Dodaj do ulubionych

pierwsze koty za ploty

10.04.07, 08:49
w sobote zaliczylam pierwsza glebe, obylo sie na szczescie tylko na strachu,
chociaz nie powiem - zlamany pazurek, rekawice sie spisaly, motorek troche
ucierpial, a najbardziej zegar, szybka poszla w drobny mak, i tu mam pytanie:
czy kombinowac cos u szklarza, czy wymienic caly zegar?
dodam jeszcze, ze kiedy mocowalam sie z podniesieniem motoru do pionu, to
nikt z meskiej populacji nawet nie zainteresowal sie, czy nic mi sie nie
stalo, dopiero pozniej jak juz odjechalam kawalek od miejsca zdarzenia,
podjechal pan, ktory de facto byl w drodze do Krakowa (mowimy o Wroclawiu),
wiec mial troche drogi do przejechania i zapytal czy moze mi jakos pomoc,
jeden jedyny, szkoda ;(
ale przynjmniej wiem, ze motorek jest na moje sily :)
no i juz wiem, ze nie nalezy hamowac gwaltownie na kostce , zawsze to jakas
nauka
pozdrawiam Marzena
Obserwuj wątek
    • yamasz Re: pierwsze koty za ploty 10.04.07, 22:38
      u szklarza nie kombinuj, lepiej sobie wytnij szybke z cienkiej pleksi.
      • masiwa Re: pierwsze koty za ploty 11.04.07, 08:17
        pewnie tak zrobie, poczekam do gieldy, to juz za 2 tyg, jakos wytrzymam bez
        szybki, a moze tam cos znajde
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka