Dodaj do ulubionych

niby dzień jak codzień.....

20.05.03, 10:46
ale po pierwsze primo: zaspałam dzisiaj na całego
po drugie primo: pogoda jest tak paskudna i kręci mnie w nosie, bede pic albo
sie kłócić
po trzecie primo ultimo : kurna nie jestem pewna czy wyłączyłam w domu
żelazko!!!!!!
niby dzień jak co dzień.....
:)
Obserwuj wątek
    • saqqara Re: niby dzień jak codzień..... 20.05.03, 10:53
      tez zaspalam, wylalam kawe na gazety, mam dzis szczegolne upodobanie do
      obijania sie o szafy, przed chwila zdemolowalam drukarke, ewentualne siniaki
      bede prezentowac pozniej
      nie lubie wtorkow, wrrrr
      • iwusia Re: niby dzień jak codzień..... 20.05.03, 10:56
        ja po przejechaniu świateł zastanawiałam się jaki był kolor na nich,
        czerwony?.... zielony?.... he he he he dobrze ze mnie nic nie trzasło i
        policaje jeszcze kawe i kanapki wcinali:))))
        • chivas1 Może ogłosić stan klęski 20.05.03, 11:30
          ......Jeszcze ze dwie dziewczyny po dzisiejszych przejściach i pomyśleć można,
          że cień padł na piękną połowę naszego społeczeństwa....:)))
          • iwusia Re: Może ogłosić stan klęski 20.05.03, 11:41
            no! nic straconego jeszcze przede mna ładny kawałek dnia i droga powrotna do
            domu z pracy samochodem:)) a potem trzeba wejśc na trzecie piętro i tak dalej i
            tak dalej.....:))
            • mawyr Re: Może ogłosić stan klęski 20.05.03, 11:45
              Musisz uważać jak bedziesz robić " i tak dalej i tak dalej" by nie było jakiej
              wpadki :))))
            • Gość: only Re: Może ogłosić stan klęski IP: *.kabel.telenet.be 20.05.03, 11:48
              hmmmm, trzecie pietro powiadasz.....
              a czy nie zostawilas czasem oprocz wlaczonego zelazka moze gazu wlaczonego
              (wiem ze gaz to przezytek w obecnych mieszkaniach, ale moze akurat)????
              moze nie bedzie trzeba wchodzic na trzecie pietro, bo wszystko bedzie juz na
              parterze.....

              :)
              • iwusia Re: Może ogłosić stan klęski 20.05.03, 11:55
                only a moze tak troche optymizmu bys tchnęła a nie tylko pogłębiasz u mnie
                schize swoim gdybanie he he he he, a wiesz ze przez kolejne trzy dni po
                zamontowaniu kuchenki gazowej miałam z nia jazdy bo ciągle się gdzies tam gaz
                ulatniał, no ale podobno juz jest dobrze przynajmniej jak widac jestem w jednym
                kawałku. ale co tam njawyzej się troche rozerwe:)))
                • Gość: only Re: Może ogłosić stan klęski IP: *.kabel.telenet.be 20.05.03, 12:12
                  alez ja jestem pelna optymizmu, hehehe
                  tylko przejelam sobie tak chwilowo zachowania urzedasow, czyli tzw intuicyjne
                  podejmowanie decyzji....
                  na czym ono polega??
                  otoz, wyobraz sobie ze idziesz po pracy i chcesz sobie kupic buleczke w
                  sklepiku, ale nie masz drobnych, wiec idziesz do bankomatu i chcesz wyplacic
                  sobie 20 zeby miec na buleczke....hmm, ale bankomat ci nie wyplaca, gdyz
                  wskazuje brak srodkow na twoim rachunku....odchodzisz klac na zepsuty
                  bankomat....
                  nastepnie udajesz sie do sklepu po zakupy, chcac zaplacic karta, a tu ci mowia
                  ze karta zablokowana.....hmmm
                  udajesz sie do banku a tam cie informuja iz przekroczylas znacznie limit
                  kredytu na karcie i karta oraz konto zosalo zablokowane az do uzupelnienia
                  debetu......
                  idziesz do domu, a tam czeka na ciebie pismo z urzedu skarbowego, iz z powodu
                  nie zaplacenia przez ciebie podatku za jakies tam cus, urzad skarbowy zajmuje
                  ci konto na poczet tego podatku....sprawdzasz kwote podatku, a kwota jest kwota
                  dajmy na to 6-cyfrowa.....hmmm
                  ale na pocieszenie podali ci w pismie, iz masz prawo do udowadniania iz podatek
                  ten nie jest podatkiem, ktory powinnas zaplacic....hmmm
                  no i teraz masz 5 lat na udowadnianie, a jesc bedziesz buleczke juz tylko
                  sucha, i popijajac woda z kranu, ktora to buleczke kupilas po obnizonej cenie w
                  markecie, a wode przynioslac z pracy(przynioslas, dobrze napisalam, bo samochod
                  musialas sprzedac, zeby oplaty porobic, ale to i tak malo bylo, wiec teraz
                  chodzisz do pracy na piechote a w domu masz odcieta wode)....:)))
                  otoz, to jest wlasnie intuicyjne dzialanie urzedow, a polegajace w rzeczy samej
                  na tym, iz pani urzedniczka XY, lub pan urzednik AZ, nudzil sie w urzedzie,
                  albo po prostu cie nie lubi, i postanowil rzucac kostka, jakby ci tu dobrze
                  zrobic.....mial facet szczescie, wypadla mu liczba 6 oczek na kostce, wiec
                  wpisal ci podatek zalegly do zaplacenia 6-cyfrowy, a reszta cyfr, tez powstala
                  z rzucania kostka.....


                  wiec co do rzucania optymizmem, tak mi blisko, jak do dzialan intuicyjnych
                  urzedow. Co prawda powyzsza historia zdarzyla sie nie mi, ale sie zdarzyla, ale
                  co do dzialan intuicyjnych urzedow, to wlasnie siedze i sie ciesze z
                  nich....:))))
                  • chivas1 Re: Może ogłosić stan klęski 20.05.03, 12:19
                    ........zapomniałaś pozdrowić pracowników US, bankowców i komorników, więc
                    czynię to za Ciebie
                    pozdrowionka
                    • iwusia Re: Może ogłosić stan klęski 20.05.03, 12:39
                      only nawet nie chce sobie wyobrazić, o kurcze ale mnie zmroziło twoje
                      opowiadanie, jezuuuuu a miałam iśc dzisiaj na zakupy i zawsze płace kartą, a
                      mój wzrok bedzie błednie i powoli szukał listu w skrzynce z us. ..uch...
                      :)
                      • saqqara Re: Może ogłosić stan klęski 20.05.03, 12:53
                        Only
                        co Ty ogladalas zamiast dobranocek? strefe nocy?:))

                        ja sie nie przejmuje, jak dostaje jakies pisemko urzedowe to otwieram po
                        tygodniu, do tego czasu przestaje sie bac:))
                        • iwusia Re: Może ogłosić stan klęski 20.05.03, 12:53
                          no chyba że własnie minęło magiczne 7 dni....hihihihi
                          • saqqara Re: Może ogłosić stan klęski 20.05.03, 12:55
                            no nie, na koperty sikac nie bede:)))
                            • ulalka Re: Może ogłosić stan klęski 20.05.03, 15:52
                              a to fakt!... pół drogi do pracy szłam w podkasanej kiecce i nikt mi nie
                              powiedział, tylko sie ludziska dziwnie gapili ;)) (to jak z tym człowiekiem z
                              liściem na głowie ;)) a potem mnie praca zawaliła tak doszczętenie, że koło
                              południa wypadało by wejść pod prysznic ;))) he he... ale żyję, żyję ;))
                              • Gość: leziox Re: Może ogłosić stan klęski IP: *.arcor-ip.net 20.05.03, 17:03
                                Pech i tylko pech a oprócz tego nieszczęścia,co się na was zwalają,biedne
                                kobity.A ja przeżyłem dzisiaj chwilę upajającego szczęścia,kiedy to kupując w
                                ulubionym sklepie ulubioną skrzynkę piwa,dowiedziałem się,że w promocji mogę
                                dzisiaj tą skrzynkę piwa/20 flach a'05 l zakupić za jedyne 3,99 eurasa,co łatwo
                                można przeliczyć,hehe na nasze.
                                Rozglądałem się za ciężarówką do wypożyczenia ale niestety wszystkie były
                                zajęte,więc nie zdołałem zawalić piwnicy,mieszkania oraz klatki schodowej po
                                3cie piętro włącznie skrzynkami z moim ulubionym napojem.
                                Z braku laku raczę się więc tym,co uzyskałem,puszczając moje ulubione,brzmiące
                                jak ryki tyranozaura,bekanie,w kierunku Kitka...I już świat poweselał jakby...
    • rb13 Re: niby dzień jak codzień..... 20.05.03, 18:57
      Wspomnienia kocicy Isi...

      Wspomnienia . To takie stare dzieje
      Szczególnie ,gdy wiosny wiatr zawieje
      Wtedy ogarnia mnie jakaś radość dzika
      Lecz nie wszystko co dawne - znika

      Mego kochanka co umarł z miłości
      Nad brzegiem rzeczki bieleją kości
      Nad jego doczesnymi szczątkami
      O wielkiej miłości powspominajmy

      To jakby wczoraj szalałam po dachu
      Z Kocurem bez żadnego obciachu
      On dostarczał mi mnóstwo radości
      Bom „kochała” się z nim z miłości

      Gdy spływał na mnie miłosny żar
      Krzyczałam - niech trwa ten czar
      Pomimo , że Bryś to już kocur stary
      I kolor futra jego był srebrno-szary

      To dostarczał mi takiej rozkoszy
      Że darłam się - miau - w niebogłosy
      Rozpalał w mym wnętrzu płomienie
      Ach co za rozkoszne wspomnienie

      Z tych naszych miłosnych rozkoszy
      Wrzeszczą po dachach w niebogłosy
      W łatki kocice i pręgowane kocury
      Dorodne, piękne i słusznej postury

      Wspomnienia - czas ich nie zaciera
      Brak Brysia tylko bardziej doskwiera
      Wciąż mam w pamięci słowa jego
      Przytoczę je – nie zostaje nic innego

      Isiu – popatrz – na wierzbowe kotki
      Ze mnie też Kocur dorodny i słodki
      Tyś Kocica taka piękna i słodziutka
      Pełna wdzięku i w dotyku mięciutka

      Lecz ja Cię - jako tygrysicę wolę
      Twe ciało i Twe erotyczne swawole
      Więc wdrapię się na wierzbę szybko
      Za mną zaś Ty skoczysz na nią gibko

      Wierzba zielonymi gałązkami nas otuli
      Gdy z czułością się do mnie przytulisz...
      Wspomnienia . Co robiliśmy jeszcze?
      Och na sama myśl mam wciąż dreszcze

      Opowiem więc wam historię miłosną
      Zdarzyło się to ...wczesna wiosną
      Ech zacznę to może od początku
      Było to w marcu gdzieś koło piątku

      Jak chcesz zapoznać się z bliska
      Z historią miłości co łzy wyciska
      O tym cośmy robili na stromym murze
      Przeczytaj ...
      „Balladę o kocicy Isi i starym Kocurze”

      Ryś B. Kraków 20.05.20003 r. godz. 1812
      • iwusia Rb.... 21.05.03, 12:14
        dzięki dzięki dzięki, ty juz wiesz doskonale za co, sa cudowne i leją miód
        doznań poetyckich do mej duszy...:) a ja niestety jakem twór wierzbowo
        drewniany nie starcza mi talentu by rymowanymi strofami odpowiedzieć, lecz
        niecierpliwie czekam na wersy Twoje
        pozdrawiam, buziaki:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka