Dodaj do ulubionych

Pechowy ranek

21.02.07, 10:54
Rano było -10, chciałam otworzyć samochód, ale udało się tylko od pasażera,
załadowałam małą na fotelik, otworzyłam od kierowcy, a od pasażera zamkąć się
nie chciały, więc przyjechałam do pracy z drzwiami zawiązanymi na sznurek.
Obserwuj wątek
    • cafe_de_flore Re: Pechowy ranek 21.02.07, 10:58
      jak sie nie chca drzwi zamykac, to trzeba rozruszac ten zamek, od srodka jakby,
      poruszac nim poruszac i zatrzasnac. I jest git. Tez tak mam przy duzych mrozach.
      Zanim odkrylam ten patent jezdzilam z prawa reka na kierownicy a z lewa
      trzymajaca drzwi :DDD
      • siula5 Re: Pechowy ranek 21.02.07, 10:59
        Chyba masz troszeczkę lepszy samochód, bo u mnie nic nie zadziałało i
        kluczykiem kręciłam, i tak i siak i nic!
        • rasgeea Re: Pechowy ranek 21.02.07, 13:04
          ło jacie... Boże dzięki Ci za garaż :D
    • mroofka2 Re: Pechowy ranek 21.02.07, 14:45
      w nocy było -10??

      ;)))
      • siula5 Re: Pechowy ranek 21.02.07, 14:52
        Jak wychodziłam o 7 rano to było -10, mazury!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka