie, że coś sie może złego stać.


:))))))
Obserwuj wątek
    • szepa11 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 01.02.07, 16:20
      Jestem astrologicznym Bykiem i zgadza się z opisem. Mam K-750 i M-72 czyli
      kocham kalsyki i zabytki. Oczywiscie poruszam się statecznie rozkoszujący
      widokami.

      Szepa :)
      • docaniela Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 01.02.07, 18:34
        wow-kawał roboty:)jestem pod wrażeniem.Pewnie,że się zgadza!Jestem lwem-
        uwielbiam blictr i bycie zauważoną =-pewnie dlatego uwielbiam jeździć by
        wzbudzić podziw innych...najważniejsze żeby motor"wyglądał" więc musi być
        czarny,intrygujący!Preferuję ścigacze i tym podobne,w dalszej kolejności
        mniejsze turystyki i nakedy typu Fazera.w kwietniu kupuję Suzuki GS500f-owiewka
        musi być tak więc ci co się nie znają będą myśleli że to prawdziwy ścig;)
        najlepiej się czułam na Fireblade:)bo wszyscy się za mną oglądali-wiecie
        jeszcze ta czarna skóra.Ale wydaje mi się że jeżdżę raczej rozważnie...
        • ok_vfr Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 01.02.07, 19:06
          Piękna charakterystyka tych wszystkich znaków, której nigdy tak dokładnie nie
          znałem. Jako przejściówka miedzy lwem i panną mam pedantyczną Hondę VFR
          (małżeństwo z rozsadku) i szalone KTM 300 (małżeństwo z miłości)
    • vidlak77 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 01.02.07, 20:32
      Pojechalas Jaga po calosci. Ciekawa robota. :-))
      Przeczytalam opisy – i przyznam – zaskoczyly mnie. Jestem zodiakalnym Baranem.
      W zyciu tez bywam baranem i zgodnie z opisem bywa ze najpierw cos robie a potem
      mysle, ale …jezdze na drag starze, statecznie i bez szalenstw. Plastiki w ogole
      mnie nie kreca. Przeanalizowałam tez Ryby – i to samo. Moj maz – Ryby – ma
      wiele cech jak w Twoim opisie ...ale motocykl to dla niego rzecz calkowicie
      uzytkowa, a zima – gdyby nie przypominanie chyba zupelnie by o nim zapomnial.
      Wszystko sie zgadza – tylko traktowanie motcyklizmu i motocykli zupelnie inne.
      Ciekawe czy ktos tez ma takie spostrzezenia?
      • jaga07 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 01.02.07, 20:49
        Tak jak wcześniej napisałam, nikt z nas nie jest 100% baranem czy panną, na
        naszą osobowość składają sie też inne cechy determinowane przez inne planety,
        gdyby tak nie było wszystkie barany, lwy, koziorożce...byłyby takie same, opis
        ten jest więc archetypowy, przedstawiający jak by sie zachowywał taki 100%
        baran:)
        PS. całe szczęście że Twój mąż nie jest typową rybką i jest w nim trochę
        praktyczności...a propos zdominowałaś go baranku?
        • vidlak77 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 02.02.07, 09:04
          jaga07 napisała:

          > ...a propos zdominowałaś go baranku?

          Jest zdecydowanie ponad jakiekolwiek proby dominacji. Ma wlasny swiat i pograza
          sie w nim, wiec kiedy ja w poczuciu triumfu stawiam na swoim on juz nie pamieta
          o co chodzilo... :-)
      • japoniec49 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 01.02.07, 21:16
        >vidlak77 napisała:
        >jezdze na drag starze, statecznie i bez szalenstw

        No tak, statecznie to i sie zgadza, ale jak Ci sie czasami rolgaz zatnie, to
        sie z Tomkiem ledwo za Toba wyrabiamy :)), a potem z glupia mina mowisz, ze
        wcale za szybko nie jechalas.
        A ja, jako koziorozec, to wlasciwie podpadam pod ten opis, nawet motocykl sie
        zgadza:).
    • gosiasv Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 01.02.07, 20:58
      Opisik Wagi-mój mąż sprawdza się w 100% lubi jak motorek błyszczy i kipi
      chromem,a ja cóż Baran-energiczny,spontaniczny,zwariowany.Odkręcić manetkę to
      jest to, ale dlaczego mnie ciągnie do wirago 1100 ?chyba się starzeję
      • yamasz Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 01.02.07, 21:20
        Waga- tak to ja hehe, w 100% Zawsze chciałem jeździc nietuzinkowymi motocyklami
        i samochodami. Co do aut to moje pragnienie za pewnien czas się spełnią
        ponieważ wspólnie z ojcem chce otworzyc firmę zajmującą sie youngtimetami.
    • arsinoe73 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 01.02.07, 22:51
      Zniosę tego wesołka zodiaku , zniosę tego hedonistę, ba!! zniosę nawet to, że
      jako Strzelec lubię sobie zrobić dobrze !!!! :-D :-D :-D :-D Ale żebym ja
      szybko i ryzykownie jeździła??? CO TO TO NIE !!! :-D :-D Spytajcie Gohy :-D
      większej asekurantki w jeździe motocyklem nie ma na caaaałym........... forum
      :-D:-D:-D

      :-D :-D :-D ;-D
    • pszczola35 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 02.02.07, 07:10
      Aga,ja jestem osobliwie skundlona:D:D Nawet moja mama twierdzi, że za mną nikt nie trafi:D Na pograniczu dwóch znaków: Wagi i Skorpiona:D To pierwsze za łagodne, jak na moją osobowość, drugie- bez ogona z kolcem jadowym:D Styl jazdy, do końca nieokreślony, motorki-nakedy:)

      Sciskam:) Aga
    • cruk Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 02.02.07, 09:59
      my jestesmy z malzonem oba dwa Panny :-)) ale chyba takie nietypowe :-)

      i taplanie w blocie samochodami lubimy (blotko na podsufitce mniam :-))..
      i z tym porzadnictwem to nie tak do konca...
      skrupulatnosc i rzetelnosc tak, brawura moze nie, ale sponton etc. - jak najbardziej
      najbardziej sie ta krytycznosc sprawdza :-)

      przewinelo sie zawodowo conajmniej kilkanascie motocykli przez nasz parking pod
      domem (poza crossem) i chyba jednak docelowym nie bylby chopper :-))
    • goha66 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 02.02.07, 10:30
      rewelacyjny post, przeczytałam z ciekawością :)
      Jako koziorożec zdecydowanie preferuję chromy nad plastikami (ale jak wiecie
      lotom klasykiem), rzadko mam okazję piłować Honda na maxa ... też mi max. -
      góra 140 (głównie dlatego, że dużo jeździmy rodzinnie i RG Angie nie da rady
      więcej jak 80 i troszkę, a trochę dlatego, że stawiam na spokojne i pewne 100 -
      widoki mogę podziwiać :D).
      Co do "przewodzenia", czasami udaje mi się pociagnać za sobą ludzi, ale tylko
      wtedy gdy sama jestem przekonana do zrobienia tego czegoś ... natomiast
      na "swieczniku" czuję się źle (stad gdy juz sie angażuję w jakieś akcje to
      wybieram te gdzie nie muszę przyjmować podziękowań)
    • 1_leo Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 02.02.07, 12:51
      Dooooobre!!!!!
      A ja jako typowy LEW wiem co mówię.
      Z jednośladów to Harley, Harley i jeszcze raz Harley a potem duże mocne motory
      z dużą ilością chromu wolnymi wydechami i artystycznymi dodatkami.
      Sądzę, że jeżdżę dość agresywnie lecz płynnie i bezpiecznie.
      Cieszy mnie sama jazda a nie szybkie dotarcie do celu.
      Mam tylko jedno zastrzeżenie - mój motor NIE MUSI BYĆ NAJDROŻSZY - na tym mi
      nie zależy.

      Byle do wiosny Leo
      • josss Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 02.02.07, 13:32
        Jaga, bardzo fajna zabawa!! :)

        Jesli chodzi o mnie, to praktycznie w 99% NIE zgadza sie ;))) Zazwyczaj
        wszelkie opisy mojej lwiej natury sa adekwatne, ale nie jesli chodzi o moto ;)
        Wlasciwie to zaden z opisow do mnie w wiekszosci nie pasuje. Moze troszke mam
        cos z panny (to pewnie dlatego tak dlugo zwlekam z tym, az kto mnie na jakims
        scigu przewiezie lub tez sama sprobuje), motocykl jest dla mnie wazny, ale nie
        spedzam z nim kazdej chwili. Dla mnie najwazniejsze jest by jezdzil i moze byc
        brudny, zdewastowany i ogolnie niezbyt piekny, ale najwazniejsze, by spelnial
        swoja podstawowa funkcje i byl bezpieczny:) Dlatego tez ostatnio smigalam z
        urwana przednia lampa przyczepiona do polki na skorzany pasek od spodni, po tym
        jak moja Savazka ucierpiala w malym wypadku :D Mam cos tez z Wodnika - jesli
        chodzi o pierwsza czesc opisu... Ale lwem w tym przypadku nie jestem.
        Nie marze o wielkiej, najladniejeszej i najdrozszej maszynie. Moja Savazka jest
        chyba najmniejszym chopperakiem, a docelowy Intruz tez nie powala swoja
        wielkoscia czy oryginalnoscia ;)
    • krakersik20 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 02.02.07, 22:01
      Świetny pościk przyznaje............jestem zodiakalnym baranem :P...co do
      charakteru to zgadza sie w 100 a nawet 200%....hrehrhe...cały czas mi dzwonią w
      uszach słowa mamuski: "uparta jak baran"hehe....no coz znaku sie nie wybiera;DD
      Jeśli chodzi o jazde to jeszcze nie wiem bo dopiero w marcu zaczynam
      kurs..wszystko z czasem sie okaze....aczkolwiek zachorowałam na suzuki bandit:D
      i ten bandyta nie daje mi spac po nocach....hehe:P
      Pozdrawiam:*************************
      • sarawi Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 02.02.07, 22:44
        Z opisem mojego wnetrza moge sie zgodzic jak najbardziej (zodiakalny Byk),
        natomiast motocykl - NIE NIE i jeszcze raz NIE - nie widze sie na czyms takim
        jak klasyk ... :)
    • rumak68 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 03.02.07, 15:36
      Helouu, jestem pełna podziwu!!! Jestem rybka i wszystko co napisałaś to czysta
      prawda:).Pozdr. Dorotka.
      • lisena Baran :) 03.02.07, 22:39
        Baran - haha to się zgadza;P

        jezdze extremalnie enduro, po największych rowach, błockach, popapranych
        dziurach i największych krzakach;) lubię ostrą i wulgarną jazdę, na ścigaczach
        tylko ponad 150, nienawidzę czekać na czerwonym i czekać w flegmatycznych
        korkach;) kocham wynaturzone hardcorowe survivale ze spaniem pod gołym niebem w
        sercu Mongolii;) ooo tak;)
        • japoniec49 Re: Baran :) 05.02.07, 11:39
          lisena napisała:
          >lubię ostrą i wulgarną jazdę, na ścigaczach tylko ponad 150, nienawidzę czekać
          na czerwonym i czekać w flegmatycznych korkach

          Proszę Cię Panie, w głębokiej trwodze, chroń mnie od idiotów na drodze.
          • lisena Re: Baran :) 09.02.07, 13:07
            mnie chrońcie od idiotów na forum:
            nie napisałam, że przejeżdżam na czerwonym, tylko, że tego nienawidzę.
            • japoniec49 Re: Baran :) 09.02.07, 13:50
              Łatwiej młodzież przekonać do bezmyślnej radości, niż do mądrości, gdyż ta
              druga męczy i złości.
            • goha66 Re: Baran :) 09.02.07, 14:05
              lisena napisała:

              > mnie chrońcie od idiotów na forum:
              > nie napisałam, że przejeżdżam na czerwonym, tylko, że tego nienawidzę.

              druga część wypowiedzi w zupełności by wystarczyła. na tym forum nie mamy w
              zwyczaju obrzucać się inwektywami w miejsce argumentów i polemiki
              • lisena Re: Baran :) 10.02.07, 13:09
                goha, a do kogo nalezy ten tekst:"Proszę Cię Panie, w głębokiej trwodze, chroń
                mnie od idiotów na drodze."? Japoniec chyba zapomina, że to forum kobiece i
                bluzga, jak na facetów.
                pozdrawiam
                • cien1100 Re: Baran :) 10.02.07, 14:25
                  Przeczytałem parę razy i nie mogę się bluzgów dopatrzeć.
                • japoniec49 Do Iseny 10.02.07, 14:33
                  Nie było w moim zamysle Cie obrazac, a za pomoca fraszki spowodowac abys
                  pomyslala co napislas w swoim poscie. Czy ostra i jak to napisalas wulgarna
                  jazda tylko powyzej 150 jest czyms normalnym? a biorac pod uwage, ze mieszkasz
                  podobno w stolicy, czy denerwowanie sie na czerwone swiatlo jest czyms
                  normalnym? czy denerwowanie sie korkami jest normalne?
                  Jesli nadal sadzisz, ze wszystko z Twoja wypowiedza jest ok, to ja moge miec
                  tylko nadzieje, ze nie spotkam Cie jednak na drodze.
                  Bywaj zdrowa


                  • lisena do JApońca.. 12.02.07, 00:00
                    Japoniec - jeśli źle zrozumiałam Twoją wypowiedź, przepraszam. Ale uważam, że
                    irytacja w godzinnym korku i stanie pól h na czerwonym świetle są dość
                    zrozumiałe. Ja mam jednak nadzieję, że Cię kiedyś spotkam na drodze. pozdrawiam.
    • fifi20059dp Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 05.02.07, 18:32
      Hm.. właściwie to jestem Bykiem z ascendentem w Wodniku.... Jednak opis Byka
      nie do końca do mnie pasuje, może dlatego że urodziłam się w ostatnim dniu tego
      znaku, także jestem pod dużym wpływem mojego zodiakalnego brata Bliźniaka.
      Osobiście chwytam się wielu sportów jednocześnie, jestem tam gdzie coś się
      dzieje i są ludzie... :-) Do jazdy wybieram Enduro na weekendy żeby poszaleć, a
      żeby pozwiedzać (bo przecież ciężko mi usiedzieć w jednym miejscu), to
      nakeda... Zgadzam się również z Tobą, że jestem samotnikiem w tłumie, pomimo
      dużej ilości znajomych... często czuję się nie rozumiana.. i to nie tylko w
      środowisku motorowym. Jestem pod dużym wrażeniem wiedzy astrologicznej! Aż się
      boję pisać godzinę i miejsce urodzenia. Do zobaczenia na zlocie! Czy znajdzie
      się jakiś Koziorożec co zorganizuje następny zlot??? Pozdrawiam cieplutko
      wszystkich odwiedzających!
      • pszczola35 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 09.02.07, 22:11
        ha,ha to świetnie się składa,bo twoją przedmówczynią jest jeden z najwspanialszych Koziorożców , jakie znam na tej litościwej ziemi:D:D I bądź pewna, że będzie jedną z głównych organizatorek letniego Babozlotu:D;D

        Na marginesie, Gosiaku, buźka:D:D Od maleńkiej przede wszystkim:D:D
      • pszczola35 Re: Astrologiczny wiraż motocyklowy;))) 09.02.07, 22:13
        fifi, nie sortuj drzewka, tylko patrz na nicki ,tak jak lecą:D Wtedt to będzie Koziorożec przed tobą:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka