18.04.07, 12:34
no to sie nam dostalo :)
jak myslicie - staniemy na wysokosci zadania, czy skonczy sie na 89579384753
komisjach sledczych?
Obserwuj wątek
    • braineater Re: euro 2012 18.04.07, 12:41
      nieewiem, za to wiem że muszę się gdzieś do 2012 wyprowadzić. Daleko najlepiej. Bardzo daleko. Bardzo, bardzo, bardzo daleko...

      P:)
    • mamarcela Re: euro 2012 18.04.07, 13:02
      Mam dość bujna wyobraźnię. Ale żyję w ciekawych czasach i w ciekawym kraju. W
      związku z tym moja wyobraźnia nie daje rady. Chociażbym się nie wiem jak
      natężała to nie udźwignę i nie zobaczę przed oczami duszy mojej (profetycznie!)
      wszystkich niespodzianek, jakie dla mnie szykują ciekawe czasy i ciekawy kraj w
      przyszłym tygodniu. Nijak nie dam rady sobie tego wszystkiego wyobrazić!
      Pytanie o rok 2012 jest pytaniem z dziedziny SF. Nawet gdyby wszyscy pisarze
      parający sie tym rodzajem literatury złapali za pióra i napisali swoją wersję
      wydarzeń to i tak prawdopodobnie żaden nie zgadnie.
      Odpowiem więc cytując jedno z moich dzieci Hugo* wie?

      * hugo to znowu nie jest żadna "brzydka" zbitka wyrazowa tylko imię jakiegoś
      trolla z gry komputerowej aka małpy z polsatu.
      • kubissimo Re: euro 2012 18.04.07, 13:08
        małpa z polsatu?
        idac tropem mysli jednego z rzadzacych kacząt zakladam, ze chodzi o jakas
        dziennikarke ;)
        • mamarcela Re: euro 2012 18.04.07, 13:28
          anienienie, powiedzenie "maupa z polsatu" jest znacznie starsze niż panowanie
          najmiłosciwiej nam panujących. Parę lat temu polsat w czasie wakacji raczył
          widzów po kolei wszystkimi odcinkami? mutacjami? "Planety małp". Za każdym
          razem, kiedy oko kogokolwiek z mojej rodziny zawiesiło sie na moment na polsacie
          to tam buszowały jakieś małpoludy. I od tej pory moje dziecko płci żeńskiej
          określa urodę, a raczej jej brak "ona jest brzydsza niz małpa z polsatu".
          Natomiast rzeczony Hugo, co to wie, albo raczej niewiele wie, to prawdziwa
          małpa (no troll ale małpiasty) z polsatu
          tu go masz:
          www.polsat.com.pl/oferta/news?inf=100000107&nr=7
      • skajstop Storyjka 18.04.07, 13:09
        Ha!
        "- Pomożecie? - spytała Władza, patrząc badawczo na Luda.
        - Pomożemy - z radością odrzekł Lud. I zaczął pomagać."

        Ta historyjka mi się urodziła podczas słuchania konferencji Lecha K., pospolicie
        zwanego Prezydentem Wszystkich Polaków, która właśnie leci na TVN 24.
    • kwiecienka1 Re: euro 2012 18.04.07, 13:23
      damy radę
      damy radę
      damy radę :)))
      (i będę się uparcie trzymać tej wersji)
      pozdrawiam
      Kwiecia Optymistka
    • noida Czy to oznacza 18.04.07, 15:35
      że musimy dojść przynajmniej do półfinałów?
      • staua Re: Czy to oznacza 18.04.07, 15:46
        He, he, gospodarze zawsza dochodza daleko... Ale na pewno nie musimy
        przechodzic eliminacji, co moze oznaczac, ze nasza druzyna bedzie kompletnie
        nieprzygotowana.
    • zdanka1 Re: euro 2012 18.04.07, 15:38
      Coś czuję, ze to sie zle skończy...Nie, zebym nie wierzyła w naród, ale te
      stadiony, drogi itp. wybudowane w 5 lat sa dla mnie w Polsce
      nieco...hmmm...wirtualne:)
      • sutekh1 Re: euro 2012 18.04.07, 16:06
        jako zdeklarowana pesymistka musisz nie wierzyć, że się dobrze skończy...
        dla kibosów już jest świetlanie, bo można planować bitki z turkami albo
        niemieckimi blondszajbami...hehe
        ja tam wierzę, że przyjedzie szejk z Arabii i nam da dwieście milionów dolców i
        trzeba to będzie podzielić na 4 stadiony...
        zadłużymy się i kwitos!!
      • wiksadyba1 Re: jakoś to chyba będzie..:) 18.04.07, 16:36
        Ja właśnie - tak generalnie - to w Naród Polski średnio wierzę, niestety. No
        ale chyba jeszcze się nie zdarzyło, żeby kraj, który już wyznaczyli do tak
        sporej imprezy dał plamę na całego. Pospolite w naszym kraju czarnowidztwo na
        zasadzie: "Coś takiego (w domyśle: "taki syf, kiła i mogiła") może się zdarzyć
        tylko w tym kraju" uważam za swego rodzaju polską megalomanię a rebours, tzn.
        jest to cały czas wiara w wyjątkowość naszej nacji:) A dzisiejsza Polska,
        wliczając w to jej złe strony, o ile jest pod wieloma względami krajem budzącym
        jedne z gorszych wrażeń w Europie (zwłaszcza w unijnej), to pod żadnym względem
        jakoś szczególnie wyjątkowa nie jest. Skądinąd od mieszkańców paru innych
        krajów,w tym takich, którym część Polaków (nie bez przyczyn) mogłaby wielu
        rzeczy zazdrościć też słyszalłem teksty typu "Taka beznadzieja mogła się
        wydarzyć tylko u nas"; nawet w tym też nie jesteśmy, jak widać, wyjątkowi...

        Grecja, kiedy dostała Olimpiadę 2004 (czyli pod koniec lat 90-tych) była na
        podobnym poziomie gospodarczym, co Polska teraz, a kompetencje i uczciwość
        klasy rządzącej przedstawiały się tam bardzo podobnie. Będzie sporo nerwów,
        sporo drobnych wpadek, ale w sumie od biedy to wyjdzie...mam nadzieję...
    • paolo630 doszedłem... 19.04.07, 11:20
      ...do finału jako współgospodarz. Sprawiłem swojej ukraińskiej gospodyni dużą
      frajdę. Wygraliśmy ze stereotypami i w pokojowej atmosferze udaliśmy się na
      stadion
    • noida Jak na razie to jakiś katalizator 19.04.07, 14:54
      pretensjonalności. Wczoraj wieści o "szczęściu Polaków" (mamy szanse być
      najszczęśliwym narodem świata przez najbliższe pięć lat, jeśli sądzić po
      wczorajszych artykułach), a dzisiaj o "tragedii innych":
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4071862.html
      Matko, co za skrajność emocji. To niebezpieczne dla zdrowia przecież.
      • stella25b Re: Jak na razie to jakiś katalizator 19.04.07, 15:11
        to sie kupcy przekwalifikuja na robotnikow budowlanych a po mundialu wroca do
        starej profesji na nowo wybudowanych stadionach.
        • sutekh1 Re: Jak na razie to jakiś katalizator 19.04.07, 15:41
          a nie!
          bo na nowych nie będzie jak na dziesięciolecia, wizualizacjjez futurnii se
          obejrz..
          tam się będzie koncertwnia raczej robiła, choć warunki bezpieczeństwa trudno na
          razie przewidzieć. stadiony będa zadaszone.
          dziesięciolecia to piknikowissko
    • dr.krisk Będzie strasznie! 20.04.07, 00:50
      Paroksyzmy narodowe przewiduję. To tak jakby Małysz za jednym skokiem dwa
      puchary zdobył a papież JPII z radości zmartwychwstał!
      Ponieważ fusbal mnie całkowicie i zupełnie nie interesuje, muszę przez te pięć
      lat przygotować coś na przetrwanie gorącego okresu. Trekking przez Islandię,
      albo coś w tym guście.

      A propos fusbalu: mieszkałem kiedyś w hostelu, gdzie społeczność bardzo
      światowa (z kilkadziesiąt narodowości). W sali telewizyjnej nabite ludźmi: mecz
      Polska-Holandia (jakiś Mundial był, albo coś takiego). A jedyny Polak (czyli
      ja) siedzi z jedynym Holendrem (sympatyczny Mathijs), plecami do ekranu i piwo
      przyswajają....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka