Pieprzone literaki

07.03.07, 03:29
Mógłbym pójść do dobrego teatru. Albo na koncert. Mógłbym umówić się z
atrakcyjną dziewczyną na oglądanie znaczków. Albo mógłbym z żoną pójść na
zakupy. Czeka na mnie mnóstwo papierów w pracy na biurku. Mógłbym wreszcie
zrobić porządek w bagażniku mojego auta. Nie wymieniłem nadal dowodu
osobistego. Nie odmówiłem ubezpieczenia OC u poprzedniego ubezpieczyciela. Nie
położyłem się spać, mimo że już czwarta się zbliża.
A dlaczego? Myślicie, że wszystko przez pieprzone literaki?
    • bogna71 Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 09:14
      A przybliż może, co to są owe literaki???
      Bo jakoś zajarzyć nie bardzo mogę...;)))
      • ewa.x Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 09:17
        Chyba coś w stylu scrabble:))
        • bogna71 Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 09:19
          No, jeżeli to faktycznie coś w rodzaju scrabble, to jestem w stanie
          zrozumieć;)) Swego czasu też mnie wciągło;-pp
          • wojtek56 Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 12:41
            Tak, to rodzaj scrabble'ów. Nawet adres mógłbym podać, ale nie zrobię tego z
            powodów humanitarnych (to jest zaraźliwe!).
            Nawet nie jestem uzależniony. To jakiś rodzaj zabijania czasu, który można by
            było poświęcić na coś pożytecznego. Spotkanie z inteligentnymi ( i na ogoł
            kulturalnymi) ludźmi. Z niektórymi nawet da się pogadać.
            A co Wy robicie, żeby nie dać się wciągnąć w wir spraw poważnych i odpowiedzialnych?
            • almondgirl Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 12:49
              ja zaglądam na to forum:) albo gram w pasjansa...
              • wojtek56 Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 13:29
                Słusznie prawicie, Almond! Właściwie równie dobrze mógłbym nazwać ten wątek: "To
                pieprzone forum..." :-)
                • almondgirl Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 14:22
                  oj nie, nie można tak brzydko mówic o naszym forum!:)
            • pinia20 Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 13:29
              Wczoraj miałam totalny luz w pracy więc latałam po internecie.
              A dziś też mam luz więc zaraz się urywam i lecę polatac po sklepach :-))
              • sunrise2006 Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 14:32
                Ja też pomykam tu po forum, aby odpowiedzialnych rzeczy się usttrzec. Oglądam
                jakiś film, vczytam książkę, przeglądam gazetę, patrzę w piękne tak jak dziś
                błękitne niebo, flirtuję trochę po necie, czytam książki-wywiady rzeki, któr
                ubóstwiam, zwiedzam (nawet jeżeli poprostu chodzi o nigdy przez mnie
                nieodwiedzaną uliczkę w wawie, lub wyjzd za miasto, oj mnóstwo Wojtusiu - moja
                matka mi kiedyś powiedziała, że jestem mistrzem uciekania od obowiązków. Chyba
                faktyczmnie miała trochę racji. Uwiebiam uciekać od rzeczy poważnych i
                koniecznych ;))) dziś tak też robię :))
                • 0yotte Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 15:35
                  taaaa...
                  internet...
                  ja uciekam na forum, a mój chłop na czat...
                  a obowiązki lezą i kwicza
                  chyba powinniśmy się leczyc!
                  :(
                  • legwan4 Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 16:14
                    U nas wygląda to tak:ja w necie,dziecię w necie,a mąż w kinie domowym.Chociaż
                    odgrażał się,że on też kupi topka.A obowiązku też leżą i kwiczą,i nie chcą sobie
                    pójść w cholerę w szeroki świat...,gdzie oczy poniosą....
                    • fettinia Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 17:21
                      tja u nas tez wiecznie wszyscy w necie:)Tylko jeden z drugim czeka az sie
                      miejsce zwolni(kompy dwa i co z tego?:)Czas na odwyk hehe:))
    • normalna_ja Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 20:12
      tez tak mam :(.
      praca czeka na napisanie, facet czeka na randkę, nogi czekają na pozbycie się
      włosów, a ja co?
      LITERAKI!
      straszni męczące to jest...
      śnią mi się czasem...

      czy myślę, że wszystko przez te pieprzone literaki?
      TAK!!!!wszystko przez nie :)
      • azaheca Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 20:22
        to dacie w końcu namiary na te literaki? ciekawość mnie skręca co tak może
        wciągać.
        • normalna_ja Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 20:24
          proszę:
          www.kurnik.pl/literaki/
          wejście na własną odpowiedzialność ;))
          • azaheca Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 20:29
            dzięki:)))już tam lecę!
            • askastar Re: Pieprzone literaki 07.03.07, 20:53
              ja je uwielbiam:-)
              ojej,ile ja czasu tam bylam heh
              nawet na piulpuicik wersje off line,jak musialam oddac net w drugi komp
    • joanna784 Re: Pieprzone literaki 08.03.07, 15:54
      no to na literakach pozdrów moja mamę. zapomniała bidna o zyciu i bez kompa jak
      bez ręki. już zdążyła się tam zakochać,odkochać itd.stara baba a taka głupia :-)
    • mikucha Re: Pieprzone literaki 09.03.07, 13:16
      Haha dobre sobie! Mi też się powoli samochód rozpada i grzywka zasłania widok,
      ale zamist mechanika i fryzjera wybieram codziennie LITERAKI.Ha a co tam jedna
      krotka gierka...Taka tyci tyci...Do 3 nad ranem
Pełna wersja