Dodaj do ulubionych

Co sie dzieje z kibicami???

19.04.07, 09:00
Jeszcza nie ma wątku pt. HURA!!!!!!!! łe ar de czampions!? Cieszycie sie?
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 11:15
      ja się NIE cieszę. To może załamać np budownictwo - gdyż nie będzie zwykłego
      CEMENTU do budowy mieszkań.
      Coś mi się wydaje, że jest to porywanie się z motyką na słońce. Ktoś wyliczył,
      że nawet nie dysponujemy sprzętem potrzebnym do transportu materiałów,
      pracownikami.. Gospodarka dostanie kopa od którego może się przewrócić.
      U nas, w miejscu stadionu, rośną kwiatki - ogródki działkowe. Jeszcze się nie
      rozpoczął proces wywłaszczania.... teren jest między starym miastem a portem -
      czyli ceny bajońskie.

      No i nie jestem kibicem piłki kopanej, a wręcz przeciwnie. I głośno będę się
      darła, gdy na cel tych igrzysk pójdzie choć złotówka z MOICH podatków.
      • monikaannaj Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 11:32
        na te kilka stadionow z całej europy cement pójdzie? co do podatków - to w
        razie jak by co wyobraz sobie ze to nie z twoich tylko z sasiada kibica. Z
        twoich była pielgrzymka papieża.
        • a000000 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 13:02
          Jeśli pielgrzymka papieża była dotowana z MOICH podatków, to z jakiej paki
          jajcopodobni mają mi za złe? Jeśli im wolno jątrzyć, to ja też stawiam veto w
          sprawie dotowania dziedzin które mi są niemiłe. Oko za oko, ząb za ząb, jak
          powiedział Mojżesz.

          Cement z Europy przyjedzie do nas wówczas, gdy skończy sie nasz. Za wielokrotnie
          wyższą cenę. Kogo będzie stać na kupno czy budowę mieszkania????

          Wiesz Moniko, mnie osobiście piłka kopana zwisa. Ja tylko oglądam "drugą stronę
          medalu". I myślę o takich jak nasz drogi Stefuś, któremu własne lokum odpływa w
          siną dal na wiele wiele lat. A jak wiemy, czasu nie da się zatrzymać.... kiedy
          młodzi zbudują własne gniazdo? Na emeryturze?
          Przecież patrzymy, jak powstaje następne stracone pokolenie!!! Co bardziej
          przebojowi pojadą w świat.... a reszta? piwko i zasiłek??? Czy mistrzostwa
          europy w kopanej są tego warte?

          Mam nadzieję, że się mylę i wszystko będzie OK, tylko jakoś się cieszyć nie
          potrafię.

          Do Stefcia - czytałam, że operator walca drogowego potrafi zarobić i 8 tys/mies.
          Może byś tak się załapał???? Przecież takim walcem to i ja bym potrafiła drogę
          ubijać - tylko takich jak ja to nawet na szkolenie nie przyjmą. Kurna -
          dyskryminacja!
          • a000000 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 13:04
            Acha! cement i inne elementy budowlane pójdą nie na kilka stadionów, ale na
            DROGI!!! Drogi wprawdzie zostaną - ale mieszkań nie będzie. Ja tam wolę na
            pieszo chodzić, ale własny dach nad głową mieć.
          • monikaannaj Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 13:20
            myślę o takich jak nasz drogi Stefuś, któremu własne lokum odpływa w
            > siną dal na wiele wiele lat. A jak wiemy, czasu nie da się zatrzymać.... kiedy
            > młodzi zbudują własne gniazdo? Na emeryturze?
            > Przecież patrzymy, jak powstaje następne stracone pokolenie!!! Co bardziej
            > przebojowi pojadą w świat.... a reszta? piwko i zasiłek??? Czy mistrzostwa
            > europy w kopanej są tego warte?

            Rany boskie azerko!! skąd ci to przyszło do głowy? Stracone pokolenie z powodu
            kilku stadionów?
            • kochanica-francuza Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 14:18

              >
              > Rany boskie azerko!! skąd ci to przyszło do głowy? Stracone pokolenie z powodu
              > kilku stadionów?

              Te stadiony mogą przeważyć szalę. Że zaryzykuję wyjątkowo niezgrabną metaforę.
            • a000000 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 14:46
              prawda, jak to śmiesznie brzmi? Ale gdy się przyjrzeć realiom, już mniej
              śmiesznie się robi.

              I to nie tylko o te stadiony chodzi, ale o całokształt. CAŁY materiał budowlany
              zostanie skierowany na realizację EURO 2012. A tymczasem już dziś stoją budowy z
              powodu braku cementu, cegieł i rąk do pracy. Jeszcze chwilka, a ceny skoczą
              niebotycznie. Jakie rozwiązanie dla ludzi, którzy wchodzą w samodzielne życie?
              Kredyt na trzy pokolenia? Mieszkanie kątem u mamusi w charakterze singla?

              Czy już widzisz co mi po głowie chodzi?
              • kochanica-francuza Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 14:57
                Azerciu, weźże mi poodpisuj, bo ta baba ciągle tylko drwi i usiłuje na nas
                wymusić entuzjazm, sugerując, że jesteśmy śmiesznymi zacofanymi ciotkami z
                klapkami na oczach.
                • a000000 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 15:19
                  Mogę być śmieszną zacofaną ciotką, mnie tam nie zależy. Znam swoją wartość i
                  nic, oprócz WŁASNEGO ROZUMU, nie jest w stanie mnie zmusić do zmiany zdania.

                  A jak dotąd to rozum mi podpowiada, że nie robi się balowej imprezy w domu,
                  który się rozwala. I daleko mi do entuzjazmu. Wolałabym te wszystkie pieniądze,
                  materiały, moce przerobowe skierować na budowę NOWYCH mieszkań dla ludzi. Aby
                  rodziny się nie rozwalały z powodu piekła mieszkania "na kupie", aby dzieci nie
                  chorowały z powodu mieszkania w zagrzybionych ruderach, aby w końcu młodzi
                  zakładali nowe rodziny i się usamodzielniali, a nie żyli kątem u rodzinki.

                  Mamy coraz więcej bezdomnych, grzebiących w śmietnikach....ale co tam! Titanic
                  tonie, więc się bawmy... Stare sarmackie "zastaw sie a postaw się" powraca.

                  Polakom by się przydało ździebko pragmatyzmu. Romantyczny zapał igrzyskowy
                  minie, a pozytywistyczna rzeczywistość zaskrzeczy. Co to są mistrzostwa???? Czyż
                  nie ROZRYWKA??? Czy nam w tej chwili jest potrzebna tak kosztowna rozrywka?
                  Teraz, gdy szpitale bankrutują, gdy ludzie lekarstw nie wykupują, gdy na sprzęt
                  ratujący życie trzeba zbiórki narodowe organizować....

                  MILIARD złotych z budżetu.... dla kiboli z całej Europy. Mam się cieszyć?
                  • lynx.rufus Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 15:47
                    a000000 napisała:

                    > Mogę być śmieszną zacofaną ciotką, mnie tam nie zależy. Znam swoją wartość i
                    > nic, oprócz WŁASNEGO ROZUMU, nie jest w stanie mnie zmusić do zmiany zdania.

                    Wybacz, ale mam wrazenie, ze Moniki Twoj status rodzinny nie stanowil przedmiotu
                    rozmowy, ale moze sie myle...

                    > A jak dotąd to rozum mi podpowiada, że nie robi się balowej imprezy w domu,
                    > który się rozwala.

                    To co wyzej oraz uwagi pozniejsze o rosnacej liczbie bezdomnych itd.itp. Skad Ty
                    bierzesz takie dane? Akurat gospodarka sie rozwija, a ludzie sie bogaca.

                    > I daleko mi do entuzjazmu. Wolałabym te wszystkie pieniądze,
                    > materiały, moce przerobowe skierować na budowę NOWYCH mieszkań dla ludzi. Aby
                    > rodziny się nie rozwalały z powodu piekła mieszkania "na kupie", aby dzieci nie
                    > chorowały z powodu mieszkania w zagrzybionych ruderach, aby w końcu młodzi
                    > zakładali nowe rodziny i się usamodzielniali, a nie żyli kątem u rodzinki.

                    To zarty, prawda? Kto ma budowac te mieszkania, rzucac moce przerobowe,
                    wszystkie pieniadze i materialy? Prywatni przedsiebiorcy? Rzad? Ja bym bardzo
                    sobie zyczyl, zeby prywatni przedsiebiorcy inwestowali tam, gdzie im sie zywnie
                    podoba, a rzad od inwestowania trzymal sie jak najdalej.

                    Nie jest takze prawda, ze piec stadionow w ciagu pieciu lat zalamie polski rynek
                    budowlany. Materialow nie zabraknie, bo poki co zyjemy w mniej lub wiecej
                    ograniczonym ale jednak wolnym rynku, a tam gdy potrzeba wiecej cementu to sie
                    go po prostu _produkuje_. Finito. Potrzeba cementu - produkuje sie cement.

                    Zwroce takze uwage, ze wzrost cen w przemysle budowlanym jak i brak rak do pracy
                    jest prostym wynikiem wyjezdzania ludzi do lepiej platnej pracy na Zachodzie i
                    ze stadionami nie ma nic wspolnego. Bedzie lepsza praca w kraju - to wroca.

                    > Mamy coraz więcej bezdomnych, grzebiących w śmietnikach....ale co tam! Titanic
                    > tonie, więc się bawmy... Stare sarmackie "zastaw sie a postaw się" powraca.

                    Ach tak, ten titanic to niezle. Czy Ty naprawde piszesz o Polsce A.D. 2007??

                    > Polakom by się przydało ździebko pragmatyzmu. Romantyczny zapał igrzyskowy
                    > minie, a pozytywistyczna rzeczywistość zaskrzeczy. Co to są mistrzostwa???? Czy
                    > ż
                    > nie ROZRYWKA???

                    To biznes, bo teraz wszystko jest biznesem.


                    Czy nam w tej chwili jest potrzebna tak kosztowna rozrywka?
                    > Teraz, gdy szpitale bankrutują, gdy ludzie lekarstw nie wykupują, gdy na sprzęt
                    > ratujący życie trzeba zbiórki narodowe organizować....
                    >
                    > MILIARD złotych z budżetu.... dla kiboli z całej Europy. Mam się cieszyć?

                    Dla kiboli? Akurat oni wydadza tu pewnie wiecej pieniedzy, ale nie o to w ogole
                    chodzi. Przeslizgnelas sie bowiem nad kwestia, ktora ma znaczenie: budzetem
                    panstwa. Problemem jest nie to, czy wyda on pieniadze na stadiony czy na renty
                    (choc lepiej naturalnie na to pierwsze), tylko ze w ogole wyda. Jak panstwu nie
                    bedzie sie oddawac tych pieniedzy, ktore potem wydaje, to ludzie sobie sami
                    kupia mieszkania i nie beda grzebac w smieciach.

                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                    • a000000 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 16:09
                      Witaj Pierwszy Facecie w wątku o piłce kopanej!!!


                      Wybacz, ale za chińskiego boga nie wiem co chcesz przez to powiedzieć:

                      > Wybacz, ale mam wrazenie, ze Moniki Twoj status rodzinny nie stanowil przedmiot
                      > u rozmowy, ale moze sie myle...


                      Ani pięć, ani dziesięć, ani sto...stadionów niczego nie załamie. Załamie dopiero
                      skierowanie w krótkim czasie całych mocy produkcyjnych w jeden temat.

                      Fajnie piszesz: będzie potrzeba cementu, to się go zrobi.... Jak? czarami?
                      zaklęciami? Przecież produkcja cementu potrzebuje SUROWCA i procesu
                      technologicznego - a oba dwa mamy ograniczone.

                      A kibole więcej zniszczą niż wydadzą. Wiesz ilu policjantów będzie za NASZE
                      budżetowe pieniądze pilnować tych kiboli? A terroryści nie zechcą sie podłączyć?

                      A ja już wolę, aby państwo pieniądze wydało na renty. Przynajmniej ludzie sami
                      zadecydują na co wydawać. Danie pieniędzy na budowę stadionów to dotowanie do
                      rozrywek tylko części społeczeństwa. Już lepiej, aby państwo drogi dotowało.

                      Lynxie, Ty chyba piszesz z dalekiego i bogatego kraju.
                      • lynx.rufus Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 16:15
                        O ciotce Monika nie pisala chyba i do tego sie odnioslem.

                        Niewazne, wazne jest co innego: problemem nie jest bledne wydawanie pieniedzy
                        przez budzet panstwa, bo on zawsze zle wydaje pieniadze.

                        A kwestia inwestycji zwiazanych z ME jest o tyle korzystna, o ile pojawia sie
                        inwestycje prywatne. Jesli wszystko bedzie finansowane z budzetu, to oczywiscie
                        gra jest niewarta swieczki, choc niejaki m.keyens pewnie by sie nie zgodzil.

                        I tak samo nie zgadzam sie co do tych kiboli. Faktem jest, ze panstwa raczej o
                        mozliwosc organizacji ME konkuruja. Jak widac im sie oplaca najazd kibicow,
                        dlaczego nam mialoby sie nie oplacac?

                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                        • a000000 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 19.04.07, 16:39
                          Dlaczego nam się miałoby nie opłacić? Bo jesteśmy ...za biedni. Tamte państwa
                          startowały z poziomu do którego my będziemy dochodzić latami... w ciągu tych
                          pięciu lat się nie da nadrobić zaległości i dorównać do poziomu. Obawiam się
                          kompromitacji.

                          O ciotce pisała Kochanica i to używając przenośni. Ta ciotka to nie konkretna
                          osoba tylko epitet.

                          Myślę że cała infrastruktura powstała z okazji mistrzostw raczej będzie
                          prywatna, więc nie rozumiem skąd dotacja budżetowa w wysokości miliarda.
                          W TV ministrowie zwrócili uwagę na konieczność zabezpieczenia imprez -
                          oczywiście to już gestia budżetu, czyli naszych kieszeni. Zyski pójdą do
                          kieszeni prywatnych - wszak i nawet autostrady mają być prywatne, hotele,
                          restauracje..... Pewno, że część powróci w postaci podatków, ale już nie do
                          MOJEJ kieszeni.
                          Zresztą pieniądze to małe piwo - zawsze można dodrukować. Ale pięciu lat
                          opóźnienia w mieszkalnictwie raczej sie nie dodrukuje. Czas ucieka, również tym,
                          którzy NIE mogą założyć rodzin i mieć dzieci , bo ... nie mają się gdzie podziać.
                          • lotak2 Azerko, no cos Ty, kurcze?! 20.04.07, 15:15
                            Azerko,

                            ŻADNE państwo, obojętnie czy bogatsze czy biedniejsze nie bije się o
                            zorganizowanie imtrezy takiej rangi jedynie dla samego prestiżu!

                            Tak to może ocenić jednynie ktoś – przepraszam Cię bardzo – niezorientowany lub
                            naiwny.

                            Niestety w tym wypadku muszę z przykrością stwierdzić, że rozumujesz starymi,
                            „demoludowymi” kategoriami. To właśnie dawniejsze demoludy bowiem ubiegały się
                            o takie imprezy TYLKO dla prestiżu, po tzw. trupach, to dawniej właśnie,
                            oczywiście odgórnie, przesuwano w takich wypadkach „moce przerobowe”, zmieniano
                            „rozdzielniki przydziału cementu”, co przewalało zupełnie uprzednie plany i
                            opóźniało ważne inwestycje, to wtedy malowano na zielono trawę i na chybcika
                            stawiano do niczego niepotrzebne „potiomkowskie wioski”, itd. , ale w krajach o
                            gospodarce rynkowej i do tego tak dynamicznie się rozwijających jak to jest w
                            wypadku Polski, motywy są zupełnie inne. Za taką imprazą ZAWSZE stoi zysk
                            wymierny w wielu dziedzinach i dla większości polityków, prezydentów miast itd.
                            tylko TO ma znaczenie – wierz mi!

                            Wszystko zaczyna się już chociażby od tych nieszczęsnych dróg. Przecież już sam
                            fakt, że impreza ta zmusi kraj do zajęcia się – znowu przepraszam za ostre
                            wyrażenie – „słynnymi” na całą Europę polskimi podziurawinonymi „gościńcami do
                            wybijania łożysk i łamania osiek w autach”, jest absolutnym pozytywem.

                            Dalsza sprawa to praca, możliwość powstawania nowych firm TYLKO w związku z ME,
                            które podejmą się budowy stadionów, obsługi mistrzostw, zabezpiecznia imprezy od
                            strony hotelarsko-gastronomicznej, produkcji i sprzedaży gadżetów itd., itp.

                            Wielkie przedsięwzięcia ZAWSZE wyzwalają wielki entuzjazm i tysiące inicjatyw,
                            chociaż na początku zwykle słyszy się właśnie biadolenie i narzekanie
                            sceptyków... Wybacz, ale po prostu nie przychodzi mi na myśl ANI JEDNA z
                            wielkich imprez sportowych w ostatnich kilkunastu latach, która okazałaby się
                            dla podejmującego się jej zorganizowania państwa „nie do zfinansowania”, która
                            przyniosłaby straty; nie znam wypadku, aby państwo-organizator ŻAŁOWAŁO po
                            imprezie, że się ona odbyła... Takie są po prostu FAKTY.

                            Tak więc prestiż, który być może odgrywa jakąś tam rolę przy staraniu się o
                            imprezę, zostaje bardzo szybko odsunięty na plan dalszy przez bardzo konkretne,
                            niezwykle opłacalne inicjatywy i wymierne korzyści.

                            A cement, gdyby miało go zabraknąć w Polsce, produkują jeszcze inne, czasem o
                            wiele biedniejsze kraje, które wraz z materiałami mogą podesłać do Gdańska,
                            Warszawy czy innego miasta dodatkowo bardzo tanich robotników...

                            Pozdrawiam
                            • a000000 Re: Azerko, no cos Ty, kurcze?! 20.04.07, 18:43
                              Lotaku, drogi Lotaku. A czy wiesz, że nawet dziś rano w radio audycja była, w
                              której dziennikarze omawiali problemy okołoimprezowe. Moje strachy to malutki
                              pikulek. Podobno nasz kraj nie ma środków transportu, maszyn, mocy przerobowych
                              ... nawet zezwolenia na emisję gazów w ilości potrzebnej do wyprodukowania
                              wszystkiego materiału budowlanego. Oprócz entuzjazmu - nie ma nic. Co to
                              oznacza? Ano, aby zdążyć z czasem, większość zysków przemieści się do innych
                              krajów. U nas pozostanie...zanieczyszczenie środowiska.
                              Ogólnie panowie sie bardzo cieszyli, ale podkreślali, że to ich cześć kibicowa
                              się cieszy. Nawet jeden podsumowując całość zagadnienia stwierdził, że właściwie
                              to można przesunąć termin imprezy o parę lat.

                              O jakim prestiżu mówisz???? Boję się kompromitacji. Praca do zrobienia jest
                              ogromna. Nasz kraj ma moc przerobową do wykonania 7km autostrady ...ROCZNIE.
                              Chyba przyjdzie nam czekać na następny cud nad Wisłą.

                              Całkowicie rozumiem Twoją Lotaku, rewolucyjno-kibicową żarliwość. Jednakże ja,
                              jako osoba wobec piłki kopanej zupełnie obojętna, różowe okulary mam schowane. A
                              wraz z nimi - emocje. I widzę bardzo poważne zagrożenia, o których jak zwykle
                              nikt nie pomyślał. To jest typowo po polsku: bierzemy, a potem jakoś to będzie.
                              Taki słowiański zapał. Osobiście wolę niemiecki pragmatyzm. Zwłaszcza w
                              materialnej części naszego życia.

                              Znając realia, obawiam się, że aby zdążyć ...trzeba będzie wprowadzić
                              zarządzanie dekretami i stan wyjątkowy. U nas część terenu przeznaczona pod
                              stadion jest własnością miasta, ale duża część to ogródki działkowe. Pewnie
                              nawet się nie spodziewasz co to znaczy. Niejedne plany już sie przewróciły przez
                              właśnie ogródki działkowe. Święta Zdobycz Ludu Pracującego. Zaczną się pozwy o
                              zasadność, potem o odszkodowania....

                              Chciałabym aby wszystko się udało. Ale się obawiam, właśnie dlatego, iż NIE
                              JESTEM ani naiwna ani niezorientowana.

                              Demoludy? Daleka jestem od aspektu "prestiżu"!!! Ja się boję kompromitacji.
                              • kochanica-francuza Lotakowi chodzi o to 20.04.07, 20:13
                                żeby było kopanie piłki i żeby kopanie było u nas.

                                Łatwo mu mówić, skoro mieszka w Niemczech.
                                • kochanica-francuza Re: Lotakowi chodzi o to JEDYNIE 20.04.07, 20:13
                                  kochanica-francuza napisała:

                                  > żeby było kopanie piłki i żeby kopanie było u nas.
                                  >
                                  > Łatwo mu mówić, skoro mieszka w Niemczech.
                                  • a000000 Re: Lotakowi chodzi o to JEDYNIE 20.04.07, 20:59
                                    hehehe, zauważyłam, Kochanico. Odezwał się tak, jak rasowy kibic. Bardzo
                                    wyraźnie ułożone pryncypia: kopanie, kopanie, kopanie....... długo długo nic....
                                    i ..kopanie. Reszta się nie liczy.
                                    A ja patrzę zupełnie vice versa.
                                    • gumpel Szanowne Kasandry ... 21.04.07, 00:02
                                      Wasza specjalność to drewniane konie. Te z z domieszką cementu top jednak nie
                                      to samo. Jest wątpliwe by zasady epoki drewna sprawdzały się w epoce betonu ...

                                      G.
                                      • a000000 Re: Szanowne Kasandry ... 21.04.07, 11:49
                                        Szanowny Kibicu - Gumplu!

                                        Oto ja, Kasandra, przypominam, że każdy medal ma dwie strony. Oraz plusy
                                        dodatnie i ujemne. A także przypominam, że każdy Koń Trojański jest zbudowany z
                                        innego tworzywa. Może to być drewno, a może cement. Nie w tworzywie pies pogrzebany.

                                        Pamiętasz drogi Gumplu słowa wieszcza: mierz siły na zamiary....? Otóż obawiam
                                        się, że w euforii nikt o SIŁACH nie pomyślał.

                                        poczytaj sobie tutaj:
                                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=913
                                        znajdziesz tam więcej koni trojańskich i plusów ujemnych. Nawet takich, o
                                        których ja, Kasandra, nie mam pojęcia.

                                        Wczoraj jednak w związku z zapowiedzianym strajkiem lekarzy i ogłoszeniem
                                        ministra: podwyżek nie będzie, tak sobie pomyślałam. Oto pierwsze mamy pokłosie
                                        - aby dać jednemu, trzeba zabrać drugiemu. Skoro jest miliard w budżecie na
                                        stadiony to KOMU ten miliard zabrano??????

                                        DODATKOWYCH pieniędzy z Unii nie będzie - mamy wykorzystać to, co i tak zostało
                                        dla nas przeznaczone. Plusem dodatnim jest bat w postaci terminu wiszący nad
                                        naszymi głowami, ale czy obawa przed kompromitacją będzie dostatecznym impulsem
                                        dla porzucenia prywaty??? Jak sądzisz Gumplu? Wszak każdy wie, że pieniądze z
                                        Unii są dane na CEL i na określony TERMIN. I co? Ktoś się tym przejmuje? Zrywa
                                        się umowy aby tylko udupić przeciwnika politycznego.... obywatele zapłacą.
                                        Ile już lat czekam na autostradę A1??? I co? umowa zerwana, nowego wykonawcy nie
                                        ma.... powolutku się coś tam buduje w warunkach wielkiej niepewności....

                                        I dlatego mam obawy, poważne.

                                        Drogi Gumplu!! wprawdzie drewno na cement zamieniono, ale....natura ludzka
                                        pozostała niezmienna. Przemyśl to zanim zechcesz mnie szpilą ukłuć.

                                        • a000000 Re: Szanowne Kasandry ... 21.04.07, 12:12
                                          A to Gumplu przewidywany scenariusz, nie przeze mnie.


                                          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,4075240.html
                                      • kochanica-francuza Szanowny kibicu... 21.04.07, 14:04
                                        rozumiem, że jesteś w stanie zrobić wszystko w imię kopania. Niemniej pewne
                                        zasady , np. takie, że nie wydaje się więcej, niż się ma, sprawdzają się w
                                        KAżDEJ epoce. Od kamienia łupanego po erę informacji.
                                      • kochanica-francuza Kibic, a do tego bezkrytyczny technofil 21.04.07, 14:05
                                        Wynalezienie cementu nie zmienia zasad makroekonomii.
    • kochanica-francuza O, tak, jak cholera 19.04.07, 14:17
      W naszym drogim kraju, praktycznie w Drugim Świecie, wśród fawel i ludzi, którzy
      mają 600 zł na życie, w budżecie z ogromną dziurą znalazł się nagle miliard.

      Proponowałabym jeszcze wprowadzić, jak na castrowskiej Kubie, zony dla turystów,
      coby nie oglądali staruszków grzebiących po śmietnikach, bo "to nam prestiżu nie
      dodaje".

      Futbol mam gdzieś , a dodatkowo odczuwam przymus cieszenia się. Wszyscy w
      szaliczkach, od Gronkiewicz po dziennikarzy.

      Nie będzie chleba i igrzysk, drodzy obywatele! Będą igrzyska, urządzone kosztem
      odebrania chleba.
    • kochanica-francuza Ja też chcę, żeby wygrali nasi 19.04.07, 14:29
      Idę kupić szaliczek reprezentacji Francji.
    • monikaannaj przerazacie mnie dziewczyny... 19.04.07, 14:37
      macie jakies dane na temat jak biedną portugalię zgnoiły i cofnęły w rozwoju
      mistrzostwa? Czy jakikolwiek inny przykład usprawiedliwiający wygłaszanie
      tekstów w stylu "igrzyska kosztem chleba"???
      • kochanica-francuza Re: przerazacie mnie dziewczyny... 19.04.07, 14:39
        monikaannaj napisała:

        > macie jakies dane na temat jak biedną portugalię zgnoiły i cofnęły w rozwoju
        > mistrzostwa? Czy jakikolwiek inny przykład usprawiedliwiający wygłaszanie
        > tekstów w stylu "igrzyska kosztem chleba"???

        Nie mamy danych na temat budżetu Portugalii , jej gospodarki i poziomu życia
        Portugalczyków. Mamy natomiast orientację w polskich realiach. Śledź uważnie,
        jakie zmiany w prawie zajdą w najbliższym czasie. KOmu dowalą podatki, komu
        obetną świadczenia.
        • monikaannaj Re: przerazacie mnie dziewczyny... 19.04.07, 14:43
          to może raczej odwrotnie, kochanico. Poniewaz to ty snujesz jakies dramatyczne
          wizje - ty donoś tu na forum o kazdym dowalonym podatku czy cofniętym
          swiadczeniu, związanym z EURO 2012. A jak Bog da, za 5 lat będziemy mogły na
          własne oczy zobaczyć owoce.

      • kochanica-francuza a mnie przerażasz ty i Polska 19.04.07, 14:40
        z której moja matka za młodu NIE zdecydowała się wyemigrować.

        A szkoda. Wielka, niepowetowana szkoda.
        • monikaannaj Re: a mnie przerażasz ty i Polska 19.04.07, 14:45
          E tam zaraz niepowetowana. Europa czeka na ciebie kochanico. Co tam europa,
          swiat cały. Jest masa miejsc do ktorych możesz sie udać by nie patrzeć jak
          polska ginie pod cięzarem 5 stadionow piłkarskich i kilkuset kilomerów
          autostrad.
          • kochanica-francuza Re: a mnie przerażasz ty i Polska 19.04.07, 14:48
            monikaannaj napisała:

            > E tam zaraz niepowetowana. Europa czeka na ciebie kochanico. Co tam europa,
            > swiat cały. Jest masa miejsc do ktorych możesz sie udać by nie patrzeć jak
            > polska ginie pod cięzarem 5 stadionow piłkarskich i kilkuset kilomerów
            > autostrad.

            Polska w ogóle się rozwala i jest źle zarządzana. Nawet bez autostrad i
            stadionów. Widzisz, kiedy wali się dom , to raczej się go podpiera, niż
            organizuje w nim imprezę. Mogłabyś łaskawie nie kpić, bo ja nie kpię z ciebie.
        • kochanica-francuza A i owszem, niepowetowana 19.04.07, 15:02
          bo TU pracowała i tu obecnie przechodzi biurokratyczną gehennę, żeby wyrwać
          państwu polskiemu parę groszy emerytury, której to najchętniej nie płaciłoby jej
          wcale.

    • kochanica-francuza poza tym zadziwiasz mnie monikoannaj... 19.04.07, 14:46
      Ty??? Odwieczna krytykantka ekipy rządzącej, nie zostawiająca na niej suchej
      nitki, która mnie permanentnie i niesłusznie wiecznie zarzucała
      prokaczyzm,dlatego jedynie, że czepiałam się NIERZECZOWOśCI krytyki i FORMY
      tejże krytyki (dla ciebie oznaczało to automatycznie moherową obronę Kaczów) -
      TY się ich nie czepiasz, a wprost przeciwnie, pochwalasz coś, co zrobili???

      Dlatego tylko, że paru przepłacanych mięśniaków pokopie sobie piłkę?
      • kochanica-francuza Re: poza tym zadziwiasz mnie monikoannaj... 19.04.07, 15:09
        A tymi drwinami pragniesz, Moniko, przymusić nas do entuzjazmu?
        • kochanica-francuza Re: poza tym zadziwiasz mnie monikoannaj... 19.04.07, 15:09
          kochanica-francuza napisała:

          > A tymi drwinami pragniesz, Moniko, przymusić nas do entuzjazmu?
          Ciekawy sposób...
      • monikaannaj Re: poza tym zadziwiasz mnie monikoannaj... 19.04.07, 17:14
        która mnie permanentnie i niesłusznie wiecznie zarzucała
        > prokaczyzm,dlatego jedynie, że czepiałam się NIERZECZOWOśCI krytyki i FORMY
        > tejże krytyki (dla ciebie oznaczało to automatycznie moherową obronę Kaczów) -

        Nieprawda.

        > TY się ich nie czepiasz, a wprost przeciwnie, pochwalasz coś, co zrobili???

        Przykro mi bardzo ze oceniłas mnie jako oślepioną maniaczkę pozbawiona krzyty
        obiektywizmu. To jednak tylko twoja ocena. Co prawda to nie pis się starał o
        organizację euro, ale samo to ze po dojsciu do władzuy nie zacżł blokowac tych
        dążeń jest bardzo pozytywne.

        > Dlatego tylko, że paru przepłacanych mięśniaków pokopie sobie piłkę?

        Piłka nożna może sie komuś podobac lub nie. Nie podlega jednak dyskusji fakt
        ze lubi ją masa ludzi. I masa ludzi zarabia na transmisjach, reklamach,
        gadzetach, hotelach itp itd.


        Odnośnie dalszych twoich postów:

        Nie zalezy mi w najmniejszym stropniu na twoim entuzjaźmie. I tak jak nie
        próbuję cię "zmuszać" do niego, tak mniemam ze ty nie próbujesz mnie zmusic do
        czarnowidztwa swoimi wizjami. Po prostu prezentujemy swoje punkty widzenia i
        nie zgadzamy sie z punktami widzenia rozmowców. to jest dyskusja a nie
        zmuszanie.

        A ironia to jescze nie drwina. Ja tam osobiście wolę ironię niz przebijajaca z
        twoich postów powazną antypatię.

        I to nie ja zaczynam w srodku watku o piłce nożnej ciagnąć osobiste kwestie.

    • pelengajew Umiarkowanie. 20.04.07, 10:15
      Na razie jest miło. Zobaczymy jak pójdzie dalej. Żeby się nie okazało, że Euro
      2012 trzeba będzie ze względów organizacyjnych przenieść na 2015 rok:). Bo jak
      teraz jest wielka feta tak wtedy wstyd będzie jeszcze większy:).
      No nic, optymistą trzeba być:).
      Pozdr.
    • nauma Re: Co sie dzieje z kibicami??? 20.04.07, 11:53
      EURO to mały pikuś. Tu się cieszę jako kibic. I jako Polak, że trzecia co do
      wielkości impreza sportowa odbędzie się w naszym kraju i że może parę milionów
      ludzi przestanie uważać, że łażą u nas białe niedźwiedzie, a ludzie gadają po
      rosyjsku. Natomiast jako człowiek cieszę się przede wszystkim z tego, co będzie
      wokół EURO. Że gospodarka dostanie kolejnego wielkiego kopa na rozpęd. Że MUSZĄ
      powstać drogi, lotniska, infrastruktura telekomunikacyjna (na czym sam
      zarobię), masa miejsc pracy - i że po EURO to wszystko ZOSTANIE.
    • gumpel W samą porę !!!! 20.04.07, 14:55
      Polak to takie dziwne stworzenie, że potrzebuje wyzwań. Jak musi się
      zmobilizować, powalczyć o coś, ma jakiś cel do osiągnięcia, jasno wyznaczone
      zadania i priorytety to wtedy okazuje się być całkiem do rzeczy. Poroblemy z
      Polakami zaczynają sie jak cel zostanie osiągnięty. Nie ma problemów, wszystko
      idzie dobrze. gładko - Polak sam sobie problemy tworzy (wręcz sam staje sie dla
      siebie problemem). Taka nacja (!)

      No i mam wrażenie, że po odzyskaniu niepodległości, a zwłaszcza po wejściu do
      NATO i Unii właśnie zaczęliśmy popadać w degrengoladę. NO I W TYM MOMENCIE
      DOBRY BÓG DAŁ NAM EUROOOOOOOOOOOOO (!) Uff, w samą porę ...

      G.

      P.S. 1
      Myślę, że świetnie sobie poradzimy. Polak jak musi to potrafii :-)

      P.S. 2
      No tak, zapomniałem o najważniejszym: HUUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRAAAAAA MAMY EURO !
      • gumpel Koniec świata w 2012 :-) 20.04.07, 18:08
        No i wyjaśniła się wielka tajemnica Majów ... Tylko jak te Indiańce parę
        tysięcy lat temu przewidziały środową decyzję UEFA ???
        :-))))))


        G.
        • a000000 Re: Koniec świata w 2012 :-) 20.04.07, 18:47
          Koniec świata ma być 21 grudnia o godzinie 11.11. A piłka kopana parę miesięcy
          wcześniej. Czyli terminy nie są zbieżne.
    • marcinlet Re: Co sie dzieje z kibicami??? 20.04.07, 21:53
      Fajnie, ale może rzeczywiście warto zrobić zapasy cementu? ;)
      • a000000 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 20.04.07, 22:16
        nie da się zrobić zapasu cementu - chłonie wilgoć i skamienieje. Zamkniesz w
        hermetycznym i suchym pomieszczeniu?
        Wszystko co w piwnicy schomikowałam po remoncie - poszło do śmieci.
    • nelsonek Re: Co sie dzieje z kibicami??? 26.04.07, 16:33
      Czytajac ten watek dochodze do jednego wniosku:
      Otwieram cementownie!
      :-)
      • lotak2 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 27.04.07, 11:07
        nelsonek napisał:

        > Czytajac ten watek dochodze do jednego wniosku:
        > Otwieram cementownie!
        > :-)
        >

        Chyba musisz się pośpieszyć, bo chętnych będzie z pewnością więcej:)

        Tak a’propos korzyści, jakie przyniosą ME.
        Wczoraj dotarł do mnie najnowszy (17) numer tygodnika Wprost, w ktorym jest
        bardzo ciekawy artykuł na ten własnie temat.

        Oto link, (niestety, pełną wersję można jedynie kupić):

        www.wprost.pl/ar/?O=105267
        Już nawet sam tytuł jest bardzo znamienny...
        • a000000 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 27.04.07, 11:47
          z linku o EURO 2012:

          >Jest mitem założycielskim modernizacji Polski, jakim dla II Rzeczypospolitej
          były >Gdynia i Centralny Okręg Przemysłowy

          Osobiście wolałabym, aby te zawody nie były "mitem", tylko aby się okazały
          KONIEM który wóz pociągnie ku lepszej przyszłości, tak jak Gdynia i COP miały
          kraj wyciągnąć z porozbiorowej zapaści, w planach nieodżałowanej pamięci pana
          Kwiatkowskiego.

          • lotak2 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 27.04.07, 12:59
            a000000 napisała:

            > z linku o EURO 2012:
            >
            > >Jest mitem założycielskim modernizacji Polski, jakim dla II Rzeczypospolit
            > ej
            > były >Gdynia i Centralny Okręg Przemysłowy
            >
            > Osobiście wolałabym, aby te zawody nie były "mitem", tylko aby się okazały
            > KONIEM który wóz pociągnie ku lepszej przyszłości, tak jak Gdynia i COP miały
            > kraj wyciągnąć z porozbiorowej zapaści, w planach nieodżałowanej pamięci pana
            > Kwiatkowskiego.
            >
            Azerko,

            artykuł trzeba by przeczytać w całości:) są tam dokładnie wyliczone, bardzo
            realistyczne możliwości, jakie ME otwierają przed Polską. Dla mnie miało to
            wszystko „ręce i nogi”, pomijając już nawet sympatię jaką darzę tą dyscyplinę
            sportu.

            Wszystko zależy od samych Polaków i Ukraińców, ale na Twoim miejscu już
            chociażby tylko ze względu na fakt, że jak dotychczas ŻADEN kraj nie żałował
            możliwości zorganizowania imprezy tej rangi i WSZĘDZIE się to opłaciło, byłbym
            nieco ostrożniejszy w marudzeniu, krakaniu i w ogóle w totalnym czarnowidzeniu
            całej sprawy...

            No, chyba, że tak Ci zależy, aby już po imprezie dokonać forumowej samokrytyki i
            pokajać się przed nami kibolami, czyniąc to dodatkowo w najlepszym stalinowskim
            stylu:)

            Zakładając oczywiście, że nam Wojtuś-Jajco wcześniej tego forum nie rozwali:)

            Pozdrawiam
    • jurek_s Re: Co sie dzieje z kibicami??? 27.04.07, 11:40
      Mnie tam jeden wafel - w Polsce czy gdzie indziej. I tak będę oglądał w telewizji.
      • a000000 Re: Co sie dzieje z kibicami??? 27.04.07, 11:49
        A mnie dwa wafle - w ogóle nie będę oglądać.

        Ale wolę aby autostrady pobudowano U NAS.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka