szkodnik1
20.05.03, 08:05
Para narzeczonych spaceruje w parku. Kiedy mijają grupę emerytów, ci
zaczynają mruczeć: "Ej, wy! Co tam rączka za rączkę! zabierz ją lepiej do
motelu, lalusiu!". Chłopak bardzo zakłopotany, udaje że nic nie słyszy.
Przechodzą koło placu budowy, skąd dobiegają ich krzyki robotników: "Te,
oferma! Przesta się przechadzać! Zaprowadź ją w końcu do jakiegoś
ciemnego kąta i przeleć!". Jeszcze bardziej zakłopotany, chłopak udaje
dalej, że nie słyszy niczego.
W końcu odprowadza dziewczynę do domu i żegna się z nią: "Do jutra,
kochanie".
Ona: "Jasne, oczywiście, do jutra ...głuchy kołku!!".
pozdrawiam....:))))