ich dwoch ja jedna

16.03.07, 09:21
historia jak z filu ich dwoch a ja jedna .Adama poznalam ok poltoraroku temu
spotykalismy sie dosc czesto cos miedzy nami zaczelo sie dziac ,on kochal mnie
ja kochalam jego ,od listopada cos zaczelo sie spuc przestalismy sie wydywac
,dzwonic ,pisac smsy .Owszem zadzwonil dopiero po swietach ,ale rozmowa
zakonczyla sie klotnia.Przestalismy juz ze soba wogole rozmawiac az do konca
stycznia.Oboje chcielismy ratowac nasz zwiazek .
I wtedy pojawil sie Dawid,ktorego znam juz dwa lata ,spotkalismy sie ,raz
drugi i efekt jest taki,ze jestesmy ze soba .
Odeszlam od Adama,lecz nadal za nim tesknie nadal cos do niego czuje .Na mysl
o nim mam lzy w oczach ,a Dawid ,rozumiemy sie bez slow.Widujemy sie co
tydzien .I nawet wtedy mysle o Adamie.

Powiedzcie mi "o co tu chodzi ,czy ze mna jest cos nie tak ?"



tylko prosze bez zlych i przykrych opini
    • majki1976 Re: ich dwoch ja jedna 16.03.07, 09:55
      ee to maz luz, masz prawo wyboru , jeden dzień z tym drugi z tamtym ,ale na
      dłuzsza mete Cie to wykończy nie tylko fizycznie, pozdrawiam
      • no-love Re: ich dwoch ja jedna 17.03.07, 18:44
        majki1976 napisał:

        > ee to maz luz, masz prawo wyboru , jeden dzień z tym drugi z tamtym ,ale na
        > dłuzsza mete Cie to wykończy nie tylko fizycznie, pozdrawiam



        Nie mam zamiaru bawic sie nimi ,i nie bede ich wymieniac jak mi sie
        znudza.Fizycznie nie jest zle ,a jesli chodzi o psychike to na sama mysl
        zalamuje sie i nic juz nie jestem wstanie zrobic ani myslec racjonalnie.
        dzieki rowniez pozdrawiam
    • roborobi Re: ich dwoch ja jedna 16.03.07, 10:39
      żaden facet nie jest idealny, a podejrzewa ze w jednym i drugim widzisz to coś
      co Ciebie przyciąga. Może czujesz, że wszystkiego się nie dowiedziałąś (nie
      poznałaś dobrze) Adama. Ale ja jest Tobie dobrze z Dawidem, to uspokój swoje
      serce i otwórz je tylko dla Dawida :)
      • screen Re: ich dwoch ja jedna 17.03.07, 10:47
        No-love napewno nir powiem nic nowego ale będziesz musiała dokonać wyboru, bo
        długo nie da się oszukiwać ich obu, zwłaszcza, że oszukujesz też samą siebie.
        Myslę, że ten Nowy pojawił sie zbyt wcześnie. Zanim zdążyłaś się uporać z
        tamtym uczuciem, zanim zamknęłaś tamten rozdział. Czasami myslę, że chciałabym
        tak umieć. Wydawało mi sę, że to łatwiejsze- taki klin. Nawet raz próbowałam
        ale nie udało się. Dopóki nie wyrzucisz z serca tamtego faceta ten kolejny
        bedzie tym drugim.
        Prawdopodobnie nie pogodziłaś się jeszcze ze stratą, mimo, że postanowiliście
        sie rozstać. Sądzę, że to co Cię "ciągnie" do poprzedniego związku to raczej
        wyobrazenie o nim niż rzeczywistość. Bardzo chciałaś aby Wam sie ułożyło.
        W takim przypadku trudno aby to tak po prostu minęło. Trudno "wybić sobie z
        głowy" wyobrażenie, mimo że rzeczywistośc nie rokuje dobrze. Chciałoby sie
        przekonać, że nie wyjdzie a raczej udowodnić, że sie uda.
        Wiem, że łatwo powiedzieć...Najlepszym wyjściem byłoby gdybys pobyła jakiś czas
        sama i przeanalizowała co dla Ciebie ważniejsze, do czego bardziej tęsknisz i
        na jakim związku bardziej Ci zależy.
        • no-love Re: ich dwoch ja jedna 17.03.07, 18:42
          To nie jest ciagniecie,to jest tesknota za nim ,za tym ktorego kochalam z ktorym
          stracilam cos cennego .Masz racje Dawid pojawil sie zbyt wczesnie ,ale czasu juz
          nie cofne .Staralam sie wyrzucic Adama,lecz to nie wychodzi,czasem bedac z
          Dawidem,zastanawiam sie jakby to bylo jakby Adaś byl obok a nie On.Moze masz
          racje i powinnam odstawic ich obu i pobyc sama .Tylko wiem ze Dawid nie odpusci
          i bedzie sie dopytywal dlaczego odsuwam go od siebie,i to jest najgorsze.On nie
          da za wygrana i nie pozwoli bym sama walczyla z swoimi myslami,a przeciez nie
          moge mu powiedziec ,ze to robie bo nie wiem ktorego z nich kocham i z ktorym
          chce byc.
          Jest cos jeszcze Adam chce odbudowac nasz zwiazek,obwinia siebie ,za to
          wszystko,on ma silną wole i chec do walki o nas ,i on wie ze nadal jest mi
          bardzo bliski .Ostatnio nasze rozmowy zeszly na wspomnienia i oboje mamy łzy w
          oczach ,głos nam obojgu sie łamie.
          Nie daje juz sobie rady z tym wszystkim.
    • skorpionica11 Re: ich dwoch ja jedna 17.03.07, 18:46
      najlepiej znalezc sobie 3 faceta a tamtych odpuscic
      bo jesli jestes taka nie zdecydowana ,to krzywdzisz siebie i tych 2 chlopaków
      • screen Re: ich dwoch ja jedna 18.03.07, 09:38
        No-love przyznaj, że chciałabyś spróbować odbudować tamten związek ale
        jednocześnie obawiasz się, że stracisz uczucia Dawida. Najlepiej byłoby mieć
        zabezpieczenie w postaci-Dawid czeka aż ja podejmę decyzję. Niestety życie nie
        jest takie proste i nie będzie nas rozpieszczać tak jak nam się marzy. Tylko
        niektórym tak się wiedzie;-)
        Jeśli Adam również chce znów być z Tobą, jesli czujesz, że jego uczucie jest
        takie jak na początku i nie masz wątpliwości co do tego, że nadal go kochasz to
        jestem skłonna Ci doradzić abyś zdecydowała się na powrót.
        Dawidowi powiedziałabym prawdę. Jeśli naprawdę mu na Tobie zależy- zrozumie.
        Nikt nie chce być oszukiwany.
        Dopóki nie upewnisz się co do związku a Adamem zawsze będziesz go wspominać i
        podświadomie szukać jego cech w każdym napotkanym mężczyźnie.
        Nie krzywdź Dawida, bo on jest w tym momencie tym trzecim.
        • fantka Re: ich dwoch ja jedna 24.03.07, 14:40
          No-love
          przeczytała cały wątek
          i zgadzam się z tym co pisze Screen
    • fantka Re: ich dwoch ja jedna 24.03.07, 14:36
      Witan No-love na forum.
      A mówią że od przybytku głowa nie boli ;)
Pełna wersja