daria13
28.03.07, 10:37
Po obejrzeniu trailera i przeczytaniu entuzjastycznej recenzji w Polityce
zamierazm się wybrac do kina, ale dzisiaj zmroził mnie odrobinę potępiający
komentarz Kutza z Dziennika. Że prymitywny, że bajka dla dorosłych
przedszkolaków, że to zwykłe komiksy, z których nic nie wynika poza tym, że
przelatują przed naszymi oczami jakieś surrealistyczne obrazki, To, że jest
teraz ogromne zapotrzebowanie na takie kino jest w mniemaniu Kutza oznaką
totalnego upadku kultury i humanistyki i swiadczy o niewielkich potrzebach
intelektualnych. "Ludzie stali się prymitywami umysłowymi" - cytat końcowy.
Czy jak pójdę na 300 to bedę musiała się zaliczyć do tych prymitywów?
Swoją drogą ciekawa jestem jak o tym filmie wyrażałby się śp. Kałużyński.
Ktoś widział? Mogę prosić o jakieś komentarze?
P:)
Ps.
Kutz potępia, ale jednocześnie pisze: "Na szczęście nie widziałem tego obrazu
i broń mnie Boże, abym w ogóle kiedykolwiek poszedł na taki chłam". To mnie
śmieszy najbardziej.