06.05.03, 09:42
Mam w ogrodzie taką starą , drewnianą ławkę.
Nie kloca , ciężkiego tylko stolarsko zrobioną ławkę , chyba jednaz tych
jakie robiono do poczekalni jakowyś albo coś w tym guście.
Ławka ma ze dwa i pół metra długości , proste oparcie , siedzisko z jednej
dechy...podłokietniki na końcach...
Ławka jest w ogrodzie kilka lat i trochę zapuściła się, ale bardzo uroczo i
jakby zromantyczniała...
Muszę wyszorować tę ławkę, wysuszyć a potem pewnie ją zaimpregnować jakimś
olejem...chyba IKEA sprzedaje taką mieszankę co to można normalnie używać...
Może tak dorobić tej ławce metalowe obejmy do nóg i postawić ją wprost pod
bzem, ot tak na trawie, ale żeby nogi miała solidnie i trwale mocowane...
trudny
Obserwuj wątek
    • sabba Re: Ławka... 06.05.03, 10:38
      Zarosla mchem? Czy patyna czasu?
      IKEOWSKICH mieszanek nie polecam. To juz lepiej do Obi
      lub Praktikera sie wybrac i tam poszukac czegos do
      impregnacji drewna na zwenatrz....
      • trudny2002 Re: Ławka... 06.05.03, 12:16
        Wiesz, to bardzo dobra ławka. Trochę omszały jej nogi - i to właściwie niezbyt
        szczęśliwie, bo nie są to nogi kloce, a dosć delikatne nóżki- reszta jest
        bardzo ładnie nadwereżona czasem i powierzchniowymi robaczkami, tak z milimetr,
        dwa porysowane jakby korytarzyki... ma swój naturalny kolor , dobrego choć
        iglastego drewna, z ładnie rysownym słojem. Trzeba ją trochę zabezpieczyc przed
        namakaniem, ale własciwie pozostawić taką jaka jest...
        Zwykła, całkiem zwykła ławka a tyle przyjemności...
        Czasem siada na niej motyl albo przysiada szpak albo sroka...
        Lubię tę ławkę, choć twrada i nie szczególnie wygodna...
        trudny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka