izzzunia
12.03.07, 15:07
nie wiem jak wy, ale ja po każdym pobycie w górach odczuwam przypływ energii,
chęć działania i wiarę, że wiele mogę. Właśnie teraz wróciłam z Tatr, gdzie
jeszcze na ostatnim śniegu szusowałam z Nosala. I patrząc na te wielkie,
dostojne, tatrzańskie świerki, przyprószone śniegiem, wciągając w nozdrza
jakże inne powietrze niż to w wielkim mieście, nie da się nie poczuć jakiejś
takiej mocy przyrody, dostojności, udziela się wtedy ta jej siła. Słyszałam,
że wiele osób tak odczuwa - dostaje energetycznego kopa po powrocie z gór.
Czy też tak macie?