Dodaj do ulubionych

Czy mogę zacytować Wasze wypowiedzi?

03.12.01, 11:47
Jeżeli się zgodzicie i rektor mi pozwoli, będzie mi miło zaprosić Was na mój
wykład. Na pewno macie mi dużo do powiedzenia. I liczę, że zrobicie to w sposób
bezpardonowy, rękoczyny wykluczone, jestem bardzo drobną osobą :). ...Przy
okazji spotkałybyście się ze sobą na mój koszt... Mówię o: czort, mina i
pomeranka.
Jutro będę wiedziała, czy to wypali, jeśli zignorujecie, rozumiem.
Przepraszam, nie sądziłam, że doprowadzę do takiej eskalacji Waszych reakcji.
Jeśli się wycofam z zaproszenia,(sobota,15.XII) co nie jest zależne ode mnie,
to na pożegnanie, osobiste przeprosiny dla Was, jeśli nie bawiłyście się
dobrze, wskutek mojej prowokacji. Pozdrawiam.
Do jutra.
Nie proszę o trzymanie kciuków:) ! Siostry w nienawiści:)
Obserwuj wątek
    • czort Re: Czy mogę zacytować Wasze wypowiedzi? 03.12.01, 14:25

      A kto tam kciuki chce trzymac? kobieto, o jaka nienawisc ci chodzi? my som
      siostry w reakcjach, pogladach podobnych (czasami nie podobnych), sposobie zycia
      nawet, o charakterze nie wspominajac!
      Halo, halo - o samancie to zapomnialas? ona tez jest nasza!!!!
      za kroliki robic, to mi nie pasuje, choc nie powiem, propozycja spotkania na twoj
      koszt jest kuszaca!
      kobitki, wyobrazcie sobie reakcje (asertywna reakcje) minneapolis na nasz widok,
      moze nie tak na nasz widok, jak na to, gdy sie dowie kim my sa?
      pomeranka - wchodzisz, przedstawiasz sie, mowisz, co robisz, co osiagnelas -
      szczena w dol leci jak jasna cholera.
      minusia, zlotko - wyobraz reakcje na twoja osobe!
      samanta, a ty? - tez pelne zaskoczenie
      o sobie zas nie wspomne.

      A koszty zaproszenia! samolot minie (pierwsza klasa oczywiscie) - duzo
      pieniazkow, a nie byle jakie koszty hotelu - przeciez w podrzednym stac nie
      bedziemy!

      Proponuje spotkanie ok. polnocy na dziadzie w celu przeprowadzenia wstepnej
      narady i wydania oficjalnego oswiadczenia.
      Co do zgody na wykorzystanie wypowiedzi - takze musimy sie naradzic - pamietaj
      wszystkie prawa zastrzezone som.
      a my sie zawsze dobrze bawimy, czy nas ktos prowokuje, czy tez nie. choc
      przyznam, sprowokowane - duuuzo lepiej!
      czort
      • Gość: samanta1 Re: Czy mogę zacytować Wasze wypowiedzi? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 14:57
        Jestem za! A jak pozniej zaskocze wszystkich na uniwersytecie szczecinskim jak
        zablysne wiedza wprost z Minneapolis o SOCJOTECHNIKACH ASERTYWNYCH !!
        • Gość: pomerank Re: Czy mogę zacytować Wasze wypowiedzi? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 15:52
          Wiecie, co się dzisiaj komuś śniło?

          Że oto, na wielkiej auli, wypełnionej po brzegi, odbywa się okolicznościowy
          wykład Pewnej Pani, pełnej błyskotliwej inteligencji i dowcipu, niewymuszonej
          elegancji i wdzięku - obiekt uwielbienia, przedmiot pożądania, autorytet wśród
          kolegów po fachu i kulturalnych elit. A na sali siedzą trzy (a lepiej cztery!)
          dziewuszki, takie co zwyczajnie chlapią ozorem bez ogłady, które gęby
          rozdziawiając spijają słowa z ust i spuszczając głowy z pokorą przyznają, że
          owa Pani jest osobą o wszechstronnych horyzontach, mądrą nad wyraz i godną
          adoracji.
          I jakże niemądre były, myślą sobie, w swej pysze i ślepej nienawiści, atakując
          tak uroczą, wspaniała i mądrą osobę - uosobienie wszelkich zalet i cnót!
          Oczywiście nasza najwspanialsza bohaterka wspaniałomyslnie wybacza dziewuszkom
          ich niestosowne zachowanie, widząc pokorę w oczach i onieśmielenie. A potem
          (wszak królowa musi dbać o swój orszak), zaprasza nas na poczęstunek
          oprowadzając po swych apartamentach.

          A tu pstryk! I dzień sie zaczął. I na forum trza, na forum trza!
    • wrew Re: Czy mogę zacytować Wasze wypowiedzi? 03.12.01, 17:08
      Czy przypominasz sobie moje wątpliwości? I przy okazji: jeśli to możliwe, to
      skontaktuj się z XpLove - prosiłem go o przekazanie Ci pewnych uwag ode mnie.
      Nie robię tego osobiście, bo nie nadają się do publicznego ich przedstawiania,
      a nie chciałbym nieproszony wpychać Ci się do skrzynki mailowej.

      Pozdrawiam - wrew
      • minneapolis dyskutantki no i wrew, ukłony! 03.12.01, 20:08
        czort, w grę wchodzi jedynie 1klasa expresu
        jesli się zgodzicie podajcie pilnie jakąś skrzynkę, na którą wyślę bilety.
        Mam 3 pokojowe mieszkanie na Mokotowie, full komfort i swoboda. Nie ma sensu
        płacić za hotel.
        Samanta, będę zaszczycona, tym bardziej, że o ile mi wiadomo w Szczecinie są
        dostępne moje wypociny z tego zakresu czy jak kto woli, publikacje naukowe.
        Mojego jedynego egz. nie pożyczę, ani nie upowszechnię w formie elektronicznej.

        pomeranka- koszalin! byłam parę razy, kojarzę nazwy sklepów typu Mlekosz -
        nabiałowy, Scalak - elektroniczny, nazwy, z którymi nie spotkałam się w innych
        regionach, a region z nieco bodajże brandenburską? tradycją... Twój projekt snu
        podobał mi się, z tą uwagą, że nie poczułam się ani razu obrażona przez żadną z
        Was. Nie traktuję w ogóle sprawy osobiście, jeżeli już, to Wy mogłybyście mi
        wybaczyć grę z Wami dla moich prywatnych potrzeb, chociaż z zażenowaniem
        stwierdzam, że była ona jawna.
        (uwaga, wrew!:)
        Jedno jest pewne, moim sukcesem jest znaczne podwyższenie Waszego stylu. Zapewne
        znane są Wam pro-arystokraytczne prowokacje Gombrowicza, którymi doprowadzał
        komunistów do dyskretnego, od niechcenia rysowanego drzewa genealogicznego?
        Powpadałyście w tyle mych pułapek... nie sposób nie traktować Was z czułością!

        Wykład nie będzie o Was i w żaden sposób Was nie wskaże. Tzn. powiem, że na sali
        są osoby, które są autorami cytowanych wypowiedzi, natomiast anonimowość Waszą
        gwarantuję - ze swej strony. Jeżeli już, to liczę, że dacie się sprowokować do
        dyskusji, warunek całej imprezy, to pełna moja pełna dyspozycja do cytowania Was,
        która od strony praw autorskich jest dozwolona i tak.
        Jeszcze sprawdzę, ale o ile pamiętam, to powinnam chyba podać nazwę portalu oraz
        Wasze nicki i tyle.

        Powiem Wam, że Wasze odpowiedzi były specyficzne pod względem agresji i włożonego
        w nie wysiłku.

        wrew nie uwierzysz może, ale dostałam Twoje uwagi w tejże chwili. Jak widzisz
        stosuję się do nich :)))
        Ukłony!
        P.S. Co do atmosfery na forum mario2 nie zrobił na mnie żadnego wrażenia,
        tu ukłony dla XpL, za tekst pt. Mario, brnij! na wątku resocjalizacja czorta.
        Gdyby któraś z pań rzuciła lekką, z humorem, wypowiedź tej rangi, poczułabym
        naprawdę wielki respekt.
        Ale XLP kieruje się emocjami i fantazją, jego intelekt jest niesłużbowy...
        pozostaje zazdrościć!
        • wrew Re: dyskutantki no i wrew, ukłony! 03.12.01, 20:34
          Wprawdzie nie dostałem zaproszenia, ale byłbym zobowiązany, gdybym i ja mógł
          wysłuchać Twojego wykładu. Piszę to bez jakiejkolwiek ironii i całkowicie
          niezależnie od ostatecznych decyzji zaproszonych pań. Jestem z Warszawy, więc
          odpadają wszelkie problemy logistyczne.

          Kłaniam się również.

          wrew
          • minneapolis Re: dyskutantki no i wrew, ukłony! 03.12.01, 21:15
            Byłoby miło, na razie opór materii nie daje mi pewności :(
            • wrew Re: dyskutantki no i wrew, ukłony! 03.12.01, 21:49
              Możliwe, że ten opór wynika m. in. z mojego akcesu... Jeśli tak, to jestem
              gotów wycofać swoją prośbę.
            • Gość: samanta1 Re: dyskutantki no i wrew, ukłony! IP: 213.76.59.* 03.12.01, 21:50
              No i cudnie!To ja prosze o bilet albowiem moim skromnym zdaniem twoja niewiedza
              byla prawdziwa i wyraznie bylo Ci glupio z tego powodu.JA CHCE TO
              ZOBACZYC !!!!! Niektorzy na tym forum probuja czasami udawac glupoli a i tak
              ich inteligencja wylazi na wierzch! Ty jestes jak blondynka pod prysznicem
              czyli czysta glupota! jesli jakikolwiek rektor Cie zartudnil(w co watpie) to
              ptzynajmniej porozmawiam z chlopem ze osmieszasz jego podworko.Nie czuje
              nienawisci do nikogo tym bardziej do Ciebie.Rozczulasz mnie wrecz.
              • mina.mina Re: dyskutantki no i wrew, ukłony! 03.12.01, 22:29
                dziecinko, chetnie bym przyjechala, bo jak wiesz, lubie tanie rozrywki, wiec
                chetnie wytknelabym ci elementarne braki, ale ta sie sklada, ze dzieli mnie od
                ciebie 1500 km. jak zabulisz za bilet - masz widowisko zapewnione. cytowac to
                ty lepiej nie cytuj, bo jak juz wczesniej ujawnilas, nie stac cie na jajo, jeno
                na kompleks podparty belkotem pseudoscjentycznym. uczeszczasz do prywatnej
                szkoly, czy tez w Polszcze juz nawet i panstwowe na psy schodza? za moich czaso
                bylo inaczej... ech, gdzie te czasy...
            • pomeranka Re: dyskutantki no i wrew, ukłony! 03.12.01, 22:44
              Sam, podziwiam za cierpliwość, naprawdę. Mi ręce opadły.

              Ja tylko w dwóch kwestiach, bo naprawdę, szkoda czasu.
              1. Nie kultura brandenburska a łużycka. Jako jedna z wielu w Pomeranii - bo to
              parę hektarów jednak było, w historycznym ujęciu, rzecz jasna. Trochę nas
              germanizowano, ale jak widać bez skutku. No niestety, Minesocia, wiedza jakaś
              cieniuteńka, co by nią się popisywać, trochę po omacku lecisz licząc na
              niedouczenie czytających. Ale po socjotechnikach asertywnych trudno sie czegos
              innego spodziewać. Poszperaj w internecie i się dokształcaj. Po coś masz w
              końcu to stałe łącze.

              2. Dyskretny rysunek drzewa genealogicznego. Sama sprawdź, jak ślicznie zeszłaś
              do defensywy i zaczęłaś z mańki strony, czyli od tego skąd jesteś i czym się
              zajmujesz. Wystarczyła mała aluzyjka o lokalnym patriotyźmie i sprzątaniu i się
              nadęłaś aż miło, przyprawiając to kresowym pochodzeniem. Czy ktoś się z tym
              afiszował? Co robi, skąd jest? Pomijam kwestię mego nicka, a nawet wówczas Ci
              nie dowiedziałaś się szczegółów.

              Mogłabym jeszcze długo i na temat, ale po co.

              • mina.mina Re: dyskutantki no i wrew, ukłony! 03.12.01, 22:56
                to tez mowie. co to kurwa za uczelnia? za nie przesadzam, z mojej by juz na
                zbity pysk wyleciala. pewnie nastepna "praca naukowa" bedzie o big brother?
                • samanta1 Re: dyskutantki no i wrew, ukłony! 03.12.01, 23:00
                  Pomeranka!Cierpliwosci ucze sie od moich wspanialych kolezanek i kolegow czyli
                  Was.Dawna Samanta zabilaby ja smiechem jauz dawno!
    • wrew Drogie Panie z uczelni!!! 03.12.01, 23:19
      Jak zwykle nieco inaczej niż Wy odbieram wypowiedzi minneapolis :))) Może
      dlatego, że do tej pory nie czułem, aby którakolwiek z nich godziła we mnie...
      Nie chciałbym, aby pytanie, które chcę Wam zadać skłoniło Was do wzmożenia
      ataków. A zastanawia mnie - jedynego w tym towarzystwie nienaukowca - jedna
      kwestia. Czy minneapolis musi pytać Was o zgodę na cytowanie Waszych
      opublikowanych przecież wypowiedzi? Czy nie wystarczyłoby, gdyby po prostu
      zacytowała, podając źródło, którego czerpie cytat? Co na ten temat mówi prawo
      autorskie? Bardzo proszę, nie doszukujcie się w moich pytaniach ironii, ataku,
      sarkazmu, nie wyzywajcie mnie, nie klnijcie... Podkreślam to "proszę" - ja nie
      wymagam tego od Was. A powód mojej prośby jest bardzo prozaiczny: naprawdę nie
      znam odpowiedzi na te pytania, bo to nie moja dziedzina. Czy możecie być tak
      uprzejme, aby pouczyć głupszego?

      Z pozdrowieniami - wrew
      • mina.mina Re: Drogie Panie z uczelni!!! 03.12.01, 23:26
        nie moze - bo to jest FORUM, anonimowe, jajcarskie, prywatne rozmowy, nie
        ankieta, nie publikacja. na porzadnych uczelniach takich zrodel sie w ogole nie
        uznaje.
        prawie dr mina (to na powaznie wrew, wez se do serca i przetlumacz swojej
        kolezance minnie)
        • wrew Re: Drogie Panie z uczelni!!! 03.12.01, 23:42
          mina.mina napisał(a):

          > nie moze - bo to jest FORUM, anonimowe, jajcarskie, prywatne rozmowy, nie
          > ankieta, nie publikacja. na porzadnych uczelniach takich zrodel sie w ogole nie
          >
          > uznaje.
          > prawie dr mina (to na powaznie wrew, wez se do serca i przetlumacz swojej
          > kolezance minnie)

          Dziękuję! Nie do końca mnie tylko zrozumiałaś - prawdopodobnie z powodu niezbyt
          precyzyjnego sformułowania przeze mnie pytania. Nie chodziło mi o kwestię
          dopuszczalności takich źródeł na uczelniach... Jako absolwent socjologii (dawno
          temu!) zapewniam Cię, że nie tylko takie źródła mogą być potraktowane
          najpoważniej na świecie. Ale to na marginesie, bo naprawdę szło mi o
          dopuszczalność cytowania Waszych wypowiedzi na forum w świetle prawa. A do Ciebie
          miałbym jeszcze dodatkową prośbę - abyś określiła, czy Twoja odpowiedź jest
          oparta na prawie polskim, czy belgijskim.
          Co do moich relacji z minneapolis zaś, to zapewniam Cię, że jest moją koleżanką
          dokładnie w takim samym stopniu, co Ty sama!

          Pozdrawiam - wrew
      • Gość: samanta1 Re: Drogie Panie z uczelni!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 23:27
        Jakie ataki? nikt tu nikogo nie atakuje!Ot taka pogawedka przyjacielska! Mnie
        tam moze cytowac kalafiorem mi to zwisa!ja chce jechac na ten wyklad! Mowie
        powaznie!
        • wrew Re: Drogie Panie z uczelni!!! 03.12.01, 23:45
          Jak wiesz, ja też chciałbym być na tym wykładzie... I co będzie, jak się
          spotkamy? Podamy sobie ręce?
          • mina.mina Re: Drogie Panie z uczelni!!! 03.12.01, 23:58
            wrew - od prawnej dupy strony zagadnienia nie znam, ale sprawdzimy z
            kolezankami. na mojego nosa prawo ma (z podaniem zrodla), natomiast nie powinna
            (kwestia charakteru forum - czytaj jego niewiarygodnosci jako obiektu
            badawczego. najpierw musi sprecyzowac cechy tego typu zrodla - i co, napisze,
            ze 90% ludzi jaja sobie tu robi? - zrodlo jest miarodajne w 0%).
            Chetnie ten referacik zdupcze publicznie.
            aczkolwiek zarowno z autorka, toba jak i innymi oponentami nie tylko chenie
            usciski dloni wymienie, ale i piwko wypije:)
            • wrew Re: Drogie Panie z uczelni!!! 04.12.01, 00:17
              mina.mina napisał(a):

              > aczkolwiek zarowno z autorka, toba jak i innymi oponentami nie tylko chenie
              > usciski dloni wymienie, ale i piwko wypije:)

              To ja czekam tylko na zniknięcie oporu materii;) i decyzję w sprawie bulenia! No
              i żałuję, ale w moim przypadku piwko będzie bezalkoholowe:((( Przyjadę
              samochodem...
              • mina.mina Re: Drogie Panie z uczelni!!! 04.12.01, 00:23
                a pij, co chcesz! my nikogo nie zmuszamy do picia czegokolwiek poza delikwenta
                gustem! za samolot teraz bulic nie bede, bo akurat sie do ojczyzny nie
                wybieram, a nie bede dla tego typu eventu rujnowac sobie budzetu, bo wlasnie
                mebelki kupuje:)
                • wrew Re: Drogie Panie z uczelni!!! 04.12.01, 00:30
                  Nie Twoją decyzję w sprawie bulenia miałem na myśli!!!
                  • mina.mina Re: Drogie Panie z uczelni!!! 04.12.01, 00:38
                    wiem, i nie moge sie doczekac odpowiedzi osoby, ktota bulenie zaproponowawszy!
                    wymiekla czy co?
                    • wrew Re: Drogie Panie z uczelni!!! 04.12.01, 00:46
                      Chyba musimy poczekać do rana, bo rektor śpi... Ja też już się kładę, bo za 5
                      godzin muszę być sprawny... umysłowo. Dobranoc!
          • Gość: samanta1 wrew IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 00:07
            Przeciez ja Cie lubie wrew..mimo ze czesto trujesz!:)))))))))))
            • wrew Re: wrew 04.12.01, 00:22
              Gość portalu: samanta1 napisał(a):

              > mimo ze czesto trujesz!:)))))))))))

              No właśnie!!! Dlatego pytam - nie znam przecież Twojej wytrzymałości! A lubię Cię
              też:)))
              • pomeranka Re: wrew 04.12.01, 01:44
                Cóż, widzę, że nasza interlokutorka (nieobecna, a szkoda!) para się wiedzą
                ezoteryczną i w celach naukowych przeprowadza eksperymenty. Naukowe, oszywiście.
                A jesli tak, pragnę Panią z przykrością powiadomić, iż aby eksperyment móc
                przeprowadzić w sposób prawem dopuszczalny należy przede wszystkim zapytać o
                zgodę uczestników owego eksperymenta, przed jego rozpoczęciem. :)

                Niestety, wyjaśnianie po czasie, że niby jawny on był nie są dostatecznym
                argumentem dla sędziego. :)

                A tak na marginesie - może by zapytać o zgodę właściciela potralu o
                rozpowszecnianie tego co w jego ogródku wyrosło, hę? :))) Widać niewiele nasza
                interlokutorka publikuje, by się z tym spotkać. Ale podróże kształcą, nawet w
                sieci.:)))
                • wrew Re: wrew 04.12.01, 11:10
                  Nie wiem dlaczego do mnie adresujesz swoją wypowiedź. Ja NIE JESTEM minneapolis!
                  Jeżeli w trakcie dyskusji ścierają się różne poglądy, to nie znaczy, że autorem
                  wszystkich, z którymi się nie zgadzam, jest ta sama osoba - takie jednoosobowe
                  wcielenie wszelkiego zła. A poza tym z ostatnią Twoją wypowiedzią, dotyczącą
                  konieczności uzyskiwania zgody badanych na ich udział w eksperymencie, akurat
                  zgadzam się całkowicie! Bez takiego wystąpienia o zgodę "eksperyment" jest jest
                  po prostu prowokacją. Na forum strasznie się nam rozpleniły prowokacje (czy nie
                  jest to także przejaw tego, o czym traktował cytat z wątku "przepisane."?)i
                  KAŻDĄ z nich potępiam z równą mocą...

                  Pozdrawiam - wrew
                  • wrew Do Pomeranki 04.12.01, 11:18
                    Przepraszam - w pośpiechu nie wpisałem do tematu swojego posta z 11.10
                    adresatki. Jesteś nią Ty oczywiście.

                    wrew
                • minneapolis experyment? 04.12.01, 11:10
                  Pomeranka, masz rację. Pewnie nie słyszałaś, że dla dobra experymentu,
                  uczestnicy częstokroć NIE MOGĄ być o tym poinformowani. Jednakże to tutaj,
                  bliższe było mojemu hobby, niż pracy.
                  Mój projekt został porzucony, nici z całej imprezy.
                  Powód?
                  Po niedługiej dyskusji uznałam, że jego kontrowersyjność i mała odkrywczość,
                  może tylko mi zaszkodzić, więc rozsądniej jest zrezygnować. Takie życie. Lepiej
                  zająć się reklamą :(... Po prostu brutalnie, bardziej mi się to życiowo opłaca.
                  Zwłaszcza, że mam szansę wrócić znów do Minneapolis (oprócz "zmywania" nauka).
                  Szkoda, że samanta nie rozumie terminu asertywne (zastosowanie) socjotechniki.
                  To tyle. :(
                  Wybaczcie chłód.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka