wojtek56
07.03.07, 03:29
Mógłbym pójść do dobrego teatru. Albo na koncert. Mógłbym umówić się z
atrakcyjną dziewczyną na oglądanie znaczków. Albo mógłbym z żoną pójść na
zakupy. Czeka na mnie mnóstwo papierów w pracy na biurku. Mógłbym wreszcie
zrobić porządek w bagażniku mojego auta. Nie wymieniłem nadal dowodu
osobistego. Nie odmówiłem ubezpieczenia OC u poprzedniego ubezpieczyciela. Nie
położyłem się spać, mimo że już czwarta się zbliża.
A dlaczego? Myślicie, że wszystko przez pieprzone literaki?