Dodaj do ulubionych

Coś na zmęczone(zawsze)oczy...

11.05.03, 02:12
Usiądż wygodnie.Łokcie umieść na stole (lub biurku)a ręce skrzyżuj tak,aby
zrobić z nich okularki.Głowę oprzyj na dłoniach i zakryj nimi oczy,żeby żaden
promień światła nie przedostał się do nich.Wykonaj głęboki wdech i wydech,
odpręż całe swoje ciało.Wyobraż sobie następującą sytuację:...................
..............................................................................
W czarnym,czarnym mieście,
na czarnej,czarnej ulicy
mieszka,malutka czarna mrówka.
W czarnych butkach,
z czarnym parasolem,
w czarnym kapeluszu ,
z czarnym uśmiechem.
Wyjmuje czarna mrówka
czarny kluczyk z czarnej kieszeni
i otwiera czarne drzwi,
swego czarnego mieszkania.
Zachodzi do swego czarnego czarnego mieszkania,
zdejmuje swoje czarne ubranie,
wchodzi do czarnej łazienki,
myje swoją czarną buzię,czarną wodą,
wyciera czarnym ręcznikiem.
Wyłącza czarne światło
i wraca do czarnego łóżka,
kładzie się pod czarne prześcieradło.
Wyłącza jeszcze raz czarne światło,
w pokoju staje się jeszcze bardziej czarno
i czarna mrówka zaczyna czytać
czarną książkę z czarnymi literami.
Pośrodku czarnych liter
czarna litera a,
a w środku czarnej litery a
czarna litera b,
w środku czarnej litery b
malutka,malutka czarna kropeczka.
Skup się na tej kropce!
A oczy-jak są rozlużnione twoje oczy!
Zapamiętaj ten stan.
Za chwilę otworzysz oczy,
zobaczysz że cały świat
jest ostry i wyrażnie widoczny.
Zrób głęboki wdech i wydech.
Uśmiech!
Otwórz oczy, rozejrzyj się wokół.


Obserwuj wątek
    • transoptor Re: Coś na zmęczone(zawsze)oczy... 11.05.03, 03:37
      Pomogło?
      Mnie pomogło,ale na krótko,ciągle gzieś widzę królika w słonecznych okularach...
      ...cholerra żeby choć białe myszy,ale królik.....w okularach?Chyba mam problem:(
      • jtka Re: Coś na zmęczone(zawsze)oczy... 11.05.03, 09:25
        a czy jak mrówka wyłącza czarne światło, to staje się jasno?;-)

        białe myszki w czarnych okularach? to chyba gorszy widok niż królik w czarnych
        okularach;-))))))
        wystaw jak on pyszczek do słonka , nakładaj okulary i ciesz się chwilą
        słoneczną;-))))
    • jtka Re: Coś na zmęczone(zawsze)oczy... 11.05.03, 09:26
      a na zmęczone oczy lepszy jest okład lub krople ze świetlika:-)
      • slo-onko Re: Coś na zmęczone(zawsze)oczy... 11.05.03, 12:30
        uwazam ze ten czary kolor jest nieco drastyczny wiec moze zamienmy na rozowe
        okulary?
        • ulalka Re: Coś na zmęczone(zawsze)oczy... 11.05.03, 14:21
          a ja to wypróbuję :)) ostatnio dużo czytam, to może pomóc :))
          • mea Re: Coś na zmęczone(zawsze)oczy... 11.05.03, 17:58
            jak super.... jak slonecznie w ten pochmurny dzien :))
            • transoptor Re: Coś na zmęczone(zawsze)oczy... 11.05.03, 22:28
              Ten sposób na zmęczone oczy, to przytoczony jeden z przykładów korekty wzroku
              wykorzystujący doświadczenia dr W.Bates`a i propagowany przez S.Litwinowa
              założyciela i nauczyciela centrum terapeutycznego Akasha w Krakowie......
              .....a nie jakieś czary.Radzę poćwiczyć w spokoju.A poza tym itusiu-milusiu
              kropelki ze świetlika złagodzą Ci podrażnione oczęta (alergia)ale na pewno
              nie zregenerują zmęczonej reszty tego ważnego zmysłu....
    • jasmintea Re: Coś na zmęczone(zawsze)oczy... 20.06.03, 00:39
      Aaaaa.. Ja dzis poszukiwania poduchowe prowadze - jakos wczesniej nei mialam
      okazji:)
      I znalazlam sobie Transikowa czarna mrowke:))

      Wyobraze ja sobie dzis wieczorem.. MOje oczy potrzebuja odpoczynku.. A przy
      wzroku ostrzejszym to i umysl sie "wybystrzy" moze?:)
      Dzis jakos mysli mi sie niemrawo..

      Jak beda mi sie snily koszmary - to Wam opowiem, co by przestrzec..:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka