A niech to...

20.03.07, 17:26
W celu choć chwilowej poprawy nastroju zeżarłam pół tabliczki czekolady.
Efekty: niedobrze mi, mam zgagę i wyrzuty na sumieniu :(
Nastrój do doopy.
No i tyle.
Dobrze, że mogę się choć użalić ;)
Chwała temu forum!
Amen.
    • wojtek56 Re: A niech to... 20.03.07, 17:41
      A pomyśl sobie, że to mogło być pół kilo obrzydliwie słodkiej chałwy, albo
      wielka torba maślanego pop-cornu, albo wielka micha tłustych faworków...
      Pomarzyć...
      • kropka9925 Re: A niech to... 20.03.07, 18:23
        Ło matko!
        Pół kilo chałwy - zejście gwarantowane ;)
        Już mi lepiej, dzięki Wojtku :))


        -
        Gwarancja cnoty - to brak ochoty.
    • legwan4 Re: A niech to... 20.03.07, 19:10
      I chwała żalącym się.Pół kilograma chałwy,to pestka.Niech żyje chałwa i jej
      fani,mniam,mniam,mlask,mlask !!!! :D
      • to-wlasnie-ja Re: A niech to... 20.03.07, 19:18
        Popatrz ile w czekoladzie jest magnezu- to dla zdrowia ja zjadlas, wiec wyrzuc wyrzuty sumienia do kosza. A na mdlosci i zgage zrob sobie dobrej herbatki- zielonej, czerwonej ( a propos- odchudza ) . Nastroj sama mam do dupy , wiec tu nie pomoge ;)
      • bogna71 Re: A niech to... 20.03.07, 19:29
        Legwan, Gadzinko - Tyś moja siostra chałwiana;)))
        (że tak Polcię sparafrazuję:-p)
        • legwan4 Re: A niech to... 20.03.07, 19:56
          Hahaha-tylko chałwa liczy się i to w każdej ilości.Najlepsza chałwa z
          bakaliami,ło jezu ,toż to orgazm....
    • kropka9925 Re: A niech to... 20.03.07, 19:45
      Czerwoną herbatkę zaliczyłam, a w tejże chwili wsuwam czerwoną fasolę z puszki.
      Rzeczywiscie brak magnezu (albo na mózg mi padło).
      Pójdę sobie ziółka zawczasu zaparzyć :P
    • wojtek56 Re: A niech to... 20.03.07, 20:19
      I tak słowo do słowo narodziło sie Zgromadzenie Sióstr Chałwianek, osładzających
      sobie życie gorzką, czerwono-zieloną herbatką.
      Już chciałem "mimochodem" zauważyć, że CHAŁWA i CHWAŁA nieprzypadkowo są tak
      sobie podobne, gdy przypętał się jakiś WAŁACH na ŁAWACH i cała teoria poszła w
      p.... .
      (Kurna, idę pograć...).
      • aatamm Re: A niech to... 20.03.07, 21:04
        Do Zgromadzenia Siostr Chalwianek zapisuje sie w te pedy.Po wieloletnich probach
        i degustacjach stwierdzam,ze najlepsza jest grecka.W zamierzchlych latach
        osiemdziesiatych (wczesnych)zajadalam sie radziecka-tlusta,szara(bo chyba
        slonecznikowa,pewnie z czescia lupinek mielona).Latem ubieglego roku kupowalam
        taka sama w Kijowie i moje dziecko(w wieku porownywalnym do mojego z tamtych
        lat)zajadalo sie nia bez opamietania.Ja sie pytam-czy zawsze we wczesnej
        mlodosci mamy tak niewyszukane gusta?I z wiekiem stajemy sie wybredniejsze?Czy
        mechanizm ten dziala przy naszej ocenie facetow/dziewczyn?Pewnie tak i potem
        mamy jak mamy.Po chalwie mozna zwrocic i po problemie.A jak przy facecie po
        pewnym czasie zaczynaja sie mdlosci to ho,ho ho...szykuje sie mega
        problem.Odpukuje w drewienko,chyba,ze mezczyzna odpowiednio wysokiego gatunku.
        • bogna71 Re: A niech to... 20.03.07, 21:14
          Pamiętam tę ze słonecznika!!!
          Pyszna była!!!!
          A skorupki w sobie miała na bank:)))
        • legwan4 Re: A niech to... 20.03.07, 21:18
          Oj,ja gustuję w arabskich:turecka i tunezyjska chałwa.Inne słodycze dla mnie,
          mogą nie istnieć.Gdy zły humor,czy przed okresowa wściekłość-to ratunek w
          chałwie zjadanej w domowym zaciszu.Zgromadzenie Sióstr Chałwianek,to całkiem
          niegłupi pomysł...:D
          • azaheca Re: A niech to... 20.03.07, 21:32
            a pamiętacie komunistyczny erzac chałwy,czyli tzw.blok? z sentymentu kupiłam na
            bazarku-obrzydlistwo! a zapamiętałam z dzieciństwa jako "niebo w gębie",czyli
            coś jest na rzeczy z tym wysublimowaniem smaku z biegiem lat...;))))
            • aatamm Re: A niech to... 20.03.07, 21:43
              Ej,blok byl smaczny.Widzialam w sklepach ostatnio blok(kakaowy chyba) Wawela.Ale
              nie kupilam,bo podjelam wiosenne postanowienie odtluszczenia sie!Moze jest
              lepszy od bazarowego.Jesli kupisz i poddasz ocenie organoleptycznej,daj znac o
              wynikach.Bedzie to Twoj dobry uczynek przedwielkanocny na rzecz
              Siostrzyczki.Twoj osad przyjme jako jedyny obowiazujacy i sama sie bede testowac.
              • aatamm Re: A niech to... 20.03.07, 21:45
                mialo byc NIE bede
              • azaheca Re: A niech to... 20.03.07, 22:19
                aatamm,nie dam się wpuścić w ten blok,pewnie zajebiście dobry..;),rozmiar 36-38
                szlag trafić może:)
                • aatamm Re: A niech to... 20.03.07, 22:56
                  Obrzydlistwo z bazaru znecilo,a firmowego produktu nie chcesz sprobowac.Ot nasza
                  babska logika:)A ja Ciebie mialam za bratnia dusze:)Ide na Polsacie "Chirurgow"
                  ogladac.Jedyny w calej tv godny uwagi.Tak przy okazji,moze wiesz,czemu o tak
                  dziwnej porze nadawany?Obsypany nagrodami,a u Nas w porze nocnej emitowany.Zale
                  sie !Milej nocy mimo wszystko zycze.
    • pinia20 Re: A niech to... 21.03.07, 15:35
      A mnie dziś napadło na czekoladę i też sporo jej zeżarłam
      Wyrzutów nie mam :-)
      A może powinnam .....
    • wojtek56 Re: A niech to... 21.03.07, 16:45
      To i ja stanę przy konfesjonale. Jak wszyscy, to wszyscy.
      Mam napady na pistacje. Rety, mogę sobie wtedy wszystkie paznokcie połamać, ale
      dłubię i zżeram do ostatniej kruszynki.
      A latem miałem ciąg arbuzowy. 3, 4 kg arbuza dziennie.
      • legwan4 Re: A niech to... 21.03.07, 17:10
        Rany boskie,to jakaś zaraza.Oprócz wspomnianej chałwy,to arachidy i
        pistacje,latem arbuzy.Teraz ciąg winogronowy i mangowy.
        • sirionna wyrodek ;(( 21.03.07, 17:26
          to tylko ja taki wyrodek jestem?

          chalwy do ust nie wezme. tak samo jak pistacji i innych podobnych. lubie lody,
          zelatyne w kazdej postaci (zelki-mniam), sernik, czekolade tylko gorzka, jakies
          kwasne cukierki,

          ale nadewszystko: sledzie w oleju, szproty wedzone, ogorki malosolne....
          • legwan4 Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 17:30
            I Ty uważasz się sirionno za wyrodka?????????
            • sirionna Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 17:33
              no bo wy chalwe jecie....
              arabską, slodką....

              a ja skonczylam wlasnie kajzerke ze sledzikiem. krotko moczonym. specjalnie dla
              siebie robie...
              • legwan4 Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 17:55
                Ja jestem też fanem śledzików,szczególnie ekspermentalnych,znaczy nie tylko z
                cebulą i w oleju....
                • aatamm Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 18:25
                  W temacie sledzi:1kg swiezych,wypatroszonych(z naciskiem na SWIEZYCH)sledzi
                  zalac na 48 godzin zalewa.Zalewa:1 szklanka octu10%+ 3 szklanki wody + 2 czubate
                  lyzki soli + 1 lyzka cukru,listek laurowy,ziele
                  angielskie.Zagotowac,ostudzic.Wlozyc sledzie.Jak odleza swoje,zrobic z nich
                  fileciki i dopiero wtedy zalac olejem z drobno posiekana cebulka.Jak ktos lubi
                  ketchupu mozna dodac tez.Polecam,lepsze od solonych sledzi.
                  • sirionna Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 18:40
                    :)
                    skopiowalam. w przyszlym tyg zrobie. bo na ten tydzien juz sobie narobilam.

                    chociaz niewiem. wczoraj slyszalam, ze w rybach baltyckich sa jakies toksyny.
                    takie ktorymi prezydenta juszczenke truli. kurcze nie chce wygladac jak
                    juszczenko, ale jak ja przezyje bez sledzi do czasu nim malosolne bedzie mozna
                    robic?
                    • aatamm Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 18:49
                      To bys chyba musiala pol Zatoki wylowic,zeby tyle litu przyswoic.Sledzie swieze
                      nasze kupuje,no bo skad inne wezme?Ale generalnie wole slodkowodne rybki,albo
                      jakies dalekomorskie.Moze to zludne przekonanie,ze sa zdrowsze.
                    • legwan4 Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 18:56
                      sirionna ratunku,łoj jak okropnie byś wyglądała!!!!Ty da spokój....
                      • antygen Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 19:02
                        Proszę, proszę...nareszcie towarzystwo, które i chałwą nie pogardzi i na
                        śledzia sie obliże, mniam. Wlasnie przechowuje w lodówce nędzna resztke chałwy.
                        Kupiłam sobie cały 1 kg. I tak codziennie odkrajam sobie po kawaleczku, po
                        plasterku.Jakiś 1,5 cm grubosci, tylko, zeby na dłuzej starczyło.
                        A zamiast śledzika mam chwilowo tatar z łososia.
                      • sirionna Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 19:05
                        buuuuuuuuuuu
                        w malosolnych pewnie tez cos znajda
                        buuuuuuuuuuu
                        • legwan4 Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 19:08
                          ogórkach???
                          • sirionna Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 19:15
                            ogorkach.

                            jak to bylo?
                            wszystko co lubie jest niemoralne, tuczace, niezdrowe...

                            jeszcze jakies?
                            • legwan4 Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 19:23
                              To poglądy jakiegoś ugrupowania politycznego?czy sekty????
                              • sirionna Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 19:25
                                > To poglądy jakiegoś ugrupowania politycznego?czy sekty????

                                nooo jeszcze nie. ale pomysle nad tym....
                                • antygen Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 19:36
                                  ale macie problem, życie samo w sobie jest niezdrowe, kazdy w koncu umiera,
                                  nie :P ?, alemszkoda tego zycia na rozpamiętywanie: to szkodzi, to za
                                  kaloryczne, to zawiera cos tam, coś tam. Idziemy na gorąca czekoladę z co
                                  poniektórymi :)))
                                  • legwan4 Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 19:40
                                    Idziemy,idziemy i już zacieram łapki :D
                                    • sirionna Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 19:43
                                      moge i ja?
                                      obiecuje juz nie marudzic. biore swoj zolty kubek to weselej bedzie...
                                      • antygen Re: wyrodek ;(( 21.03.07, 19:44
                                        oki, dołączaj siępoki co wirtualnie, ale we wtorek spotykamy sie w realu
                                        • yvona73pol Re: wyrodek ;(( 22.03.07, 01:34
                                          no, podobno zycie to smiertelna choroba przenoszona droga.... i tak dalej ;))))
                                          chalwa.... rozsadek mnie trzyma z dala, o rozmiarze 38 to ja se moge pomarzyc,
                                          hie, hie, ratuje mnie wzrost niebotyczny ;)))))
                                          arbuziki, owszem, mniam (wlasnie wsuwam ;)))) mango i papaya, i passionfruit,
                                          czyli jak kto pamieta, marakuja ;)))) i takie tam... orientalne potrawy....
                                          byle nie za bardzo hot (a oni potrafia.... ;)))) tajska kuchnia chyba
                                          najlepsza :)
Pełna wersja