Dodaj do ulubionych

Anna Dymna

04.04.07, 14:22
Bardzo ładny wywiad w dzisiejszej Polityce.
Szczerość: "Teraz pracuję na swoje zwyczajne człowieczeństwo. Kiedy ktoś mnie
zapyta, dlaczego to robię, to odpowiem: robię to dla siebie, bo chcę się
lepiej poczuć".
I smutna konstatacja: "A w naszej rzeczywistości, gdy chce się zrobić coś
dobrego, człowiek natychmiast staje się podejrzany (...)Co gorsza nie tylko
zwykli ludzie nas podejrzewają o złe zamiary. Państwo, które bądź co bądź
wyręczamy w jego obowiązkach, też często patrzy na nas nieufnie. Czasem się
zastanawiam, co się z nami stało, że dobro jest dziś najbardziej podejrzaną
wartością?"
Dla osób nieznających tematu informacja, że Anna Dymna jest założycielką
stowarzyszenia Mimo wszystko, którego celem jest pomoc osobom chorym i
niepełnosprawnym.
Jestem pełna podziwu wobec takich osób. Wywiad gorąco polecam, dodaje otuchy
i odpowiednio nastraja przed świętami:)
P:)
Obserwuj wątek
    • sutekh1 Re: Anna Dymna 04.04.07, 17:50
      miała zajebistego męża, przyjeżdża do domu a tam meble w ciul rozwalone a dymny
      nawalony jak bela kasia konfacela stoi na stole w kuchni i recytuje do niej
      poezję. ona też pije bo lubi.
      wiem bo mój kumpel to wie.
      • gamblerka Re: Anna Dymna 04.04.07, 21:47
        A co to w sumie ma wspólnego z cytowanym przez Darię artykułem? I sorry very
        Twego kumpla, ale jakoś nie słyszałałm o tym wątku życiowym Pani Dymnej... O
        jej mężu, owszem, różne słuchy dobiegały, ale o Niej jakoś akurat nie...
        • monikate Re: Anna Dymna 04.04.07, 22:05
          Ja też słyszałam, że ma problem z alkoholem, lecz może to plotka? Czy tak, czy
          nie-b. b. lubię Annę Dymną!
    • carmody Re: Anna Dymna 05.04.07, 01:41
      "Jestem znaną krakowską artystką ze znanej krakowskiej rodziny. Występuje na
      wernisażach, benefisach i wieczorkach poetyckich. Tu, w Krakowie mogę wszystko i
      jestem niepokonana."
      TU:
      www.wilq.pl/w_krakow1.html
      Do Anny Dymnej nic nie mam, po prostu lubię ten odcinek Wilqa. Ale wywiad otuchy
      mi nie dodaje, bo niby co? Jakiej otuchy? Ktoś zajmuje się potrzebującymi pomocy
      - czy ta otucha to w sensie "ktoś ma siłę pomagać, to cudowne (co nas zwalnia od
      pomocy)", czy "jak mi dzieciak zachoruje to będzie się gdzie zgłosić", czy po
      prostu "pocieszające jest to, że są jeszcze dobrzy ludzie na tym złym,
      paskudnym, brudnym świecie"? Podziw rozumiem, ale otuchy nie. To nie jest
      poważny zarzut, ja tylko zabawny link chciałem wkleić...
      • 3promile Re: Anna Dymna 05.04.07, 10:26
        To, że Anna D. lubi sobie golnąć jak człowiek - to jest jakaś otucha, prawda?
        • 3promile Re: Anna Dymna 05.04.07, 10:28
          PS. Gdyby się okazało, że taki Jan Paweł II lubił sobie czasem strzelić nocną
          sesję Counter Strike'a, to też byłaby niemała otucha...
          • braineater Re: Anna Dymna 05.04.07, 10:35
            chodzenie w martenach ci nie wystarczyło?:)

            P:)
            • 3promile Re: Anna Dymna 05.04.07, 10:41
              Eeeee, pokazówka ;)
      • daria13 Re: Anna Dymna 05.04.07, 11:53
        Baardzo śmieszne! Ja też lubię Wilqa, nawet bardzo:)
        Mi ten wywiad dodaje otuchy pewnie dlatego, że sama jestem kobietą w wieku, w
        którym upływ czasu jest mocno odczuwalny i czasami bolesny, a ona tak ładnie
        pisze o przemijaniu. Chciałabym osiągnąć taki stan, a nie zawsze mi się to udaje;)
        Nie interesowałam się życiorysem Dymnej, ale problem z piciem pokazała nieźle w
        filmie, który robił wrażenie zrobionego o niej i pod nią. Tytułu nie pomnę.
        Dość przerażający. Ale nawet jeśli taki problem miała, to nie dyskredytuje to
        wszak, tego co obecnie robi. A może nawet tym lepiej o niej świadczy, że nie
        jest z niej taka do końca matka Teresa. Zwykłe człowieczeństwo - to ładne.
        P:)
        • paolo630 Barbara Radziwiłówna... 05.04.07, 13:00
          ...sprawia wrażenie filmu robionego pod nią;-). Tzn. pod Annę Dymną (de domo
          już nie pomnę, ale w napisach Barbary jeszcze jest jej panieńskie)...

          A co do świętoszek - cóż, w pewnym momencie Magdalenie wypada zostać Marią.
          Wielkanoc to dobry okres na takie przemiany. Co nie znaczy, że zachęcam Darię
          do zostania Teresą. Matkuj nam, ale nie Teresuj. I napijmy się za Chrystusa,
          Wiesława Dymnego, Marię Magdalenę i Matkę Teresę z Janem Pawłem II jakiegoś
          Wielkoczwartkowego Ostatniowieczerzalnego trunku. Myślę pepsi...
          • sutekh1 Re: Barbara Radziwiłówna... 05.04.07, 13:09
            to że się nie słyszy o takich wątkach z życia osób publicznych to normalka, w
            sieci krąży jedne jedyne zdjątko nagiej kasi cichopek i kto uwierzy że to ona
            naprawdę , mnóstwo wpisów na nie jest , że to nie ona, że to nie może być...

            znaczy się jak mawia leszek szaruga, ludzie z reguły myślą że takie osoby nie
            srają, czyli do ubikacji nie chodzą wcale.
          • paolo630 Radziwiłłówna... 05.04.07, 13:09
            ...w ramach reformy rolnej jako chłop nieroztrop pozbawiłem ich tego "ł"
            przedniogórnojęzykowego. Barbara się przewróciłła w grobie...
        • 3promile Re: Anna Dymna 05.04.07, 13:19
          "problem z piciem pokazała nieźle w filmie, który robił wrażenie zrobionego o
          niej i pod nią. Tytułu nie pomnę"
          To był "Tylko strach", ale nie umywa się, jeśli chodzi o temat kobiety uchlanej,
          do "Krzyku" z Igą Cembrzyńską w roli mamuśki. Brrrr..

          PS. Gdzie sygnaturka, do cholery?!
          • daria13 Re: Anna Dymna 05.04.07, 21:02
            Krzyk ze Stalińską? Bardzo stary film, słabo pamiętam, tylko scena jak Stalińska
            otwiera piwo zębami. Bardzo wyrazista rola, baaaardzo.
            Sygnaturka pojawia się i znika w zależności od nastroju;).Jeśli Ci zależy voila:
            • stella25b Krzyk 06.04.07, 12:13
              Fakt to stary film ale calkiem dobry. Jeden z polskich filmow ktory mi sie
              bardzo podobal. Stalinska po tym filmie zostala gwiazda. Dostala chyba tez
              zlota Palme w Cannes wlasnie za te role Perelki. Natomiast Cembrzynska w halce
              z podbitym okiem pakujaca sie do wyra z jakims zapitym fagasem jest
              rzeczywiscie w tej scenie doskonale obrzydliwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka