Po ilu sygnałach

16.02.07, 11:08
Gupia baba co nie rozumie po angielsku "In ten minutes" zorientuje sie, że
nie ma osoby do której ja łączyłam???

A wszystko przez kolezankę karmiąca oczywiście. Niby w pracy jest, ale ile
razy kogos do niej łącże to niestety - akurat trwa dojenie.
**(&^%*^$*#$*!!!!!!
    • conejito13 Re: Po ilu sygnałach 17.02.07, 18:45
      ale co ona robi?? sciaga sobie pokarm czy dziecko przywozi do pracy?
      • chloe30 Re: Po ilu sygnałach 19.02.07, 08:31
        conejito13 napisała:

        > ale co ona robi?? sciaga sobie pokarm czy dziecko przywozi do pracy?

        Ściąga pokarm.
        Wy wiecie że to trwa pół godziny i dłużej???
        • katimai Re: Po ilu sygnałach 19.02.07, 08:41
          Chloe, ale to naprawde tyle trwa,
          no chyba ze ma sie elektryczną dojarkę :))to wtedy czytalam ze 15 min.
          • conejito13 Re: Po ilu sygnałach 19.02.07, 17:35
            ja sobie wlasnie elektryczna kupilam. wlasnie dlatego. oszczednosc czasu i
            rak:) ale i tak nie wiem jeszcze, co zrobie, jak pojde do pracy... jakos sobie
            nie wyobrazam sciagania pokarmu w pracy w toalecie!:( u mnie w robocie jest
            tak, ze karmiaca, do ukonczenia przez dziecko 9 miesiecy ma godzine skrocony
            czas pracy, moze sobie przyjsc pol godziny pozniej i wyjsc pol wczesniej, albo
            wyjsc godzine wczesniej (lub przyjsc godzine pozniej). zazwyczaj tak to robia
            dziewczyny. mam tez 20 min na drugie sniadanie.
        • mieszkowamama Re: Po ilu sygnałach 28.02.07, 11:55
          Pół godziny to troszku długo jednak. Ja ciągłam tak ręczną dojarką 10-15 minut
          i to max. A w tych cycach mleka było co niemiara.
Pełna wersja