shameeka 30.05.07, 15:43 jadacie czasami?? mnei czasem najdzie i kupie, malutki kubelek... najbardziej mi smakuje coleslaw do kurczaka :) wole sie nie zastanawiac czy ona zdrowa i "czysta" :) bo smakowita :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sumire Re: surowki na wage... 30.05.07, 15:47 nigdy. jakoś nie mam zaufania... zresztą ja w ogóle nie kupuję gotowych potraw, wolę sobie sama zrobić. właśnie sobie uświadomiłam, że w knajpach też sałatek nie zamawiam :) jakaś obsesja chyba, muszę mieć pewność, że każdy listek i pomidorek jest świeży, pomacać go przez zeżarciem. Odpowiedz Link Zgłoś
shameeka Re: surowki na wage... 30.05.07, 15:49 ja tez rzcazek nie kupuje. to chyba 5 salatka taka wmoim zyciu :) ale dobra :D Odpowiedz Link Zgłoś
esiaesia Re: surowki na wage... 30.05.07, 19:45 A ja jem, są smaczne, szczególnie gdy nie mam czasu sama nic zrobić :P Odpowiedz Link Zgłoś
wiolunia79 Re: surowki na wage... 30.05.07, 19:48 Kiedyś gdy zaczynałam przygodę z kuchnią to owszem,kupowałam ale teraz to już nie.Wolę sama zrobić. I taniej i lepiej i przynajmniej wiem co jem. Odpowiedz Link Zgłoś
nerri Re: surowki na wage... 30.05.07, 21:11 Nie lupuję...mam obsesję...boje się,że się zatruję...bo nie wiem kto,jak i z czego to robił. Wolę zjeść jak mam czas zrobić.Pozatym wg mnie zrobić sałatkę albo surówkę to żaden problem;) Odpowiedz Link Zgłoś
paenka Re: surowki na wage... 30.05.07, 21:27 od czasu do czasu ale z reguły ni ekupuje bo wszystkie dla mnie podobnie smakują, są zarabiane ze śmietaną i wiele z nich ma kukurydzę a ja za kukurydza nie bardzo przepadam;p wolę sobie sama zrobic takie ktore wiem, że napewno zjem bo czasem nawet mimo kupienia najmniejszego kubeczka to mi zostawało i zapominałam ją zjeść a po weekendzie gdy wracałam to w lodówce zastawałam taką gotową do wyprawy surówkę :/ no i kasa się marnuje Odpowiedz Link Zgłoś
shameeka Re: surowki na wage... 30.05.07, 22:24 a ja niestety surowek. nie umiem robic :( probuje i probuje a nie wychodzi. no ale nie trace nadziei. Odpowiedz Link Zgłoś
paenka Re: surowki na wage... 30.05.07, 23:20 shameeka no co ty...co za filozofia np w starciu marchewki z jablkiem i polaniu odrobina cytryny? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: surowki na wage... 30.05.07, 23:37 eee? :) przecież surówka = posiekane warzywo + posiekane warzywo + posiekane warzywo :) Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m Re: surowki na wage... 31.05.07, 08:36 mamowa moja to robi takie surówki że umrzeć można ze szczęścia. Czasem można kupić takie w kubeczkach plastikowych ( nie wiem cz takie właśnie miałaś na myśli) Kiedyś to były "surówki Grześkowiak", a teraz nie wiem nawet jak się nazywają. Całkiem niezłe były. Odpowiedz Link Zgłoś
shameeka Re: surowki na wage... 31.05.07, 08:49 niestety posiekac to jeszcze umiem :) ale doprawiac nie umiem :( i wychodze mdle i niedobre ale jak powiedzialam ... probuje i probuje :) moze wkoncu uda sie. czym doprawiacie?? surowki? bo moze pomozecie :D Odpowiedz Link Zgłoś
wiolunia79 Re: surowki na wage... 31.05.07, 18:50 Ja tam lubię takie sosy w małych torebkach do sałatek które się miesza z olejem. pewnie chemia ale mnie smakuja bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
maryshaa Re: surowki na wage... 01.06.07, 11:23 ja też się uczyłam robić surówki, miałam to samo co ty, że niby wszystkie składniki były,ale surówka wychodziła bez smaku. Teraz wreszcie opracowałam kilka sprawdzonych sposobów doprawiania i jakos idzie. A jak nie idzie to kupuję gotowe sosy knorra w torebeczce :-PPP A gotowe kupowałam, takie w kubełkach i były pyszne, choć zależy od producenta. A na wagę miałam w małym sklepiku koło siebie i też były zawsze świeżutkie :-) Więc jak nie mialam ochoty robić,to kupowałam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
guapisima Re: surowki na wage... 09.06.07, 22:55 Ja też zajadałam się tymi sosami, ale odkąd przestawiłam się na mieszankę oliwa z oliwek plus ocet balsamiczny w ogóle mi nie smakują... Już prawie nie wyobrażam sobie sałaty doprawionej czym innym. Surówki rzeczywiście trudno czasem doprawić, ale sałatki na bazie majonezu mogłyby dla mnie nic innego już nie mieć. Co do kupowania gotowych - nie mam oporów, ale jak mam to zjeść w domu to już wolę sama zrobić. Za to jak jem na mieście (ostatnio prawie codziennie) to jakoś nawet nie zastanawiam się nad zamawianiem sałatki - mój ulubiony zestaw to giga sałatka + deser ;) Co do kupowania Odpowiedz Link Zgłoś
mroofka2 Re: surowki na wage... 09.06.07, 22:57 nieeeeeeeeeee;) wolę sama zrobić bo to przeciez 10 min roboty;) albo i nie;) Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: surowki na wage... 12.06.07, 21:34 Zdarzało mi się kupować, ale zazwyczaj są okropnie wodniste (żeby ważyły) i mocno posłodzone.. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: surowki na wage... 13.06.07, 11:12 ja mam jedną ulubioną - koperkową. Taka z kapusty z ogórkiem też. Ale nie mogę zjeść za dużo, bo brzuch mnie boli;-( A sama często robię tzw. mizerię egipską - zielony ogórek w plasterkach z rzodkiewką w plasterkach w sosie jogurtowym (jogurt z chrzanem, odrobina). Do młodych ziemniaczków, kotlecika. W sam raz na teraz:) Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: surowki na wage... 13.06.07, 13:15 ojn zgadzam się, zawsze tez kupuje koperkowa:) Odpowiedz Link Zgłoś