Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 3

06.06.07, 00:38
Jest to kontynuacja wątku pod tym samym tytułem (cz. 1 i 2)
Bez zbędnych komentarzy - zaczynamy część trzecią.
Zapraszam nowe serdeczne twarze :)
Stałych bywalców - myślę, że - zapraszać nie trzeba :)
Obserwuj wątek
    • rawskiesloneczko Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 00:40
      A_ska dzięki za @:)

      ja już ide w spatki:)
      kolorowych wszystkim życzę:)
    • a_ska1 melduję się :) 06.06.07, 00:47
      Mandy:
      Rozśmieszyłaś mnie tymi częściami garderoby machającymi Ci się przed oknem,
      chciałam Cię o stosowną fotkę poprosić
      (a jakże! - interesuje mnie widok z okna Mandy!)
      a tu wątek nam się skończył!
      a teraz - spać idę :)
      • dorota-zam Re: melduję się :) 06.06.07, 00:59
        i cieszę się, że nowe twarze nam przybyły, mam nadzieję, że zostaną tu z nami!
        A_ska, dołek okropnie głęboki jest i niełatwo z niego się wygramolić :-(((
        • elissa2 Dorotko! :* 07.06.07, 12:45
          dorota-zam napisała:
          >
          > A_ska, dołek okropnie głęboki jest i niełatwo z niego się wygramolić :-(((
          >
          Ajej! Biedulko! :*
          Co Ci to? A dzisiaj, lepiej już troszkę?
          Wszyscy, wspólnie, wypleciemy dla Ciebie piękną, mocną drabinkę, z
          serdeczności, otuchy, przyjaznej czułości, współczucia, wsparcia z nutą radości
          i nadziei na lepsze. Wyjdź po niej z dołka. A jeśli nadal będzie Ci źle to z
          tego samego tworzywa zrobimy Ci taki namiocik, do którego się schowasz przed
          zgryzotami.
          Cały bukiet Serdeczności dla Ciebie!
          :*
        • baremi Re: melduję się :) 07.09.07, 21:18
          ale jak to wzmacnia takie gramolenie się z dołka! Potem żaden dół straszny nie będzie.
          • ktotocoto Re: melduję się :) 07.09.07, 21:32
            baremi:
            jak to miło, że się zameldowałaś/łeś.
            My Cię zachęcamy do dalszego ( i częstrzego ) meldowania się
            ( tutaj ).
            ...
            Serdeczności Ci śle.
            --
            PApatki
            • ktotocoto Mam samotność w sieci: 07.09.07, 22:23
              Jak, w kinach, "Samotność w sieci" leciała:
              to chciałam ( bez względu na recenzje, opinie, zdania ).
              I:
              mi nie wyszło, nie zdążyłam, oraz 1.124 innych powodów.
              I:
              się martwiłam, że ( znowu ) 1.124 mną zawładneło.
              Ale:
              trzeba marzyć!
              ..
              Doszedł (wrześniowy ) nr "Twój Styl".
              A do niego:
              doklejony film = "Samotność w sieci ".
              Czyli:
              chciałam, to mam.
              ...
              Niech Wam się chcenia realizują!
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Mam samotność w sieci: 07.09.07, 22:31
                Idę spać.
                Nie chce mi się spać.
                Idę z powodu:
                ktoś chce, bym się położyła, ją przytuliła.
                To:
                idę w tulinkowanie.
                Może to tulinkowanie = umożliwi mi wyjazd ( Brodnica).
                Bo:
                to ( zwykle ) jest tak = jak mam wyjechać, to ktoś trudności ( z
                zaborczości ) stwarza.
                ..
                P.S.
                Jeśli wyjadę - to opiekunkę zostawię.
                Ale:
                to nie jest ta opiekunka, która publiczność koncertową = do mego
                domu ( lodówki, łazienki, sypiali i na balkon ) wpuściła.
                Jednak:
                nie mam pewności = czy ta obecna ( opiekunka ) jest mądrzejsza od
                poprzedniej.
                Życie pokaże = bo życie jest pokazująco/kształcące.
                • zaza7 Jubilatka 07.09.07, 22:42
                  Taka jak ja to chyba wyjątek:))) Ale tylko dlatego, że dobiegam do 25-tki a
                  niektórzy twierdzą, że do 18-tki:)))
                  Kochani, dziękuję za wszystkie życzenia, z Wami ten dzień jest jeszcze
                  piękniejszy. Dziękuję za kartki, piosenki, śpiewy i wszystkie Wasze dobre myśli,
                  które krążyły wokół mnie dzisiaj.
                  Pozdrowionka
                • zaza7 Zjazd 07.09.07, 22:45
                  Mandy, ja, tak jak mówiłam z Tobą przez telefon, jadę i zapisz mnie proszę.
                  KTCT - pozdrowienia i życzenia specjalne dla mnie były od Elissowych
                  współlokatorów:)))) Pana A. wspominam, ale tylko przyjaźnie i na pewno nie
                  zaborczo!!!
                  Pozdrowionka
                  • mandy4 Pan A. 07.09.07, 23:33
                    KTCT o Pana A. możesz być spokojna.
                    To Elissa napisała do Zazy "przekazuję Ci całą moc najgorętszych
                    życzeń i pozdrowień od Twoich wielbicieli. Wiesz kogo ...".
                    A, że Elissa nie miała kontaktu z Panem A. więc on nie mogł poprzez
                    nią przekazać pozdrowień Zazie.
                    Bardzo jestem ciekawa czy film, o którym napisałaś, będzie się Tobie
                    podobać. Mnie niesamowicie rozczarował.
                    Miłego tulinkowania i samych przyjemności w Brodnicy Zyczę.
                  • mandy4 Re: Zjazd 07.09.07, 23:35
                    Trzynastko bardzo dziekuję sms-ową informację.
                    To już jest nas cztery.
      • szczesliwatrzynastka za dużo zer 06.06.07, 01:01
        Mandy, masz racje, z rozpędu za dużo zer się postawiło :)
        ale ponad milion kolończyków jest :)a z turystami dużo, dużo więcej.
        Szkoda, ze sama nie jestem np taka milionowa mieszkanką (fajna fucha by była)
        tylko ponad milionową.
        Już mi się w oczkach mieni, literki się dziwnie na ukos układają :)
        muszę w objęcia Morfeusza odpłynąć, bo jeszcze na klawiaturze zasnę.
        Dobrej nocki wszystkim
        • parmesan Dołek. 06.06.07, 01:12
          Doro. Nie ma takiego dołka z jakiego wygramolić się nie da. Już ci drabinkę
          podaję i linkę ratunkową wysyłam. A_ska ma racje. Z górki widać lepiej. Machnij
          ręką na wszystko, my jesteśmy ponadto. Nie daj się. Cokolwiek by to było.
          • ktotocoto Re: Dołek. 06.06.07, 07:10
            Wczoraj:
            wpadłam w dołek fotelowy ( na minutkę ). Minutka się przdłużyła.
            Jak się obudziłam = to się zdziwiłam, że noc, że zimno i że ja nie w
            codziennościach a snach ( różowych ).

            Przez ten dołek ( fotelowy ):
            - 2.500 przespałam,
            - otwarcie naszej Trójki przespałam,
            - na @ słowne, @ zdjęciowate i @ muzyczną = nie odpowiedziałam,
            - codzienności zostawiłam w stanie połowiczno/wykończeniowym.

            A teraz:
            w gonitwę wchodzę.
            Wczorajsze codzienności dokończę.
            Dzisiejsze ( poranne ) codzienności zrobię.
            A potem będę robić niecodziennośći:
            choć to dopiero środa = na działkę jadę.

            Na działce:
            nie mam internetu!!!!!
            I:
            to jest wadą ( ogromniastą ) działki mej.

            P.S.
            Działka inne wady też ma.
            Ale:
            te inne ( choć dużaste są ) = mają się liliputowato do wady braku dostępu do
            internetu .

            Dokładniej to:
            mnie nie o internet, w sensie globalnym, chodzi.
            Mnie o Was chodzi.
            Pewnie się pisze = na Was zależy.
            Ale:
            jak piszę, że o Was chodzi = to też czujo/rozumiecie.
            I o to chodzi.
            --
            PApatki
            • ktotocoto Z powodu inauguracji: 06.06.07, 07:22
              Z powodu i na cześć inauguracji ( naszej Trójki ):
              powinnam coś uroczysto/mądrego napisać.
              Ale:
              nic uroczystego nie przychodzi mi do głowy,
              a mądrego to już całkiem a całkiem nie.
              To:
              ja się nie będę wysilo/starać.
              Ja napiszę to, co we mnie siedzi.
              A we mnie siedzi:
              zwykły człowiek, ze zwykłym życiem ale = z optymizmem i z marzeniami.
              W marzeniach moich są:
              tacy ludzie = jacy ( na tym wątku ) korzenie zapuścili ( lub zapuszczają ).
              Dlatego:
              w naszej Trójce też będę bywać.
              Bywanie z powodu:
              chcę i muszę.
              Muszę z powodu:
              mój organizm się tego domaga.
              Domaganie jest tak silne jak np. potrzeba snu, jedzenia, picia czy balkonowego
              wspierania Firmy.
              Czyli:
              JESTEŚCIE MOIM NAŁOGIEM.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 07:44
                Mam niedosyt wiedzy na tematów wiele ( np. ):
                - co zrobić ( jak można pomóc = jakiej pomocy oczekują ) dołkujący,
                - co jest tematem zdawań słoneczka naszego (co to,nasze,Słoneczko studiuje? ),
                - czy ta kontrola już sobie poszła?
                - i jakie są szanse na protokół zachwyto/wzrostopremiowy?
                - czy Emi @ do Mandy posłała (lub Mandy do Emi)= @ z powodu: Mandy ( chyba )
                będzie, w czerwcu, w Poznaniu!
                - Czy Laklik wie, że Mandy to jest cud natury? ( jeśli wie, to spotkania nie
                przegapi !).
                - czy i kiedy Elissa ( do nas ) wróci?,
                - czy Wam się uda i czy mi się uda ...( wpisać potrzeby pierwszego rzędu i
                marzenia realne + nierealne ).


                Jeszcze 1.234 "czy" mam.
                Ale:
                już mam pakowanie ( przeddziałkowe ).
                Dlatego:
                idę do prozaiczności.
                Was ( moją lepszą część życia ) = zostawiam.
                Zostawianie powoduje we mnie:
                niedosyt.

                --
                PApatki
                • laklik Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 09:49
                  Ktotocotosiu!!!!!
                  Niemoc wielka jakaś mnie ogarnia.Jakbym "przyjął" Bajkał napitków nie wiem
                  jakich. Taka wewnętrzna (czy to Dolinka Muminków????) Tak na czczo???? Wiesz,
                  że jeszcze nie dotarłem byłem do "Mezalinasu". Samemu???
                  A Ty mnie tutaj raczysz wieściami o odwiedzinach czerwcowych. Jednak dziękuję i
                  jako lokalny patriota zapraszam serdecznie. Może do tego dołączy się EMI -
                  wreszcie i godnie oboje przyjmiemy Szacowną i Cudną Mandy. A tak nawiasem - nie
                  wiada czy Ona li zechce??? EMI to może i tak (kobieta z certyfikatem Twym), ale
                  jakiegoś Odrażającego Draba???? Bez homologacji!!! :-) :-) :-) Jeśli dumania
                  Twe odnośnie kontroli, kierowane są do mnie, oświecam="kontrol" poszła. To jest
                  drobiażdżek, że poszła. Problem = protokoł pokontrolny. Pozostały jeszcze dwie
                  niezbyt przyjemnie instytucje. Liczymy wszyscy w biurze, że i tak ich
                  przeżyjemy.
                  Przerwa na chwilę pracy. UFFF!!!!
                  • a_ska1 Re: Z powodu .. 06.06.07, 10:44
                    Dzisiaj z rana odwiedzałam lokalną placówkę służby zdrowia.
                    Powód odwiedzania dotyczył mojego zdrowia i był profilaktyczno - kontrolny.
                    Na wizytę zostałam dwa tygodnie temu listownie zaproszona - potwierdziłam swoje
                    przybycie telefonicznie.
                    W przychodni: żadnej kolejki (nikogo!) nie było
                    - przyszłam na swoją godzinę, wizytę odbyłam,
                    nic nie musiałam płacić, wyniki przyślą mi do domu,
                    a jak będzie potrzebna następna wizyta (na podstawie wyników będą o tym
                    wiedzieć) - zadzwonią.

                    Czasu na wizytę w przychodni zarezerwowałam sobie półtorej godziny,
                    a po piętnastu minutach jestem z powrotem w domu :)
                    Dlatego mam czas, żeby do Was tu zajrzeć :)))
                    Kiedy w kraju nad Wisłą tak będzie?

                    {a podobno tutaj mają niedobór lekarzy..)

                    Milusiego dnia :)
                    • zaza7 Re: Z powodu .. 06.06.07, 11:38
                      Myślę, A-ska, że właśnie dlatego, bo jest mało lekarzy. Nie mają czasu do
                      stracenia, więc wykorzystują go racjonalnie:))) Oby i u nas tak było:)
                      Pozdrowionka
                      • zaza7 Re: Z powodu .. 06.06.07, 12:06
                        ...smsowego polecenia. Trzymajmy z Jandą i Gałczyńskim:
                        Pieniądze?
                        Jak ćmy się rozlecą.
                        Sława?
                        Nieraz płakał, kto ją miał.
                        Przyjaźń?
                        Szukaj jej ze świecą nocą, na wietrze, wśród skał.
                        Za KTCT - tak trzymajmy.
                        O tym powiadamia Was "Ktocosiowe przedłużenie intenrnetu":)))))
                        Pozdrowionka
                • elissa2 Re: Z powodu inauguracji: 07.06.07, 13:04
                  ktotocoto napisała:

                  > - czy i kiedy Elissa ( do nas ) wróci?,
                  >
                  Gdy tylko mam dostęp do netu zaglądam do Was.
                  Gorzej z pisaniem bo mam problem z trzymaniem ręki w poziomie.

                  Pozdrawiam i życzę Ci pomyślnego wentylowania oskrzeli na łonie przyrody.:)

                  Już się doczytałam, że kret się wyniósł.
                  Moi znajomi sprawili sobie piękny, wypielęgnowany trawnik i ... się zaczęło!
                  Jeden kreci (lub kilka) wandal zaczął doprowadzać ich do rozpaczy. Kupili
                  jakieś brzęczące odstraszacze, potem jakieś inne, elektroniczne. W międzyczasie
                  naszpikowali ogród butelkami tak ustawionymi, żeby "gwizdał" w nich wiatr. Na
                  niewiele się zdało. W końcu ktoś im doradził zmuszenie kreta do emigracji ...
                  gnijącymi śledziami. (surowe śledzie w foliowym worku zostawić na słońcu na
                  kilka dni a potem powpychać takie rozpadające się kawałki do wylotów krecich
                  tuneli) Ponoć bardzo skuteczna metoda.
                  • zaza7 Elisso:))) 07.06.07, 16:57
                    Zgadłaś z tym moim pytaniem:) Ale nie sama. Może jeszcze z Dorotą? Co ty na to?
                    Oczywiście na @ i bliżej wakacji pogadałybyśmy:)
                    Na razie rozpływam sie z powodu gorąca i już zaczęłam pleść drabinkę z
                    życzliwości, puchatości i ciepła dla Doroty:)
                    Pozdrowionka
                    • zaza7 Ufffff, gorąco 07.06.07, 18:03
                      i gorąco, ale na rowerek mam coraz bardziej ochotę. Wszystkim kryjącym sie po
                      cienistych kątach przesyłam kojąco-chłodące pozdrowionka:)))
              • mandy4 Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 07:52
                KTCT pięknie to ujęłaś. Wydaje mi się, że pod słowami "JESTEŚCIE MOIM NAŁOGIEM"
                większość z nas może się podpisać. Ja na pewno.
                Przyjemności w Bożenkowie Tobie życzę. By uprzyjemnić Tobie tam pobyt i
                zmniejszyć brak dostępu do internetu postaram się króciutkie sms-owe relacje z
                forum do Ciebie słać. Chociaż nie wiem, czy czasem sama bym ich nie
                potrzebowała, gdyż od dzisiaj przez 3 kolejne popołudnia i wieczory baluję.
                • ktotocoto Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 08:07
                  Mandy:
                  jakieś nałogi ( moim zdaniem ) = trzeba mieć.
                  Ja:
                  mam nałogi różne ( złe ).
                  Rekompensuję je, sobie = nałogami dobrymi ( dobrymi ludżmi ).
                  U Ciebie trochę inaczej, bo:
                  ty masz tylko te dobre ( nałogi ).
                  Może dlatego ( w celu zarażenia się ):
                  zależy mi na Tobie?
                  To zależy:
                  do jeszcze kilku osób przypisuję.
                  Konkretnie, to:
                  do każdego, kto w celach jednoczących i akceptujących = tutaj zaglądo/wpada.
                  • ktotocoto Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 08:13
                    Znowu mi się przypomniało ( powtórzeniowo ):
                    mieszkając na Śląsku = na wakacje do Bożenkowa jeździłam.
                    I:
                    ciągle ( w pracy ) mówiłam:
                    byłam w Bożenkowie, pojadę do Bożenkowa, muszę zrobić w Bożenkowie, nie mam w
                    Bożenkowie ...itp.
                    Po kilku latach takiego mówienia:
                    jedna z pracownic zapytała ( jakoś tak ) = no, dobrze - ale jak to Bożenkowo
                    się nazywa, jaka to miejscowość?
                    To ja na to ( zdziwiona!) = Bożenkowo.
                    A ona na to ( zdziwiona bardziej ) = a ja myślałam, że to tylko takie
                    przezwisko miejscowości.

                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 08:19
                      Jak już rozmowy ( dyscyplinujące ) z kretem zakończę = to będę mogła
                      leniuchować.
                      Książki biorę ( lekko/głupkowate ).
                      Mądrych książek nie zabieram = bo nie chcę nic wiedzieć o gospodarce, polityce,
                      świństwach historycznych i przepowiedniach katastroficznych.
                      Radia nie zabieram = bo radio, na działce, mam.
                      Dużo rzeczy nie muszę zabierać = bo kawiarenkę otworzono ( i potrzebności tam
                      są ).
                      Zabieram tel. komórkowy.
                      To:
                      SMSy i przyjmuję i wysyłać będę.
                      • zaza7 Najpierw przeczytałam... 06.06.07, 08:37
                        @, potem na forum i jest!!!!! Oczywiście KTCT, podpisuję sie pod Twoim nałogiem,
                        bo on i mój jest! Zresztą to chyba wczesniej wyraziłam pisząc taka sobie
                        refleksję:)))
                        Teraz wchodząc na forum bardzo sie ucieszyłam z trójeczki:))))
                        Wiedziałam, że średnia nam wyjdzie ok.
                        Pozdrowionka
                        • ktotocoto Książki biorę ( lekko/głupkowate ). 06.06.07, 08:52
                          Sprostowanie:
                          po napisaniu "Książki biorę ( lekko/głupkowate )":
                          telefon.
                          Pani z biblioteki zadzwoniła.
                          Wróciła książka Krystyna Janda "Moja doga B" - wydanie z 2000r.
                          Książka na mnie czeka.
                          Cudnie.
                          Jadąc na działkę = podjadę pod bibliotekę, Jandę wezmę.
                          Dzięki temu:
                          nie będę (tylko) w lekko/głupkowatości siedzieć.
                          W Jandzie posiedzę.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Książki biorę ( lekko/głupkowate ). 06.06.07, 08:58
                            A teraz:
                            Pan Mocno Starszy zaczyna się denerwować.
                            Ja podejrzewam ( już mocne me podejrzenie jest!), że:
                            Pan Mocno Starszy jest wrogiem komputera!
                            Długo tą myśl ( o wrogości Pana M.S. ) odrzucałam.
                            Ale:
                            teraz mnie pewność nachodzi = Pan M.S. nie lubi komputerów.
                            Szkoda i trudno.
                            Ale:
                            różne ludziska wado/błędy mają.
                            To:
                            i Pan M.S. ma prawo do wado/błędnościomyślenia.
                            Szkoda, że jego wado/błędnośćmyślenia = akurat kompo/internetu dotyczy.
                            Czy np. Pan M.S. nie może się przerzucić na wrogowanie pralce lub odkurzaczowi?

                            Nad zmianą obiektów wrogowania Pana M.S. = muszę pomyślo/podziałać.

                            Teraz:
                            komputer wyłączam a uśmiech miły ( dla Pana M.S. ) włączam.

                            ślę:
                            PApatki sobotnio-niedzielne

                            --
                            PApatki
                            • zaza7 Sobotnio/niedzielne papatki????? 06.06.07, 09:45
                              KTCT - a środa, czwartek, piątek to co? gdzie te papatki?
                              Coraz goręcej się robi:) Dobrze, że chłodek w murach jeszcze panuje, ale wszyscy
                              już czują zbliżające sie wakacje!!!
                              Najgorsze będą dla mnie ostatnie dni, właściwie to mi został tylko miesiąc:)))
                              Pozdrowionka
      • skierra hey hey ;D 31.07.07, 10:14
        helooooooooo;D hehe wiecie co, ale sie wlasnie usmialam :P dodalam sobie na gg
        bota, nr gg to 2927020, hehe;D numer wyslala mi moja kumpela ;D naprawde fajna
        sprawa ! :D sprawdzcie zreszta sami, co bede duzo pisac;p
      • skierra heloooooooo helooooooooo ;D gg2927020 31.07.07, 10:16
        hehe musze sie z wami tym podzielic ;D hehe moja kumpela wyslala mi nr na gg z
        jakims botem 2927020, z ktorym nie mozna sie nudzic hehe;D zreszta, co bede duzo
        pisac ;P sprawdzcie sami ;D
    • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 07:37
      A_ska zakładając 23 lutego część 2 różności pełnych serdeczności napisałaś: w
      ciągu niespełna 150 dni popełniliśmy 2500 wpisów, czyli: całkiem niezła dzienna
      średnia nam wyszła!
      Bardzo się zdziwiłam gdy, w nocy przed udaniem się w objęcia Morfeusza,
      chciałam jeszcze coś napisać a tam ukazał mi się komunikat, że nie można wysłać
      wiadomości gdyż limit liczby wypowiedzi w wątku został osiągnięty.
      Pomyślałam "juuuż?"
      Chciałam zauważyć, że w części 2 jeszcze bardziej aktywniejsi byliśmy, bo 2500
      wpisów popełnilismy w ciągu 100 dni. Z wiosną nasza aktywność bardzo wzrosła.
      Teraz pozostaje mi tylko życzyć by latem nasza aktywność była równie wysoka.
      • emi152 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 12:41
        TAAARRRAAAAM!!!!!!!!!! I proszę, jak to niektórzy potrafią:)) Wchodzę w trójkę,
        jk stały bywalec, bo dwójkę po części zaliczyłam:)))Z Mandy muszę się
        zobaczyć!!!!!!!!!!!!Już wstępne kroki poczyniłam...czekam na odzew.Ktocosia!
        Jesteś wielka! Nieświęty! Jaki z Ciebie przystojniak! W oku wielkiego brata (
        reflektora) wypadłeś, jak nie przymierzając: nie przymierzam lepiej:))) Teraz
        uciekam do....dentysty:(((Jak trza, to mus:))Pa, pa, pa
        • laklik Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 13:13
          KTCT!!!!
          Teraz już wiem dlaczego mnię ogarnął był taki stan od ranka.
          EMI!!!!
          Pożycz tę Trąbkę.
        • florentynka Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 00:36
          TAAARRRAAAAM!!!!!
          Też sobie taramnę, a co mi tam.
          I spytam: gdzie są zamieszczane zdjęcia przystojniaków?
          Pytam, bo popatrzeć na męskie mięsko fajnie jest:)

          emi152 napisała:

          > TAAARRRAAAAM!!!!!!!!!! I proszę, jak to niektórzy potrafią:)) Wchodzę w trójkę,
          >
          > jk stały bywalec, bo dwójkę po części zaliczyłam:)))Z Mandy muszę się
          > zobaczyć!!!!!!!!!!!!Już wstępne kroki poczyniłam...czekam na odzew.Ktocosia!
          > Jesteś wielka! Nieświęty! Jaki z Ciebie przystojniak! W oku wielkiego brata (
          > reflektora) wypadłeś, jak nie przymierzając: nie przymierzam lepiej:))) Teraz
          > uciekam do....dentysty:(((Jak trza, to mus:))Pa, pa, pa
          • a_ska1 Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 01:24
            florentynka napisała:

            > I spytam: gdzie są zamieszczane zdjęcia przystojniaków?

            na ich (przystojniaków) własnych blogach :)
            nazywają się: autoportret.

            ja JUŻ spać idę,
            jutro rano muszę wstać - do pracy :(
            dobranoc!
            • florentynka Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 02:18
              Nie znalazłam. Mam nadzieję, że sprawiła to późna pora i zmęczenie, a nie brak
              inteligencji.
              Idę spać, może jutro pójdzie mi lepiej:)
              • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 08:02
                Flo zdjęcie naszego przystojniaka (5 od góry) znajdziesz na
                mikolajprezenty.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?2,1
                Kilka sms-ów od KTCT wczoraj dostałam. Pisała, że działkuje i systemem
                bezrękawiczkowym cebulki tulipanów z ziemi wygrzebuje. Ponadto czyta (a
                właściwie to już chyba przeczytała) Jandę, K.Koftę i Domagalik.
                Jeden sms mnie bardzo rozbawił. Dotyczy zmarszczek, ale nie wiem czy mogę go
                bez zgody nadawczyni zacytować. Więc może jednak KTCT sama o tym nam napisze po
                powrocie z działkowania.
                Ja dalej imprezuję. Wczoraj ma urodzinach tauśka byłam. Dzisiaj znajomi
                zaprosili mnie na grilla.
                A_ska - zdjęcia przyślę.
                Emi - bardzo żałuję. W Twoim grodzie czasami bywam, więc spotkamy się w innym
                terminie.
                • zaza7 Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 08:15
                  Wstałam trochę wcześniej, ale z powodu wolnego dnia pobyczyłam się troszkę w
                  łóżku:))) Gorąc będzie dzisiaj też wielki, ale ja tam lubię gdy spływaja po mnie
                  rzeki.....
                  W związku z tym A-ska - ja Ci posyłam całe mnóstwo funtów tego ciepełka i
                  słoneczka:)) Mandy, uważaj z balowaniem, osłaniaj głowę na słońcu:)) Flo - masz
                  piękną porę do pracy:))A tak w ogóle to najlepszego w ten piątek ni to pracujący
                  ni to wolny, jak kto woli:)))
                  Pozdrowionka

                  <a
                  href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
                  target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
                  Gdziekolwiek będziesz
                  cokolwiek się stanie
                  • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 08:50
                    Wszystkim dobrego dnia i weekendu życzę.
                    Juz się dzisiaj nie pojawię. Papapa - tki.
                  • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 08:52
                    Zazo dziękuję. Płócienną czapeczkę z daszkiem mam.
                    Nie znoszę upału. Zazdroszczę A_sce.
                    • a_ska1 Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 09:17
                      hejka :)
                      chyba to ciepełko przez Zazę posłane powoli dochodzi do mnie,
                      tylko że po drodze trochę go ubywa -
                      dzisiaj w moim mieście ma być max. 17'C,
                      ale to i tak powyżej średniej dla czerwca :)

                      milusiego weekendowania :)
                      • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 10:09
                        Mnie rodzina mojego byłego na działkę zaprosiła. Wyjazd zaraz nasiąpi. Wracam w
                        niedzielę, to wtedy się odezwę. Trzymajcie się, nie dajcie się upałom.
                        Zapraszam do swoich blogów :
                        hanula1950.blox.pl
                        haneczka1950.blox.pl
                • mandy4 Emi 08.06.07, 08:48
                  @ dopiero dzisiaj wysłałam. Przepraszam.
    • zaza7 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 13:26
      Informuję nowych forumowiczo/wątkowiczów, że niezbędnie konieczne jest
      zdjęciowanie na spotkaniu, aby pozostali mogli przynajmniej oko nacieszyć waszą
      radością ze spotkania:)) Zresztą Mandy tego dopilnuje, mam nadzieję:)))
      Pozdrowionka
      • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 14:05
        Emi dziękuję za @. Będę mogła odpisać dopiero późnym wieczorem lub jutro rano.
        Teraz wpadłam tylko na chwileczkę. Chętnie się z Tobą spotkam. W Twoim i
        Laklika grodzie będę 16 lipca około południa. Wybieram się tam na koncert
        Sinéad O;Connor. Bilet już mam zarezerwowany więc możemy się spotkać przed lub
        po koncercie.
        Laklik dzięki za zaproszenie. Nic nie stoi na przeszkodzie (oczywiście o ile
        Emi wyrazi na to zgodę) byśmy mogli spotkać sie w trójkę. Homologacja nie jest
        potrzebna. Dwie z czterech cech, wg mnie niezbędnych u mężczyznn i na które
        zwracam uwagę, spełniasz bez zasrreżeń.
        Teraz zmykam. Wybieram się na zaległe imieniny do miejscowości leżącej w
        niewielkiej odkegłości od Waszego Grodu.
        Przesyłam papatki
        Ps. Nie dziwię się, że KTCT przesłała nam papatki sobotnio-niedzielne. Ja tez
        mam wrażenie, że dzisiaj jest sobota.
        • emi152 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 14:50
          Jaki los potrafi być przewrotny. Nie będę się mogła spotkać z Mandy, bo w tym
          czasie sanatorium mam. Może ten los dla niektórych będzie łaskawy, a dla
          Laklika szczególnie. Będzie godnie pełnił rolę gospodarza grodu i zauroczy się
          cudną Mandy:)))Już po wizycie u zębologa jestem. On to ma "dryg" do szukania
          dziur w całym, a u mnie dziura budżetowa dzięki temu. Udaję się za miasto, więc
          może wieczorkiem tu wpadnę. Chyba, że ugoszczą mnie do jutra:))) Lebiody w
          ogródku, co niemiara, więc może, może:))) Pa, pa
          • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 15:08
            Dzięki Parmesanowi tu dotarłam. Rano o ilnkę ratunkowa prosiłam i on mi ją
            podesłał. Dopiero do domu dotarłam, bo w gościach i na zakupach byłam. Jeśli
            burzy nie będzie, a coś sie zanosi, to wieczorkiem do pubu wybywam. Ale
            melduję, że żyję i jest o kej.
    • zaza7 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 16:16
      Gorąco coraz bardziej, ufff. Wszyscy gdzieś tam, na łonie natury. Dlatego też ja
      chciałabym trochę tej natury Wam udostępnić:))
      Pozdrowionka
      • zaza7 Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 16:18
        picasaweb.google.com/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18
        • szczesliwatrzynastka Re: Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 19:57
          Zaza,
          Zdjęcia sobie obejrzałam,
          śliczne są i te żywe i te wyszywane :)
          Przynajmniej tak popatrzę sobie na mój ulubiony Ogród Japoński,
          bo dawno tam nie byłam.
          A i wspomnienia z Ogrodu Botanicznego będą kolorowe.

          Pozdrawiam cieplutko wszystkich
          • szczesliwatrzynastka Re: Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 20:08
            ..a w Ogrodzie Botanicznym już pewnie tulipanowiec kwitnie..
            • hanula1950 Re: Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 22:45
              Hanula do swego domu szczęśliwie po piwowaniu dotarła.Byłam w pubie na
              imieninach kolegi, którego przez blog poznałam. Facet ma 31 lat, ale jest
              fantastyczny. Opiekuje się wspaniale synem. W sumie ekstra było. Pogoda
              dopisała, burza mała była wcześniej.
              • hanula1950 Re: Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 22:53
                Jeśli ludzie się rozumieją, to różnica wieku nie gra roli.Przekonałam sie dzis
                o tym doskonale. Wesołych i kolorowych snów wszystkim, na czele z laklikiem,
                życzę. Do jutra, do napisania!
                hanula1950.blox.pl
                • emi152 Re: Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 23:47
                  Komu wesoło,to wesoło Hanula:)) Ok. mnie już też wesoło, ale różne fochy mnie
                  dzisiaj prześladowały. Całe szczęście, że spać poszły:) Za to ja jakoś nie
                  mogę. Ktocosia nastrój mój telepatycznie wyczuła i z Bożenkowa smsa puściła.
                  Aż się zatrwożyłam troszkę.Czary, czy jak? Nie chcąc psuć jej radosnego
                  nastroju o moich fochach nie wspomniałam, tylko o musze przebrzydłej, co się
                  przyczepiła napisałam. Tak w ogóle, to źle nie było, pooddychałam świeżym
                  powietrzem, truskawek prosto z ogródka pojadłam, kawką się opiłam i do domu
                  czas było wracać. Teraz winko sobie sączę i jest lepiej. Miłych, spokojnych
                  snów wszystkim. Ja sobie coś jeszcze do poduszki poczytam.Pa, pa
                  • a_ska1 różne fochy mnie dzisiaj prześladowały 07.06.07, 00:28
                    dzisiaj w pracy niezła draka mnie ominęła,
                    tak to czasem w babińcu bywa - był płacz i zgrzytanie zębami!
                    Dobrze, że przyszłam później niż zwykle (bo u lekarza byłam)
                    to już było po wszystkim - no prawie,
                    bo atmosfera do końca dnia była gęsta od fochów różnistych!

                    Emi: ale Ci zazdroszczę tych truskawek z ogródka!
                    Truskawki to moje ulubione letnie owoce.
                    Ale te z supermarketu, które tutaj kupuję - są beee!
                    "plastikowe" jakieś takie.. i wcale nie pachną :(

                    też już zmykam do łóżeczka,
                    do jutra :)
                    • a_ska1 witam w świąteczny poranek :) 07.06.07, 09:01
                      no widzę, że wszyscy jeszcze śpią,
                      albo na działkach, a może w rozjazdach długoweekendowych.

                      KTCT wczoraj mi napisała,
                      że kret się wyniósł.
                      Ciekawa jestem, czy na długo
                      i czy ma to związek z piwem..

                      Wszystkim dobrej pogody i dnia miłego :)
                      • zaza7 Re: witam w świąteczny poranek :) 07.06.07, 09:29
                        Ja na działkę się nie wyniosłam, bo moje miasteczko jak jedna wielka działka:)))
                        Wczoraj miałam bradzo miłą niespodziankę i ona jeszcze trwa, więc nie wiem czy
                        odzywać sie będę. Dlatego wszystkim życzę miłego odpoczywania, braku muchowania,
                        gorącego leniuchowania. To tak a propos waszych wierszyków:))) Dzięki.
                        Pozdrowionka
        • a_ska1 Re: Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 23:56
          Zaza:
          po obejrzeniu Twoich fotek śpiewam sobie:
          ...kwiatki, bratki i stokrotki,
          dla Malwinki, dla Dorotki,
          kolorowe i pachnące,
          malowane słońcem!

          a ja jutro nie mam święta, buuuu!
          tylko normalny dzień pracy :(
          • emi152 Re: Pierwsze podejście:)) 07.06.07, 00:06
            "Rosły sobie kwiatki na łące: maki, chabry i goździki pachnące. Nazbieramy
            kwiatków, kwiateczków...nazwijamy, nasplatamy wianeczków". Piękne te kwiatki i
            lepiej niech nikt nie odważy się ich zrywać. Już uciekam:)) Pa
    • elissa2 Pełno Serdeczności dla Was Wszystkich! :* 07.06.07, 11:53
      Pozdrawiam Was!
      Uściski i Najlepsze Życzenia Wam podsyłam!
      :)
    • elissa2 Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 12:06
      W niektórych krajach świętowane w bardzo niezwykły sposób,
      szczególnie w Hiszpanii, na Wyspach Kanaryjskich (szczeg. na Teneryfie, w La
      Orotava), w Ameryce Płd., we Włoszech a i u nas w małej miejscowości Spycimierz
      Przez kilka dni, poprzedzających święto, z buddyjską cierpliwością, tworzy się
      istne dzieła sztuki. Na ulicy wysypuje się z mielonego piasku lub kwiatów
      obrazy, po których w Boże Ciało przejdzie procesja.

      www.sonneninsel-teneriffa.de/bilder/fotos/la-orotava/corpus-cristi/links.jpg
      www.canarias.org/ayuntamientos/orotava/PAGINAS/ESPA/alfombras/image/Image1.jpg
      zenit85.com/images/PPP.jpg
      www.teneriferesorts.com/images/enter/fiesta/corp.jpg
      spycimierz
      www.walczewski.pl/religia/33.jpg
      (wpisując do googli, w grafice "corpus christi", "corpus
      cristi", "spycimierz", "orotava", "corpus christi tenerife" znajdziecie wiele
      ciekawych fotek)
      • zaza7 Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 12:17
        Witaj Elisso, jak dobrze Cię czytać na forum:)))
        Pytanie przy okazji: w wakacyjne miesiące wybierasz się gdzieś ze swojego
        pieknego miasta?
        Pozdrowionka i zdróweńka (specjalnie dla Ciebie Elisso)
        • zaza7 Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 12:19
          Ja kojarzę to święto zawsze z odurzającym zapachem jaśminu i piwonii:))
          Pozdrowionka
        • elissa2 Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 12:33
          zaza7 napisała:

          > Witaj Elisso, jak dobrze Cię czytać na forum:)))
          > Pytanie przy okazji: w wakacyjne miesiące wybierasz się gdzieś ze swojego
          > pieknego miasta?
          >
          Raczej nie. Po wyleczeniu stanu zapalnego czeka mnie dość długa rehabilitacja
          (jeśli w ogóle się na nią dostanę i będzie miał kto ją wykonywać)
          Czyżby Twoje pytanie związane było z planami odwiedzenia moich okolic?
          Czy już mogę zacząć się cieszyć na ewentualność naszego spotkania?
          >
          > Pozdrowionka i zdróweńka (specjalnie dla Ciebie Elisso)
          >
          Z całego serca dziękuję, Zazulko! :*
          I poproszę o życzenia ... rozumu. :)
          Wczoraj po południu, z tej radości, że ustąpił rwący ból, postanowiłam nadrobić
          trochę zaległości w obowiązkach pani domu, nic nadzwyczajnego, wydawałoby się -
          lekka praca. I ... dzisiejsza noc znowu była koszmarna. :(
      • hanula1950 Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 12:19

        • laklik Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 19:02
          A_siu!!!!
          Łączę się z Tobą w smutku, jakoże równiez czeka mnie 8 godzin niezwykle
          ciężkich. Nowo/zauważonym tu osóbkom, życzę szybkiego powrotu do zdrówka.
          Jestem po kąpielach nie tylko słonecznych.Teraz czas na zajęcia
          domowe.Pozdrawiam "stronkę"
          Laklik
          • hanula1950 Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 21:21

            --Ja też z A_ską się łączę.
            Dziś upał był okrutny. Oprowadzałam po swojej dolince znajomego i jego syna.
            potem on mi tłumaczył pewne sprawy z netem zwiazane i wgrał mi fajny program do
            obróbki zdjęć. Od poniedziałku zacznę eksperymentować.
            hanula1950.blox.pl
            haneczka1950.blox.pl
            Ale wkoło jest wesoło!
            • hanula1950 Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 22:38
              Wszyscy już śpią? No to kolorowych snów...
              • a_ska1 Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 23:04
                ja nie śpię :)
                całkiem widno u mnie jeszcze,
                (prawie) pod kołem podbiegunowym mieszkam - to i (prawie) białe noce mam!

                KTCT z działki SMSy mi przysyła:
                dzisiaj utrwalała opaleniznę szkocką,
                robiąc różności myślała przyjemnościowo,
                książki czytała (Janda, Kofta-Domagalik)

                wiem, że u Was upalnie :)
                a u mnie jak zwykle = kaloryfer nadal grzeje..
                • laklik Re: Weeckend :-) :-) 08.06.07, 12:13
                  A_siuu!!!!
                  Nie prześlę Tobie żadnych sms-ków z wiadomego powodu. Dlatego też tą drogą
                  przesyłam Tobie bardzo cieplutkie pozdrowienia, cobyś nie musiała ciągle przy
                  tych kaloryferach. Jeszcze trzy godzinki i "weeckend". Nie posiadam działki,
                  dlatego pozostaje mi tylko wypad do "lasku, narobić chałasku". A może jakowaś
                  Sarenka się tam znajdzie????? :-) :-) :-)Moja leśna "Enklawka" jest szalenie
                  romantyczna. Szumi las, jest jeziorko z błotnistym dostępem, kaczki, łabędzie.
                  Mało kto wie o tym miejscy, a poza tym na straży siedzi w knieji "Gajowy
                  Marucha". Czyli cisza. Pozdrawiam.Laklik
                  P.S-ka
                  Do KTCT także sie nie odezwę inaczej jak tutaj. Ot trzeba najpierw
                  zapłacić "Frycowe", czyż nie. Dlatego również pozdrawiam. A
                  pozostałych "stronkowiczów" wcale nie ignoruję. Niech nie czują się.....
                  • parmesan Ufff, upaly. 08.06.07, 15:06
                    Było kilka dni znosiej, i od nowa Polska Ludowa. 30-32 stopni zapowiadają. Kto
                    to wytrzyma? Nic, tylko "wiaterek" trzeba roztawić w pokoju i niech chłodzi. A
                    gdzie pełnia lata? Dobrze że chociaż do Marktu blisko to lody można donosić.
                    • szczesliwatrzynastka Re: Ufff, upaly. 08.06.07, 17:59
                      W takie upały nie chce się wcale jeść.

                      Siedzę ja sobie, walców Straussa słucham,
                      a Parmesan słodkie truskaweczki mi po jednej z kuchni donosi
                      mniamuśne, super orzeźwiające, to i upal znośniejszy :)

                      A wczoraj jaką super lasagne zrobił, mówię Wam, pychotka :)

                      Miłego
                      działkowania,
                      balkonowania,
                      grillowania,
                      spacerowania w cieniu drzew
                      tudzież innego miłego spędzenia czasu
                      • szczesliwatrzynastka Re: Ufff, upaly. 08.06.07, 21:29
                        Wymiotło wszystkich, czy co?
                        Pewnie szukacie ochłody gdzieś w zaciszu domowym.
                        Ten upał dał się dziś we znaki każdemu.
                        A jutro znów "gorąc wielki"
                        KTCT pamiętajki serdecznościowe przysłała.
                        KaBe gdzieś daleko, korzysta z pięknej pogody
                        i pięknych widoków.
                        Zaza po rowerowej wyprawie odpoczywa, a może zdjęcia z wyprawy porządkuje?
                        Flo pewnie pracuje, to lampeczkę dla niej zostawiam.


                        Miłego wieczoru wszystkim życzę
                        • a_ska1 Re: Ufff, upaly. 08.06.07, 21:46
                          jestem, jestem :)
                          szaleję z radości, że i ja wreszcie weekend mam!
                          jutro ma być 18'C - czyli szkocki upał.
                          Zatem - na cały dzień z domu wybywam :)
                          • szczesliwatrzynastka Re: Ufff, upaly. 08.06.07, 22:03
                            A_ska, jak dobrze, że choć Ty się odezwałaś :)
                            pozostałych upał tak wymęczył,
                            że nie mają sił usiąść przy kompie.
                            Jaką wycieczkę na jutro planujesz?
                            oj,a u nas przydałby się
                            choć 1 dzień takiego szkockiego upału - dla ochłody :)
                            • a_ska1 Re: Ufff, upaly. 08.06.07, 22:48
                              Trzynastko:
                              rano pojadę pociągiem wzdłuż wybrzeża na południe,
                              odwiedzę koleżankę (po fachu) - pozwiedzam miasteczko w którym ona mieszka,
                              bo jeszcze tam nie byłam = koleżanka zmieniła pracę niedawno.
                              Koleżanka jest zmotoryzowana -
                              razem z nią pojadę do następnej koleżanki (po fachu)
                              następnie wszystkie trzy - odwiedzimy kolegę (po fachu)
                              zaprosił nas na babkę ziemniaczaną (zwaną też: kugiel)
                              Potem zmotoryzowana koleżanka odwiezie mnie do domu (pewnie koło północy).

                              Dobrze, że nas tu trochę (tych po fachu) jest -
                              dzięki temu jutro nudzić sie nie będę :))
                              • szczesliwatrzynastka Re: Ufff, upaly. 09.06.07, 00:18
                                Wow!
                                Plan dnia zapełniony od rana do wieczora.
                                też bym tak chciała pociągiem wzdłuż wybrzeża na południe pojechać... :)
                                widoki muszą być niesamowite :)
                                życzę wam wspaniałego dnia, miłych wrażeń, smacznego kugla.
                                Korzystajcie ze szkockiego lata!

                                serdeczności
                                • mandy4 Re: Ufff, upaly. 09.06.07, 08:24
                                  UFFFF. U mnie już jest +24. Byłabym szczęśliwa by taka temperatura utrzymała
                                  się do końca dnia. Ale na to nie mam co liczyć. Uciekam na działkę pod moją
                                  ukochaną jabłonkę. Wam życzę miłego dnia a A_sce udanej wycieczki.
                                  • mandy4 Re: Ufff, upaly. 09.06.07, 08:28
                                    KTCT wczoraj o godz. 9.27 przysłała sms-a następującej treści:
                                    "Wiadomość internetowa: dalej niszczę paznkcie, postarzam się na słońcu (bez
                                    filtrów). Z braku kreta gadam ze ślimakami. Mech ładnie rośnie. Myślę o Was
                                    ciepło."
                                    • mandy4 13 i Parmesan 09.06.07, 08:32
                                      Bardzo dziękuję za kartkę. Wczoraj doszła.
                                      Koln piękne.
                                      Propozycja zorganizowania zlotu w tym mieście warta przemyślenia.
                                      Tam by było zwiedzania.
                                      • zaza7 Wycieczka... 09.06.07, 09:00
                                        Zaplanowałam wczoraj wycieczkę pod warunkiem odpowiedniej temperatury:)))
                                        Dlatego wczoraj tylko samochodowo zrobiłam rekonesans, a dzisiaj cel
                                        wyznaczony:) Oczywiście aparat na zdjęciowanie zabieram.
                                        KTCT wysłała do mnie sms-a z treścią:
                                        czytam rozdział "Romans w kapciach". Nie specjlanie rozumiem, bo=niegdy nie
                                        miałam romansu(tylko miłość!) a i kapci unikam=lubię czółenka
                                        o 21:40.
                                        Podrowionka chłodne ślę ze względu na temperaturę otoczenia:)))
                                      • florentynka Re: 13 i Parmesan 09.06.07, 12:43
                                        mandy4 napisała:

                                        > Koln piękne.
                                        > Propozycja zorganizowania zlotu w tym mieście warta przemyślenia.
                                        > Tam by było zwiedzania.

                                        W sierpniu?
                                        :)
                                        • szczesliwatrzynastka Re: 13 i Parmesan 09.06.07, 13:22
                                          florentynka napisała:
                                          > W sierpniu?
                                          > :)

                                          może i w sierpniu, Flo :)
                                          miło będzie Cię poznać :)
                                          Rozejrzymy się za tańszymi noclegami
                                          i wymyślimy plan zwiedzania :)
                                          • florentynka Re: 13 i Parmesan 09.06.07, 13:33
                                            Mnie tam pomysł spędzenia kilku dni w Kolonii w towarzystwie 13&Parmesana
                                            bardzo się podoba.
                                            Komu jeszcze się podoba tak bardzo jak mnie???????
                                            • zaza7 Re: 13 i Parmesan 09.06.07, 20:11
                                              Ja na rowerze w słońcu i w deszczu a tu, proszę!!! W sierpniu wyjazd do Koln?
                                              Jestem za, jeżeli tylko będzie mnie stać:(
                                              KTCT bardzo tęskni za wszystkimi. Sms-y przysyła i niezależnie od treści wieje z
                                              nich tęsknotą. Mam nadzieję, że gdy wróci, to wszystko sama dokładnie zrelacjonuje:)
                                              Pozdrowionka
                                              • a_ska1 Re: 13 i Parmesan 10.06.07, 00:21
                                                Niestety - i tym razem nie będę mogła spotkać się z Wami :(
                                                w sierpniu jadę do sanatorium,
                                                urlop mam wyliczony co do dnia.
                                                • a_ska1 Re: 13 i Parmesan 10.06.07, 00:55
                                                  Tu byłam:
                                                  www.geo.ed.ac.uk/scotgaz/features/moregpix109.html
                                                  poza tym:
                                                  podziwiałam kolejne cuda natury - niespotykane formacje klifowe,
                                                  i jeszcze:
                                                  na napotkanym po drodze targu staroci
                                                  kupiłam za bezcen śliczny porcelanowy serwis do herbaty!

                                                  Podsumowując:
                                                  dzień dzisiejszy (właściwie to już wczorajszy) zaliczam do udanych :)
                                                  • mandy4 A_ska 10.06.07, 07:58
                                                    dzięki za link i @. Z przjemnością oglądam wszystkie zdjęcia.
                                                    Wczoraj nie mogłam wejść na forum bo znow problemy z internetem.
                                                    Fachowcy mi powiedzieli, że opady deszczu nie mają nań wpływu.
                                                    Tylko dlaczego jak pada to internet u mnie nie działa?
                                                    Przez weekend nic nie mogę z nimi załatwić a jutro rano na tydzień wyjeżdżam.
                                                    Zyczę Wam udanej niedzieli.
                                                  • mandy4 ńa łonie natury 10.06.07, 10:27
                                                    chyba wszyscy są. Też się wybieram, a konkretmie to na wycieczkę rowerową, Po
                                                    wczorajszej burzy nie jest już tak gorąco. Zaplanowałam wycieczkę na cały
                                                    dzień, w tym dwugodzinny pobyt nad jeziorem.
                                                    Chciałam Wam przed wyjazdem wysłać parę zdjęć. Niestety nie chcą się załadować.
                                                    Spróbuję wieczorkiem. Miłego dnia.
                  • a_ska1 Re: Weeckend :-) :-) 08.06.07, 22:18
                    laklik napisał:

                    > A_siuu!!!!
                    > przesyłam Tobie bardzo cieplutkie pozdrowienia, cobyś nie musiała ciągle przy
                    > tych kaloryferach.

                    ogłaszam, że kaloryfery wyłączyłam!
                    Lato, lato wszędzie :)
              • florentynka Re: Boże Ciało - Corpus Christi 08.06.07, 00:24
                Jakie tam śpiom?
                Niektóre pracujom:)

                hanula1950 napisała:

                > Wszyscy już śpią? No to kolorowych snów...
    • kabe.abe "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 14:11
      A_ska przysłała zdjęcia p.t. "Moja sobotnia wycieczka" - dzięki.
      Za wszystkie zdjęcia dziękuję : Mandy, A_ska, Kicia
      i Zaza7 = za zaproszenie do galerii.


      ____________________________________________
      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
      One przychodzą same...
      • kabe.abe Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 14:14
        Melduję się po powrocie.
        Wieczorem porozsyłam swoje zdjęcia, spróbuję je
        jednak trochę uporządkować i poopisywać.

        Ale mam duże zaległości w czytaniu naszego wątku:)


        ____________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • hanula1950 Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 15:50
          Ja też melduję, że z działeczki już wróciłam. Było bardzo fajnie. Posty
          przeczytam wieczorem, bo zmęczona jestem i trza mi do wanny wejść.
          Wpisy do blogów nowe już dodałam, więc zapraszam.
          hanula1950.blox.pl
          haneczka 1950.blox.pl
          • zaza7 Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 18:33
            Na mojej sobotniej wycieczce poraz pierwszy spróbowałam sfotografować deszcz.
            Efekt Wam poślę:)) Ja pod dębem, na zakręcie, deszcz pada, smsy przychodzą, ja
            odpisuję. No mówię Wam, kapitalnie to musiało wyglądać z boku. Zrobiła wczoraj
            jakieś 35-40 km w mocno pafałdowanym terenie. Jak wróciła, to padłam na łóżko i
            nie chciało mi się nic. Potem przypomniałam sobie, że 13-tka i Parmesan pisali
            coś o ziemniaczkach z koperkiem mizerią i kefirem. Było pyszne:))
            Dzisiaj plażowanie na tarasie i opalanie dekoltu i twarzy-głównie. Jedyna czarna
            chmurka na horyzoncie to jutrzejszy poniedziałek:( To jeszcze nie są wakacje!!
            Pozdrowionka
            • kabe.abe Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 20:19
              Mimo trzech prób nie udało mi się wysłać
              pierwszej partii zdjęć.
              Nie wiem kiedy mi się to uda, może w nocy?



              _____________________________________________
              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
              One przychodzą same...
              • mandy4 Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 21:56
                Witaj Kabe. Cieszę się, że już wróciłaś. Na zdjęcia poczekam.
                Napisz nam co zwiedziłaś a zdjęcia doślesz później.
                Też mam dzisiaj problemy z załadowaniem zdjęć.
                Nawet na skrzynce wp.pl nie daję rady. Chciałam A_sce wysłać widok z okna oraz
                koszyk pachnących i nagrzanych słońcem truskawek. Niestety nic z tego.
                Jutro z rana wyjeżdżam na tydzień do mężczyzny mego życia. Na forum w związku z
                tym będę mało aktywna.
                Szkoda,że Trzynastki nie ma we W. Popołudnia będę miała wolne i chętnie bym się
                z nią wybrała do krasnoludków lub ogrodu japońskiego.
                • mandy4 Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 22:00
                  Zaza dziękuje bardzo za piękne zdjęcia.
                  Po wielkich trudach udało mi się je obejrzeć.
                  Może Ty będziesz w przyszłym tygodniu we W.?
                  Gdybyś była to daj znać na komórkę.
                  Chętnie bym się z Tobą spotkała.
                  • hanula1950 Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 22:08
                    Posty przeczytałam =, wiem, co jest grane.
                    Flo - kiedy do Parmesana się wybierasz?
                    A-ska - dzielna jesteś, w końcu u mnie się zalogowałaś i komentarz zamieściłaś.
                    Dziękuję bardzo. A może ktoś jeszcze? Serdecznie zapraszam, bardzo mnie to
                    cieszy.Przecież nicki wszyscy mają . A można się też wpisać jako gość.
                    hanula1950.blox.pl
                    haneczka1950.blox.pl
                    • florentynka kolonijna wycieczka 10.06.07, 22:22
                      Hanulko, wybierasz to może za dużo powiedziane, mandy rzuciła pomysłem, ja
                      terminem:) Myślałam o połowie sierpnia.
                      Zobaczymy, czy znajdą się jeszcze jacyś chętni.Zaza jest za :)
                      • laklik Re: kolonijna wycieczka 10.06.07, 22:42
                        Połowa sierpnia???? Mam urlop. Czy można ewentualnie na doczepkę????
                        • mandy4 Re: kolonijna wycieczka 10.06.07, 22:54
                          Pomysł nie był mój. Była o tym mowa na majowym spotkaniu.
                          Ciąg dalszy był na kartce z Koln od Trzynastki:
                          <Za noclegami się rozejrzymy. Może zlot w Kolonii by się udał?
                          A moze Holandia? - tam taniej.>
                          Mnie termin sierpniowy również by odpowiadał. Ale w moim przypadku wszystko
                          zależeć będzie od kosztów podróży i noclegów.
                          • a_ska1 Re: kolonijna wycieczka 10.06.07, 23:37
                            mandy4 napisała:

                            > A moze Holandia? - tam taniej.>

                            hi hi! 14 sierpnia będe przez godzinę na lotnisku w Amsterdamie!
                            więc jakbyście też lecieli w tym czasie przez Amsterdam :D
                            tak sobie marzę tylko..
                        • hanula1950 Re: kolonijna wycieczka 10.06.07, 22:56

                          • florentynka Re: kolonijna wycieczka 10.06.07, 23:05
                            No, no, zaczyna być bardzo interesująco:))))))))))
                            Lakliku, nie będziesz żadnym doczepkowym, jeno pełnoprawnym uczestnikiem. Howgh!
                            • mandy4 KTCT 10.06.07, 23:15
                              Wróciłaś już? Czekam na wieści.
                              Nie wierz panu (przez małe p), o którym pisałaś w sms-e.
                              On się w ogóle nie zna.
                              • mandy4 Okna 10.06.07, 23:30
                                otwarte na oścież. Pachnie kwiatem lipy i maciejką.
                                I jak tu spać w taką noc?
                              • ktotocoto Re: KTCT 10.06.07, 23:36
                                Mandy, wróciłam.
                                Wróciłam z radością.
                                Radość z powodu:
                                - pazury umyjo/wyszoruję,
                                - w internet weszłam ( miłe ciekawostki znalazłam ),
                                - pobalkonuję.
                                Stwierdziłam:
                                najważniejszą i najmilszą przestrzenią ( wyłącznie moją! ) jest mój balkon.
                                Dlatego:
                                uwielbiam balkonowanie.
                                I:
                                do balkonowania wróciłam.
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: KTCT 10.06.07, 23:42
                                  Zaza:
                                  poprawianki robię.
                                  Zaległe PApatki ( na środę minioną, czwatrek i piątek, też miniony, ślę ).
                                  Oraz:
                                  dziękuję za to, że = przedłużeniem mego internetu byłaś = myślenia Jandowe i
                                  Gałczyńskiego przekazałaś ( zgodnie z tym, co czytałam i nad czym myślałam .
                                  Natomiast:
                                  ja swoich przemyśleń osobistych nadal nie przekazuję = bo się zastanawiam nad
                                  tym, co mam myśleć .
                                  Z powodu nastrojów przedwakacyjnych:
                                  nie wiem jak długo będę myślała ( = kiedy wyniki wymyślo/myśleń podam ).
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: KTCT 10.06.07, 23:59
                                    13SZCZĘSLIWA:
                                    Jak facet biega ( dla lub wokół Ciebie ) = to już jest genialnie ( że facet, że
                                    biegać potrafi i wie wokół kogo ).
                                    A jak facet potrafi
                                    * biegac,
                                    * biegac wokol osoby wlasciwej ... czyli Ciebie
                                    = i jeszcze, ten facet lubi truskawki ( donosić lub dobiegiwać )
                                    To:
                                    już jest bajka.
                                    Ale:
                                    co ja tam będę gadać po próżnicy.
                                    --
                                    Każda, z nas:
                                    PArmesanie sporo wie.
                                    I:
                                    każda z nas = wie sporo o Tobie.
                                    Dlatego uważamy:
                                    Parmesan mądro/słusznie robii = biegając z truskawkami ( z kuchni do Ciebie ).
                                    A Ty:
                                    mądro słusznie robisz = że zjadasz i że rozumiesz ( dlaczego tak jest ).
                                    Bo
                                    *najpierw zrozumienie potrzeb swoich,
                                    * potem zrozumienie potrzeb cudzych.
                                    A potem
                                    polacenie wszystkosci i wyslawianka.


                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: KTCT 11.06.07, 00:06
                                      Urlop mam
                                      II polowa lipca i I polowa sierpnia.
                                      Planow, na ten okres, nie mam.
                                      A
                                      i nie musze miec, bo
                                      Bozenkowo mam zawsze i bezplanowo.
                                      Wiec
                                      zaczekam co wymyslicie i na kiedy i z kim i za ile.
                                      Jak sie wymyslonki skrystalizuja
                                      to ja sie skupie na dostosowaniu.

                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: KTCT 11.06.07, 00:12
                                        Chce mi sie, jeszcze, roznosci.
                                        Ale
                                        musze prozaicznosci zrobic.
                                        Slatego
                                        dobranocki skladam radyjkowo-lampkowe.

                                        --
                                        PApatki
                • a_ska1 Mandy, Kabe 11.06.07, 00:16
                  dzięki za dobre chęci (w związku z próbą wysłania poczty)
                  szczególnie Mandy dziękuję za chęci truskawkowe.
                  Dzisiaj nabyłam drogą kupna w supermarkecie
                  tutejsze truskawki (chyba spod folii?)
                  nawet niezłe, ale gdzie im tam do naszych, takich wiecie: łubiankowych!
                  • ktotocoto Re: Mandy, Kabe 11.06.07, 00:20
                    A mnie sie, najbardziej
                    chce spac.
                    Dlatego
                    literki mi sie placza i mysli tez.
                    Wiec
                    do jutra i PApatki.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Mandy, Kabe 11.06.07, 00:25
                      Mimo sennosci
                      serdecznie witam powracajacych
                      Kabe i Elisse.

                      --
                      PApatki
                      • kabe.abe Amsterdam 11.06.07, 01:16
                        Mimo wielu prób nie udało mi się wysłać żadnego zdjęcia z Gazety.
                        Coś mi się wydaje , że serwery też miały długi wolny weekend
                        i od rana wszystko wróci do normy:)
                        Ale nie wytrzymałam i część zdjęć z A. wysłałam Wam z innej skrzynki,
                        tylko nie wiem kiedy dojdą. Nie odpisujcie mi na tę skrzynkę Y,
                        bo jest używana do "zadań specjalnych" :))

                        Parmesan, jeśli organizujesz zjazd w Kolonii czy Amsterdamie ,
                        to ja chętnie, ale w innym terminie.
                        Ja we wrześniu bym się gdzieś wywiozła:)


                        _____________________________________________
                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                        One przychodzą same...
                        • florentynka Re: Amsterdam 11.06.07, 02:11
                          Dostałam, piękne, dzięki:)
                          • zaza7 Re: Amsterdam 11.06.07, 08:22
                            Miałam wysłać deszcz i serwer googlowy się wypluł:(( MOże chciałam za dużo
                            naraz? Teraz mam chwilę na poczytanie. Plany moje są też uzaleznione od kosztów.
                            Wczoraj miałam poważne nocne Polaków rozmowy. Efekt jest taki, że dalej nie wiem
                            na czym stoję. To też ma wpływ na plany wyjazdowe.
                            Dobrze jest poczytać weekendowców:))) Idę spróbo2wać jeszcze raz z tymi
                            zdjęciami co wczoraj:))
                            Pozdrowionka
                            • a_ska1 Re: Amsterdam 11.06.07, 08:55
                              Kabe,
                              dzięki za zdjęcia -
                              w Amsterdamie bywam czasem,
                              ale jedynie na lotnisku - tam się przesiadam.
                              Oglądałam to miasto tylko z lotu ptaka,
                              teraz mam pojęcie jak wygląda w zbliżeniu :)

                              milusiego :)
                            • ktotocoto Każdy kierunek: 11.06.07, 08:56
                              Witajcie:
                              mnie, z Wami, w każdym kierunku jest po drodze (więc każdy kraj może być ).
                              Bo:
                              ja jestem człowiek stadny.
                              Dlatego:
                              dobrze mi jest tam, gdzie Wy jesteście.
                              Chcecie do Holandii = to i ja chcę.
                              Chcecie do 13+Parmesan = to ja też.
                              Jeśli Wam się zachce w polskie góry lub na Mazury = to i ja, natychmiast,
                              takową zachciankę będę miała.

                              Nie piszę się na decydenta.
                              Ja się piszę na dostosowanie.
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Każdy kierunek: 11.06.07, 09:11
                                Laklik:
                                sprawdź, proszę, co robisz wtedy, gdy Mandy w Poznaniu będzie.
                                Bo:
                                może nic nie robisz?
                                To by cudnie było!
                                Godziny nicnierobienia ( bez szkody dla robienia ) = z Mandy spędzisz
                                (i wzajemnie ).
                                Mandy deklarację złożyła = ma czas.
                                A Ty?

                                Ja tak pyto/namawiam, bo:
                                jak się z Mandy spotkasz = to kolejny etap wtajemniczenia ( forumowego )
                                przejdziesz.
                                Dodatkowo:
                                etap zauroczenia ( Mandową osobą) też Cię nie minie.
                                --
                                PApatki
                                • zaza7 Re: Każdy kierunek: 11.06.07, 09:40
                                  No właśnie, z tymi kierunkami u mnie może być różnie, natomiast przynajmniej
                                  zdjęciowanie mi sie bardzo podoba. Bo to takie uzupełniające. Ja po swojej
                                  okolicy, Wy gdzieś tam za granicami, i tak jest fajnie:)))) I tak jest miło:)))
                                  Laklik przestał być tylko nickiem, zobaczyłam twarz i teraz jest mi nadal miło z
                                  nim rozmawiać forumowo i listownie:)))
                                  Teraz chyba czas wreszcie na pracę:))
                                  Pozdrowionka chłodne, ze względu na temperaturę otoczenia:)))
                                • ktotocoto Re: Każdy kierunek: 11.06.07, 09:47
                                  Mandy się uśmiała ( z treści mojego SMSa ).
                                  Skoro tak, to ja Wam tą treść przytoczę ( choć mam wątpliwości = czy mądrze
                                  robię ).

                                  SMS do Mandy:
                                  "Czytam u Kofty, Domagalik:
                                  F.Starowieyski mówi= jedna zmarszczka u kobiety to 2 tysiące orgazmów.

                                  Na to ja = swe zmarszczki liczę.
                                  Nie wiedziałam = miałam tyle ograzmów!"

                                  ---
                                  Ja nic a nic nie przesadzam:
                                  tak w książce było.
                                  Z liczeniem też nie przesadzam.
                                  Swe zmarszczki zaczełam liczyć ( bo chciałam wiedzieć ile tysięcy tych uniesień
                                  miałam ).
                                  Wynik?
                                  Nie znam wyniku ( swego ) = bo się liczeniem zmarszczek zmęczyłam i z
                                  posiadania wiedzy ( o sobie ) zrezygnowałam
                                  --
                                  PApatki
                  • florentynka Śniadanie w słońcu 11.06.07, 11:17
                    Kawę (z mlekiem) i truskawki (bez cukru) zabieram na balkon i idę nabywać
                    zmarszczek.
                    Choć w świetle ostatnich postów nie wiem, czy jest to najlepszy sposób na tych
                    zmarszczek nabywanie.
                    Ale może słońce + orgazmy spowodują takie pomarszczenie, że już wspólnika do
                    tych orgazmów nie znajdę?
                    Pomyślę o tym w trakcie nabywania:)
                    • zaza7 Re: Śniadanie w słońcu 11.06.07, 13:12
                      Flo, ja Ci zazdroszczę strrrrasznie:)))) Tego balkonowania:) Moje śniadanie też
                      było z kawą z mlekiem, a do tego pieczywo chrupkie z ogórkiem małosolnym.
                      Teraz właśnie jest ta pora, kiedy ciągle mam sobie robione ogórki małosolne.
                      Zapas suszonego kopru mam, czosnek jest, kamionkowy garnek (nie za duży) jest i
                      ochota na ogórki ogromna:)))
                      Pozdrowionka
                      • hanula1950 Re: Śniadanie w słońcu 11.06.07, 13:18
                        Śniadania jeszcze nie jadłam, czasu nie miałam, zalatana byłam. Teraz chwila
                        przerwy w domu, więc się melduję . Na 14.30 do kina lecę, bo w Lunie w
                        poniedziałki za 5 zł, więc wykorzystuję. Wszystkim za @ zdjęciowe dziękuję.
                        Parmesanową ziobrówkę w blogu umieściłam. Ostatnie zdjęcia z działki sa w blogu
                        hanula1950.blox.pl
                        • parmesan Burza z rana samego... 11.06.07, 14:33
                          ..była, ale po cichu się rozładowała. Ale teraz za to słoneczko ładne świeci i
                          jest fajnie. Było tylko dużo wody z góry.
                          Truskawki były. Były suuper. Trzeba nowe nabyć. Przy próbie mixowania ich, mixer
                          odmówił posłuszeństwa. Szczęście że w trakcie mixowania już, to 3/4 zostało już
                          zmixowane, wiec wyszła nawet, nawet smaczna mieszanka.(Dokumentacja
                          audio-wizualna jest) Tylko musimy dziś lub jutro do miasta po nowy mixer się
                          wybrać. Mamy wybór miedzy Krups, Moulinex lub Philips. Na jakieś tam Severin-y
                          nie dam się namówić. Tanie, nie musi być tanie. Koszty później wychodzą.
                      • a_ska1 Re: Śniadanie w słońcu 11.06.07, 18:32
                        Zaza!
                        czy Ty MUSIAŁAŚ to o ogórkach małosolnych napisać?
                        Bo ja już o ogórkach zapomniałam
                        - że je lubię chyba jeszcze bardziej niż truskawki.
                        I dobrze mi z tym zapomnieniem było.
                        Przypomniałaś mi i teraz te ogórki chodzą za mną jak.. nie wiem co!
                        a tu ani kamiennego garnka, ani kopru, ani gruntowych ogórków,
                        Z potrzebnych składników to tylko sól i wodę mam..

                        :))))
                        • dorota-zam Re: Śniadanie w słońcu 11.06.07, 18:45
                          Ooooo, mniam, mniam ogóreczki u mnie też już od miesiąca nas stałe w jadłospis
                          wpisane! Takie jeszcze prawie surowe najlepsze wzięcie mają!

                          Witam wszystkich po długim weekendzie, ja 3 dni się działkowałam, a wczoraj
                          (rocznicowo) w arboretum w Rogowie byłam, pogoda była wymarzona, bo ani upał się
                          nie dawał we znaki, ani nie padało! Jak już zrobię porządek ze zdjęciami to
                          wyślę Wam zaproszenie do oglądania albumu, bo tylu fotek to się nie da wysłać,
                          pocztę bym Wam na dobre zapchała!

                          Dziękuję wszystkim za sznurki, drabinki i ciepłe myśli, próbuję wyłazić z mojego
                          dołka, muszę powoli godzić się z tym co mnie martwi, bo jakie mam wyjście? Ale
                          ciężko jest!

                          Do Koln albo Amsterdamu to ja bym na skrzydłach, ale obawiam się, że nie dam
                          rady :-(((
                          • ktotocoto Jestem opóźniona w... 11.06.07, 20:21
                            W robieniu ogórków jestem opóźniona:
                            - ludziska już ogórki ( swojowyrobowe ) jedzą
                            - a ja właśnie ( czyli dopiero )= dziś ogórki nastawiłam.
                            Dotychczas jadłam:
                            - małosolne,nieswojowyrobowe,
                            - kiszone ( ubiegłoroczne ) z piwnicy ( mojej piwnicy ).
                            • ktotocoto Re: Jestem opóźniona w... 11.06.07, 20:31
                              Nadrobiłam opóźnienie w oglądaniu:
                              -Amsterdamu,
                              -A_skowych okolic,
                              -przyroda w deszczu (okiem Zazy ),
                              -Laklik.
                              Wrażenia?
                              Niedosyt.
                              Z powodu niedosytu = proszę o dosłanie mi:
                              1) Kabe na tle Amsterdamu,
                              2) A_ska na tle klifów,
                              3) Zaza w deszczu,
                              4) 13 szczęśliwa z truskawkami,
                              5) Laklik ze Starym Marychem.

                              P.S.
                              Uwielbiam Starego Marycha.
                              Mandy ma wprawę w jego uwidacznianiu.
                              To:
                              może Mandy takowość zrobi = Laklik z Marychem.
                              Na takowość cierpliwie poczekam ( do 17 czerwca ).
                              Natomiast:
                              o realizację punktu 1-4 proszę ( bardzo i uprzejmmmmie ) już teraz.
                              • ktotocoto Re: Jestem opóźniona w... 11.06.07, 20:48
                                Elissa:
                                dzięki za rado/przepis (antykretowy).
                                Tego rado/przepisu = nie znałam, nie słyszałam.
                                Kiedyś, jak kret się odbrazi i zechce do mnie wrócić = śledzie kupię.
                                A teraz:
                                stałam na trawniku, kreta wypatrywałam = daremnie.
                                Jakoś głupio mi bez kreta ( tego samego, na którego narzekałam! ).
                                Tak długo był i w trakcie bycia był po ludzku traktowany.
                                Dobre traktowanie polegało na:
                                tylko narzekałam ( bo kopał niemiłosiernie ) - ale żadnych sztuczko/pułapek mu
                                nie robiłam, żadnych dzwonków.
                                O petardach na krety ( ponoć takie są ) = to nawet brzydziłam się pomyśleć.
                                To:
                                dlaczego on sobie poszedł i gdzie poszedł?
                                Tak pytam, bo:
                                skoro ja na działce mało bywam - to niech by choć kret tam był.
                                Bo:
                                po co mam trzymać działkę ( i opłacać ) dla nikogo!
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Jestem opóźniona w... 11.06.07, 20:52
                                  Wracam do ogórków, codzienności i balkonowania.
                                  W trakcie balkonowania:
                                  pogapię się na księżyc i wypiję poranną kawę ( za dziś i już na jutro ).
                                  Żab posłucham ( póki są ).
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Jestem opóźniona w... 11.06.07, 20:53
                                    A co u Kici naszej?
                                    A słoneczko (rawskie) jest w trakcie czy po egzaminach?
                                    --
                                    PApatki
                                    • zaza7 A-ska:)) 11.06.07, 21:09
                                      Ja nie wiedziałam co robię:)))) Ja po prostu bardzo lubię sobie robione ogórki i
                                      je robię i zjadam!!! Właśnie do mnie dotarło, że chyba kopru mam za moła, ale ja
                                      Tobie takie ogóreczki posyłam wirtulanie, pchnące czosnkiem i koprem:))))
                                      KTCT - no nie mam takiego zdjęcia, gdzie ja w deszczu i takie tam, bo mój aparat
                                      musiałby stać na deszczu na rowerze!!! A on jest za dobry na to!!
                                      Dorota, ja jeszcze będę plotła dla Ciebie te drabiny sznurkowe, bo one na doły
                                      dobre są!
                                      Pozdrowionka chłodne nadal, bo w domu duszno mam:)))
                                      • ktotocoto Treść SMSa... 11.06.07, 21:28
                                        Mandy:
                                        ja się nie przejmuję tym, co ten pan ( z litery małej ) powiedział, bo:
                                        ten pan powiedział ( mi )prawdę.
                                        Ja się przejmuję tym, że:
                                        ten pan pracuje w marketingu ( firmy dużej, szacownej ).
                                        I:
                                        mnie martwi, że = może on ma częściej takie działanio/mówienia niemarketingowe.
                                        Jeśli ten pan:
                                        tak zawsze, to = jego firma padnie.
                                        A:
                                        to już będzie problem społeczny ( a nie tylko jego ).

                                        Jeśli ktoś jest bardzo ciekaw = co mi marketingowiec powiedział, to:
                                        musi mnie zapytać.
                                        Bo:
                                        bez zapytania = to ja nie będę ( znowu ) sama sobie antyreklamy robić.

                                        --
                                        PApatki
                                        • rawskiesloneczko Na minutkę... 11.06.07, 21:38
                                          do Was zajrzałam:)
                                          Zaległości w czytaniu mam duże, ale nadrobię to dopiero w czwartek po ostatnim
                                          egzaminie w tym tygodniu.

                                          Odpowiadając na czyjeś zapytanie to studiuje filologie rosyjską na UW.
                                          Trzymajcie za mnie kciuki od jutra do czwartku, bo strasznie się stresuje i mam
                                          wrażenie, że pustka w głowie:( Mama mówi, że to dobry objaw, ale ja i tak stresa
                                          mam.

                                          Pozdrawiam serdecznie:)
                                          papa:)
                                          • florentynka słoneczkowa sesja 11.06.07, 22:36
                                            Będziemy trzymać, masz to jak w banku:)
                                        • laklik Re: Stary Marych 11.06.07, 22:48
                                          Fotki latają przez tę Polskę naszą. Uwaga, coby nie było kolizji lotniczej. Za
                                          te, które przyleciały do "mienia" dziękować, dziękować.
                                          Troszkę namieszam Wam tutaj.
                                          A może by tak zjazd u Starego Marycha???? - Wew tej Pyrlandii???? Biuro
                                          oragnizacyjne jednoosobowe, ponieważ GEJSZA pewnikiem się "zaszpileczkowała" i
                                          nie widzę jej na horyzoncie. Już o pewnym obiecanym lokalu nie wspomnę.
                                          Ktotocotosiu!!!!
                                          Ciężkie zadanie postawiłaś przede mną. Postaram się jednak jemu sprostać.
                                          Reperkusyje gastronomiczno/organoleptyczne jeszcze trwają, lecz są chyba na
                                          końcówce. Dlatego też znikam na dziś, życząc wszystkim słodkich Morfeuszowych
                                          objęć.
                                          • emi152 Re: Stary Marych 11.06.07, 23:18
                                            To i ja się melduję "uprzejmnie":) Oj zaległości mam straszniste. Wybyczyłam
                                            się, opaliłam i na "balkonowo" wróciłam. Zaraz na pocztę polecę, co by
                                            zobaczyć, czy pamiętacie o leniuchach troszkę. Jestem za spotkaniem w
                                            Pyrlandii. Jest co oglądać, zwiedzać i zaszaleć też, a jakże. Ktocosia: Ty masz
                                            energii za tysiąc i więcej ludków:) Ja poddaję się dzisiaj i spać pójdę. Też
                                            czekam na wakacje, ale nasza szefowa potrafi dołożyć roboty (papierkowej), żeby
                                            wakacje docenić po ich dostarczeniu. Jutro rada, 27 rada i ona z tego
                                            bardzo....rada. Ja uciekam z miasta 28 czerwca i mam "krzakoterapię" ( to
                                            określenie wygi sanatoryjnego). Pierwszy raz na taki wypad się zdecydowałam.
                                            Mam zamiar odizolować się od ludzi całkowicie, ale chyba się nie da. Myślę
                                            jednak, że odpocznę od codzienności. Flo...musimy się poznać "fotkowo". Zawsze,
                                            to dobrze wiedzieć do kogo palce stukają:)))Całuski wszystkim posyłam i dobrej
                                            nocy życzę. Pa, pa
                                            • ktotocoto Re: Stary Marych 11.06.07, 23:56
                                              Gejszo;
                                              Dobrze, że się odezwałaś, bo:
                                              ja biegałam ( myślowo ) między zmartwieniem ( że Cię nie ma ) a złostkowaniem
                                              ( że Cię nie ma ).
                                              Skoro wyjeżdżasz = to zlot, pod Marychem, teraz nieaktualny.
                                              Może po Twym powrocie?
                                              Przypuszczam, że Marychem = będą zainteresowani:
                                              - Mandy ( lubi Poznań ),
                                              - Kabe ( lubi Poznań ),
                                              - Flo = nie wiem czy lubi, ale Flo jest aktywna.To: jak jej się termin z
                                              terminem wolnego pokryje = przyjedzie.
                                              - Dorotka by się przydała, bo = każdy o śniadaniu myśli ( czyli jedzonku ) ale
                                              tylko ona myśli o tym, że aby było jedzonko, to produkty trzeba mieć ( i ona
                                              ma! ),
                                              - Zaza = myślę, że się spręży, dojedzie,
                                              - o Sławku nie wiem co myśleć ( to go zapytamy ),
                                              - 13 i Parmesan = chyba nie. Ale: czasem chyba - na tak się zamienia.
                                              - A_ska = raczej nie ( bo i jak?),
                                              - Elissa, niech nam zdrowieje = żeby w rubryce Tak mogła się wpisać,
                                              - Nieświęty by się przydał ( bo on się zawsze przydaje ) = ale też nie wiem jak
                                              i co u niego,
                                              - może do pielgrzymki warszawskiej doklei się i Kicia i Słoneczko?
                                              - no i gospodarze= Gejsza + Laklik,
                                              - oraz KTCT.
                                              Tak sobie piszę.
                                              Z tego pisania wniosek:
                                              na wypadek ( wszelki ) = należy się rozpytać gdzie są noclegi ( klasy
                                              turystycznej ).
                                              A może są noclegi blisko miejsca, które Laklik nam pokaże :

                                              " Moja leśna "Enklawka" jest szalenie
                                              romantyczna. Szumi las, jest jeziorko z błotnistym dostępem, kaczki, łabędzie.
                                              Mało kto wie o tym miejscu ....."

                                              P.S.
                                              Teraz to ja czekam na głos Laklika = mogę, będę.
                                              Chodzi o bycie i możenie = 16 czerwca.
                                              --
                                              PApatki
                                            • emi152 Re: Stary Marych 12.06.07, 00:00
                                              I proszę się ode mnie "odszpilkować":)) Ja nie tylko jestem za spotkaniem w
                                              Poznaniu, ale i zorganizować też co nieco potrafię:)))Teraz, to już spać
                                              uciekam. Poczta mi szwankuje i nie otwiera załączników (tych ostatnich od
                                              Kabe), ale to przejściowe myślę. Ktocosia: Z lufką Ci do twarzy bardzo i ten
                                              wymowny tytuł książki:))) Też to lubię:)))Pa, pa
                                              • hanula1950 Już wtorek 12.06.07, 00:05

                                              • ktotocoto Re: Stary Marych 12.06.07, 00:07
                                                Z powodu pory spania = idę spać.
                                                Z powodu czystości = najpierw ( przed spaniem )do łazienki pójdę.
                                                Wieczór zakończę włączeniem lampki i cichosciowego radyjka.

                                                Dobranoc.

                                                P.S.
                                                A_ska = Dzięki.
                                                --PApatki
                                            • florentynka Emi 12.06.07, 01:14
                                              Postaram ci się przedstawić jutro.
                                              • wesola_kicia Do Słoneczka ,KTCT i innych :) 12.06.07, 07:25
                                                Słoneczko,kciuki napewno będe trzymać :) Powodzenia
                                                KTCT ,ze mna nic sie nie dzieje , z wyjatkiem paskudnego bólu gardła :(
                                                Za zdjecia Kabe dziękuje ,śliczne widoki :)
                                                Nieświety,Ty się opiłeś ,jakoś w to niedowierzam :P
                    • florentynka orgazm kontra ogórki 12.06.07, 10:02
                      Orgazm bez szans:(
    • nieswietymikolaj Re: Różności pełne serdeczności 3 12.06.07, 00:20
      Sie opiłem
      • kabe.abe Ciekawe czego? :) 12.06.07, 00:32
        Ciekawe czego sie opiłeś?
        Może koktailu truskawkowego na bazie kefiru?
        No bo co można pić w taki upał?
        :)))


        _______________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • kabe.abe Problemów z pocztą c.d. 12.06.07, 00:39
          W dalszym ciągu nie mogłam wysłać zdjęć z Gazety, więc poszły z Y.
          Wybaczcie, już więcej Was nie będę nimi zarzucała.
          Prośbę zdjęciową Ktotocoto spełnię jutro.

          Czy lalklik wysyłał swoje zdjęcie do wszystkich, czy tylko na zamówienie?

          Dorota, drabinkę zrzuciłam do Twojego dołka i mam nadzieję, że się przydała.

          Flo, czy możesz zrobić zdjęcie balkono-tarasu?
          Kiedyś miałaś na nim róże, a jak teraz?

          Dobranoc
          :)



          _____________________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • florentynka Re: Problemów z pocztą c.d. 12.06.07, 01:10
            Ja laklika nie dostałam w swoje ręce, więc on pewnie tylko dla VIP-ek:)
            Kabe, nie chciałabyś kiedyś zjeść ze mną śniadania na moim tarasie? Zapraszam
            serdecznie.
            Duże dzięki za Amsterdam, do którego mam duży sentyment, bo tam wiele rzeczy
            przeżywałam po raz pierwszy. Pierwszy raz na przykład w życiu byłam w dzielnicy
            czerwonych latarni właśnie w Amsterdamie i zaprzyjaźniałyśmy się z koleżanką z
            taką jedną ciężko pracującą w oknie. Pierwszy raz w życiu też tam widziałam mima
            na szczudłach. U nas jeszcze takich cudów wtedy nie było. A w zeszłym roku chyba
            na Długim Targu w Gdańsku widziałam dwóch mimów w królewskich kostiumach, którzy
            do puszki na kasę dołączyli kartkę: Zbieramy na trzeciego króla. Trzeba
            przyznać, kreatywni jesteśmy:)
            • laklik Re: Problem z Laklikiem 12.06.07, 08:17
              Florentynko!!!!
              Wybacz mą gafę!!! Migusiem nadrobię zaległości i wyślę siebie.
              T U R Y S T Y K A!!!
              Informacja dla ogółu. Noclegi turystyczne - ile chcecie i kiedy w sierpniu
              chcecie - nie ma problemu.
              EMI!!!!
              Zali zechcesz podumać ze mną, na stopniach Ratusza, o "życiu godziwym"? Przy
              okazyji może wspólnie wykombinujemy "cóś" interesującego dla Stronkowiczów.
              Alem wykoncypował pretekst - prawda?
              Tylko bez "fakirowania" proszę!!:-) :-) :-)
              Teraz do - wcale,a wcale nie stresogennej - pracy.
              Bye
              • laklik Re: Problem z Laklikiem 12.06.07, 08:34
                C.D.
                Florentynko!!!!
                Już mnie masz w swoich rączkach. :-) :-) :-)
                • kabe.abe Re: Problem z Laklikiem 12.06.07, 08:36
                  To ja też poproszę o zdjęcie, rączki mam delikatne, krzywdy nie zrobię:)


                  ______________________________________________
                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                  One przychodzą same...
                  • nieswietymikolaj KaBe 12.06.07, 08:37
                    Dzięki za zdjęcia Rozwijasz się hoho
              • nieswietymikolaj Re: Problem z Laklikiem 12.06.07, 08:35
                W taki upał można sie opić zimnym piwem No jakoś bardzo to nie hehe do domu na
                własnych nogach zaszedłem A po kąpieli to już wogóle Kąpiel solo jast nudna
                jednakowoz
                • kabe.abe NSM... 12.06.07, 08:37
                  No popatrz, a ja posądzałam Cię o kefirek z tuskawkami:)


                  ________________________________________________
                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                  One przychodzą same...
                  • kabe.abe Re: NSM... 12.06.07, 08:39
                    NSM, to miał być komplement?
                    W moim wieku rozwijasz się?
                    :))))


                    _____________________________________________
                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                    One przychodzą same...
                    • kabe.abe Re: NSM... 12.06.07, 08:40
                      Wiem o co Ci chodziło, ale na to musisz poczekać, bo nie mam
                      teraz czasu na plenery ani na makro.
                      Zaległości nadrobię.


                      ___________________________________________
                      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                      One przychodzą same...
                      • kabe.abe wtorek 12.06.07, 08:45
                        Witam we wtorek.
                        Zapowiada się upał, większy jak wczoraj.
                        Może jakoś przetrwam.
                        Lody z Zielonej Budki mnie ratują:)
                        Od wczoraj też po moim mieszkaniu 'chodzi' zapach świeżo nastawionych
                        ogórków małosolnych.

                        Dobrego dnia.

                        _____________________________________________
                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                        One przychodzą same...
                        • a_ska1 Re: wtorek 12.06.07, 09:11
                          ale perfidnie znęcacie się nade mną,
                          ciągle przypominając mi o tych ogóreczkach!
                          Ale:
                          tak wczoraj mojemu ślubnemu na Skypie o małosolniakach marudziłam,
                          że jest duża szansa, że w czwartek takowe dostanę :D

                          za rawskiesloneczko i jej egzaminy trzymam kciuki :)

                          milusiego :)
                          • ktotocoto Re: wtorek 12.06.07, 09:20
                            Gejsza:
                            Laklik słusznie zauważył, że Wasze spotkanie ( w celach roboczych ) jest
                            konieczne.
                            No, on koniecznością to nie nazwał, ale
                            mnie się wydaje, że konieczne.
                            Konieczność z powodu:
                            społeczność chce, byście plan zrobili i zrobiony przedstawili.
                            To:
                            Ty Emi posiedź na schodach = dla społeczności.
                            I:
                            posiedź teraz = zanim do wód pojedziesz.
                            Ufam, że czujesz, w mym pisaniu, nie polecenia a prośbę.
                            ---
                            [Zali zechcesz podumać ze mną, na stopniach Ratusza, o "życiu godziwym"? Przy
                            okazyji może wspólnie wykombinujemy "cóś" interesującego dla Stronkowiczów.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: wtorek 12.06.07, 09:23
                              A_ska:
                              myślę, że jest pewność a nie nadzieja.
                              Mówię o pewności ogórkowej = mąż, ogórka dowiezie.
                              Bo:
                              wszyscy wiemy, że mąż o Ciebie dba.

                              Więc:
                              jeszcze ciut a ciut wytrzymaj.
                              Za dni dwa-trzy = ogórka będziesz miała.
                              --
                              PApatki
                              • laklik Re: Do NSM 12.06.07, 10:17
                                Popieram!!! Kąpiele solo są nudne, a jeszcze gorsze sa prysznice solo. Nie
                                można nawet książki zabrać i poczytać.
                                Pozdrawiam
                            • laklik Re: Zaszczyt i przyjemność 12.06.07, 10:04
                              Całe szczęście, że w drugim zdaniu napisałaś, iż to nie obowiązek dopinguje
                              mnie do poznania EMI. Czasami, jak widać na załączonym obrazku, najbliżej
                              bywa=najdalej. Dzieki za poparcie mej skromności. Może EMI (już nie Gejsza, bo
                              pomysli, że gwoździami rzucam)zechce przemyśleć propozycję.
                              Tak przy okazji mam do EMI pytanie. Jak udajesz sie do "wód", to łajbę
                              wyrychtowałaś??? :-) :-) :-)
                              • emi152 Re: Zaszczyt i przyjemność 12.06.07, 10:37
                                Cygan dla towarzystwa, to i powiesić się był gotów. Nie powiem, że ciekawego
                                Laklika jestem niezmiernie ciekawa. Choć jawi mi on się na zdjęciu jako "surowy
                                naukowiec", ale jakże pozory mogą mylić. W pisaniu jest całkiem, całkiem:))
                                Schody i owszem akceptuję, jak oprawa będzie godna Gejszy. No wiesz Laklik
                                musisz się postarać:)))W sprawie ogórków małosolnych postanowienie zrobiłam:
                                sobie je dziś kupię w osiedlowym warzywniaku....mają pyszne:)) Tak mi się
                                dzisiaj do pracy nie chce i jeszcze ta nasiadówka o 17:00. W taki
                                gorąc!!!!!!!!!!!Zaraz spróbuję na pocztę wejść, bo Amsterdam mnie kręcił i
                                kręci nadal:) Mam tytuł, wiem od kogo, a za nic na świecie nie chce się
                                otworzyć. Rzucę na pulpit, to zobaczę:))) Ktocosia się nie denerwuj, że ja
                                albo piszę, jak zwariowana, albo milczę, jak zaklęta. Z organizacją czasu u
                                mnie kiepsko, no i za miastem taki wolny internet mają, że czekanie to istne
                                tortury. Zatem odpuściłam sobie. Wczoraj miałam super dzień. Na rowerku nad
                                Rusałkę pojecha-liśmy i podziwiałam czyste niebo, bez jednej chmurki, a nade
                                mną korona drzewa zielona, olbrzymia. Nad naszą Rusałką takie drzewa rosną. To
                                romantyczne miejsce i zapomina się o wszystkim, co niemiłe, a energię łapie się
                                na tydzień conajmniej. Całuski wszystkim przesyłam i do prasowania idę, bo się
                                uzbierało przez te wolne dni. Potem ....praca...A fuj!!!!!!!!!
                                • laklik RE: 12.06.07, 10:46
                                • emi152 Re: Zaszczyt i przyjemność 12.06.07, 10:47
                                  Chciałam rzec, że jestem właśnie Laklika ciekawa:)))Taki lapsus się wkradł. To
                                  moje roztrzepanie! Myślę, że pierwsze spotkanie będzie nieinteresowne:)) Na
                                  drugim plan obmyślimy, a może na trzecim?:)))).Zobaczy się:)) Pa, pa
                                  • laklik Re: Larum!!!! 12.06.07, 11:08
                                    Z wrażenia poszła pusta strona!!!!
                                    Nie wytrzymała!!!! Musiała "przyszpileczkować".
                                    Ale ktoś, kiedyś śpiewał "Męcz mnie, katuj...."
                                    Gwałtu Rety!!!!!
                                    Spostponowała mnie!!! Ta zniewaga.....kawy wymaga!!!
                                    Ja i naukowiec!!!!!
                                    Czekaj Waszmość Pani. Wew takim razie z pokorą oddaję sie do Twej dyspozycji i
                                    oczekuję dyrektyw odnośnie dnia i godziny stawienia się na schodach. Jeden
                                    warunek.
                                    Ma to być ogłoszone na forum, Wszem i Wobec. Niech Wszyscy trzymają kciuki za
                                    tę biedną EMI. :-) :-) :-)
                                  • emi152 Re: Zaszczyt i przyjemność 12.06.07, 11:13
                                    Dziewczyny! Dziękuję za fotki. To sztuka zobaczyć Amsterdam i nie umrzeć:))).
                                    Piękny jest. Bruksela też bajka. Pozazdrościć:)) Ale cieszę się, że dzielicie
                                    się wrażeniami. Flo......już wiem, że klikam z bratnią duszą...Teraz już
                                    naprawdę muszę "spylać" Pa, pa
                                    • emi152 Re: Zaszczyt i przyjemność 12.06.07, 11:25
                                      Laklik!!!!!!Ty już mnie męczysz:)))) Toć ja obowiązki mam w tej chwili poważne.
                                      OK!!!!!!!Czekam na Ciebie jutro 17:00....środa przy Sfinksie na Starym. Kawą
                                      się nie wykpisz:))) No way:)). Poza tym to Ty będziesz się wił jak piskorz:))
                                      PRZETESTUJĘ Cię dokumentnie:))) Pa
                                      • laklik Re: Zaszczyt i przyjemność 12.06.07, 11:46
                                        Przyjąłem z pokorą.Hihihihihihi
                                      • kabe.abe Re: Zaszczyt i przyjemność 12.06.07, 11:53
                                        Emi, zmień lokal!
                                        Sfinksy na całym świecie mają monitoring, wszystko jest nagrywane.
                                        Po co Ci pierwsza randka na 'oczach' kamer?
                                        A laklika nie bój się, jemu dobrze z oczu patrzy.
                                        Na naukowca mi nie wygląda,
                                        raczej w wymiarze sprawiedliwości bym Go ulokowała.
                                        Podejmij więc walkę, a jak przegrasz, to zawsze możesz odwołać się
                                        do Strassburga:)
                                        Wszyscy będziemy trzymać kciuki!


                                        ___________________________________________
                                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                        One przychodzą same...
                                        • laklik Re: Oczy 12.06.07, 12:08
                                          "Ci te oczy mogą kłamać????" Kabe. Lokowanie ciepło, ciepło,lecz nie drąż(póki
                                          co) tematu, bo się możesz przestraszyć. Lepiej nie. :-) :-) :-)
                                          Przecież Emi krzywdy mi nie zrobi, najwyżej.....zbałamuci!!! JUUUPPIIII
                                          • dorota-zam A czy ja 12.06.07, 12:26
                                            nieśmiało o podobizny Laklika i Emi poprosić mogę? Ja swoją wyślę jak znajdę,
                                            bo znowu nie ze swojego kompa piszę, a bałagan mam taki, że nic nie mogę
                                            znaleźć. Wczoraj przez pół dnia zdjęcia z aparatu próbowałam zrzucić i nie
                                            mogłam, niby komputer aparat widział, ale komunikował, że aparat jest zajęty,
                                            nie mam pojęcia co za diabeł namieszał. Mandy, Zaza czy Wam się kiedyś coś
                                            takiego zdarzyło? W końcu przez MP3 dziecka, do której moja karta z aparatu
                                            pasuje udało nam się zdjęcia zrzucić! Może wieczorkiem chwilę czasu znajdę i coś
                                            ze zdjęciami porobię, bo na razie wpadłam na minutkę, dziecko kompa włączyło i
                                            ja oczywiście nie mogłam nie zajrzeć.... Miłego dnia i trochę chłodku życzę, bo
                                            upał straszliwy!
                                            • zaza7 I znowu się porobiło.... 12.06.07, 12:37
                                              .... czytania co niemiara:))) Plany spotkań zmieniają się z minuty na minutę. Ja
                                              do Marycha mam bliżej niż do Koln. Połączenie będzie trudniejsze
                                              (komunikacyjnie), ale dam radę:)))
                                              Emi ja nasiadówkę mam w piątek i już teraz mi ciarki po plecach chodzą.
                                              Wczoraj miałam nasiadówkę z koleżankami i wypełniałyśmy papiery emeytalne:))
                                              I tu popieram NSM!!! Zimne piwo na upał dobre jest, tyle że nogi o tym nie
                                              wiedzą:)))
                                              Pozdrowionka
                                          • kabe.abe Re: Oczy 12.06.07, 12:33
                                            laklik napisał:
                                            >Kabe. Lokowanie ciepło, ciepło,lecz nie drąż(póki co) tematu...

                                            Ależ oczywiście, że nie zamierzam drążyć tematu,
                                            ale na trop naprowadził mnie pewien szczegół drugiego planu zdjęcia:)


                                            _____________________________________________
                                            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                            One przychodzą same...
                                        • szczesliwatrzynastka Re: Zaszczyt i przyjemność 12.06.07, 13:06
                                          No, no... wchodzę na forum i co widzę?
                                          Jakiś zlot się "wew Pyrlandii" szykuje.
                                          Fajnie,coraz lepiej, bo więcej nas, wiec częściej się widywać trzeba.
                                          Oj chętnie bym się na takowy wybrała.
                                          Ale kiedy? albo nie doczytałam :)
                                          Pod koniec czerwca będę we W może wtedy się uda?
                                          Kabe: dzięki za fotki, piękne miejsca zwiedzałaś.
                                          Będąc w Holandii byłaś może w Mondo Verde?
                                          Przepiękne miejsce, warte zobaczenia. My tez się tam wybierzemy.
                                          z reszta sami popatrzcie i poczytajcie :)
                                          www.landgraaf.nl/nl/html/algemeen/talen/pools.asp
                                          My tez nie widzieliśmy zdjeć La klika.
                                          Chyba nie jest taki wstydliwy i się nam pokaże? :)

                                          serdeczne pozdrowionka wszystkim przesylamy
                                          • laklik Re: Zaszczyt i przyjemność 12.06.07, 15:23
                                            Wstępnie większości "pasi" połowa sierpnia. Pierwsze, najważniejsze wici -
                                            noclegi - rozpuściłem. Odzew jest pozytywny. Liczba miejsc nieograniczona.
                                            Pozostaje tylko dumać nad tym tematem (Boże broń o paryskim bruku):-) :-)
                                            • zaza7 Niespodzianka:))) 12.06.07, 15:50
                                              Połowa sierpnia? Super. Mam wakacje i prawdopodobnie na miejscu będę. Za odległe
                                              jak dla mnie plany:))
                                              13-tka i Parmesan zrobili mi super niespodziankę:))) Dostałam kartkę z pięknego
                                              Koln i bardzo dziękuję:))) Poza tym pooglądałam sobie album o Koln, autorstwa
                                              tychże:) To tak miło pochodzić sobie po tym mieście oczami tej pary:))))
                                              A teraz siadam do pracy, bo przed końcem roku szkolnego mam niemałe urwanie głowy:(
                                              Jak się uda zajrzę wieczorkiem:))
                                              Pozdrowionka
                                              • zaza7 Kabe:))) 12.06.07, 15:53
                                                Jak to dobrze, że masz tę inną skrzynkę:)) Moje instrukcje mało czytelne? Może,
                                                bo sama z tym programem walczyłam trochę dawno:) Daj znać czy zaproszenie doszło:)))
                                                Pozdrowionka
                                                • hanula1950 Re: Kabe:))) 12.06.07, 16:50
                                                  Właśnie wpadłam do domu z nadzwyczajnego dyżuru od wnucząt. Padnięta jestem.
                                                  Jutro też idę na 9 i nie wiem do której będę. Jak odpocznę to się odezwę.
                                                  Połowa sierpnia to dobry pomysł.
                                                  Dziękuję wszystkim za @ zdjęciowe, a FLO za@ nadzwyczajną - ale się uśmiałam!
                                                  • hanula1950 Re: Kabe:))) 12.06.07, 20:38
                                                    Najpierw siedziałam w domu z wnuczętami, bo córcia z psem do weterynarza
                                                    poszła. Nero ma chorą łapkę. Potem z wnukiem do Galerii Mokotów po gry
                                                    komputerowe jeździłam. Wszystko w ten upał, a na deszcz się nie zanosi.
                                                    Balkonowe swoje kwiatki już podlałam. Maja się dobrze, bo dbam o nie. Tak jak
                                                    KTCO balkonowanie lubię.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Dziękuję KABE za odwiedziny.
                                                    A_ska - jak juz raz napisałaś, to chyba juz oporów nie masz.
                                                  • slawek004 Witam 12.06.07, 20:45
                                                    LaKlika, dziękuję Paniom za zdjęcia :)
                                                    Dobrych dni życzę i chłodnego piwa na zwołanie :) (KaBe - lody to nie to !)

                                                  • emi152 Re: Witam 12.06.07, 21:52
                                                    Ale wynudzona jestem tym radzeniem:).Leżenie w wannie z książką w ręku złe
                                                    wrażenie zmyło:) Jedno z głowy, ale czekają mnie jeszcze takie dwa dni
                                                    męczące. Potem wakacje!!!!!!:))))))))Dorotka już gafę swoją naprawiam...sorry.
                                                    Ja już troszkę się gubię komu co. No przecież to niewybaczalne.
                                                    Nieświęty..podziel się piwkiem zimnym. Nie przepadam bardzo, ale w taki gorąc
                                                    biorę wszystko:))) Niech tam ciepło dalej będzie...ja wytrzymam:)))
                                                    Sławek..Ciebie jeszcze nia widziałam. Mógłbyś ładnie się przedstawić?
                                                    Fotograficznie? Z góry dziękuję. Co do monitoringu, to mi na rączkę on.
                                                    Niech "wiara" widzi, jak inna "wiara" się bawi:))) Mam taką nadzieję, ze miło
                                                    będzie:))
                                                  • hanula1950 Re: Witam 12.06.07, 21:58
                                                    Piwa obecnie nie piję, bo z brzuchem walczę!
                                                    Ale innym nie zabraniam = na zdrowie! Ponoć tego, kto pije piwo, komary nie
                                                    kąsają.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Dwuznaczność: 12.06.07, 21:59
                                                    A_ska;
                                                    z powodu dwuznaczności wypowiedzi mej, wyjaśniam:
                                                    1) napisałam ogórek ( w liczbie pojedyńczej ) = bo w takowej liczbie ogórki
                                                    ( na posiedzenie jedno) zjadam,
                                                    2)Ty wiesz, że ja piszę sercem. Czyli:
                                                    najpierw piszę, potem wysyłam a po wysłaniu ( jeśli mam czas ) = zaczynam
                                                    myśleć:
                                                    -co ja napisałam?,
                                                    - czy dobrze napisałam?
                                                    - czy napisanie oddaje to, co myślałam?
                                                    - czy udało mi się bezbłędniowo ( czy też, znowu, błędy wszelakie )?
                                                    -itp.

                                                    Więc:
                                                    teraz sprostowanie robię ( bo czas znalazłam na przeczytanie tego, co w
                                                    pośpiechu, wysłałam.
                                                    Sprostowanie:
                                                    nie ogórek a ogórki ( małosolne ).
                                                    O czym donosi, zadowolona, że sprostowanie zrobiła:
                                                    KTCT
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Jednoznaczność: 12.06.07, 22:03
                                                    Jutro ( środa ) o godz. 17:00 = spotkanie Gejszy z Laklikiem.
                                                    I Gejszy i Lakilikowi = za spotkanie dziękuję ( zazdrostkując ).
                                                    Dziękowanie jest większe od zazdrostkowania, bo:
                                                    to w naszym interesie leży = by tych dwoje się spotkało ( i polubiło ).
                                                    --
                                                    jutro 17:00....środa przy Sfinksie na Starym. Kawą
                                                    się nie wykpisz:))) No way:))
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Jednoznaczność: 12.06.07, 22:14
                                                    Emi:
                                                    mam nadzieję, że z Laklikiem ( w @ ) uszczegółowienia zrobisz.
                                                    Nadzieja z powodu:
                                                    wiem, jak ze mną było.
                                                    Wszystko wiedziałam = kiedy, gdzie i o której ( nawet jak wyglądasz ).
                                                    Ale:
                                                    gdyby nie możliwość kontaktu z Tobą ( z @ wyniesiona ) = to pewnie byś się
                                                    zniechęciło/rozczarowało/odwidziała = i uciekła ( nie czekając na me, gapowate
                                                    spóźnienie ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Jednoznaczność: 12.06.07, 22:16
                                                    Hanula:
                                                    ucieszyła mnie możliwość = będziesz, z nami na spotkaniu w Poznaniu.
                                                    O szczegółach nie mówię ( bo ich nie znam ).
                                                    Szczegóły:
                                                    podadzą Emi+Laklik.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Jednoznaczność: 12.06.07, 22:23
                                                    Kabe;
                                                    Twoje obserwacjo/wnioski ( Laklikowe ) = są dla mnie normalką, bo:
                                                    w tabelce IQ przodujesz.
                                                    Tabelkę mam swoją, tajną.

                                                    Natomiast ja = mam zastanowianowki takie:
                                                    czy Laklik jest chwilowo taki fajny czy jest, takowy, zawsze.
                                                    Dokładniej to pytam o:
                                                    czy Laklik jest krótko czy długodystansowiec?

                                                    By nie było, że ja dyskryminuję=dodaję:
                                                    każda dziedzino/dystans jest fajna.
                                                    Ale:
                                                    ja preferuję długodystansowców.
                                                    I:
                                                    sądzę, że mam prawo do ulubieniości i dziedzin i dystansów.
                                                    Równocześnie:
                                                    lubię różnorodności = to i ludzi różnistych lubię ( bo dyskryminacji nie
                                                    lubię ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Jednoznaczność: 12.06.07, 22:28
                                                    Hanula:
                                                    sama widzisz = jak to jest.
                                                    Ja lubię (i chcę ) obowiązek wnuczętowy = a go nie mam.
                                                    Ty go masz.
                                                    Ale:
                                                    jak się czyta, to się czuje się, że ten obowiązek jest dla Ciebie i radością i
                                                    obciążeniem.
                                                    A dla mnie:
                                                    obowiązek wnuczętowy = to sama radość.
                                                    --
                                                    Teraz tak mówię = bo tak czuję.
                                                    Jeśli, kiedyś, będę w Twojej "skórze" [o Panie, daj!] = to się na nowo
                                                    zastanowię i ponownie, swe czucie, przeanalizuję.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Piwa obecnie nie piję, bo z brzuchem walczę! 12.06.07, 22:35
                                                    Hanula:
                                                    a ja nie mam sił ( i chęci ) na walki wszelakie.
                                                    Dlatego:
                                                    piwo piję.
                                                    Piję z powodu:
                                                    w upał, w ogródku piwnym = piwo ( zimne) lubię.
                                                    Jesienią i wiosną to ja wino doposiłkowe ( o temp. pokojowej ) lubię.
                                                    A zimą:
                                                    to ja lubię myślenie o lecie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Refleksja 12.06.07, 22:37
                                                    Ten upał i nawał obowiązków z moją głową robi dziwne misz-masz. Szukam od paru
                                                    dni pewnych dokumentów, cała w popłochu, bo potrzebne bardzo są na czwartek.
                                                    Dzisiaj do mnie dotarło, że gdzieś jedna teczka z Kubusiem Puchatkiem (hi,hi,hi)
                                                    mi zginęła. Wniosek- dokumenty są w zagubionej teczce. A teraz myślę już o tym,
                                                    gdzie jest ta teczka:)))
                                                    Piwo zimne popijam chłodu zażywam i dalej pracuję:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Dwuznaczność: 12.06.07, 22:13
                                                    Ogórki małosolne lubię, ale nie robię, tylko kupuję. Dla mnie samej robić się
                                                    nie opłaca. Kiedyś robiłam, nawet wiele ciast wypiekałam.A przecież wiecie, że
                                                    Hanula słodyczy nie jada.
                                                  • hanula1950 Re: Dwuznaczność: 12.06.07, 22:18

                                                  • laklik Re: :-) 12.06.07, 22:38
                                                    KTCT!!!
                                                    Uważnie przeczytałem co piszesz na temat spotkania z EMI. Obiecuję, że
                                                    będę "charmancki". Ona zobaczy mnie pierwsza i będzie miała możliwość
                                                    ocenienia "faceta". W tym czasie będzie tam tylko jeden taki z RÓŻĄ W ZĘBACH (
                                                    może zaczniemy od tanga????)
                                                    Relacyję z powyższego przeczytacie w czwartek. Idę w ślady EMI.Ona już się we
                                                    wannie przysposobiła hihihi.Dreszczyk emocji mnie zaczyna ogarniać.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kabe.abe Re: :-) 12.06.07, 22:41
                                                    Mam nadzieje, że bedą (Emi i laklik) pamiętali o dokumantacji fotograficzjej:)
                                                    U nas jest taki zwyczaj, może jeszcze o tym nie wiedzą?


                                                    _____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe Re: :-) 12.06.07, 22:45
                                                    Planujecie spotkanie w P. w połowie sierpnia, ale nie wiem, czy bedę mogła w nim
                                                    uczestniczyć, ponieważ w tym czasie mam już zaplanowany pobyt w innym miejscu.
                                                    Nie mówię jednak 'NIE' = może uda mi się wpaść na chwilke pod koniec Waszego
                                                    pobytu. W związku z tym na wszelki wypadek noclegów proszę mi nie zamawiać,
                                                    bo mam gdzie w P. zanocować.
                                                  • kabe.abe Dobranoc 12.06.07, 22:53
                                                    Zaza, przysłałaś mi sam tytuł, program nie dołączył się.
                                                    Może powtórzysz?

                                                    Trzynastkoszczęśliwa i Parmesanie - dziękuje za piękną kartkę
                                                    z Kolonii, przyszła wczoraj:)

                                                    Hanula, widzisz? Przecież zawsze Ci powtarzałam, że wszystko dobrze sie ułoży.


                                                    DOBRANOC

                                                    _____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • ktotocoto W tym czasie będzie tam tylko jeden taki z RÓŻĄ W 12.06.07, 22:53
                                                    W tym czasie będzie tam tylko jeden taki z RÓŻĄ W ZĘBACH (

                                                    Laklik:
                                                    jeśli , faktycznie potrafisz = być z różą ( i to w zębach ) = to jesteś z tej
                                                    grupy krwii, którą lubimy.
                                                    Pozwalam sobie powiedzieć:
                                                    my lubimy różę ( jedną! ) a nie całą wiąchę!.
                                                    Bo:
                                                    cała wiącha to jest efekciarstwo!
                                                    A my:
                                                    lubimy różę ( jedną ) a nie efekciarstwo.
                                                    P.S.
                                                    Cieszę się i cieszonkuję ( co ma się nijak do kieszonkowców i kieszeniarstwa i
                                                    kieszonkowania ):
                                                    że się spotkacie ( dla dobra ludzkości ).
                                                    Jeśli:
                                                    z dobra ludzkości i dobro indywidualne da się wypleść = to ja pomyślę tak
                                                    = dwa dobra są lepsze od dobra jednego.
                                                    I:
                                                    dwa dobra to nawet zazdrostkowanie wyciszo/wykluczą.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: W tym czasie będzie tam tylko jeden taki z RÓ 12.06.07, 23:14
                                                    Emi:
                                                    Ty się, natychmiast = uspokój z ogórkami ( piszesz, że jesz! ).
                                                    Ty masz, teraz , w wannie leżeć i mieć ogórki na twarzy.
                                                    A;
                                                    na twarzy to świeże ( a nie kiszone, o których, tutaj i ciągla mowa ).
                                                    Dodatkowo:
                                                    jakieś pilingi zrób, szafę przejrzyj ( lub do Starego Browaru biegnij ).
                                                    I:
                                                    obgryzione pazury potraktuj pilniczkiem a potem lakierem.
                                                    Oraz:
                                                    nie zabieraj zapalniczki ( i tego, do czego ona służy ) = bo ja wiem, że
                                                    zapalniczka ( i jej służebności ) robią złe wrażenie wzrokowo/wechowe.
                                                    I jeszcze zrób....
                                                    Oraz:
                                                    nie rób tego...
                                                    Tak dokładnie Ci nie powiem co masz robić a czego nie, bo:
                                                    tak dokładnie = to ja sama nie wiem ( więc i robić nie potrafię ).
                                                    Ale:
                                                    nam tak zależy = byście się polubili, że
                                                    nawet jak nic nie zrobisz = to się polubicie ( bo taka, nasza,
                                                    wolo/marzenio/życzenie).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Obiecane piękności: 12.06.07, 23:20
                                                    Kabe:
                                                    obiecanki i piękności ( czyli Ty ) doszły.
                                                    Na doszłości ja radośnie i dzięki.
                                                    --
                                                    Rację miałam, że o zdjęcia zabytkowo/Kabowe krzyczałam.
                                                    Krzyczałam z powodu:
                                                    zabytki są piękne i my to lubio/wiemy.
                                                    Ale:
                                                    zabytki nie są sobie a muzą = są dla ludzi.
                                                    Dlatego:
                                                    ja lubię zabytek z ludziem.
                                                    Jeśli jest to zabytek z ludziem mi znanym i lubianym = to uroda zabytku wzrasta.
                                                    Wzrastanie jest estetyczno/użytkowo/pamięciowe.
                                                    Kabe;
                                                    dzięki Ci za to, że:
                                                    dosłałaś mi zabytki sobą podkreślone.
                                                    Zabytki,w Twoim towarzystwie = są mi bliższe.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Kabe moja.... 12.06.07, 23:29
                                                    .... przecież ja Ci napisałam, że on jest dołączany do poczty założonej na
                                                    googlach. Zaproszenie Ci wysłałam i trzeba było załóżyć sobie konto, a tam jest
                                                    zakładka zdjęcia i program do ściągnięcia:)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 KTCT moja.... 12.06.07, 23:31
                                                    ... też sie przejmuję spotkaniem w P. Emi z Laklikiem. Rozumiem obawy Emi, ale
                                                    przecież ona w P. jest jak ta nasza "awangarda". I myslę, że wysmienicie sobie
                                                    da radę.
                                                    A-ska ja Ci posyłam znowu całe tony ciepełka i dmucham tym upałem w Twoja stronę:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Kabe jeszcze raz... 12.06.07, 23:39
                                                    ... już wiem o co chodziło. Posłałam Ci @ z linkiem. spróbuj, myslę, że się uda:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Obiecane piękności: 12.06.07, 23:31
                                                    A_ska:
                                                    jak to dobrze, że się pojawiło/odezwałaś.
                                                    Twoja nieobecność powodowała:
                                                    wymyślonki wymyślałam ( i dalsze tłumaczenia szykowałam ).
                                                    A_ska:
                                                    jak to dobrze, że Ty jesteś normalna, dowcipna i w tabelce ( mojej, tajnej )
                                                    jesteś na wysokiej pozycji.
                                                    Twoje odezwanie się ( tolerancyjne i dowcipne ) świadczy:
                                                    wysoką pozycję utrzymujesz.
                                                    Za co Ci dziękuję, bo:
                                                    lubię koleżanki zajmujące ( w tabelce mej ) pozycje wysokie.
                                                    WQysokie pozycje, koleżanek mych (w tabelkach innych) = nie wadzą mi.
                                                    Bo:
                                                    ja lubięwspółpracę ( a nie rywalizację ).
                                                    W ramach współpracy:
                                                    deklaryję Ci chęć = przygotowywania świeżych,ogórkowych plasterków.
                                                    Tylko:
                                                    ustal, ze mną , termin.
                                                    Bo:
                                                    ja mogę plasterki robić tylko wtedy = gdy w Poznaniu ( u dziecka swego ) bywam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Obiecane piękności: 12.06.07, 23:43
                                                    Emi:
                                                    ja ci zapomnio/gapo nie powiedziałam = dziękuję.
                                                    Dziękowanie jest w imienu społeczności ( naszej ).
                                                    Jest z powodu:
                                                    każdy ma jakąś misjo/zadanie.
                                                    Czasem:
                                                    misjo/zadanie = robi się szansą.
                                                    Niech to Wasze spotkanie = będzie szansą.
                                                    Nie zastanawiam się nad tym, co to ma oznaczać.
                                                    Szansa, to szansa = coś dobrego.
                                                    Powodzonka ślę.
                                                    Powodzonka dla wszystkich.
                                                    Ale:
                                                    szczególne powodzonka na jutro, na godzinę 17:00.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 A teraz... 12.06.07, 23:46
                                                    ... pora na dobranoc, bo już księżyc świeci.... Piwo sie skończyło, ciepełko w
                                                    brzuszku jest, na skórze też, pora to zmyć i spać. Dobranoc, dobranoc,
                                                    dobranoc:)) Pchły na noc, karaluchy pod poduchy:)))
                                                    pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Obiecane piękności: 12.06.07, 23:51
                                                    Laklik:
                                                    Ty sie nie przejmuj swoim wiekiem, wyglądem, profesją, posiadaniem, koszulą i
                                                    tym czy się będziesz jąkał ( czy nie ).
                                                    Ty się nawet nie przejmuj tym = czy róża będzie świeża , czy zwiędnie ( upał ).
                                                    Ty nie wymyślaj czy się sprawdzo/spełnisz.
                                                    Ty masz być ( aż i jedynie ):
                                                    " miej serce i patrz w serce".
                                                    I:
                                                    to wystarczy.
                                                    --
                                                    I:
                                                    żebyś na Ławicę zdążył!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Obiecane piękności: 13.06.07, 00:23
                                                    od 2 tygodni siedzę w przewodnikach i mapach,
                                                    informacjami z internetu się wspierając.
                                                    Wakacyjną tygodniową wyprawę po Scotlandii planuję :)
                                                    Mam już od tego taki melanż w głowie...
                                                    co punkt na mapie - to chęć obejrzenia go w naturze.
                                                    Zdaje się, że zamiast perfekcyjnie zaplanowanej trasy
                                                    będzie jedna wielka prowizorka!
                                                    Bo nijak te punkty nie dają się w sensowną figurę (zamkniętą) połączyć
                                                    - tylko zygzaki mi się układają!
                                                    no i tyż piknie, jak mówią górale :)

                                                    chyba już z tym skończę na dziś = dobranockowe pa pa :)
                                                  • ktotocoto 16 lipca.... 13.06.07, 00:25
                                                    Już chciałam krzyczeć = a co z Mandy ( czerwca 16 ).
                                                    Nagle do mnie dotrarło:
                                                    nie czerwca = a lipca 16.
                                                    Więc:
                                                    jeszcze nie muszę krzyczo/dopominajki robić.
                                                    Jeszcze mam czas ( do lipca 16 ).
                                                    Mandy:
                                                    papatki i tęsknotki ślę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Dobranoc: 13.06.07, 00:26

                                                  • ktotocoto Dobranoc: 13.06.07, 00:35
                                                    Nic, dziś, pożyteczno/uzytecznego = nie zrobiłam :
                                                    ( bo robiłam same prozaiczności ).
                                                    Dlatego:
                                                    nie wiem co A_sce odpowiedzieć = na jej dylematy geograficzno/zaawansowane.
                                                    Jedyne, co mi do głowy przychodzi:
                                                    A_ska = idź spać!
                                                    I:
                                                    pilnuj mapy uczuć sywych.
                                                    Reszta = jest mniej ważna.
                                                    A:
                                                    przecież wiesz, że w/g ważności spraw działamy ( z powodu braku czasu na
                                                    nieważności ).
                                                    --
                                                    Sen = waŻna rzecz.
                                                    Dlatego:
                                                    dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Robię: 13.06.07, 00:51
                                                    Robię ( coś ) z tą pogodą (szkocką ).
                                                    Robię ( coś )z tą pogodą (szkocką ).
                                                    Robię ( coś ) z tą pogodą ( szkocką ).
                                                    Robię...
                                                    Zrobione.
                                                    Będzie ( od czwartku ) egipsko.
                                                    Może , nawet, australijska.
                                                    Ale:
                                                    gdy nie byłam w Australii = to nie wiem jak tam jest, kiedy , itp.
                                                    Wiem, można w internecie znaleźć.
                                                    Ale:
                                                    ja mam teraz spać = a nie szukać!
                                                    DOBRANOC
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Środowo. 13.06.07, 07:46
                                                    Witam w środę. Już jestem zwarta i gotowa, żeby do wnusi wyruszyć. córka na
                                                    dyżur do jeszcze starej pracy idzie. Nie wiem, do której tam będę. zamelduję
                                                    się po powrocie.
                                                    A_ska - posyłam Ci mnóstwo w-skiego ciepełka. Może dotrze.
                                                    Miłej, wesołej środy dla wszystkich.
                                                  • a_ska1 Re: W tym czasie będzie tam tylko jeden taki z RÓ 12.06.07, 23:14
                                                    jejku, ile czytania :)
                                                    znaczy, że coś się dzieje!

                                                    uczestnikom jutrzejszego spotkania życzę miłych wrażeń :)

                                                    no i czekamy na zapowiedzianą relację :)

                                                    P.S. Znowu kaloryfery włączyłam: w tej chwili za oknem 8'C i pada..
                                                    a ja za dwa dni urlop zaczynam.. Zróbcie coś z tą pogodą!
                                                    Jak będzie lało - to nic tylko siąść i.......
                                                    ogórki konsumować ;)
                                                  • laklik Re: :-)CD 12.06.07, 22:47
                                                    Miłe Panie!!!!
                                                    Czas pokaże, czy Wasze spostrzeżenia (takie,czy inne) potwierdzą się, czy
                                                    nie.Wyjaśniam jedno.Nie lubię gry w życiu.
                                                    Sławek!!!!
                                                    Witam również i pozdrawiam.
                                                    Teraz znikam śpionki. Muszę wstać o 3.00. Odwożę siostrzenicę na lotnisko,
                                                    wsadzam do samolotu i wykopuję do jej ojca do NY.
                                                    Do jutra :-) :-)
                                                  • emi152 Re: Dwuznaczność: 12.06.07, 22:49
                                                    Ktocosia...ta dwuznaczność całkiem, całkiem była:))) A wiesz, co ja teraz
                                                    robię? Jem ogórka (jednego), małosolnego owiniętego szyneczką z kurcząt:))) Co
                                                    do spotkania, to musicie kciuki trzymać, bo imić Laklik mi się widzi taki skory
                                                    do dworowania i na dodatek uwodzenia kobiet:))). Trza się chyba pilnować i
                                                    pozorom nie dać zwieść:)))) Teraz milczy, jak zaklęty....pewnie ma "fefry"...to
                                                    po poznańsku stracha po prostu:))) Idę się położyć, bo jutro raniusienko do
                                                    pracy. Pa, pa. miłej nocy wszystkim
                                                  • kabe.abe Poczta 12.06.07, 23:10
                                                    Wysłałam obiecane załączniki do Ktotocoto, ale list nie zapiszał mi sie
                                                    w wysłanych i nie wiem czy poszedł, czy gdzieś przepadł w necie?
                                                    KTCT, potwierdź, jeśli otrzymasz.

                                                    Teraz to już naprawdę:

                                                    DOBRANOC
                                                  • laklik Re: :-) 13.06.07, 08:06
                                                    KTCT!!!
                                                    Dziękuję za psychiczne wsparcie. Jak możecie, to przekażcie EMI,że "13-tego
                                                    nawet w grudniu jest wiosna....":-) :-)
                                                    A_ska!!!
                                                    Z doświadczenia zawodowego, jak i z autopsji powiem Tobie, że przeważnie
                                                    improwizacja daje większą satysfację. DO pracy Rodacy.
    • kabe.abe Środa=Wednesday=Mittwotch 13.06.07, 08:26
      Witam wszystkich- tych w kraju, i tych za granicą.
      Dobrego dnia życzę.

      A_ska, zaraz wysyłam do Ciebie upalną przesyłkę,
      a Ty przyslij do nas troszke tego chłodu.
      Wiem, że nie wszyscy go lubią, ale może dla Mandy i dla mnie?
      I dla Doroty chyba też.
      :))
      • kabe.abe Re: Środa=Wednesday=Mittwotch 13.06.07, 08:32
        Mam nadzieję, że Mandy nas czyta,i jest na bieżąco.
        Może jak odwróci uwagę MJŻ, to coś do nas napisze?


        Zastanawiam się tylko dlaczego laklik wczoraj zapowiedział
        relację ze spotkania dopiero na czwartek?
        Dziś mamy środę (trzynastego = fakt), ale dlaczego mamy czekać
        aż do jutra?


        ___________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • kabe.abe Re: Środa. 13.06.07, 08:37
          Zaza7, dziękuję.
          Wieczorem się z tym pobawię.

          ____________________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • a_ska1 Re: Środa. 13.06.07, 09:19
            ciepełko od Was pewnie gdzieś w drodze,
            na pewno w piątek z rana do mnie zawita.

            improwizacje może i fajne bywają,
            ale jednak wolałabym spać w hotelu a nie w samochodzie (osobowym)
            a żeby hotel zarezerwować muszę mieć jakiś plan podróży.
            Tu nie Ameryka, gdzie motel bez problemu znajdziesz nawet w nocy :)

            Pobudkę dziś miałam o 6:15
            choć budzik (telefon) nastawiłam wczoraj na 7:30 :D
            Ktoś myślał o mnie ciepło od rana :)
            Ktosia pozdrawiam baaardzo serdecznie :D :D

            szczęśliwego trzynastego :)
        • ktotocoto Re: Środa=Wednesday=Mittwotch 13.06.07, 08:56
          Kabe:
          ja nie wiem dlaczego = relacja będzie w czwartek.
          Może, oni, planują siedzienie (gaduleniowe )wieczorno-nocne?
          Jeśli tak:
          to relacja będzie ( dopiero) ranna.

          Wszystkim miłego.
          Miłe ma być wszechstronne, we wszystkich aspektach i dla każdego z nas.
          --
          PApatki
          • kabe.abe Re: Środa. 13.06.07, 10:03
            Mam nadzieję, że do relacji opisowej będą jakieś załączniki fotograficzne:)

            Czy Emi będzie pamiętała o aparacie?


            _____________________________________________
            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
            One przychodzą same...
            • laklik Re: Środa. 13.06.07, 10:33
              Siostrzenica wykopana. Trzeba było energiczniej bo to rejs "Fly by LOT".
              Gwoli wyjaśnienia. Nie wiem, czy EMI Wam coś napisze dziś, czy nie. Obiecałem w
              czwartek z racji tego, iż laptop, na którym klikam w domu zrobił również "Fly
              by LOT", a jeszcze nie załatwiłem czegoś zastępczego. Tak więc mogę nadawać
              tylko z pracy. Liczę, że wytrzymacie Wszyscy do jutra. Jesli EMI zabrała
              aparat, to ja się nie bawię. Nie jestem fotogeniczny :-) :-) :-) Zasłonię się
              różą.
              • zaza7 Re: Środa. 13.06.07, 13:24
                Nie zwykłam przewidywać przyszłości, bo gdy coś sobie wymyśliłam, zawsze poszło
                inaczej. Dlatego też będę cierpliwa i poczekam na relacje obydwu stron:)) Co ma
                być, to będzie:))
                Za oknem grzmi, a ja zastanawiam się, czy lunie zanim dojdę do domu, czy
                wszystko co wywiesiłam na balkonie zmoknie do cna?
                Pozdrowionka
                • emi152 Re: Środa. 13.06.07, 15:01
                  Asiu....Nie możesz w sierpniu być w Poznaniu? A Szczęśliwa z Parmezanem tez
                  daleko nie mają. Jak mamy omawiać spotkanie, to trzeba wiedzieć, kto chętny?
                  Tych z kraju nie pytam, bo będą:))) Aparat biorę, a jakże:))) Niech się Laklik
                  nie kryguje, bo "lakliknę" go w korzystnym świetle:)))I nie z różą w
                  zębach...szkoda róży...., albo róż:))) My się tak na forum umawiamy i może się
                  zdarzyć, że kilku chętnych będzie:))) A co! Pomarzyć nie można?:)Dzisiaj ciężki
                  dzień miałam w pracy. Wszystkim, nie wiedzieć dlaczego ciepełko przeszkadza:))
                  Mnie tylko szkoda, że jest pochmurno, ale i słoneczka się doczekam. To lecę
                  obiadek szykować lekki i "małopracochłonny". Z imić La Klikiem jestem umówiona
                  na 17:00, jak wszystkim wiadomo, więc trzymajcie kciuki. "Szpilek" nie
                  zabieram. Będę łagodna, jak owieczka:))). Pa, pa
                  • hanula1950 Re: Środa. 13.06.07, 16:20
                    Laklik, Emi - wesolutkiego spotkania Wam życzę.
                    U mnie za oknem się ściemnia, mam nadzieję na jakąś burzę.
                    Dopiero od wnusi przyszłam = padnięta jestem. Następny dyżur w przyszłą środę.
                    • zaza7 Re: Środa. 13.06.07, 16:25
                      U mnie znowu grzmi i zachmurzyło się, i .... No w łasnie, postraszy czy lunie?
                      Wszystko mi jedno, byle by popadało, albo rozjaśniło się, bo głowa moja dostaje
                      kociokwiku od ruchu ciśnienia:(
                      Pozdrowionka
                      • hanula1950 Re: Środa. 13.06.07, 16:58
                        No to już mam burzę i niezły deszczyk. Balkonowych kwiatków nie będę musiała
                        podlewać wieczorem, usnąć będzie mi łatwiej.
                        • zaza7 Re: Środa. 13.06.07, 19:14
                          Hanulko, ja Ci zazdroszczę, bo u mnie skończyło się na straszeniu. Dookoła
                          padało, nawet lało a u mnie nic!! Duchota straszna i pomimo wieczora bez kawy
                          sie nie obędzie. Mam nadzieję, że w P. nie padało.
                          Pozdrowionka
                          • dorota-zam Re: Środa. 13.06.07, 19:39
                            A u mnie dziś nawet 2 razy padało - najpierw ok 16 - burza krótka ale "treściwa"
                            a ok 18 lało mocno i długo. Teraz troszke chłodniej wreszcie jest i nawet
                            oddychać się daje.
                            Ja dziś miałam dobry dzień, bo wreszcie, za 3 podejściem udało mi się dowód
                            osobisty załatwić, za miesiąc będę już go miała! Może to dlatego, że dziś trzynasty?
                          • kabe.abe Re: Środa. 13.06.07, 19:40
                            Rzeczywiście, popadało, nawet bardzo i nawet długo - u mnie tak z godzinę
                            z różnym natężeniem padał deszcz i burza była. Efekt? Ochłodziło się
                            o jakieś 20'C = teraz jest 21'C. Całkiem przyjemnie. Zaza, współczuję Ci tej
                            duchoty, a A_sce dziękuję za szybką przesyłkę tego chłodnego powietrza do W-y :)

                            W P. o 17.00 nie padało, było pochmurno i bardzo ciepło - wiem od 'swoich':)

                            Mandy, mimo upału, spaceruje po mieście W. z MSŻ.


                            ______________________________________________
                            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                            One przychodzą same...
                            • hanula1950 Re: Środa. 13.06.07, 20:39
                              Deszcz dawno juz nie pada, ale burza z oddali pohukuje nadal.
                              hanula1950.blox.pl
                              haneczka1950.blox.pl
                              • ktotocoto Pobudkę dziś miałam o 6:15 13.06.07, 21:15
                                Było tak:
                                - zerwałam się ( budzik mordując ) o 5:00
                                - człapiąc do łazienki = A_ska mi się przypomniała ( i jej krok ),
                                - to = człapanie na A_skowy krok zamieniłam.
                                Dzięki temu:
                                - wszystko zdążo/zrobiłam i radosna = w autobusie siedziałam ( student mi
                                miejsce ustąpił )
                                Siedząc:
                                - dalej o A_sce myślałam ( nogami, tanecznie przebierając = w takt muzyki,
                                która u kierowcy ryczała ).
                                I:
                                SMSa do A_ski wysłałam = tęskno/pozdrowieniowego.
                                Przed wysłaniem pomyślałam:
                                - jest 7:15,
                                - o 7:15 ja jestem na trzecim biegu = to A_ska będzie na pierwszym ( bo u niej
                                czas innawy ),
                                - to ja jej SMSa poślę = by wiedziała, że ją kochamy.
                                Wysłałam.
                                Cała ja:
                                - tak się na A_sce ( myślowo ) skupiłam, że
                                - myśli na myślenie o czasie ( odjęcie godziny ) mi zabrakło.
                                Brak myśl na myślenie o czasie = spowodował:
                                A_skę, SMSem obudziłam.
                                Wynik:
                                - myślałam, że A_ska jest na biegu pierwszym,
                                - w rzeczywistości = była na biegu zerowym,
                                - mój SMS wprowadził ją w bieg - 1 ( słownie: minus jeden ).
                                I tyle.
                                Wniosek:
                                moje myślenie ma się nijak do rzeczywistości.
                                • ktotocoto student mi miejsce ustąpił ... 13.06.07, 21:24
                                  Dopowiedź:
                                  student mi miejsce ustąpił ( w autobusie ), bo:
                                  to jest mój student.
                                  Mój z powodu:
                                  w ubiegłym roku = był u mnie na praktyce.
                                  ---
                                  Jeśli ktoś myślał, że:
                                  student i ustąpienie = z powodu wieku mego = to był w błędzie.
                                  Ale:
                                  ja tylko tego studenta i tą sytuację i te błędy ( Wasze, ewentualne )=
                                  analizuję.
                                  Innych studentów, sytuacji i prawidłowości myśleń = nie będę analizować.
                                  Choć:
                                  pole badawcze mam.
                                  Np. wracając z pracy, autobusem = spotkałam studenta miłego.
                                  Był miły = choć go widziałam ( na % 100 ) pierwszy raz w życiu!
                                  --
                                  To:
                                  dlaczego on mi miejsce ustąpił?
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: student mi miejsce ustąpił ... 13.06.07, 21:26
                                    Mandy:
                                    jak Ty się nie pokażo/odezwiesz = to my się będziemy martwić ( nadal ).
                                    Ponieważ:
                                    my się martwić nie lubimy = to Ty się pokażo/odezwij.
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Cisza napięciowa: 13.06.07, 21:37
                                      Myślę, że cisza napięciowa trwa:
                                      - czy się spotkali?
                                      - czy się sobie polubio/spodobali?
                                      - czy się dogadali?
                                      - czy mieli czas tylko na swoje sprawy = czy i na nasze zlotowania?
                                      - kiedy będzie relacja?
                                      - kiedy będą zdjęcia?
                                      - i czy zrobili wszystko ( co się da ) = w ramach i dlA integracji.
                                      Mówiąc o integracji = myślę:
                                      - oni się mają zntegrować,
                                      - my, z nimi, mamy się zintegrować,
                                      - wszyscy mamy być zintegrowani.
                                      Mamy = zbyt silne słowo.
                                      Powiem delikatniej:
                                      lepiej, dobrzej, mądrzej i pożyteczniej (...tak dla dobra wspólnego... )
                                      jak nam się uda integracja ( a nie seperacja ).

                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Cisza napięciowa: 13.06.07, 21:40
                                        Mam obowiązków domowych ( w tym i zaległościowych ) = bez liku i bez miary.
                                        Dlatego:
                                        idę porobić ( by miara była i by się dało zliczyć ).
                                        Oraz:
                                        na balkon muszę wyjść = pobalkonować.

                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Ty się nie przejmuj, że Ci się z czasem pokićkało! 13.06.07, 21:58
                                          A_ska:
                                          ja się nie przejmuję, że mi się z czasem pokićkało.
                                          Ja się przejmuję:
                                          że mi się często kićka ( nie tylko z czasem ).
                                          Ale;
                                          przecież, obok czynów = są pobudki i zamiary.
                                          Moje czyny ( bywają ) pokićkane.
                                          Jednak:
                                          pobudki i zamiary mam niepokiśkane.
                                          A:
                                          to są okoliczności łagodzące.
                                          I:
                                          cieszę się, że to mnie, w Twoich oczach, usprawiedliwia.
                                          --
                                          Jutro będę w autobusie = około 6:45.
                                          Ale:
                                          mimo, iż czas wolny ( w autobusie ) = będę miała, to
                                          SMSa, do Ciebie = nie wyślę.
                                          Jednak:
                                          mimo niewysłania = będę o Tobie myślała.
                                          Bo:
                                          ja tak mam = lubię myśleć (w autobusie ).
                                          I:
                                          lubię myśleć ( w autobusie ) o miłych ludzio/sprawach.
                                          --
                                          PApatki
                                • a_ska1 Re: Pobudkę dziś miałam o 6:15 13.06.07, 21:40
                                  KTCT,
                                  Ty się nie przejmuj, że Ci się z czasem pokićkało!
                                  Ja się bardzo ucieszyłam, że ten SMS o wczesnej porze był od Ciebie,
                                  a nie np. od mojego dziecka, które dziś rano do Szwecji wyjeżdżało.
                                  Bo Ty mi napisałaś: nie odpisuj = mogłam sobie spać dalej (do 7:30)
                                  Gdyby to był SMS od dziecka mojego, to musiałabym natychmiast wstać
                                  i czegoś bardzo ważnego w komputerze mu szukać
                                  (np. numeru rezerwacji biletu itp.!)
                                  Bo laptop którego obecnie używam jeszcze kilka tygodni temu był w użytkowaniu
                                  dziecka mego i już parę razy takie historie mi się przydarzały.

                                  Cieszę się - że od rana krok taneczny :))
                                  • kabe.abe Re: Pobudkę dziś miałam o 6:15 13.06.07, 21:55
                                    A_ska, mamy dzieci o podbonych pomysłach. Najdziwniejsza i dla mnie najbardziej
                                    wkurzająca prośba SMS-owa mojego dziecka, to z ub. października.
                                    Przysłał mi adres strony www, abym sprawdziła jaka jest temparatura w miejscu,
                                    w którym jest, a był w Egipcie, przy jakimś grobowcu (nie pamiętam
                                    już dokładnie) i było +51'.

                                    Zrobiłam sobie małą przerwę w prasowaniu. Nazbierało się tego,
                                    ale z powodu upału nie chciało mi się stać przy żelazku.
                                    Dziś jest w sam raz po tej burzy.

                                    _______________________________________________
                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                    One przychodzą same...
                                    • emi152 Re: Pobudkę dziś miałam o 6:15 13.06.07, 22:26
                                      Czyli dzieci są sobie podobne. Moje tez potrafi zadzwonić w środku nocy, bo ząb
                                      bardzo boli np.:)) Nie zabawię tu długo, bo właśnie córka za plecami stoi. Ma
                                      jakąś pilną pracę. Przed chwilką wróciłam. Zdjęcia wrzuciłam do komputera i
                                      Ktocosi tylko wysłałam prosząc o pantoflową pocztą podanie dalej. Było bardzo,
                                      bardzo milutko. Laklik jest......no fajny jest:)))i poczucie humoru mi u niego
                                      pasuje, bo podobne do mojego. To facet, który wręcz wyczuwa , co kobieta
                                      lubi:)))Peany będę piać jutro. Dzisiaj nie mogę więcej. O spotkaniu forumowym
                                      też mowa była...w końcu prawie 5 godzin sobie gruchaliśmy:))) Tyle relacji na
                                      dziś. Pa, pa
                                      • emi152 Re: Pobudkę dziś miałam o 6:15 13.06.07, 22:35
                                        A różę w zębach, to ja wymyśliłam , bo odwagę Laklika chciałam sprawdzić:))) No
                                        i sprawdziłam:)) Dalsze testowanie też na plus wyszło. Zmykam:)))
                                      • hanula1950 Re: Pobudkę dziś miałam o 6:15 13.06.07, 22:38
                                        Cieszę się, że spotkanie było udane. Z niecierpliwością na fotki czekam, ale
                                        już spać mi się chcę. Wnusia dała mi popalić.
                                        Córka moja też do Waszych dzieci jest podobna - dzwoni o 8.15, żeby zaraz do
                                        niej przyjechać, bo nie ma z kim zostawić dzieci, a ona w ważnej sprawie musi
                                        wyjść. Ostatnio w poniedziałek odmówiłam, bo miałam ważne spotkanie. Ona uważa,
                                        że jak jestem na emeryturze to powinnam być na jej każde wezwanie.
                                        Kabe - dzięki, że wpadasz do mnie do blogu, a na dodatek jeszcze komentujesz.
                                        Kochana jesteś. Innych wpadających, a nie piszących, nie jestem w stanie
                                        wyśledzić, ale serdecznie dziękuję.
                                        hanula1950.blox.pl
                                        • kabe.abe Kto chce spodnie? 13.06.07, 23:18
                                          Przed wyjazdem kupiłam sobie lniane brązowe spodnie.
                                          Wczoraj je uprałam w pralce w temperaturze ok. 50' i dziś w czasie prasownia
                                          stwierdziam, że chyba są mniejsze:)
                                          Przymierzyłam i niestety.
                                          To,że zbiegły się z długości, to pół biedy,
                                          można jeszcze skrócić i będzie OK, ale są za ciasne w pasie.
                                          A tak ładnie leżały i takie były wygodne:(
                                          Zapomniałam, że powinnam je uprać w temp. 30'.

                                          Emi, cieszę sie, że spotkanie sie udało.
                                          Mam nadzieje, ze jakieś zdjęcia dotrą i do mnie?
                                          • zaza7 Gdzie ta burza???? 13.06.07, 23:22
                                            Siedzę i czekam, czekam i siedzę i nic. Postraszyło i poszło sobie gdzie indziej
                                            kropić:(
                                            No, to ja proszę Emi i więcej. My wszystkie bardzo chcemy coś jeszcze wiedzieć.
                                            KTCT - bierz sie proszę, za pocztę pantoflową, bo zdjęciowanie potrzebne nam
                                            bardzo jest.
                                            No tak w tych zapisach trochę się rozmnożyłam, ale zakładam, że nie ja jedna tak
                                            myślę:)))
                                            Pozdrowionka
                                            • kabe.abe Już są! 13.06.07, 23:25
                                              Są zdjęcia!
                                              Widziaam!!
                                              Ale się dobrze bawiliście!
                                              Była i róża w zębach , i fujarka w rękach:)
                                              NO, no, wesoło było:)


                                              ------------------------------------
                                              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                              One przychodzą same...
                                              • ktotocoto Re: Już są! 14.06.07, 00:14
                                                Emi/Laklik:
                                                za pozwoleniem i z upoważnienia = zdjęcia przesłałam.
                                                Przesłałam je pod adresy dobre ( dobre ręca, głowy i serca ) = do tych, którzy
                                                prosili ( i są , z nami, od dawna = sprawdzeni ).

                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Już są! 14.06.07, 00:23
                                                  Emi;
                                                  Po obejrzeniu zdjęć ( z Laklikiem ) = myślę sobie tak:
                                                  a po co Ty do sanatorium jedziesz?
                                                  Czy Ci nie lepiej w Poznaniu zostać, z Laklikiem robić to, co dziś robiłaś?
                                                  Ty się Emi zastanów.
                                                  Sanatorium to nie wojsko = masz skierowanie ale to nie jest karta mobilizacyjna
                                                  czy jakieś inne ( mocno obowiązkowe )powołanie .
                                                  Dlatego:
                                                  skierowanie możesz oddać .
                                                  Oddając = napisz uzasadnienie:
                                                  nie mogę jechać do sanatorium, bo muszę być w Poznaniu, z Laklikiem.
                                                  Takie uzasadnienie:
                                                  każdy zrozumie i uwzględni.
                                                  A:
                                                  jeśli ktoś będzie miał kłopoty zrozumieniowo/uwzględnianiowe = to zdjęcia
                                                  ( Wasze ) dołącz.
                                                  Dołączenie będzie koronnym argumentem = nie możesz jechać do sanatorium.

                                                  --
                                                  PApatki
                                              • a_ska1 Re: Już są! 14.06.07, 00:28
                                                ja też widziałam :)

                                                pozwolę sobie zacytować Emi:
                                                Laklik jest... no fajny jest:)))
                                                (I to cieszy, bo fajnych facetów - to ze świecą szukać!)

                                                a Emi? no też fajna jest :))

                                                To: i spotkanie, i zdjęcia fajne!

                                                PS. Emi, ja absolutnie nie dam rady w sierpniu do Poznania :((((((
                                                żałuję bardzo!
                                                • hanula1950 Re: Już są! 14.06.07, 06:29
                                                  Przed chwilą zdjęcia widziałam = są super. Piosenka ,,Tango z różą w zębach "
                                                  mi sie przypomniała. Fajnie Wam było.
                                                  KTCO - dzięki za pośrednictwo wysyłkowe.
                                                  Wesolutkiego czwartku wszystkim życzę.
                                                  hanula1950.blox.pl
                                                  • kabe.abe Czy dziś już czwartek? 14.06.07, 08:36
                                                    Witam.



                                                    ______________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe Re: Czy dziś już czwartek? 14.06.07, 08:41
                                                    W ciągu ostatnich dni tak wiele się działo, zwłaszcza wczorajszy dzień był
                                                    emocjonujący:)
                                                    Poprosimy o bardziej szczegółowe relacje, zwłaszcza zeznania drugiej strony:)
                                                    Załączniki fotograficzne już mamy.


                                                    ___________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • laklik Re: KONIEC!! BASTA!!! 14.06.07, 08:47
                                                    Wnoszę o skończenie z tymi peanami odnośnie mej osoby!!! Dziekuję.
                                                    Ad rem!!
                                                    13.05.AD2007 godz.17.00
                                                    SFINX - jest
                                                    Róża - jest
                                                    Zęby - są
                                                    EMI - nie ma
                                                    godz.17.20
                                                    EMI - jest
                                                    Jak szpieg Carramba - z aparatem i pstryka.
                                                    Panowie z tej strony!!!!
                                                    Uprzejmie informuję, że jeśli reszta Pań tutaj jest taka jak EMI to.....
                                                    szykuje się niezła "rozróba" w sierpniu w Pyrlandii. (kto wie,czy nie skończy
                                                    się notatką prasową) :-) :-)
                                                    Jestem w stanie, mniej więcej, sobie wyobrazić, jak wyglądało poprzednie
                                                    spotkanie EMI z.... (ustawa o ochronie danych osobowych)oraz kto Ona i zacz -
                                                    ta druga osóbka. Ładnie musiały sobie "tokować".
                                                    c.d.
                                                    SFINX - był(bez monitoringu)
                                                    testowanie - było (dwustronne,żeby nie było)
                                                    wino - lało się (jednostronnie)
                                                    Ocena członka komisji testującej:
                                                    Szpeg Carramba - krzyknął....już ta godzina a jutro do pracy (sadystka). Patrzę
                                                    na ten zegarek a tu dopiero 22.00. Cóż... mój pogląd był w tym momencie inny,
                                                    choć także miałem taką perspektywę. Może to dlatego, że nie jestem jeszcze
                                                    dziadkiem???? :-) :-) :-) :-)
                                                    Ocena Przewodniczacej Komisji Testujacej: czekać na pracę samodzielną w/w
                                                    P.S
                                                    Prace związane ze zjazdem rozpoczęte.
                                                    Relacja satysfakcjonuje ogół????
                                                    Pozdrawiam
                                                    Laklik
                                                    P.S.II
                                                    Ja także poproszę o zdjęcia, bo na tego Roztrzepańca (EMI)nie mam co liczyć.
                                                    I to by było na tyle.... (Jan Tadeusz Stanisławski)
                                                  • kabe.abe Re: KONIEC!! BASTA!!! 14.06.07, 09:01
                                                    Lakliku, ależ oczywiście: relacja satysfakcjonująca:)

                                                    KTCT, rzeczywiście trzeba zdjęcia podesłać L, bo on pierwszoplanową rolę grał.
                                                    Ja nie mogę tego zrobić, bo nie ja zostałam upoważniona do ich rozsyłania.


                                                    ____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • a_ska1 Re: KONIEC!! BASTA!!! 14.06.07, 09:29
                                                    EMI, Laklik:
                                                    widzicie, ile emocji (pozytywnych) na forum dostarczacie?
                                                    WAS nam było tutaj potrzeba :D

                                                    do mnie dzisiaj wreszcie słoneczko zawitało,
                                                    a po południu moje osobiste słonko dojedzie,
                                                    cała w skowronkach jestem :)

                                                    dzięki za dostawę ciepełka - na zamówienie!
                                                    teraz poproszę: zróbcie coś żeby zostało choć przez tydzień :

                                                    Sloneczkorawskie:
                                                    czy już PO ?? można kciuki puszczać?

                                                    wszystkim - milusiego dnia :)))
                                                  • ktotocoto Ad rem!! 14.06.07, 11:32
                                                    Ad rem!! (laklikowe ):
                                                    - napisane dokładnie, jasno/czytelnie i dowcipnie.
                                                    Wszystko mi się spodobało i wszystko zrozumiałam.
                                                    No, małą niejasność mam:
                                                    - kto wino pił a kto nie pił?
                                                    - i ile wina ( osoba pijąca ) wypiła?
                                                    Oraz:
                                                    czy laklik nosi zapalniczkę?
                                                    Jeśli nosi = to do jakich celów?
                                                    Jeśli nie nosi:
                                                    to pytań nie mam = bo wiadomo dlaczego nie nosi.

                                                    Laklik:
                                                    ładnie ( na zdjęciach ) wyglądasz.
                                                    Może i w naturze = wyglądasz równie dobrze?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ad rem!! 14.06.07, 11:40
                                                    A-ska, dzisiaj, ważnego faceta przywita.
                                                    Ten ważny facet porwie A_skę = w podróż romantyczną.
                                                    Romantyzm nie kojarzy mi się z kawiarenką internetową.
                                                    To:
                                                    pewnie A_ska ( z facetem ważnym ) będzie w różnych kawiarenkach siedzieć - a w
                                                    internetowej nie.
                                                    To oznacza:
                                                    stracimy A_skę na czas jej romantycznych dni.
                                                    Trudno.
                                                    A_ska jest dla nas ważna = to jej nieobecność ( na forum) musimy
                                                    zrozumio/wybaczyć.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • laklik Re: Ad rem!! 14.06.07, 12:30
                                                    KTCT
                                                    Taż zadajesz pytanie retoryczne. Kto mógł pić wino??? Kto kogo odwoził??
                                                    Prywatnie nigdy,nikomu, niczego nie liczyłem,dlatego nie jestem w stanie
                                                    odpowiedzieć odnośnie ilości. Zapalniczkę JESZCZE noszę. Liczę jednak na to,że
                                                    już niedługo.
                                                    Na koniec rzecz najważniejsza!!!!
                                                    EMI!!!!!
                                                    Dziękuję za wczorajszy wspaniały dzień (13-ty nie zawsze jest hororystyczny)
                                                  • emi152 Re: Ad rem!! 14.06.07, 13:26
                                                    Romantyczność w tych czasach w cenie...i nie tylko ta miczkiewiczowska. Dlatego
                                                    Asiu pielęgnuj ją i stwarzaj warunki sprzyjające. Relacja ze spotkania za nami
                                                    i zdjęcia pewnie też rozesłane znając rzetelność Ktocosi:))Laklik konfabuluje
                                                    sobie trochę. Po pierwsze, to wcale się nie spóźniłam tylko nie mogłam się
                                                    oprzeć chęci popatrzenia na Laklika z różą. Panienki z różami chodziły między
                                                    stolikami, to przecież pomylić się mogłam i Laklika za kogoś innego wziąć.
                                                    Trzeba się było upewnić. A z winkiem, to było całkiem skromnie:))) Ktocosiu. Ja
                                                    już to sanatorium trzy razy z uzasadnieniem na inny termin odkładałam. Nawet
                                                    taki żelazny argument, jak urok Laklika nie zadziała. U nas pogoda nadal nie
                                                    sprzyja opalaniu, co mi strasznie nie pasuje. Idę na balkon sobie poczytać, a
                                                    mam lekturę ostrą i wciągającą....Na Dennisie Lehane nigdy zawieść się nie
                                                    można:))))To umykam na razie. Pa, pa
                                                  • emi152 Re: Ad rem!! 14.06.07, 13:45
                                                    Kabe, Zaza, Hanula, Asia, Dorcia (kogo nie wymieniłam, to sorry) i oczywiście
                                                    Ktocosia....( sms poranny był bardzo mobilizujący)Wasze fluidy tak były
                                                    intensywne, że zero stresu miałam i dobrze:))) Laklik....żeby nie było, że taka
                                                    niewdzięcznica jestem:))) Specjalnie dla Ciebie fotki ślę...na adres gazety. I
                                                    wiesz....tę fotkę szczególną, co to z różą do tej blondi leciałeś...też:))))))
                                                    Balkon wzywa....pa, pa
                                                  • kabe.abe Re: Ad rem!! 14.06.07, 14:08
                                                    Jeśli moje fluidy w jakimś stopniu przyczyniły się
                                                    do zmniejszenia stresu Emi
                                                    przed spotkaniem Laklika, to się cieszę.

                                                    Ciekawe w jakim stopniu Laklik się stresował?
                                                    Faceci są twardzi i się do takich rzeczy z reguły nie przyznają,
                                                    ale czasem to 'twardzielstwo' szkodzi ich zdrowiu.



                                                    _________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe SMS z Wrocławia 14.06.07, 14:13
                                                    O 12.44 mandy przysłąłą taki SMS:

                                                    "Jestem z MMŻ w Parku Południowym.
                                                    On podrywa co ładniejsze dziewczynki
                                                    a mnie podrywają ich dziadkowie.
                                                    Niestety, nie potrafią z takim wdziękiem jak Jaś.
                                                    Więc myślę o Was i czekam na następne nasze spotkanie.
                                                    Wrocławskie papatki"

                                                    Z późniejszej rozmowy telefonicznej z M, wiem,
                                                    że w domu będzie w piątek późnym wieczorem
                                                    i w dodatku na krótko.

                                                    _____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • ktotocoto Re: SMS z Wrocławia 14.06.07, 14:29
                                                    Żadnego SMSa nie wysłałam i żadnego nie odebrałam.
                                                    Cisza SMSowa z powodu:
                                                    mój telefon w łóżku został.
                                                    Rano, łóżkując = rozmowę prowadziłam.
                                                    Prowadzenie było długawe.
                                                    Jak się skończyło = to ja zryw, bieg, szaleństwo.
                                                    Do pracy dobiegłam i za telefonem zatęskniłam.
                                                    A:
                                                    telefon w łóżku.
                                                    Ale:
                                                    ja do tego łóżka, wieczorem, wrócę.
                                                    To się z telefonem spotkam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: SMS z Wrocławia 14.06.07, 14:57
                                                    Bardzo mi szkoda, że nie mogę się wyrwać do W. do Mandy:(( Ale jutro mam
                                                    nasiadówkę od 16 i nie wiem kiedy skończymy, bo to klasyfikacja.
                                                    Dzisiaj najpierw świętowanie w szkole, potem wyjazd na basen z dziećmi. Teraz
                                                    jeszcze praca przy kompie. I tak do końca czerwca. Ten basen bardzo mi sie
                                                    przydał, bo u nas ani kropelki deszczu nie było i temperatura utrzymuje się nadal.
                                                    Zdjęcia ze spotkania w P. obejrzałam i ..... no super. Oby tak dalej:)))
                                                    A_ska ja Ci jeszcze trochę mojego słoneczkowego ciepłka dosyłam:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Ad rem!! 14.06.07, 14:08
                                                    Laklik:
                                                    w Ad rem!!! = nic nie było o odwożeniu.
                                                    Myślałam:
                                                    szli spacerkiem, przez Maltę.
                                                    O wino pytałam, bo:
                                                    chciałam wiedzieć czy niepijący był niepijącym z powodu niemożności czy z
                                                    powodu nielubienia wina.
                                                    I:
                                                    lubię wiedzieć czy jest lampka jedna czy dwie.
                                                    Bo:
                                                    jedna jest przy winie średnim.
                                                    Jak wino dobre = lampki dwie.
                                                    Przy wspaniałym = to i do trzech się dochodzi.

                                                    P.S.
                                                    Czy możemy dostać harmonogram Waszych, dalszych spotkań?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • laklik Re: Ad rem!! 14.06.07, 15:17
                                                    To wyjaśniam - odwiozłem byłem tę zestresowaną niebogę. Dzięki temu wiem, iż
                                                    mieszkamy po przeciwnych stronach naszego grodu.
                                                    Na koniec informuję, iż Biuro Organizacyjne ukonstytuowało się i o swej dalszej
                                                    działalności będzie starało się informować Szacowne Gremium na bieżąco. :-) :-)
                                                    Poczekajmy co jeszcze w tym temacie ma do powiedzenia Pani Prezes.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Laklik
                                                  • kabe.abe Ad vocem :) 14.06.07, 15:43
                                                    laklik napisał:
                                                    >...Dzięki temu wiem, iż mieszkamy po przeciwnych stronach naszego grodu.

                                                    Ciekawska jestem i mam pytanie w sprawie:
                                                    Mieszkacie po przeciwnych stronach Waszego grodu, ale wzdłuż jakiej osi:
                                                    północ-południe czy wschód-zachód?
                                                    Zapytałam, jakbym wiedziała gdzie mieszka Emi!
                                                    Przecież nie wiem, więc ewentualna odpowiedź niewiele mi da :)
                                                  • rawskiesloneczko Podziękowania:) 14.06.07, 17:40
                                                    Dziękuje za trzymanie kciuków wszystkim bardzo gorąco:)))
                                                    Maraton egzaminowy za mną i wszystko pięknie zaliczone:))))))))
                                                    Za tydzień już ostatni egzamin, a potem 8 lipca wyjazd do Petersburga:))))
                                                    Po maratonie nie mam na nic siły, ciągle bym spała:)
                                                    Dzisiaj w ramach relaksu z przyjaciółką poszłyśmy do Galerii Mokotów i było
                                                    super, tylko nogi bolą, ale trzeba było uczcić ten maraton:)

                                                    teraz pewnie się prześpię i potem zajrzę, aby nadrobić zaległości:)

                                                    pa
                                                  • hanula1950 Re: Podziękowania:) 14.06.07, 19:48

                                                  • ktotocoto Ad ... niczego: 14.06.07, 20:11
                                                    Jak (rano) zaczełam bieganiowo = takl miałam dzień cały.
                                                    Po pracy - do domu przybiegłam:
                                                    - po telefon łóżkowy,
                                                    - po bluzkę zmienniczą ( brzydszą ale nieprzepoconą ).
                                                    I = pojechałam ( zaproszeniowo ) tam:
                                                    www.karczmarzym.com.pl/pl/index.html.
                                                    Tam było ładniej, niż na zdjęciach i jedzonko było pyszniste.
                                                    A, mimo to:
                                                    jak zjadłam pyszności, w stylu kompleksowym ( śniadanie + śniadanie II + obiad
                                                    + podwieczorek + kolację )
                                                    = to mi się do domu chciało okropicznie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ad ... niczego: 14.06.07, 20:16
                                                    Kabe:
                                                    pewnie Laklik mieszka na Ławicy?
                                                    Ciekawe czy tam mieszka lat sto?
                                                    Bo jeśli lat sto, to:
                                                    moge Laklika ( z autobusu ) znać.
                                                    Lat temu sto:
                                                    ja, studentka = na Ławicy mieszkanie wynajmowałam.
                                                    I:
                                                    jeśli Laklik nie był wtedy w przedszkolu a był na studiach = to autobusami
                                                    jeździł.
                                                    A autobus ( wtedy ) jeździł jeden.
                                                    I:
                                                    każdego, jeżdżącego znało/lubiłam.

                                                    Laklik:
                                                    Ławica?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ad ... niczego: 14.06.07, 20:20
                                                    Dzisiaj w Rzymie byłam.
                                                    Link ( z Rzymu) Wam posłałam.
                                                    Ale:
                                                    pewnie trwają wakacje ( rzymskie ) = i się wakacyjny bałagano/rozprężeniowiec
                                                    zrobił.
                                                    Efekt:
                                                    link nieaktywny.
                                                    To ja:
                                                    jeszcze jeden link daję ( może aktywny?).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ad ... niczego: 14.06.07, 21:38
                                                    Słoneczko (rawskie ):
                                                    postanowiłam wygłosić oczywistości.
                                                    Głoszę:
                                                    - bez pracy nie ma kołaczy,
                                                    - bez studiów nie ma przyszłości ( ambitno/zadawalającej ).
                                                    Ale:
                                                    po co ja się wygłupiam ( głosząc ).
                                                    Przecież:
                                                    wszystko zaliczyłaś.
                                                    Czyli:
                                                    to, co ja głoszę = i wiesz i stosujo/wykorzystujesz ( dla dobra sowjego ).
                                                    Więc:
                                                    mogę być ( o Ciebie ) spokojna i tylko gratulacje złożyć.
                                                    Składam gratulacje.
                                                    Składając je:
                                                    życzę i Tobie i nam ( bo lubmy przebywać w dobrym towarzystwie )
                                                    zaliczaj ( nadal ) wszystkie egzaminy = i te uczelniane i te życiowe.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ad ... niczego: 14.06.07, 21:43
                                                    Jak chciałam link ( ten aktywny ) dać = to już nie o linku a o Słoneczku
                                                    (rawskim ) myślałam.
                                                    Efekt:
                                                    linku żadnego nie dałam.
                                                    Teraz:
                                                    link daję.
                                                    Ale:
                                                    wcale nie jestem pewna = czy on będzie aktywny.
                                                    Jeśli nie będzie = to usprawiedliwienie daję.
                                                    Usprawiedliwienie:
                                                    link powinien być aktywny.
                                                    Jeśli nie jest = to jest źle.
                                                    Ale:
                                                    źle nie jest tragicznością.
                                                    A:
                                                    dopiero przy tragiczności zaczynam się martwić.
                                                    To:
                                                    teraz się martwić = nie będę.
                                                    Link daję.
                                                    www.karczmarzym.com.pl/--
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ad Flo: 14.06.07, 21:52
                                                    Wiem . gzdie jest Mandy ( dlaczego jej nie ma ).
                                                    Wiem, że A_ska zajęta = romantycznością.
                                                    Wiem, że Emi i Laklik = we wspomnienio/planowaniach.
                                                    Zaza: dociąga do końca roku.
                                                    Hanula ma cały świat na głowie.
                                                    Elissa umilkła.
                                                    Dorota na drabince.
                                                    13 + Parmesan = na nowej drodze życia.
                                                    Nieświęty w pogoni za żubrami, pustelnikami lub dziewczynami ( to ostatnie
                                                    najprawdopodobniejsze ).
                                                    Kabe po wojażach i przed wojażami.
                                                    Flo albo na tarasie albo w pracy.
                                                    Ale:
                                                    co robi Sławek?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ad Laklik: 14.06.07, 21:57
                                                    Uważam, że:
                                                    Laklik ( skoro komputer odleciał ) powinien w pracy siedzieć ( by móc, do nas,
                                                    klikać ) dobę całą.
                                                    Doba ma 24 godziny.
                                                    To dlaczego Laklik = wychodzi z pracy po godzinach 8 lub 8:15? ( czyli po godz.
                                                    15:00 a przed 16:00)
                                                    Pewnie:
                                                    Laklik nie lubi tak mocno do nas klikać = jak my do niego.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ad Laklik: 14.06.07, 22:04
                                                    13:
                                                    pod Ad Laklik Ad 13 piszę.
                                                    Pisanie z powodu:
                                                    Twoja kartka ( dziś ) dotarła.
                                                    Dlatego = dopiero dziś:
                                                    - dziękuję za pamięć,
                                                    - za wybór, wypisanie, naślinienie znaczka i wysłanie całości = dzięki,
                                                    Dzięki też za To + że o spotkaniu ( z nami ) myślisz.
                                                    To miłe, gdy:
                                                    my o Was ( 13+Parmesan ) myślimy = a i Wy ( 13 + Parmesan o nas .)
                                                    -
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ad Rzym: 14.06.07, 22:13
                                                    Z powodu Rzymu ( raczej rzymowania ):
                                                    - pralka odpoczywała,
                                                    - żelazko się leniło,
                                                    - obiadu ( na jutro ) nie przygotowałam ( więc będą ziemniaki koperkowe,
                                                    mizeria, jajko, maślanka ).
                                                    Jeszcze:
                                                    37 zadań innych , które muszę wykonać = = nie wykonałam.
                                                    Ale:
                                                    są zadania takie ( sztuk sześć do ośmiu )
                                                    które muszę, mimo Rzymu.


                                                    To ja Papatki i dobranocki i powodzonka i radyjko i światełko i .../
                                                    Dobranoc.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Ad Rzym: 14.06.07, 22:30

                                                  • szczesliwatrzynastka poczta 14.06.07, 23:27
                                                    KTCT,
                                                    ta kartko-pamiętajka szła chyba na piechotkę :)
                                                    Poczta niemiecka działa bardzo szybko
                                                    (dzis wysyłasz list, jutro adresat odbiera).
                                                    Do granicy doszła w mig,
                                                    ale niestety poczcie polskiej się nie spieszy za bardzo,
                                                    a może naszym pocztowcom nie po drodze, dlatego tak długo trwa doręczanie :)
                                                    Cały czas myślimy o naszych przyjaciołach
                                                    i wspominamy Was cieplutko.

                                                    W wolnych chwilach biegam z aparatem.
                                                    Jestem na tropie malutkich ślicznych domeczków - pozostałości po rybackiej
                                                    wiosce, która kiedyś w tym miejscu była.
                                                    Domki te niekiedy wyglądają jak domki dla lalek,
                                                    albo krasnoludków- zdecydowanie wolę krasnoludki :)- w sąsiedztwie domków,
                                                    bloków normalnych, a zabudowa tu nie jest wysoka.
                                                    Niektóre pozostawione są w stanie oryginalnym, inne pomalowane, odnowione, ale
                                                    te drugie tracą na swoim uroku przez to pomalowanie- z takich historia jakoś
                                                    mniej przemawia.
                                                    Zdjęcia są w trakcie segregowania, wkrótce wiec jedziecie mogli zobaczyć je sami.
                                                    Załuję tylko, ze aparat nie zawsze odda to, co widza moje oczy :)
                                                  • elissa2 KONIEC!! i BASTA!!! 30.06.07, 15:00
                                                    A gdyby nam ktoś jakieś "badziewie" gdzieś w środku wątku wrzucił to dzięki
                                                    ustawieniu "od najnowszego" wyłapiemy to w tri miga!
                                                    :)
                                                  • elissa2 Re: KONIEC!! i BASTA!!! 30.06.07, 15:07
                                                    elissa2 napisała:

                                                    > A gdyby nam ktoś jakieś "badziewie" gdzieś w środku wątku wrzucił to dzięki
                                                    > ustawieniu "od najnowszego" wyłapiemy to w tri miga!
                                                    > :)
                                                    >
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=63723663&s=2

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=63723663&a=65125308
    • nieswietymikolaj Re: Różności pełne serdeczności 3 14.06.07, 22:35
      CAłuski dla wszystkich
      • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności 3 14.06.07, 22:52
        Święto jakieś, czy co ? Nieświęty się odezwał. Co u niego nie napisał, ale może
        jeszcze napisze. Czekam na wieści.
        • kabe.abe Re: Różności pełne serdeczności 3 14.06.07, 23:49
          Hanula, nie narzekajmy na Nieświętego.
          Na blisko trzysta wpisów w tym wątku wpisał się aż 3 razy, czyli średnia blisko
          1:100. To duuużo lepiej niż u Sławka, który jak na razie tylko jeden raz do nas
          zawitał, czyli średnia 1:300. Nie wiemy co Sławka ostatnio do nas nie przyciąga,
          albo co od nas odciąga?


          _______________________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • kabe.abe Dobranoc 15.06.07, 00:00
            Dobranoc
            :)
            www.youtube.com/watch?v=k8gvO4_T4mE&mode=related&search=
            _________________________________________________
            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
            One przychodzą same...
            • hanula1950 dzień dobry w piątek. 15.06.07, 06:59

            • ktotocoto Dziś piątek - jutro też pracuję... 15.06.07, 07:06
              Jutro pracuję.
              Żeby było jeszcze gorzej = w niedzielę też.
              Nie mam na kogo psioczyć, bo:
              sama te pracowanki wymyśliłam.
              Z powodu pracowania zawodowego pracowanie prywatne nie będzie perfekcyjne.
              W pracy jestem.
              Pracuję nad zbliżeniem Ojczyzny ( naszej, kochanej ) do Europy.
              A Wy?
              Gdzie i co?
              Pewnie w łóżku, z muzyką, kawą, książką i planami rowerowymi.

              To:
              niech Wam się plany relizują.
              A sobie życzę dwa wagony cierpliwości.
              Jeśli pojemność tirów jest większa, to:
              proszę o dwa tiry cierpliwości ( a wagony zostawić mi w rezerwie ).
              • ktotocoto Re: Dziś piątek - jutro też pracuję... 15.06.07, 07:11
                13szczęśliwa;
                Obejrzałam.
                Masz rację = śliczności.
                A:
                czy widok z okna ( ale zieleń! ) = to Wasz widok ?
                I:
                jakie czyste firanki w tym oknie!
                To Parmesan taki czyścioch?
                A może:
                na Twe przywitanie = nowe firanki kupił?

                Jeszcze by mi się chciało i zapytać i opowiedzieć.
                Ale:
                muszę to zbliżenie, do Europy, robić.
                To:
                idę się zbliżać.
                --
                PApatki
                • zaza7 Re: Dziś piątek - jutro nie pracuję, ale... 15.06.07, 07:56
                  W piątek tak sobie policzyłam, że w związku z nasiadówką w szkole będę pracowała
                  z jakieś 10 godzin w upale, duchocie i niewygodzie (bo nóżek nie będzie gdzie
                  wyżej położyć). A ostatni tydzień zapowiada się jeszcze gorzej. Wytrzymam, bo to
                  ostatni taki tydzień (?), potem wakakcje, wakacje, wakacje i jakieś podróże mi
                  się szykują:)))
                  Pozdrowionka
                • laklik Re: Dziś piątek - dziś pracuję,jutro w "robocie" 15.06.07, 08:46
                  KTCT!!
                  "Nie poganiaj mnie,bo stracę oddech..." :-) :-) Przemyślenia niewątpliwie są i
                  to, jak znam życie, obustronne. Jakie?czas pokaże. Dostwaszy przyzwoleństwo,
                  wysłałem sms do EMI z propozycją wypadu rowerowego. I.... dostałem czarną
                  polewkę.
                  Może i jestem pracowity - nie wiem. Lecz nie dam się "wpuścić" w maliny, żeby
                  24/h w pracy. Było by to ciut ciut przegięte Słoneczko :-) :-) :-) :-) :-)
                  Bez zaborczości please. Małymi łyżeczkami lepiej smakuje.
                  Jako że czarnej polewki nie lubię, w smutku po pracy wyjeżdżam do siostry i
                  chwycę za pędzel malarski. Itak sobie będe machał przez te dwa dni(znowu
                  przerwa w nadawaniu)
                  Teraz: Do pracy Rodacy!!!
                • parmesan Dziś piątek - mam wolne... 15.06.07, 12:49
                  ..ale za to jutro i pojutrze do pracy.
                  Ktocosiu, skąd twoje zdziwienie? Omy,(tutejsze babcie) okna pucują co dwa
                  tygodnie. Młodszym zdarza się że te dystanse są dłuższe. No chyba że mają tzw.
                  pomoc domową. Ale, Ty wiesz, jak się nudzi to trzeba zajęcia poszukać. Nawet
                  mycie okien jest dobre (i firanek pranie), u samotnego mena okna też są czyste :)
                  • slawek004 Dziś piątek - nie mam wolne... 15.06.07, 15:05
                    jutro też nie mam :) jacht trzeba rychtować.
                    Nie spodziewałem się że tak skrupulatne statystyki są prowadzone ;)
                    Pozdrawiam,
                    zakatarzony jeszcze S.
                    • szczesliwatrzynastka Widoki 15.06.07, 15:34
                      KTCT:
                      Tak, to jest widok z okna naszego :)
                      A na jednym ze zdjęć jest tez budynek, w którym mieszkamy.
                      Ciekawe, czy ktoś zgadł, który to :)

                      Pogodę mamy kratkową dziś, trochę popadało, nawet więcej niż trochę.
                      Taki mocny deszcz to i okna może umyć, albo ochlapać jak są świeżo umyte :)
                      Z powodu kratkowej pogody zdjęć dziś nie napstrykam, a jeszcze dużo jest do
                      obfotografowania

                      Sławek:
                      Musisz częściej się pokazywać, to statystyki będą milczeć :)
                      a my będziemy cieszyć się, że do nas zaglądasz :)
                      Kiedy wyruszasz jachtem w rejs?

                      Ciekawe, w jakim kolorze będzie La'klikowy pędzel,
                      którym zamierza machać w ten weekend :)

                      miłego popołudnia wszystkim życzę
                      • hanula1950 Re: Widoki 15.06.07, 15:57

                        --O Bosze1 Jaki upał! Nawet mycie nóg w zimnej wodzie mi nie pomaga.
                        U mnie okna są brudne, bo
                        1) ze względu na kręgosłup nie mogę umyć
                        2) Ukrainka wyjechała i nie ma nikogo na jej miejsce
                        3) Polki za bardzo się cenią, a mnie na to nie stać.
                        Pocieszam się, że od brudnych okien jeszcze nikt nie umarł, a z przepracowania
                        to i owszem.
                        Ale wkoło jest wesoło!
                        • szczesliwatrzynastka Re: Widoki 15.06.07, 16:38
                          Hanulko,
                          Ty się oknami nie przejmuj wcale.
                          Jak nie będziesz nic mówić, nikt nawet tego nie zauważy :)
                          Zresztą w taki upał nic się nie chce.
                          Tym, co w upale się męczą,
                          posyłam rześkie powietrze od nas dla ochłody :)
                          • kabe.abe Re: Widoki 15.06.07, 19:52
                            Szczęśliwatrzynastko, niestety, rześkie powietrze od Ciebie
                            do nas jeszce nie dotarło. Może po drodze gdzieś u Zazy się zapodziało?

                            Widziałam w Twojej galerii Wasz domek:
                            to ten na piątym zdjęciu od końca,
                            przed którym stoją zaparkowane dwa samochody.
                            Jest jasnożółty, a Wasze okno kuchenne - na pierwszym piętrze po lewej stronie.
                            Nawet nie pytam, mam pewność :)

                            ____________________________________________
                            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                            One przychodzą same...
                            • kabe.abe Powroty 15.06.07, 19:57
                              Sławek, powracając do nas, statystykę poprawił:)
                              (Jeśli łódkę sposobisz na sezon, to ja Cię usprawiedliwiam,
                              ale piszę to tylko w swoim imieniu).

                              Ciekawe czy Mandy już dotarła do domu?


                              ____________________________________________
                              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                              One przychodzą same...
                              • ktotocoto Re: Powroty 15.06.07, 21:07
                                Sławek:
                                "Nie spodziewałem się że tak skrupulatne statystyki są prowadzone ;)".
                                Pewnie też się nie spodziewał, że taki wynik ( statystyczny ) ma.
                                Ale:
                                poza wynikiem tym = i inne są.
                                W tych innych = Sławek lepiej wypada.
                                Więc:
                                średnią ma Sławek lepszą.

                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Powroty 15.06.07, 21:09
                                  Powtarzając dziękczynki za zdjęcia ( 13+P. ):
                                  dziękczynki za wyjaśnienio/olśnienie ślę:
                                  - za wyjaśnienie = 13 + P.
                                  - za olśnienie = Kabe.
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Powroty 15.06.07, 21:14
                                    To pewnie było tak:
                                    Emi stwierdziła = nie mogę, nie mam czasu, muszę rodzinną sobotę zrobić, muszę
                                    niedzielny obiad (+ podwieczorek) zrobić i podać ( a potem pomyć ).
                                    A Laklik na to:
                                    czarna polewka!

                                    P.S.
                                    Lalkik:
                                    ja nic nie przyspieszam.
                                    Gdzież bym śmiała.
                                    I:
                                    przyspieszanie = niezgodne z mą naturą i lubieniościami.
                                    Bo:
                                    ja jestem żółw.
                                    Żółw długodystansowy.
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: Powroty 15.06.07, 21:16
                                      Emi:
                                      gdzie jesteś?, co porabiasz?
                                      A:
                                      może, ta czarna polewka, i nam podana?

                                      Tak sobie żartuję = w czasie oczekiwania na Twoje wejście.

                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Powroty 15.06.07, 21:24
                                        Uzmysłowienie:
                                        kobiety mają specjalizacje = jedna lubi to a inna tamto.
                                        Np.
                                        - na rower = to z Zaza,
                                        - nad morze = to z Mandy,
                                        - do Holandii = z Kabe,
                                        - do kina = z Hanulą,
                                        - na długie wycieczki ( piesze ) i odkrywanie zamków = z A_ską,
                                        - na krasnoludki = z 13szczęśliwą,
                                        - na grzyby = z Dorotką,
                                        - na tańce= z Flo,
                                        - na .... z .....
                                        To:
                                        dlaczego Lalkik propozycję rowerową złożył Emi?
                                        Propozycja rowerowa pasuje do Zazy.
                                        Do Emii pasuje .........
                                        Do Elissy pasuje .............
                                        a do mnie pasuje ........
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Powroty 15.06.07, 21:54
                                          A_ska:
                                          dziś miała ostatni dzień pracy.
                                          Pewnie teraz:
                                          kwiaty w wazonie, świece się palą, wieża tanecznie mruczy, kominek grzeje,
                                          łosoś na talerzu, wino w kieliszkach.

                                          Należy:
                                          wygrzebać zdjęcia ( Mandowe i ktocosiowe kanapowanie i kominkowanie u A_ski).
                                          Na zdjęciu:
                                          w miejsce Mandy i ktocosi = wkleić A_skowego przystojniaka.
                                          Kto tak zrobi = ten poczuje klimaty A_skowe.
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Każdy patrzy = gdzie chce i jak chce 15.06.07, 22:15
                                            Każdy patrzy = gdzie chce i jak chce
                                            Więc:
                                            każdy może, z tego samego punktu, widzieć coś innego .
                                            Przykładów ( życiowych ) na w/w tezę = mam tysiące ( bo, w takim życiu
                                            długaśnym = to i długaśne doświadczenie człowiek ma ).
                                            Szkoda, że z tych tysięcznych przykładów = żadnego nie zapisałam ( w
                                            pamiętniku ).
                                            Nie zapisałam, bo:
                                            nie mam pamiętnika.
                                            Jak nie mam = to i nie prowadzę.

                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto A wyobrażam sobie: 15.06.07, 22:26
                                              Emi:
                                              właśnie dlatego kropki przy Tobie zostawiłam ( niedopowiedzenie ), że;
                                              wyobraziłam sobie = co lubisz.
                                              I mi wyszło, ze lubisz:

                                              "... że wszystko mi pasuje:) Lubię, tańczyć, lubię zwiedzać i
                                              podziwiać, romantyczne knajpki lubię, podróżować lubię i na rowerze jeżdżę
                                              regularnie....jak wcześniejsze posty moje przeczytasz, to tam "stoi" napisane,
                                              że jeżdżę.--

                                              Przy innych dziewczynach = kropek nie postawiłam, bo:
                                              długo się znamy, to wiemy ( i jest to rzeczą normalno/oczywistą )
                                              = one są w stylu:
                                              "...że wszystko mi pasuje:) Lubię, tańczyć, lubię zwiedzać i
                                              podziwiać, romantyczne knajpki lubię, podróżować lubię i na rowerze jeżdżę
                                              regularnie....jak wcześniejsze posty moje przeczytasz, to tam "stoi" napisane,
                                              że jeżdżę."

                                              Mnie się ( nawet ) wydaje, że:
                                              tylko osoby w takim stylu ( j/w ) = są zainteresowane nawiązaniem ( i
                                              podtrzymywaniem ) znajomości na naszym forum.
                                              Inne:
                                              to nie wchodzą ( lub się wykruszają ).

                                              Więc:
                                              kto ma taki styl = zapraszamy do bywania z nami ( sporadycznie lub częściej =
                                              jak kto woli).
                                              --
                                              PApatki
                                            • ktotocoto Re: Każdy patrzy = gdzie chce i jak chce 15.06.07, 22:28
                                              Ucieszywszy się z rowerowania ( Emi/Laklikowego ):
                                              wracam do mego dylematu.
                                              Dylemat:
                                              każdy patrzy gdzie chce i jak chce.
                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: Każdy patrzy = gdzie chce i jak chce 15.06.07, 22:34
                                                Nie mogę się skupić na temacie tytułowym, bo:
                                                temat rowerowy jest istotny.
                                                Zaza:
                                                fakt:
                                                Mandy ma bliżej do Laklika.
                                                Ale:
                                                sama widzisz, że Laklik jest z serii dobrze wychowanych.
                                                To:
                                                raczej Laklik ma bliżej do Mandy.
                                                A w wersji optymalnej:
                                                gdzie jest połowa drogi ( między Mandy a Laklikiem - i ile km ta połowa ma )?
                                                Bo:
                                                może Emi z Laklikiem ( kiedyś ) tą połowę przejadą?
                                                A połowę drugą = przejedzie Mandy?
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Każdy patrzy = gdzie chce i jak chce 15.06.07, 22:38
                                                  Do tematu powrócę ( nie wiem kiedy ).
                                                  Temat mi pasował do rozwinięcia myśli = wieżowce i komin ( komin jest stary ).
                                                  Teraz:
                                                  idę na balkonowanie.
                                                  Potem do łazienki ( krokiem A_ski ).
                                                  POtem spać.
                                                  A jeszcze potem = muszę wstać i do pracy pobiec.
                                                  Biegnięcie z powodu:
                                                  jak się wolny dzień zrobiło (kiedyś, w środku tygodnia ) = to go kiedyś trzeba
                                                  odpracować.
                                                  Odpracuję jutro.

                                                  --
                                                  PApatki
                                        • zaza7 Poprawka.... 15.06.07, 21:55
                                          Biorąc pod uwagę odległość, to Mandy na rowerze ma bliżej do Laklika:))
                                          Poza tym dziewczyny, to nie było 10 a 12 godzin pracy więc teraz jestem z lekka
                                          wyjałowiona z jakiejkolwiek normalnej myśli. Teraz dla mnie tylko zimne piwo,
                                          prysznic ciepły, i wygodne łóżeczko.
                                          Pozdrowionka
                                        • emi152 Re: Powroty 15.06.07, 22:10
                                          A wyobraź sobie, że wszystko mi pasuje:) Lubię, tańczyć, lubię zwiedzać i
                                          podziwiać, romantyczne knajpki lubię, podróżować lubię i na rowerze jeżdżę
                                          regularnie....jak wcześniejsze posty moje przeczytasz, to tam "stoi" napisane,
                                          że jeżdżę.Jutro z Laklikiem na wycieczkę rowerową się wybieram. Dziś nie
                                          mogłam i to zupełnie z innych powodów, niż przypuszczasz:))) Mylić się jest
                                          rzeczą ludzką, więc mylenie Ci wybaczam:))( weszłam w Twój styl pisania z
                                          premedytacją):))
                                          Szczęśliwa 13!!! Wiesz, czym ująć mnie stęsknioną takich widoków:))i te domki,
                                          jak pudełeczka...bajka:)) Dziękuję; Muszę uciekać.Jutro się odezwę...Pa, pa
                            • szczesliwatrzynastka Widoki, oj widoki. 16.06.07, 00:03
                              KaBe. Prawie zgadłaś. Dom właściwy, ale piętro nie to, 1 niżej. I nie to okno.
                              kuchenne jest z innej strony, to takie "zielone" 2 zdjęcia dalej.
                              P.
    • elissa2 Dobry Wieczór. :) 15.06.07, 23:12
      Wszystkich serdecznie witam i pozdrawiam.
      Uściski rozdaję.

      Emi! Laklik! Jesteście kapitalni!
      Świetne fotki! Tyle w nich radości, humoru.
      A nadawcy maila dzięki serdeczne za podesłanie mi ich ... Bardzo potrzebowałam
      takiej miłej niespodzianki bo byłam strasznie padnięta.
      • kabe.abe Re: Dobry Wieczór. :) 15.06.07, 23:17
        Dobry wieczór, Elisso :)
        Ja też mam już dość dzisiejszego dnia, a właściwie takiej pogody.

        ______________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • kabe.abe Wycieczki rowerowe 15.06.07, 23:28
          "Zroweryzowanych" ci u nas dostatek:
          Mandy, Zaza7, Dorota, Hanula, Emi, A_ska, Laklik...
          Ja w sumie też.


          Jeśli chodzi o Mandy, to odległość od Jej miasta do Miasta Laklika
          wynosi zaledwie ok. 80 km. Połowa drogi, to 40 km.
          Co to jest dla Mandy!
          A w niedzielę M. wyjeżdża z rowerem nad morze!
          Wyobrażacie to sobie, sama jedzie z rowerem!
          Oczywiście do pewnego miasta jedzie pociągiem,
          a później już do celu rowerem.
          Wczasy na rowerze.

          Mandy, przepraszam, że ujawniłam część Twego planu wyjazdowego...


          _____________________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
        • elissa2 Re: Dobry Wieczór. :) 15.06.07, 23:33
          kabe.abe napisała:

          > Dobry wieczór, Elisso :)
          >
          :*
          >
          > Ja też mam już dość dzisiejszego dnia, a właściwie takiej pogody.
          >
          Oj tak! I ja, zdecydowanie, zamieniłabym się z Aską na klimat. (kilka,
          kilkanaście postów temu wymieniałaś osoby, które miałyby na to ochotę)
    • elissa2 Pierdoła madagaskarska postanowiła ... 15.06.07, 23:21
      zrobić sobie zastrzyk.
      Lało, grzmiało, ubierać się i wychodzić mi się nie chciało ...
      Przecież pielęgniarka pokazywała mi jak to zrobić należy.
      Domięśniowy. Najłatwiejszy chyba.
      Tak! Łatwy! :(
      2 palce pokaleczone bo ta ampułka ustąpić nie chciała.
      A injekcja to chyba raczej była podskórna zamiast domięśniowej - przy drugiej
      próbie;
      bo przy pierwszej to prawie dokostna.
      :)
      • kabe.abe Re: Pierdoła madagaskarska postanowiła ... 15.06.07, 23:34
        Ojejku, w życiu bym tego nie zrobiła!!!!
        Ani sobie, ani komuś!
        Ja mdleję przy zastrzyku.
        Po operacji nie pozwołiam sobie zrobić zastrzyku przecwbólowego,
        bo się bałam zastrzyku:)
        Jakoś wytrzymałam, albo może podawali mi coś w kroplówce?


        ______________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • kabe.abe Dobranoc 15.06.07, 23:42
          Dobranoc:)

          www.youtube.com/watch?v=-qRX_Y4J-BA&mode=related&search=

          ________________________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • elissa2 Re: Dobranoc 15.06.07, 23:52
            kabe.abe napisała:

            > Dobranoc:)
            >
            Welterusten. Slaap lekker.
            :)))
            • kabe.abe Re: Dobranoc 15.06.07, 23:59
              Elisso,
              Bonne nuit!
              www.youtube.com/watch?v=yvC95d5MGfo&mode=related&search=
              Kocham jego muzykę :)
              ________________________________________
              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
              One przychodzą same...
        • elissa2 To fakt, .... 15.06.07, 23:49
          zastrzyk to nic przyjemnego
          ale wolę już domięśniowy zastrzyk niż np. ugryzienia komarów, że o osach to już
          nie wspomnę ...
          :)

          kabe.abe napisała:

          > Ojejku, w życiu bym tego nie zrobiła!!!!
          > Ani sobie, ani komuś!
          >
          Ponoć zrobić sobie jest najtrudniej.
      • florentynka solenizantce naszej a_sce 16.06.07, 09:23
        Najlepsze życzenia.
        Niech twój uśmiech, pogoda ducha i życzliwość będą z nami jak najdłużej.
        Czego sobie życzę z okazji twoich imienin:)
        • elissa2 Re: solenizantce naszej a_sce 16.06.07, 10:22
          www.natorp.com/images/MontaukDaisy0994.JPG

          Moc Najserdeczniejszych Życzeń!
          Zdrówka! Spełnienia Marzeń!
          Naręcze Pomyślności!
          Bukiet Szczęścia i Radości!

          www.wetcircuit.com/wp-content/uploads/2006/03/butterfly.jpg
          • a_ska1 Re: solenizantce naszej a_sce 16.06.07, 11:43
            Taa-daam! niespodzianka!
            za pamięć o mnie i życzenia serdeczne dzięki :)

            moje dzisiejsze niespodzianki:
            pogoda: 8'C, leje!! (a dwa dni temu zapowiadali na dziś słońce i 18'C)
            samochód zamówiony miesiąc temu (żeby na pewno był!)
            będzie - może - ok. południa (a miał być o 9:00)

            No więc niespodziewanie - mam czas na to, żeby na forum wejść :))

            Innych niespodzianek - dużo milszych też miałam bez liku :)))

            PS. Ja: bardzo, ale to bardzo rowerowa jestem - pamiętacie moje rowerowe wakacje
            na Bornholmie dwa lata temu?? ok. 100 km przejeżdżałam jednego dnia - i to ze
            zwichnięta nogą w kostce. Taka twarda - nie chwaląc się - jestem!
            • hanula1950 Re: solenizantce naszej a_sce 16.06.07, 12:33
              O kurczę, nadrabiam zaległości = spełnienia marzeń A_ce życzę. Jak się spełnią,
              to wszystko dobrze będzie.
              Kabe _ jesteś wspaniała = dziękuję bardzo i wielkie buziaki Ci posyłam.
              Widzę, że nikt nie typuje, z kim do teatru idę. Rozumiem,, mnie się olewa. I
              tak Was kocham.
              • elissa2 :) 16.06.07, 13:08
                hanula1950 napisała:
                >
                > Widzę, że nikt nie typuje, z kim do teatru idę. Rozumiem,, mnie się olewa. I
                > tak Was kocham.
                >
                Nikt Cię nie olewa! Dumamy!
                Ja myślę intensywnie!
                Wcale nie takie łatwe to zgadywanie!
                Z Dorotką??? Z Krysią??? Z Grażynką??? Z Agnieszką???
                A może ktoś dojedzie/dojechał?
                Hmmm ...
                Ze Sławkiem????
                :)))))
              • a_ska1 Re: solenizantce naszej a_sce 16.06.07, 13:15
                Hanula,
                ja typuje - z Gają.
                Ale i tak sie nie dowiem, czy dobrze wytypowałam,
                bo właśnie auto podjechało!
                No mamy troche opóźnienia na starcie, ale i tak pogoda dzisiaj do bani
                - będzie zwiedzanie samochodowe, a nie samochodowo-piesze.
                Sciskam wszystkich serdecznie,
                zamilknę na dni kilka :)
        • slawek004 Alu 17.06.07, 18:54
          wszędzie i zawsze spełniania najskrytszych marzeń i tęsknot ;)
          • hanula1950 Re: Alu 17.06.07, 19:14
            Już mi leoiej. Dałam się wyprowadzić w maliny = moja wina. Już nabrałam do tego
            dystansu.
            Flo - placki dla Ciebie mogą być w każdej chwili.
    • kabe.abe 26' C w cieniu 16.06.07, 08:32
      Na moim termometrze 26'C w cieniu, teraz.

      _______________________________________________
      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
      One przychodzą same...
      • kabe.abe Re: 26' C w cieniu 16.06.07, 08:39
        Ponieważ nie mam w domu klimatyzacji, to się chyba skryję dziś w kinie.
        Jakoś ten upał trzeba przetrwać.

        A_sce zazdroszczę nieco chodniejszego klimatu.
        My ostatnio nie musimy wyjeżdżać do Tunezji czy Tajlandii,
        bo mamy to u siebie, klimat znaczy się: gorące słońce albo dużą wilgotność:)

        Dobrego dnia:)

        __________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
      • hanula1950 Re: 26' C w cieniu 16.06.07, 08:42
        U mnie teraz w cieniu 27. Na piknik kulinarny na Pola Mokotowskie się wybieram,
        a potem do teatru Polonia, czyli do Jandy . Proszę zgadywać, z kim idę. Chyba
        wszyscy ja znają. Czekam na trafne typowania.
    • elissa2 bo Alina to nieprzeciętna dziewczyna 16.06.07, 10:12
      "Alina" Anny Baran
      www.bwa.rzeszow.pl/files/169_sibera_alina%5B1%5D.jpg
      "Alina" wg. mistrza Wyczółkowskiego

      www.pinakoteka.zascianek.pl/Wyczolkowski/Images/Alina_2.jpg
      www.pinakoteka.zascianek.pl/Wyczolkowski/Images/Alina_1.jpg
      www.pinakoteka.zascianek.pl/Wyczolkowski/Images/Obrazek_jakich_wiele.jpg
      • emi152 Re: bo Alina to nieprzeciętna dziewczyna 16.06.07, 11:26
        Eliska..w Tobie też romantyczna dusza widzę siedzi:)) Dzisiaj plan zajęć
        napięty:). Do rowerowej wycieczki może nie dojść, bo wykrakałyście....wiedźmy
        jedne....pogodę wietrzną i deszczowo-burzową.Ale spokojnie. Mamy pomysłów sto
        na minutę, to coś na to poradzimy. A może do popołudnia słoneczko wróci? Oby.
        Jak usłyszałam o zastrzykach, to ciarki mnie przeszły. Wolę już osę...poważnie!
        Samemu sobie krzywdę robić? Kobiety są wytrzymałe na ból, ale same nie lubią
        sobie go zadawać. Dlatego jestem pełna podziwu dla dzielnej KOBIETY. Trzymajcie
        się.Pa, pa
        • rawskiesloneczko kto co lubi... 16.06.07, 11:34
          Witam:)
          Nie mogę nadrobić swoich zaległości w czytaniu, gdyż Wy bardzo szybko piszecie,
          a mój net bardzo wolno działa:( Mam nadzieje, że mi się uda wszystko przeczytać
          w niedługim czasie;)

          Ja lubię chodzić na spacery, na rower też czasem wsiadam i zdjęcia też lubię:)
          Upał dzisiaj okropny i troszke chłodu by się przydało:)
          Wybieram się po bilet do Petersburga, a potem zakopię się w książkach to może
          ten upał nie będzie mi tak doskwierał.

          Życze udanych spotkań A_sce i emi:) I żeby pogoda nie pokrzyżowała planów emi:)
          Pozdrawiam :)
    • elissa2 A to jest taki ładniusi ... 16.06.07, 14:42
      post nr 333 - w trzeciej części naszego "bloga"!
      :)))
      • kabe.abe Telefon od Mandy 16.06.07, 17:36
        Przed chwilą zadzwoniła Mandy.
        Jest w domu, przeczytała nas i wszystkim przesyła uściski.
        Nie może się zalogować i dlatego nie ma Jej na forum.
        Nie odebrała też poczty.
        Jutro wyjeżdża nad morze (tak jak pisałam wyżej),
        i jeśli znajdzie gdzieś kawiarenkę internetową, to odezwie się.
        Będzie tam do 24.06.
        Ponieważ zabiera ze sobą rower, będzie wiele czasu na nim spędzać
        zwiedzając okolice dalsze i bliższe.
        Mandy, dobrej, rowerowej pogody Ci życzę (bez nadmiernego deszczu i bez skwaru).

        ______________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • kabe.abe Imieniny A_ski 16.06.07, 17:37
          A_ska, ja też dołączam się do życzeń imieninowych.

          .
          • kabe.abe Ciekawe z kim? 16.06.07, 17:41
            Hanula, mnie się wydaje, że Ty z Gają71 idziesz do teatru.
            Zgadłam?
            A może z Agnieszką?
            Już nie jestem taka pewna jak w odgadywaniu domku szczęśliwejtrzynastki.
            Chociaż w zasadzie domek 13szczęśliwej w galerii odnalazłam, okna tylko mi się
            pomyliły:)

            ____________________________________________
            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
            One przychodzą same...
            • kabe.abe Pracować musi ktoś, by odpoczywać mógł... 16.06.07, 17:49
              Ktotocoto zapowiadała, że dziś pracuje.
              Może jest w terenie?
              Widziałm przed chwilą w tv migawki z nocnej nawałnicy, jaka przeszła nad B.
              Pozalewane budynki, ulice...
              Trochę sie martwię, bo jeśli KTCT musiała współpracować ze strażakami,
              to ma dodatkowo trudno dziś w pracy. I oby nie było strat w sprzęcie
              i dokumentach!

              Słoneczkorawskie, gratuluje zdanych egzaminów i tak troszkę zazdroskuję
              wyjazdu do Petersburga. Na 'białe noce' jedziesz? :)

              A u nas na całe szczęście po południu ochłodziło się:)
              _____________________________________________
              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
              One przychodzą same...
              • kabe.abe 'Białe noce' 16.06.07, 17:53
                Rawskiesloneczko, jeśli wyjeżdżasz 8 lipca, to już w zasadzie
                po 'białych nocach' będzie, ale i tak cudnie...


                _____________________________________________
                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                One przychodzą same...
                • zaza7 Re: 'Białe noce' 16.06.07, 18:33
                  Kochani:))) Ja wcale nie pretenduję do wyłączności na rower, to jest tak
                  wspaniała rozrywka, że każdemu życzę i czasu i ochoty i sposobności i
                  wytrwałości, by ten rower towarzyszył nam jak najczęściej:)))
                  A-ska ja też dołączam do życzeń, nie zmieniaj się, bo to jaka jesteś, co robisz
                  i jak robisz jest piekne:)))
                  Czasu mam malutko, tego wolnego. Huśtawka pogodowa przyprawia mnie o ból głowy.
                  Ale co to jest w porównaniu z robieniem sobie zastrzyków!!!! Pestka! Elissa ja
                  też Cię podziwiam i życzę zdrówka:)))
                  Słoneczko - zdjęciowania nie zapominaj i uszczęśliwiaj nas swoją przygodą w
                  Petersburgu:)))
                  Hanula - Ty nam lepiej powiedz z kim idziesz do kina! Dorota odpada, bo jest na
                  działce, Kabe nie bo się nie przyznaje, więc????
                  Pozdrowionka
                  • emi152 Re: 'Białe noce' 16.06.07, 22:04
                    A ja wiem, nie powiem...z kim do kina:))) Raczej się domyślam, a jak się źle
                    domyślam, to nie wiem i też nie powiem:)) Wycieczka udana, słoneczko było i
                    lekki wiaterek tylko. Laklik zna taaakie miejsca, gdzie odpocząć można i
                    pomarzyć, a nawet porozmawiać:))) Full serwis:)) A-śka...wybacz, że tabelkę
                    niedokładnie prześledziłam. Wszystkiego o czym marzysz i co sobie zaplanujesz
                    i.....tylko dobrych ludzi na drodze życzę Ci..... ja:))Słoneczko...pozdrów ode
                    mnie to piękne miasto. Tylko nie zapomnij:) Do lipca troszkę czasu:)))
                    Mandy...widzę, że akcja "Zbliżenie" w toku:)) Jak tak naciskają, to chyba w
                    końcu na żywo Laklik Cię zobaczy i ja może przy okazji:)) Uważaj na
                    rower.....słonej wody nie lubi:)). Dawno Wesołej Kici nie było...brakuje jej
                    radosnego mruczenia.
                    • zaza7 Rowerowanie.... 16.06.07, 22:07
                      .... Emi, a było też zdjęciowanie? Bo jak wiesz, my bardzo lubimy oglądać
                      zapiski z wycieczek wszelakich:)))
                      Pozdrowionka
                      • emi152 Re: Rowerowanie.... 16.06.07, 22:12
                        No nie było, bo aparatu nie zabrałam gapa jedna, ale następnym razem nie
                        zapomnę:))I przyślijcie mi zdjęcie Mandy, bo obiecała i ...nic. Dzisiaj właśnie
                        o niej rozmawialiśmy chwilkę i tajemniczej Mandy nie możemy sobie wyobrazić.
                        Burza wspaniałych włosów, oryginalna uroda i....co? Zlitujcie się! Bo
                        dziewczyna teraz na rowerze śmiga, to pewnie głowy do tego nie ma.
                        • zaza7 Re: Rowerowanie.... 16.06.07, 22:14
                          Emi wyślę Ci zaproszenie do obejrzenia albumu z W. Tam rozpoznasz całą naszą
                          forumową społeczność:))
                          Pozdrowionka
                          • emi152 Re: Rowerowanie.... 16.06.07, 22:17
                            Na Ciebie zawsze można liczyć.....jesteś kochana:)))
                            • zaza7 Re: Rowerowanie.... 16.06.07, 22:33
                              Zajrzyj na pocztę:)))Emi...
                              Pozdrowionka
                              • zaza7 Zaproszenie na @ 16.06.07, 22:56
                                Nie zapytałam, ale wysłałam Emi zaproszneie do obejrzenia naszego spotkania w W.
                                Pomyślałam tak: Emi zna ze zdjęć osobistych już prawie wsyzstkich, jest
                                "swojakiem" a to upoważniło mnie do podzielenia się zdjęciowaniem. Po trosze
                                również chciałam żeby popodziwiała miejsce spotkania - mój ulubiony W.
                                Dostanę rozgrzeszenie???
                                Pozdrowionka
                                • kabe.abe Re: Zaproszenie na @ 16.06.07, 23:19
                                  zaza7 napisała:
                                  > Dostanę rozgrzeszenie???

                                  Ja się zastanowię:))

                                  Przyszedł SMS od Ktotocoto o 22.48.
                                  Wówczas była jeszcze w pracy, jako współorganizator festynu.
                                  Jutro ma powtórkę tej imprezy na jeziorem.

                                  _____________________________________________
                                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                  One przychodzą same...
                                  • kabe.abe Dobranoc 16.06.07, 23:22
                                    Dobranoc
                                    :)

                                    www.youtube.com/watch?v=mngwYsxslkA
                                    _________________________________________
                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                    One przychodzą same...
                                    • zaza7 Re: Dobranoc 16.06.07, 23:37
                                      Kabe, jak możesz?! Całą noc będę myśleć i cierpieć męki niepewności:)))
                                      A tak na temat Oxygene - kiedyś słuchając tej płyty i tego utworu miałam wizję
                                      platyczną tej muzyki, jakby ktoś przed oczami malował dźwięki. Do teraz mi to
                                      zostało:)))
                                      Pozdrowionka
                                      • kabe.abe Re: Dobranoc 16.06.07, 23:50
                                        zaza7 napisała:
                                        > A tak na temat Oxygene - kiedyś słuchając tej płyty i tego utworu miałam wizję
                                        > platyczną tej muzyki, jakby ktoś przed oczami malował dźwięki. Do teraz mi to
                                        > zostało:)))


                                        Nie tylko Tobie.
                                        Dlatego lubię tę muzykę, uruchamia wyobraźnię.
                                        No to posłuchj jeszcze tego, wytrzymaj te 1,5 minuty i ...

                                        www.youtube.com/watch?v=OIjIQNC8Ofo&mode=related&search=
                                        Za to, że lubisz J.M.Jarre'a - masz rozgrzeszenie w tamtej sprawie:)

                                        _____________________________________________
                                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                        One przychodzą same...
                                        • zaza7 Re: Dobranoc 17.06.07, 00:00
                                          Dzięki, o tej porze, gdy za oknem cichuteńko, taka muzyka:)))))
                                          Nic tylko zamknąć oczy i dać się ponieść wyobraźni:)) Teraz mogę spokojnie pójść
                                          spać:))
                                          Pozdrowionka
                                          • hanula1950 Dobra niedziela. 17.06.07, 08:13

                                            • kabe.abe Re: Dobra niedziela. 17.06.07, 09:13
                                              Hanula, nieważne z kim byłaś, ważne że posłuchałaś piosenek Wysockiego.

                                              Nie wiem, czy będę miała dobrą niedzielę, bo po wczorajszym pobycie w kinie
                                              w sali MOCNO klimatyzowanej dla odmiany mój M. wieczorem dostał
                                              bardzo wysokiej gorączki.

                                              KTCT przysłała o 9.30 taki SMS:
                                              "Już nad jeziorem. Upał.Raniutko popływałam.Kolejne pływanie
                                              przy księżycu=po zakonczeniu festynu.Pracowite papatki ślę.
                                              Niezapominajki doklejam"

                                              _____________________________________________________________
                                              • kabe.abe Re: Dobra niedziela. 17.06.07, 09:15
                                                W związku z niedomaganiem mojego M. musimy zmienić plany na niedzielę.

                                                Dobrej niedzieli wszystkim życzę.

                                                _____________________________________________
                                                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                One przychodzą same...
                                                • kabe.abe Re: Dobra niedziela. 17.06.07, 09:18
                                                  Poprawka:
                                                  SMS od KTCT był o 8.30
                                                  i mnie obudził:)

                                                  Dobrej N.

                                                  ________________________________________
                                                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                  One przychodzą same...
                                            • emi152 Re: Dobra niedziela. 17.06.07, 09:27
                                              Zaza....jesteście wspaniali!!:))Rozgrzeszenie dostaniesz na
                                              pewno.Jestem "sprawdzona" na wszystkie strony:))) Tak właściwie, to ja
                                              ryzykowałam bardziej wysyłając zdjęcia ze spotkania z Laklikiem:))) A przecież
                                              zaufałam intuicyjnie i się nie zawiodłam:))). Fajnie Wam było we Wrocku, to
                                              było widać aż nadto. Myślę, że w Poznaniu będzie podobnie. Wprawdzie
                                              krasnoludków nie mamy, ale można się np. przysiąść na rower do starego
                                              Marycha....pozwoli:))U nas dzień piękny, słoneczny. Oczywiście wybieram się za
                                              miasto, bo chcę i muszę:))) Jest tak ze mną, że jak stamtąd wyjeżdżam, to już
                                              zaczynam tęsknić. Córka ma ładny dom i ogród. Niedaleko las. Po prostu bajka. W
                                              dzień troszkę pomagam przy dzieciaczkach, w domu, a wieczorkiem grillujemy
                                              sobie i gadamy, gadamy, gadamy leniwie. Tam zapominam o wszystkim, co
                                              denerwuje, ładuję się energią na cały tydzień. Poza tym do miasta żabi skok,
                                              więc w każdej chwili można wracać, jakby co:))))Miłej niedzieli wszystkim
                                              życzę. Pa, pa
                                              • emi152 Re: Dobra niedziela. 17.06.07, 09:36
                                                P.S.
                                                Laklikowi fotki prześlę:))) Jak "grzeszyć", to we dwie raźniej....Zaza:)))
                                                • hanula1950 Re: Dobra niedziela. 17.06.07, 10:37
                                                  W Teatrze Polonia z OLGĄ K byłam!Ona ze mną często na gg zagaduje. Spektaklu
                                                  nie żałuję, jaj towarzystwa TAK!Czułam się jak śmieć pośród jej studentów,
                                                  którym załatwiała bilety. Został jej jeden za 50 zł, więc poszłam. Pierwszy i
                                                  ostatni raz!Niesmak pozostał...Ale dziś jest nowy lepszy dzień!
                                                  • zaza7 Re: Dobra niedziela. 17.06.07, 10:55
                                                    Hanula, nie wiem kogo masz ba nyśli:( ale jeżeli tak napisałaś, ja Ci życzę o
                                                    wiele lepszej niedzieli i we wspomnieniach niech zostanie tylko spektakl:))
                                                    Emi, najwyżej zgarnie mi się od tych, co wolą być anonimowi, do czasu! Ale tak
                                                    prawdę powiedziawszy nie znam wśród nas takich:))) Kabe dała rozgrzeszenie, więc
                                                    jest ok. Nie wiem jeszcze czy Mandy, 13-tka i Parmesan, Dorota będą miały jakieś
                                                    wątpliwości. Jestem dobrej myśli:))) "Nie bój żaby"
                                                    Pozdrowionka
                                                  • elissa2 Hanulko! :* 17.06.07, 12:30
                                                    Nonsens, Hanulko! Nonsens!
                                                    Jesteś naszym klejnotem, takim "czystej barwy", więc nie ma takiej możliwości,
                                                    żebyś mogła czuć się jak śmieć!
                                                    Przecież ...
                                                    Ludzie wielkiego umysłu, oprócz wielkiej wiedzy i naturalnego intelektu mają
                                                    również klasę; nigdy nie będą dominować i przytłaczać swego rozmówcy; potrafią
                                                    w spokojny i logiczny sposób przekazać swój pogląd licząc się z odmiennymi
                                                    odczuciami innych bo nigdy nie zapominają o tym, że "wiem, że nic nie wiem".

                                                    hanula1950 napisała:

                                                    > Czułam się jak śmieć pośród jej studentów, którym załatwiała bilety.
                                                    >
                                                    Zupełnie niepotrzebnie!!!
                                                    >
                                                    > Ale dziś jest nowy lepszy dzień!
                                                    >
                                                    Właśnie!
                                                    Bardzo, Bardzo Miłego Dnia!
                                                    :*
                                                  • hanula1950 Re: Hanulko! :* 17.06.07, 15:07
                                                    Zadzwoniłam do KTCO i do KABE - na duchu mnie podniosły, pewne sprawy wyjaściły
                                                    i jest o kej. Biorę sie za smażenie placków kartoflanych, bo ma do mnie ktoś
                                                    kochany przyjść, a lubi...
                                                  • hanula1950 Re: Hanulko! :* 17.06.07, 17:11

                                                  • florentynka Re: Hanulko! :* 17.06.07, 18:25
                                                    Jak następnym razem będziesz smażyła placki kartoflane, daj tylko znak.
                                                    Zabieram zgrzewkę piwa i jestem u ciebie:)
                                                    A sytuacją z Olgą K. się nie przejmuj. Bądź ponad.
                                                    :***
                                                  • kabe.abe Re: Hanulko! :* 17.06.07, 19:25

                                                  • kabe.abe Ups 17.06.07, 19:26
                                                    Przepraszam, że poszło puste.
                                                  • kabe.abe Placki Hanuli 17.06.07, 19:28
                                                    Hanula, ja na placki też się wpraszam:)
                                                    Dla siebie jednej nie chce mi się ich przygotowywać,
                                                    a lubię, z cukrem najbardziej:)

                                                    _________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                    • rawskiesloneczko Re: 'Białe noce' 17.06.07, 21:49
                      Witam:)
                      Na pewno pozdrowię od Was Petersburg nie zapomnę:)
                      Mieliśmy jechać na początku lipca kiedy są jeszcze Białe Noce, ale niestety nie
                      ma tylu miejsc w akademiku i jedziemy później, ale mam nadzieje, że jeszcze
                      troszkę będzie tych Nocy:) Zdjęć mam zamiar zrobić mnóstwo i na pewno Wam je
                      pokaże. Jeżeli będzie to możliwe to będę to robić na bieżąco:)
                      Na razie przede mną jeszcze jeden egzamin, najgorszy:/

                      A jutro jeszcze do Łodzi jadę na badania:/
                      pozdrawiam:)
                      • ktotocoto Hanula: 17.06.07, 22:38
                        Ja nie potrafię wymyśleć nic mądzrejszego, niż to = co Flo powiedziała.
                        Ponieważ: nie potrafię ( i sił nie mam = bo przefestynowana jestem ), to:
                        zacytuję wypowiedź Flo ( z uznania = że mądro/trafna i z wygodnictwa ).
                        Uznaj ( proszę ) = że to i moja wypowiedź:

                        "Jak następnym razem będziesz smażyła placki kartoflane, daj tylko znak.
                        Zabieram zgrzewkę piwa i jestem u ciebie:)
                        A sytuacją z Olgą K. się nie przejmuj. Bądź ponad.
                        :***

                        P.S.
                        Flo przepraszam, że na wygodnictwo poszłam = jej słowami się sposłużyłam.
                        --
                        PApatki
                      • ktotocoto Re: 'Białe noce' 17.06.07, 22:41
                        Słoneczko ( rawskie ):
                        Nocy wspaniałych Ci życzę.
                        Jeśli:
                        noce będą białe ( bo na nie zdążysz) to tym lepiej.
                        Jeśli nie zdążysz ( teraz ) = to kiedyś zdążysz.
                        Bo:
                        młoda jesteś i chcesz = to zdążysz ( jak nie teraz, to za rok ).
                        Czego Ci życzo/mocno.
                        KTCT
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: 'Białe noce' 17.06.07, 22:52
                          Ja się nigdzie nie ruszam ( tylko w granicach województwa poruszam ).
                          A mimo to:
                          mam białe noce, białe myszki ( choć nic nie piłam ), blade pojęcie o życiu
                          normalnym ( blade = zbliżone do białego ).
                          Dodatkowo:
                          białej gorączki dostawałam:
                          - jak się ludzie opalali, pływali i zimne piwo pili!
                          Gorączka z powodu:
                          gorąco było, słońce świeciło a ja:
                          - nie w kostiumie kąpielowym i nie z zimnym piwem.
                          Ja:
                          - z wodą ( ciepłą ) i w stroju przyzwoitym ( a nawet (!) bez zapalniczki (!).
                          Czyli:
                          grałam dzielną.
                          A:
                          jak ktoś, kogoś innego gra = to jest to fałsz.
                          A:
                          w fałszu nie ma szczęścia.
                          Więc:
                          nie byłam szczęśliwa.
                          Ale:
                          mam to za sobą.
                          Teraz mogę być sobą.

                          W ramach bycia sobą:
                          idę na balkon.
                          Zrobię ( wyłącznie sobie ):
                          - balkonowanie,
                          - użyję zapalniczki,
                          - wypiję zimne piwo,
                          - żab posłucham,
                          - i zobaczę nocną wierzbę i nocną barkę.
                          I sobie o przyjemnostkach pomyślę.
                          A:
                          nieprzyjemnostki poproszę = by się wypchały i zapomnio/wyeliminowały.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Krasnoludki: 17.06.07, 23:00
                            Zaza:
                            rozumiem = że wysłałąś krasnolidki (?).
                            Jeśli = to dobrze = bo krasnoludki wplno i należy propagfować.
                            Jeśli:
                            przy okazji wysyłania krasnoludków = i ja się wysłałam, to:
                            ja to zrozumio/wybaczę.
                            Bo:
                            krasnoludki rzecz nadrzędno/święta.
                            Dodatkowo:
                            jestem krasnoludkowa ( wzrostowo ) = to w krasnoludki mogę się wtopić.
                            Ale:
                            krasnoludki wolno wysyłać = tylko do fajnych ludzi.
                            Jeśli do takowych wysłałaś = zgoda i dobrze.
                            Do innych nie wolno = bo nie wolno profanować krasnolówków.

                            Całuskowe i tęsknotkowe PApatki ( Ci ) ślę .
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Krasnoludki: 17.06.07, 23:02
                              Uprzejmie informuję:
                              to nie ja tak seplenię.
                              To mi się ( znowu ) coś z literkami dzieje ( same się przestawiajo/zastęują ).
                              Ja z tym ( dziś ) nie będę walczyć.
                              Bo:
                              ja ( dziś ) miałam dzień integracyjny.
                              A:
                              w takim dniu = nie walczy się.
                              Ale:
                              wolno olewać.
                              To:
                              ja olewam.
                              • ktotocoto Re: Krasnoludki: 17.06.07, 23:32
                                Dziś, w godzinach rannych ( o godz. 8:57 ) A_ska donosiła ( SMS ):
                                " Pierwszy nocleg w Invememess, cały czas pada i zimno, ale i tak, fajnie
                                jest! Pa."

                                Teraz ( noc ):
                                nie wiem co A_ska porabia ( choć ciekawa jestem ).
                                Korci mnie, by SMS ( zapytaniowy ) = do A-ski wysłać.
                                Ale:
                                chyba (?) nie wypada?
                                Skoro mam wątpliwości ( i znak zaytania stawiam ) = to nie wypada.
                                zWięc:
                                do jutra wytrzymam = bezpytaniowo.

                                Oraz:
                                do jutra nie wtytrzymam = bezspaniowo.
                                Dlatego:
                                idę spać ( uprzednio radyjko i światełko ).
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Krasnoludki: 17.06.07, 23:34
                                  Spanie konieczne i z tego powodu, że:
                                  nadal mi się nie te literki pokazuyją = które piszę.
                                  Wniosek:
                                  czas najwyższy na odpoczynek ( mój i klawiatury ).
                                  --
                                  PApatki
    • elissa2 Schaboszczaki :))) 17.06.07, 20:51
      Opowieść pewnego kierownika.
      Było to w czasach, gdy półki sklepowe "przyozdabiały" tylko ocet i musztarda.
      Jeden z robotników, z brygady, dojeżdżał ze wsi bo tam mieszkał. Codziennie
      zjadał kilka kanapek (wielkich pajd chleba) z kotletem schabowym. Innym
      robotnikom ślinka ciekła, zazdrość ich zżerała. W końcu postanowili włamać się
      do jego szafki i ukraść mu tę wałówkę.
      I tak też zrobili!
      I ... ku ich niesamowitemu zaskoczeniu schaboszczaki okazały się ... plackami
      ziemniaczanymi! :)
      • kabe.abe Wyjeżdżam 18.06.07, 00:53
        Jutro wyjeżdżam, a w zasadzie dziś:)
        Biorę , jak zwykle, aparat fotograficzny.
        Może wreszcie NSM doczeka się dobrych zdjęć?
        [Może w makro uda mi się zrobić coś fajnego,
        bo przecież będę w plenerze:)]

        Nie wiem, czy jutro rano tu zajrzę, czy będę miała czas,
        bo rano jeszcze coś załatwiam, a nie jestem spakowana.



        ______________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • kabe.abe Dobranoc 18.06.07, 00:56
          Rozesłałam kilka zdjęć, ale nie wiem po ile się dołączyło,
          ponieważ wylogowywało mnie kilka razy albo poczta krzyczała,
          że za duża porcja zdjęć, więc dzieliłam.

          Dobranoc:)


          ______________________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • zaza7 Poniedziałkowo... 18.06.07, 09:12
            ... zaczynam od przeczytania zaległych postów. NIe mam czasu dla siebie i dla
            kompa. Dlatego wpadam na chwilkę, czytam i piszę:)
            Koniec roku, mam wychowawstwo a więc świadectwa do wypisywania. Leniwa jestem
            więc program komputerowy do tego posiadam:) Jednak wczoraj dwa razy bardzo
            dosadne słowa użyłam pod adresem swoim i drukarki. Po pierwsze nie sprawdziłam
            jak ułożone są czyste świadectwa (gilosze - bez nadruku). Wynik - siedem
            wydrukowałam "do góry nogami". Po drugie - czarny tusz się skończył:(
            Epitety poleciały, ciśnienie podskoczyło, była niedziela wieczór.
            Powyłączałam wszystko, wziełam zimne piwo i na balkon:))
            KTCT - a to piękne nowe słowo "krasnolidki" bardzo mi się podoba i jest jak
            najbardziej na temat. Emi jest "swojak" i jako odbiorca "kranolidków" jest jak
            najbardziej "cool":)))))
            Pozdrowionka
            • laklik Re: Poniedziałkowo...- Poznańsko również 18.06.07, 09:33
              Zaległą poczte przeczytawszy. "Czarna polewka" wcale nie była taka czarna.
              Została następnego dnia osłodzona deserkiem. Czytać: do wypadu rowerowego
              doszło. Tak to bywa czasami z tymi kobietami. Wpierw mówią, później myślą.
              Nieskromnie potwierdzam relacje EMI. Niektóre miejsca są urokliwe.
              A_ska!!!
              Przewija się tutaj jakaś tajemnicza TABELA. Ja jej nie posiadam. Dlatego też z
              opóźnieniem (lecz w oktawie) od serca: "CZEGO TY SOBIE ŻYCZYSZ, TEGO I JA TOBIE
              ŻYCZĘ". Miłych wrażeń w czasie podróżowania.
              Chyba zauważyłem kogoś nowego, ale starego (bywalca). Pozdrawiam jako
              ten "młodzieniaszek".
              A teraz do pracy - dla pieniążków.
              Pozdrawiam póki co
              Laklik
              • hanula1950 Re: Poniedziałkowo...- Poznańsko również 18.06.07, 16:04
                Wczoraj zupełnie nie mogłam się zalogować. Dziś - Na dyżurze u wnusi byłam.
                Padnięta jestem. Burza była - lepiej się oddycha. Jeśli wszystko dobrze się
                ułoży, to jutro na wycieczkę do Grabarki pojadę, bo tam mnie jeszcze nie było,
                a ponoć warto zobaczyć.
                hanula1950.blox.pl
                haneczka1950.blox.pl
                • hanula1950 Re: Poniedziałkowo...- Poznańsko również 18.06.07, 20:05
                  Za oknem ciemno, następna chmura burzowa naszła.Jak jutro będzie padać to na
                  wycieczkę nie będzie mi się chciało jechać.
                  • ktotocoto Re: Poniedziałkowo...- Poznańsko również 18.06.07, 20:39
                    Cieszę się,że:
                    - Mandy nad morzem ( choć miło jest = jak siedzi w domu, przy komputerze),
                    - A_ska z miłością ( i w miłości ),
                    - Laklikowi czarna polewka się wybieliła,
                    - Sławek wrócił do zajęć imponujących ( skrobanie jachtu ),
                    - Hanula się otrząsneła ( i na wycieczkę pojedzie ),
                    - Elissa się odzywa ( znak, że się chorobie nie poddaje ),
                    - Zaza wywiązuje się z obowiązków ( świadectwa wystawi ),
                    - Flo widzi, że światełko jej palimy i muzyczkę włączamy,
                    - Kabe kontakty podtrzymuje ( telefoniczne i SMSowe ),
                    - Nieświęty ( znowu?) w kniejach?
                    - Parmesan umył okna a 13 przygotowuje materiał do monografii miasta,
                    - Emi pakuje(już?)walizkę=wyjazd do wód (a raczej soli w wodzie i w powietrzu),
                    - ja w codziennościach,
                    - a gdzie Dorotka?
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Krasnolidki: 18.06.07, 20:42
                      Zaza:
                      krasnolidki są cudowne, bo:
                      potrafią być krasnotrzynastkami a nawet krasnoktotosiami.
                      Dlatego:
                      bardzo je lubię ( prawie tak, jak nasza 13szczęśliwa ).
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re: Krasnolidki: 18.06.07, 20:46
                        Krasno...wszystkie:
                        przez sobotę i niedzielę = leniły się.
                        Efekt:
                        nic mi, w domu, nie zrobiły ( a przecież widziały, że spooro bieżącej i drugie
                        sporo zaległej pracy = na nie czeka.)

                        Z powodu lenistwa krasnoludków:
                        muszę wrócić do codzienności ( swe lenistwo przełamując ).

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: Krasnolidki: 18.06.07, 20:59
                          Krasno... są cudowne, ale nie wszechmocne.
                          Od pracy mnie nie uchroniły.
                          --
                          Telefon.
                          Ważna osoba z informacją = jaka to ja jestem cudowna.
                          w trakcie wyliczania mych cudowności = myślałam:
                          "co chce, co mam zrobić?".
                          Dobrze myślałam!
                          Mam pracować. Pracowanie = w sobotę!.
                          No, nie!
                          Ja w sobotę nie lubię.
                          Ale:
                          jeszcze sześć mych cudowności ( osoba dzwoniąca ) wymieniła
                          i się zgodziłam.
                          --
                          To się nazywa:
                          - spryt osoby dzwoniącej
                          - i głupota osoby deklaryjącej się.
                          --
                          Deklarację pracy ( sobota, na rynku ) = złożyłam.
                          Nie wiem czy krasnoludki pójdą z nami!?
                          Wiem:
                          krasnolidki nie pójdą = bo pójdą na rowerowanie.

                          --
                          PApatki
                          • zaza7 Re: Krasnolidki: 18.06.07, 21:17
                            W ramach uzupełniania danych:
                            Dorotka też bardzo intensywnie pracuje i naukowo i fizycznie (ogródek,
                            gotowanie, pielenie, sprzątanie) a naukowo z latoroślą. Matką troskliwą i
                            przejmującą jest, więc nie dziwota - nie ma czasu na kompa:)))
                            Właśnie mam chwilkę przerwy na net, żeby mi literki pisane w arkuszach ocen się
                            nie myliły.
                            Sobota - rowerowanie? Chyba nie, bo do wyjazdu muszę się szykować. Wyjazd w
                            poniedziałek z samego rana. Może znajdę chwilke na rower? A jak nie, to na net?
                            Pozdrowionka (Krasnolidek)
                            • ktotocoto Spać. 19.06.07, 02:19
                              Dobranoc
                              • ktotocoto Re: Spać. 19.06.07, 02:49
                                Wiadomość przedsenna:

                                A_ska (SMS)
                                "Dziś-zwiedzałam wyspę Skye, terez nocleg w hotelu, z widokiem na Ben Nevis.
                                Jutro - w wysokie góry. Szkocki upał. Pa."

                                --
                                PApatki
                                • laklik Re: Zazdrość 19.06.07, 08:01
                                  Zazdraszczam!!!!!!!!!
                                  -włóczęgi (niekoniecznie szkockiej)
                                  -jeżdżenia do wód
                                  -Grabarki, okolic takoż
                                  -ostępów
                                  Tym optymistycznym akcentem życzę miłego dnia
                                  • ktotocoto Re: Zazdrość 19.06.07, 13:52
                                    Zazdraszczam!!!!!!!!!
                                    - tego samego, co Laklik oraz tym samym osobom.
                                    Takie zazdraszczanie potrzyma mnie do 13 lipca.
                                    A potem:
                                    - powłóczę się,
                                    - pojeżdżę do wód,
                                    - jakieś Grabarki lub podobności też odwiedzę,
                                    - w kniejach będę,
                                    - i optymizm ( jeszcze większy ) w sobie wyhoduję.

                                    A do tego czasu:
                                    trzeba robić dobrą minę ( nawet wtedy, gdy się średnio chce ).
                                    Dziś:
                                    chce mi się średnio = z powodu nocy bylejakościowej.
                                    Ale:
                                    poprzednie noce były jakości pierwszej i następne też mają być ( bo tak sobie
                                    planujo/chcę ).

                                    Dni i nocy pierwszojakościowych życząc:
                                    wracam do stosu papierów ( czasem durnowatych ).
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Przedwakacyjność: 19.06.07, 20:17
                                      Zaza:
                                      sama widzisz = u nas ( forum ) przedwakacyjność.
                                      Strach pomyśleć, co to będzie = jak wakacyjność nastanie.
                                      Z powodu przedwakacyjności = do Ciebie mówię, bo:
                                      w trakcie przedwakacyjności = jest szansa, że się odezwiesz.
                                      Jak wakacyjność nastąpi= to i Ciebie pochłonio/wykluczy.
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Przedwakacyjność: 19.06.07, 20:21
                                        13szczęśliwa:"
                                        czy Ty jesteś w okresie przedwakacyjności, wakacyjności czy miłości?
                                        Podejrzewam, że w tym ostatnim ( i ze wzajemnością ).
                                        Jeśli:
                                        me podejrzenia są słuszno/trafne = to zgłoś.
                                        Zgłoszenie w celu:
                                        otrzymania dyspensy.
                                        P.S.
                                        Dyspensy udzielam = sądząc, że diagnoza trafna.
                                        Jeśli diagnoza mylna ( i dyspensa nienależna ) = to też trzeba zgłosić:
                                        bym dyspensę, nienależną, cofneła.
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Przedwakacyjność: 19.06.07, 20:28
                                          Hanula:
                                          czy Ty możeswz nam wyjaśnić na jakim koncercie, przedstawieniu ( widowisku ) i
                                          gdzie byłaś?
                                          Bo:
                                          wiemy, że na Wysockim.
                                          Ale = to nie wyjaśnia miejsca i formy i metod ( przybliżania Wysockiego ).
                                          Oraz:
                                          wiemy, że byłaś z królikiem.
                                          Ale:
                                          czy byłyście tylko wy dwie ( czy też zgrajo/męsko/galeria ) Wam towarzyszyła?
                                          Me pytanie jest z rzędu = kobieta jest ciekawa.
                                          Dlaczego?
                                          Bo jestem kobieta z prowincji.
                                          Prowincjusze mają blade pojęcie o:
                                          z kim pójść, gdzie pójść i za ile pójść.
                                          To:
                                          Ty mnie oświeć.
                                          A pytanie o mężczyzn = z powodu:
                                          chłopczyca jestem = to o facetów pytam.
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Przedwakacyjność: 19.06.07, 20:39
                                            Mandy:
                                            czy Ty możesz nam wyjaśnić = gdzie i z kim i w jakim celu jesteś?
                                            A głównie:
                                            kiedy wracasz?
                                            Jak tak mówię ( do Ciebie ) = jak dziad do obrazu.
                                            Żeby wątpiwości rozwiać= wyjaśniam:
                                            - obrazem jesteś Ty,
                                            - ja gram rolę dziada.
                                            ---
                                            Wiem, że mi nie odpowiesz = bo jesteś na rowerze a rower nad morzem a nad
                                            morzem nie macie komputera.
                                            Wnioskuję, że:
                                            - Ty nie masz komputera,
                                            - Twój rower nie ma komputera ,
                                            - morze, też, nie ma komputera.
                                            I:
                                            są miejsca, gdzie komputer jest = ale TY, w miejscach takich, nie bywasz ( w
                                            czasie przedwakacyjnym ).
                                            Bo:
                                            w czasie pozaliczeniowym i przedwakacyjnym = bywasz częściej, bo:
                                            1) komputer masz, .
                                            2) manię = masz pod nosem.
                                            I wtedy:
                                            my się czule/rado/wczytujemy ( w opowieść o krasnoludkach ).
                                            --Nie jestem pewan = czy swą myśl czytelnie przekazałam.
                                            Jeśli nieczytelnie = to i tak na czyteność nie zmienię, bo:
                                            spieszę się do codzienności.
                                            PApatki i cmok, c=mok.

                                            --
                                            PApatki
                                            • zaza7 Re: Przedwakacyjność: 19.06.07, 21:16
                                              Moja przedwakacyjność jest bardzo, bardzo pracowita. Swoje zobowiązania, czyli
                                              obowiązki świadectowowo/arkuszowe wypełniłam. Głównie po to, by potem świadczyć
                                              usługi:))) Tego samego typu, bo na tym się znam (takie zdanie ma większość grona).
                                              KTCT - masz rację, teraz jeszcze chwilkę znajdę na netowanie. Ale w czasie
                                              wakacyjności zamieniam net na rower, wieś, czyste powietrze, ciszę, ptaków
                                              śpiewanie, zapachów wąchanie i takie tam:)))
                                              Pozdrowionka
                                              • zaza7 Z powodu... 19.06.07, 22:06
                                                ...przepracowania mówię Wam dobranoc, bo zaczynają mi literki skakać przed
                                                oczkami. Ciągle jest duszno i mam wrażenie, że szumi mi w uszach!? Chyba już
                                                pora na mnie:)
                                                Pozdrowionka
                                        • szczesliwatrzynastka Re: Przedwakacyjność świętojańska 20.06.07, 00:39
                                          Ktocosiu
                                          Ja jestem w obu okreso/czasach.
                                          Na wezwanie sie zglaszam
                                          i chyba dyspensę dostanę? :)
                                          Upał niemiłosierny dziś bardzo dokuczał.
                                          Ożywiłam się dopiero pod wieczór
                                          wyciągając Parmesana na długi spacer.
                                          Po drodze widzieliśmy robaczki świętojańskie
                                          świecące w ciemnościach,
                                          więc noc świętojańska już tuż tuż.


                                          pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie

                                          Tradycyjnie lampkę dla Flo zapalam i
                                          radyjko cichutko grające zostawiam.

                                          Miłej nocki
                                          • ktotocoto Re: Przedwakacyjność świętojańska 20.06.07, 02:30
                                            Ta świecąca świętojańskość Parmesana oświeciła.
                                            W wyniku oświecenia:
                                            tabelkę uzupełnił ( i nam dosłał ).
                                            Dzięki.

                                            Nieświety = proszę swe dane uzupełnić.
                                            Bo:
                                            brak Twoich danych = psuje nam tabelkę!
                                            A:
                                            my nie lubimy rzeczy popsutych ( bo takowych mamy wystarczająco ).
                                            My lubimy dobrojakość i kompletność.
                                            I jeszcze lubimy ...
                                            cdn.
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: Przedwakacyjność świętojańska 20.06.07, 02:32
                                              I jeszcze lubimy jak Emi jest z nami.
                                              A:
                                              Emi się zgubiła.
                                              Lubimy też...
                                              cdn.

                                              Dobranoc.
                                              --
                                              PApatki
                                              • slawek004 Dobrego dnia 20.06.07, 07:56
                                                życzę, niech troski się was nie imają :)
                                                • hanula1950 Re: Dobrego dnia 20.06.07, 08:18
                                                  Wracając do teatru, to Olga Królik była ze studentami, córką i córki facetem.
                                                  Spektakl był fajny. Dożo piosenek w wykonaniu Evgena Malinovsky'ego, reż. Żanna
                                                  Gierasimowa.Brakowało mi postaci Vlady, w końcu jego wielkiej miłości.
                                                  Opisałam w blogu wczoraj, fotki dałam - zapraszam.
                                                  Zaraz do wnusi lecę, ale zdążyłam opisać swoją wczorajszą wycieczkę do Grabarki
                                                  (Drohiczyn będzie jutro, bo czasu brak )w blogu
                                                  hanula1950.blox.pl
                                                  • hanula1950 Re: Dobrego dnia 20.06.07, 08:19
                                                    Parmesan - nie wiem co się stało, komp usunął mi załączniki, więc o tabelkę
                                                    jeszcze raz poproszę, jeśli zbyt umęczliwa nie jestem. Dobrej środy.
                                                  • zaza7 Parmesan!!! 20.06.07, 08:37
                                                    Ja żadnej tabelki nie dostałam, tej uzupełnionej. Nie mam danych o Emi i Lakliku:(
                                                    Siedzę w pracy, więc chwilę na kompa mam. Zaraz i tak każdy będzie chciał coś
                                                    ode mnie, więc póki co, zgłaszam obecność i nieposiadanie (tabelki).
                                                    Pozdrowionka
                                                  • laklik Re: Praca 20.06.07, 09:11
                                                    A w pracy to co sie winno robić????hihihihihi
                                                    A niektórzy to nie dość, że po Grabarkach szaleją to jeszcze sadystycznie pisza
                                                    o Drohiczynach i temu podobnych.
                                                    Szacownemu Autorowi TABELKI
                                                  • laklik Re: Praca 20.06.07, 09:16
                                                    serdecznie dziekuję za ową. Dotarła i dzięki temu mój obraz szcownego Gremium
                                                    gremialnie sie powiększył.
                                                    Long long time ago EMI rowerek zaliczyła i..... cisza w tem temacie.
                                                    Rozgrzeszyć ją chyba wypada (jak i większość tej stronki) - koniec roku
                                                    edukacyjnego.
                                                  • ktotocoto Re: Praca 20.06.07, 09:54
                                                    Zaza:
                                                    tabelka od Parmesana jest Ci potrzebna.
                                                    Potrzebność z powodu:
                                                    terminy czerwcowe ( też ) tam są.
                                                    Jeśli tabelki ( od autora ) nie otrzymasz, to ja Ci tabelkę ( wieczorem ) doślę.
                                                    Dosłanie będzie za zgodą ( domyślną ) autora.

                                                    Emi i Elissa:
                                                    podwójne Papatki ślę.

                                                    A teraz ( douczona przez Laklika ):
                                                    wracam do tego, co się w pracy winno robić.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Praca 20.06.07, 10:13
                                                    Proszę mnie nie pouczać:))) Moja praca polega na m.in. siedzeniu przed
                                                    komputerem i sprawdzaniu na podglądzie co dzieci na swoich kompach
                                                    wyprawiają!!!! To jest informacja dla tych, co nie wiedzą:)
                                                    KTCT - Ty mi po prostu tabelkę doślij, najwyżej będę miała dwa razy!
                                                    A teraz do pracy, bo przerwa mi sie skończyła:(
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Praca 20.06.07, 10:54
                                                    Zaza:
                                                    ja jestem w grupie wiedzących ( co robisz ).
                                                    Ale:
                                                    ja nie wiem co te dzieci na kompach wyprawiają?
                                                    To:
                                                    poinformuj mnie ( w stylu nienaruszającym tajemnicy żadnej i nikogo ).

                                                    P.S.
                                                    To była moja przerwa śniadaniowa.
                                                    Jeśli mi się zachce = to sobie przerw (takich ) = zrobię nawet 10.
                                                    Ale:
                                                    każdą przerwę odpokutowuję późniejszym wyjściem z pracy ( albo zabieraniem
                                                    pracy na komputer domowy ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Praca 20.06.07, 11:27
                                                    KTCT - mam zainstalowany program śledzący kaźdy komp w sieci. Niezależnie co oni
                                                    robią, ja widzę u siebie na serwerze. Mogę zablokować niesfornemu uczniowi
                                                    myszkę, mogę sobie z nim pogadać jak na gg, mogę im przekazać jeden zrzut
                                                    ekranowy na wszystkie. Uczeń nie widzi, czy ktos go podgląda:))) Fajowe, nie?
                                                    A teraz kończę króciutką chwilke wytchnienia, wypiłam łyk wody i napisałam
                                                    post.:))) (to tak w temacie: co robimy w pracy)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • szczesliwatrzynastka tabelka 20.06.07, 12:22
                                                    W zastępstwie Parmesana tabelkę wysłałam
                                                    do Hanuli i do Zazy.
                                                    Jeśli ktoś jeszcze nie ma, to proszę głośno krzyczeć :)
                                                  • szczesliwatrzynastka wiadomosci 20.06.07, 12:35
                                                    do mnie docieraja
                                                    Słyszę, co się w tej naszej Polszcze dzieje.
                                                    Co wyprawiają z pielęgniarkami.
                                                    Jestem wstrząśnięta.
                                                    Jak tak można? Do kobiet siły używać?
                                                    To nie uczono ich, ze kobiety to nawet kwiatkiem nie wolno...?
                                                    Te panie wykonują ciężką i bardzo odpowiedzialną pracę,
                                                    szacunek im się należy i basta!
                                                  • laklik Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 12:47
                                                    W mojej piaskownicy nie było bliźniaków. Oni nie wychowywali sie na moim
                                                    podwórku. To nie ja byłem im ojcem,matką, bratem etc. Nie biorę
                                                    odpowiedzialności :-) :-) :-). Mogę, co najwyżej, jak Stańczyk..... A sezon
                                                    łowiecki zbliża się. Szkoda tylko, że nie należę do jakiegoś koła łowieckiego.
                                                    Ot takie me przemyślenia.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 12:55
                                                    Masz rację Lakliku, oj masz...
                                                  • laklik Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 13:05
                                                    Może wieczorową porą znajdę dla Ciebie coś specjalnego w tym temacie, to
                                                    prześlę pocztą. Jak zapewne wiesz jedna rzecz jest od lat w naszym kraju
                                                    aktualna i niezmienna. SATYRA. :-) :-) :-)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 13:07
                                                    Bardzo chętnie poczytam,
                                                    ślij jak coś będziesz miał :)
                                                    Satyra zawsze na czasie :)
                                                  • zaza7 Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 13:25
                                                    13-tko szczęśliwa, dziękuję dotarła tabelka. KTCT miała rację, czerwiec jest dla
                                                    nas ważny:))) Przerwę mam na łyk wody i chwilę rozmowy.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 13:26
                                                    W czasie nauczycielskiego protestu obyło się bez interwencji policji, na
                                                    szczęście, ale to nie usprawiedliwia dzisiejszego zachowania policji:(((
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 17:23
                                                    Zaza - Ty to masz Ciekawą pracę.
                                                    13 tko - tabelka w zastępstwie dotarła.
                                                    Ja za to dotarłam od wnucząt i obrabiam na jutro zdjęcia z Drohiczyna, żeby Wam
                                                    zaprezentować.
                                                  • ktotocoto Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 20:54
                                                    Laklik napisał:
                                                    "Może wieczorową porą znajdę dla Ciebie coś specjalnego w tym temacie, to..."
                                                    Z powodu takiego napisania = ja się męczę z wybieraniem opcji:
                                                    1) Laklik ma ( ponownie ) komputer dla celów domowych?
                                                    2) Laklik, wieczorową porą, będzie w pracy = by, porą wieczorową, szukać coś
                                                    specjalnego?
                                                    ...
                                                    Męczarnie to moja specjalność.
                                                    To:
                                                    moimi męczarniami = nie trzeba ( i nie należy ) się przejmować.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 20:59
                                                    A_ska:
                                                    SMSa nie przysłała.
                                                    Więc:
                                                    nic Wam nie opowiem ( i nie szepnę ) = co u A_ski.
                                                    ...

                                                    Ciekawe, co u niej i czym tak zajęta ( ewentualnie KIM ) = że głowę straciła i
                                                    czas jej się skrócił.
                                                    A to skrócenie czasu:
                                                    odebrało czas na SMSy.
                                                    ...
                                                    A poważnie:
                                                    jeśli głowę straciła ( i czasu nie ma ) = to dobrze ( dla niej ).
                                                    I:
                                                    niech tak będzie ( choć to dla nas gorzej = bo komunikacja utrudniona ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 21:07
                                                    Zmartwienie:
                                                    w sobotę pracuję ( znowu!).
                                                    Praca będzie na temat: "Wesele kujawskie ".
                                                    Z powodu tematu:
                                                    - fajans z Włocławka ( sporo ) z garażu przyniosę, umyję, do pracy zawiozę (
                                                    samochodem służbowym a nie w siatce i autobusowo ),
                                                    - znalazłam, wyprałam, wykrochmaliłam = kołnierzyki, fartuszki (dwa ),
                                                    - wianki zrobione, pasiasto/kwiatowe spódnice uszyte,
                                                    - wiklina jest, słoma jest, chleb upieczemy.
                                                    Dołożymy koguty, wycinanki, kwiaty maści wszelakiej, będą prace tamborkowe ( z
                                                    kanwą i nićmi ) itp.
                                                    ...
                                                    13 lipca = uciekam z pracy.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 21:14
                                                    Jajka, dziś , spożywałam.
                                                    Ale:
                                                    jajka nie były od kwa, kwa, kwa...
                                                    Były od ko, ko, ko.
                                                    Dodatkowo:
                                                    nie były białe.
                                                    Były czerwonawe.
                                                    Czerwonawe się zrobiły = chłodnikowo.
                                                    Chłodnik ( botwinka, ogórek, rzodkiewka, koperek, ) = wzmocniłam jajkiem od ko,
                                                    ko, ko.
                                                    Całość była dobro/odżywcza.
                                                    Ale teraz:
                                                    jestem głodno/wściekła.
                                                    Dlatego:
                                                    idę zjeść niezdrowotności.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 13:05
                                                    Ech, coby sobie nastrój poprawić
                                                    kawy się idę napić, czekoladką zagryźć.
                                                    (O, zapomniałam, że mam "michałki") :)
                                                    Może jakieś lepsze wieści dotrą???...
                                                  • emi152 Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 18:12
                                                    Szczęśliwa 13-tko:))) Nie wiem, jak długo Cię w kraju nie ma, ale postaram się
                                                    własny punkt widzenia przedstawić. Kiedy walczyliśmy o wolność bardzo się
                                                    wszyscy zintegrowali....tak w Polsce bywa, że w ważnych momentach się
                                                    jednoczymy. Potem następowały różne rządy, raz prawica, raz lewica. W naszym
                                                    resorcie najlepiej było za rządów Suchockiej. Nasza praca nie dla pieniędzy
                                                    powiadają....to misja:))) No ale żyć z czegoś trzeba:))Kiedy ministrem edukacji
                                                    była Łybacka już wszystko runęło. Reforma szkolnictwa niewypałem też była. Do
                                                    dziś się zbieramy jakoś. Pensja stażysty...nauczyciela z wyższym wykształceniem
                                                    i kwalifikacjamiali netto wynosi 840 zł. Żenada. Kontraktowy ma 200zł więcej,
                                                    mianowany tudzież. Wszyscy na gwałt zaczęli więc dyplowanego robić. Straszna
                                                    orka..uwierz. obiecali 500, a dali 300. Nauczycielom nie wypada strajkować,
                                                    więc dbać o nich nie należy:))Chcesz kasy, to się przekwakifikuj:)) Co do
                                                    lekarzy i pielęgniarek mam również własne zdanie. Lekarze mają się dobrze
                                                    wszędzie...szczególnie ci starsi, którzy maja prywatne gabinety.Jeżdżą dobrymi
                                                    samochodami i mają okazałe domy. Gorzej z tymi młodymi, ale też z czasem wyjdą
                                                    na swoje. Pielęgniarki mają pensje podobne do nauczycieli...budżetówka po
                                                    prostu. Te dziewczyny mają tylko średnie wykształcenie z reguły. Te z wyższym
                                                    pensje wyższe mają. Byłam świadkiem ich pracy, kiedy mamę rok temu miałam w
                                                    szpitalu. Słowa pielęgniarki na moje oburzenie, że pacjentka ma wyrwaną
                                                    kroplówkę,, kołdrę na ziemi,krwawi i jęczy z bólu: "Co pani taka upierdliwa?!
                                                    Jesteśmy we dwie i mamy 15 pacjentek do oblecenia, to ma być inaczej?!" Powiem
                                                    Ci tylko, że obie siedziały w dyżurce. Pewnie mając 15 pacjentek do "oblecenia"
                                                    uznały, że lepiej nie "oblatywać" żadnej. Nie przeczę, że pensje są za małe i
                                                    motywacja żadna. Część pielęgniarek ucieka za granicę do pracy. I jeszcze
                                                    jedno. Większość Polaków leczy się prywatnie, płacąc niekiedy ostatnie
                                                    pieniądze na badania specjalistyczne. Ja nawet nie wiem, gdzie jest np.
                                                    przychodna stomatologiczna. Gdybym się próbowała tam leczyć już zębów własnych
                                                    bym nie miała:)) Terminy są ponoć kilkumiesięczne. Na koniec mego elaboratu o
                                                    policjantach wspomnianych słów kilka. Dokładnie widziałam ich interwencję.
                                                    Zdeterminowane kobiety były i nie ma co się dziwić, że bardzo podniecone.
                                                    Policjanci przesunęli je 5 metrów z ulicy na chodnik. Groźnie to wyglądało, ale
                                                    groźne nie było. Dziwi mnie tylko, że ktoś wydał takie polecenie. Woda na młyn.
                                                    Nie bronię policji, bo też mam wyrobione o nich zdanie ( niezbyt pochlebne),
                                                    Ale tu była telewizja na okrągło i zachowywali sie poprawnie. Ja już teraz
                                                    polityką wcale się nie zajmuję, nie przeżywam, jak kiedyś. Tylko jedno
                                                    zastanawia: naród wybrał, a teraz kogo spytasz, to nie na PiS. To w końcu, kto
                                                    ich wybrał? Polacy skorzy do narzekania, wolnośc mylą ze swobodą, każdy ma
                                                    monopol na rządzenie, pomysłów milion, krytyki ponad miarę, a pamięć
                                                    krótką.Cierpieliśmy jeszcze nie tak dawno. Nie mieliśmy co jeść, a ludzie
                                                    znikali w tajemniczy sposób. Naród nasz, jak historia pokazuje dzielny, ale
                                                    tylko w krytycznych sytuacjach.Kiedy się polepszy zagubiony i bez planów na
                                                    przyszłość i na działanie. Trochę chaotycznie piszę, ale nie da się wszystkiego
                                                    ująć w jednym poście. To temat na poważną i długą dyskusję. Teraz wracam na
                                                    balkon:)))Ktocosia. Jak się ochłodzi i w pracy będzie luźniej będę częściej
                                                    zaglądać. Jutro siedzę od rana do wieczora w pracy:)) Buziaki dla wszystkich.
                                                  • emi152 Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 18:27
                                                    Sorry za literówki:))) Kwalifikacjami i przekwalifikowali:)))
                                                  • ktotocoto Fajowe, nie? 20.06.07, 19:40
                                                    Zaza:
                                                    bardzo fajowe, fajowe i bardzo fajowe.
                                                    Taką radość okazuję z powodu:
                                                    im z dorosłymi gorzej = tym bardziej w stronę dzieciaków idę ( dziecinnienie?)
                                                    Nawet jeśli, to:
                                                    wolę zdziecinnienie od tego, co w polityce słychać.
                                                    W szczegóły nie wchodzę, bo:
                                                    bardzo się staram = by nie wiedzieć, co słychać.
                                                    I:
                                                    nie jest to ma obojętność na sprawy Kraju Mego Ukochanego.
                                                    Nie jest to też zachowanie = "czubek własnego nosa ".
                                                    Jest to świadomość bezsilności i bezwpływowości (mej) na działania tych,
                                                    których nie ja wybierałam.
                                                    Ja:
                                                    często w mniejszości bywam.
                                                    Czasami myślę = że zawsze.
                                                    Ma mniejszość nigdy nie wynika z oportunizmu.
                                                    Zawsze wynika z przedkładania jakości nad ilością lub populizmem.

                                                    Teraz do przyjemności wracam:
                                                    pójdę na balkonowanie.
                                                    Tradycyjnie:
                                                    pogapię się na wierzbę, pogadam z barką i kaczkami.
                                                    wieczorem żab posłucham.
                                                    W tarakcie:
                                                    o Was będę pomyśliwać.
                                                    I:
                                                    telewizora nie włączę.

                                                    P.S.
                                                    Gazetę, dzisiejszą, przeczytałam.
                                                    Ale:
                                                    gazeta jest branżowa = to o polityce ( prawie ) nic.
                                                    I:
                                                    tak mi dobrze, tak mam trzymać.

                                                    Drugie P.S.
                                                    O pielęgniarkach to ja mogę długo, obrończo i dosadnie.
                                                    Mogę = bo swoje, prywatne, podstawy mam.
                                                    Ale:
                                                    o mych podstawach = razem innym.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Fajowe, nie? 20.06.07, 19:44
                                                    Emi napisała:
                                                    "Ktocosia. Jak się ochłodzi i w pracy będzie luźniej będę częściej
                                                    zaglądać. ..."

                                                    Na to Ktocosia ( upały lubiąca ):
                                                    - zgadzam się na ochłodzenie,
                                                    - niech ( już ) w pracy będzie luźniej!!!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Fajowe, nie? 20.06.07, 19:47
                                                    Hanula:
                                                    a zdjęcia z pobytu w teatrze?
                                                    Dla jasności i ku zrozumieniu:
                                                    pytam ( wyłącznie!) o zdjęcie teatru i Ciebie na tle teatru!

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Fajowe, nie? 20.06.07, 20:16
                                                    13szczęsliwa;
                                                    w związku z wiadomymi wydarzeniami
                                                    - ja ( wiesz kto ),
                                                    - pozdrawiam Ciebie ( wiem kogo ).
                                                    Pozdrowienia są serdeczno/solidarnościowe.
                                                    Kiedyś ( jak mi się zachce ) = innym to wyjaśnię.
                                                    Choć:
                                                    czy warto?
                                                    Czy to kogoś interesuje?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Fajowe, nie? 20.06.07, 20:21
                                                    KTO?
                                                    Ochotnika poszukuję.
                                                    Ochotnik potrzebny do tabelki.
                                                    Dane do tabelki = Parmesan zmagazynował ( i nam dosłał ).
                                                    To:
                                                    kto te dane = do tabelki włoży?
                                                    Tak pytam z powodu:
                                                    - dane tabelkowe mam w ciągu ( a nie w tabelce ),
                                                    - ja jestem wzrokowiec tabelki lubiący,
                                                    - co ma osób 28 tabelkę robić - niech zrobi jedna i 27 prześle.
                                                    Piszę to z maleńkim strachem = że rykoszetem wróci = tabelka moja rzecz.
                                                    Ale:
                                                    co by się nie działo:
                                                    optuję za tabelką.

                                                    P.S.
                                                    A może tylko ja mam ciąg ( w miejsce tabelki )?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Fajowe, nie? 20.06.07, 20:26
                                                    KTCT - zdjęcia teatru nie mam, bo wejście jest strasznie jeszcze obdrapane.
                                                    Głupoi by wyglądało. Janda nastawiła sie na zrobienie najpierw wnętrza.Pred
                                                    teatrem zdjęcia nie mam, bo nikogo o to nie prosiłam. Nieznajomych głupio było
                                                    prosić i tłumaczyć jak aparat sie obsługuje. Zrobiłam tablice z repertuarem,
                                                    ale źle wyszło, bo flesz sie odbił.W blogu są tylko zdjęcia z pikniku, a z
                                                    niego prosto poszłam do teatru . Aktorów nie wolno fotografować. W środku dużo
                                                    luster, a półmrok, a ja mam za słaby aparat. To gwoli wyjaśnienia.
                                                  • ktotocoto Re: Fajowe, nie? 20.06.07, 20:49
                                                    Hanula:
                                                    piszesz, że w teatrze byłaś ze studentami.
                                                    Tych studentów było stu czy dwóch?
                                                    Tak sobie pytam = z powodu lubienia studentów.
                                                    I:
                                                    nie wiem czy mam Ci zazdościć adoracji dwóch czy stu?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 20:37
                                                    Emi droga,
                                                    W kraju nie ma mnie zaledwie miesiąc.
                                                    To wszystko, o czym pisałaś, jest mi bardzo dobrze znane,
                                                    bo śledziłam to na bieżąco.
                                                    Co do pielęgniarek, to powiem Ci,
                                                    że są takie, które pracują jakby "za karę"
                                                    i traktują chorych tak, jak opisałaś,
                                                    ale są też i takie z prawdziwego zdarzenia,
                                                    pielęgniarki z powołania,
                                                    które na uwagę, że choremu coś się dzieje,
                                                    od razu pobiegną z pomocą.
                                                    Pracę mają bardzo ciężką, wiem, bo sama jestem z wykształcenia pielęgniarką.
                                                    Za komuny były i licea medyczne ze średnim wykształceniem,
                                                    funkcjonowały też formy 2 letnich studium pomaturalnych.
                                                    Teraz pielęgniarki muszą skończyć studia.
                                                    Mają więc wyższe wykształcenie, tak jak lekarze, a pracują ciężko fizycznie.

                                                    Za komuny doba lekarza dyżurnego w szpitalu trwała 36 godzin.
                                                    Na samochody lekarze zarabiają pracując na kilku etatach.
                                                    Faktem jest, że często gęsto przyjmują chorych w pomieszczeniach np szpitalnych
                                                    i na szpitalnym sprzęcie - tak nie powinno być.

                                                    Tych policyjno/pielęgniarskich przepychanek nie widziałam,
                                                    ale nikomu nawet nie powinno było przyjść do głowy takie posunięcie!
                                                    W każdym kraju powinno się szanować kobiety, a użycie siły wobec nich nie jest
                                                    godne pochwały.

                                                  • laklik Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 21:33
                                                    Komunikat!!!!
                                                    Zirytowała mnie ta sytuacja z laptopem, a raczej jego brakiem. I, jak widać na
                                                    załączonym tekście, jestem już obecny nawet po pracy.
                                                    13-nastko!!!!
                                                    Szukałem, nie znalazłem. Prawdopodobnie wykasowałem. Dlatego może fragmencik
                                                    czegoś innego. Apropo's satyry.
                                                    1. "Kraju mój!!! Chcesz, to brudzia strzelimy eksportową. Stoi!!
                                                    Kraju węgla i stali i... czekamy co będzie delej" (Kabaret TEY)
                                                    2."Żeby Polska, żeby Polska, żeby Polska była Polską" (Jan Pietrzak)
                                                    Tyle lat upłynęło od pojawienia się tych tekstów i jakież one aktualne w
                                                    dzisiejszych czasach, prawda? I tak mamy przecież od Sejmu Czteroletniego po
                                                    dzień dzisiejszy. A w międzyczasie jeden z większych naszych przeciwników
                                                    historycznych (Bismarck) powiedział: "Dla Polaków wszystko. Z Polakami nic".
                                                    Czyż to nie odzwierciedla charakteru naszego narodu? Jakie to smutne. Koniec
                                                    politykowania.
                                                  • ktotocoto Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 21:53
                                                    Komunikat:
                                                    ależ mnie ten komunikat (laklikowy ) ucieszył.
                                                    Ucieszenie z powodu:
                                                    Laklik w dobra ( materialne ) obrasta.
                                                    Wzrost stopy życiowe ( każdej i każdego ) = mnie cieszy,
                                                    Jeśli wzrost stopy życiowej ( każdego) łączy się z dostępnością ( każdego ):
                                                    to me cieszenie się = jest zwielokrotnione.
                                                    ...
                                                    Z tym każdego = to mi się przesadziło.
                                                    Nie z każdym chce mi się być dostępną ( i korzystać z dostępności ).
                                                    ..
                                                    Ale:
                                                    jak to miło, że Laklik jest dostępny w porach zawodowych i w porach prywtnych.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 21:59
                                                    "Żeby Polska, żeby Polska, żeby Polska była Polską" (Jan Pietrzak)
                                                    Ilekroć to słucham lub czytam ( a jedno i drugie lubię ), to:
                                                    mi się
                                                    1) akceptacja słów ( i ich wymowy ) robi,
                                                    2) słowa mi się kićkają i wychodzi
                                                    "Żeby ludzie, żeby ludzie, żeby ludzie byli ludzie"..
                                                    ...
                                                    Mało to, po polskiemu, napisałam?
                                                    Co mi tam:
                                                    kto chce, kto na tych falach = to zrozumie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 22:06
                                                    Sławek:
                                                    czy możliwe jest doinformowanmie nas w temacie jachtowym?
                                                    Pytam dokładnie:
                                                    o jacht Twój ( a nie o każdy ).
                                                    Jeszcze dokładniej, to:
                                                    czy Ty czyścisz ( teraz ) rufę czy ster?
                                                    ..
                                                    Jeśli me pytanie jest z serii = ależ głupio pyta, to:
                                                    Twa odpowiedź niech będzie:
                                                    1) informacyjna
                                                    2) i edukacyjna.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 22:12
                                                    Parmesan:
                                                    masz rację i rację masz.
                                                    Ale:
                                                    bywają i dziwolągi.
                                                    Np.
                                                    jak ja się z 13 spotykam, to:
                                                    szukamy 3 krasnoludków ( zamiast 3 partii ).
                                                    I:
                                                    my ( te krasnoludki ), znajdujemy!
                                                    ---
                                                    Dowód:
                                                    krasnoludek więzienny = nie był nam podany "na tacy"
                                                    A, mimo to = został, przez nas (liczba - solidarnie - mnoga ) = odnaleziony.
                                                    Bo:
                                                    takie miałyśmy priorytety i takie samozaparcie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 22:14
                                                    ...i oto Polska walczyła


                                                    Kochajmy krasnoludki!!!!!!!!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 22:23
                                                    Pędzę, lecę, bo Parmesan pyszną sałatkę na kolację zrobił :)
                                                  • ktotocoto Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 22:27
                                                    Parmesan:
                                                    13 Ci, czule = do ucha szepcze.
                                                    Do którego ucha ( Ci szepcze) = do lewego czy do prawego?
                                                    Wiem, że najważniejsze jest szeptanie słyszalne.
                                                    Ale:
                                                    mnie ergonomia w głowie.
                                                    Uważam, że:
                                                    szeptanie do ucha lewego ( mężczyzny ) = jest erotyczne.
                                                    Szeptanie do ucha prawego ( mężczyzny ) = jest informacyjno/bezerotyczne.
                                                    --
                                                    Me zdanie proszę ( se )zwizualizować:
                                                    1) kobieta twarzą w twarz z mężczyzną ( z tendencją do jego ucha prawego )
                                                    2) kobieta skrzyżowana z mężczyzną ( ciągnie ją do jego ucha lewego ).
                                                    Czujecie różnicę?
                                                    Jak nie czujecie:
                                                    1) to się tym nie martwcie,
                                                    2) badanio/eksperymentów nie róbcie.
                                                    Bo:
                                                    to moja teoria ( badaniami nie została potwierdzona ).
                                                    Gdyż:
                                                    - ja nie miałam czasu na badania,
                                                    - nie znalazłam ( bo i nie szukałam ) obiektów badań,
                                                    - nikt inny nie był, badaniami, zainteresowany.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 22:30
                                                    13 szczęśliwa = rozumiemn Cię.
                                                    Też bym poleciała = na sałatkę Parmesanową .
                                                    Poniewż nie mogę = to proszę:
                                                    daj, Parmesan = przepis.
                                                    Daj tu, na forum.
                                                    Bo:
                                                    skoro dobra = to dobro propagować trzeba.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Salatek... 20.06.07, 23:00
                                                    ..był pomidorowo-ogórkowo-rzodkiewkowo-jajkowo (unbedingt od koko, kwakwakowe
                                                    nie są mile widziane)-sałatowa z listkiem bazylii i zielonym pietruszkiem,
                                                    polana sosem śmietanowo - majonezowym. Nie zapomnieć o posoleniu i
                                                    popieprzeniu.Może być tez papryk, ale zapomniawszy.
                                                    Zresztą to jest patent 13 w wykonaniu mojej mniejszości.
                                                    Łobżarłem się jak świń, a 13 poprawia chałwą jeszcze na deser.
                                                  • ktotocoto Re: Salatek... 20.06.07, 23:25
                                                    Laklik:
                                                    1) czy może być pociąg relacji odwrotnej = PrzemyślSzczecin?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • dorota-zam Tabelka 21.06.07, 00:09
                                                    KTCT tabelkę trzeba otworzyć w HTML (kliknąć na 1 pozycję w załącznikach), wtedy
                                                    pojawia sie jako tabelka, dać "zapisz jako" i masz tabelkę w piostaci tabelki, a
                                                    nie ciągu!
                                                    Wreszcie wakacje, ale u mnie :-(((((! Chyba dopiero na początku lipca wybędę na
                                                    działkę, z dala od komputera (no nie, nie od komputera, bo on też jedzie, ale
                                                    bez internetu), więc znów mnie nie będzie. Żebym gdzieś w Legionowie kawiarenkę
                                                    internetową dopadła, to chociaż czasem bym zajrzała, chociaż krokodylek bardzo
                                                    nie lubi zostawać sam i straszną demolkę mi robi!
                                                  • zaza7 Wakacje 21.06.07, 08:24
                                                    Kiedyś jechałam pociągiem relacji Przemyśl - Szczecin, a wsiadałam we Wrocławiu
                                                    w nocy z pięcioletnim synem. Horror. Dojechaliśmy jakoś do Świnoujścia i były
                                                    wspaniałe wakacje nad morzem:)))
                                                    Teraz wygodnictwo opanowało naród, bo samochodów namnożyło się więc i pociagi
                                                    maja mniejsze wzięcie. Poza tym bezpieczniejszy jest chyba jednak autobus:)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Re: Salatek... 21.06.07, 08:33
                                                    ... to już zakrawa na białą magię:))) Wczoraj wieczorem jadłam sałatkę z
                                                    pomidorów, ogórków, rzodkiewki, cebuli przypraw, no i z sosem
                                                    jogurtowo-majonezowym! A ponieważ lubię kukurydzę, to jeszcze dodałam ją do
                                                    całości. Pieprz ziołowy i sól ziołowa - cymes!!!!
                                                    Teraz jestem po śniadanku jogurtowym, a mojemu dziecku zaserwowałam wczoraj
                                                    naleśniki (dodałam do ciasta trochę wody gazowanej i wyszły chrupiące) z
                                                    jogurtem owocowym a na wierzchu bita śmietana. Bombeczka:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Tabelkę trzeba otworzyć w HTML 21.06.07, 08:55
                                                    Dorotko:
                                                    fakt= tabelkę trzeba otworzyć.
                                                    Teraz, jak mi klapki otworzyłaś = to i tabelka się otworzyła.
                                                    Ja tabelki nie otwierałam z powodu otwierania załączników kolejnych.
                                                    Parmesan:
                                                    jak załączniki otworzyłam = to mnie zamurowało!
                                                    Zamurowanie było tak duże = że i tabelkę zamurowało.
                                                    ...
                                                    Nie pojmuję = jak to się u Ciebie znalazło?
                                                    Powiesz, że ja Ci to wysyłałam?
                                                    Jeśli = to nie wiem kiedy, jak i po co!?
                                                    --
                                                    Wniosek:
                                                    mój komputer rządzi mną ( a nie ja nim ).
                                                    No to co!
                                                    Wolno mu.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Tabelkę trzeba otworzyć w HTML 21.06.07, 09:01
                                                    W domu jestem.
                                                    Pomalowałam pazurki ( górne i dolne ), ubrałam sukienkę oficjalną.
                                                    Za chwilę wychodzę.
                                                    Wyjście będzie dowieczorne.
                                                    ...
                                                    Dlatego:
                                                    pozdrowionka Wam ślę = poranne, obiadowe, podwieczorkowe i kolacyjne.
                                                    Pozdrowionka przedsenne będą w turze następnej.
                                                    ...

                                                    Jak się cieszę, że:
                                                    - jest demokracja!
                                                    Niech żyje wolność, wolność i swoboda!

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Tabelkę trzeba otworzyć w HTML 21.06.07, 09:33
                                                    Witam w czwartek. Szkoda, że wczoraj się nie mogłam zalogować ( co się
                                                    dzieje?), bo bym się załapała na sałatkę parmesanową. A swoją drogę z tymi
                                                    partiami to ja znałam coś podobnego - Gdzie 2 Polaków tam 3 zdania i 3 opinie.
                                                    Wesołego dnia. Po zakupki lecę.Zakupki sobotnio - niedzielne zawsze w czwartki
                                                    robię, bo wtedy na bazarze tłoku nie ma.
                                                    Zdjęcia z Drohiczyna są już w blogu
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • hanula1950 Re: Tabelkę trzeba otworzyć w HTML 21.06.07, 14:44
                                                    Z zakupów wróciłam, prysznic wzięłam, bo upał okrutny. Teraz jestem jak
                                                    ciasteczko. Dlaczego? Otóż balsam waniliowy do ciała sobie kupiłam i po
                                                    prysznicu się natarłam. Jest ekstra, a na dodatek jest tani - 15 zł za 200 ml.
                                                    Kupiłam tez jeszcze kakaowy, więc jutro będę jak czekoladka.
                                                  • rawskiesloneczko Re: Tabelkę trzeba otworzyć w HTML 21.06.07, 16:16
                                                    Witam!
                                                    Chyba nigdy nie uda mi sie nadgonić tych zaległości.
                                                    Ja wciąż trwam w stanie sesyjnym. Dzisiaj miał być ostatni, ale niestety się nie
                                                    udało i muszę wytrzymać do 3 lipca:( A potem 9 lipca wyjazd i 11 lipca rankiem
                                                    widok Petersburga:)
                                                    Wszystkim życzę miłego dnia i trochę chłodu;)

                                                    papa
                                                  • nieswietymikolaj Zyczenia 21.06.07, 17:46
                                                    wszystkim Alicjom jakie tutaj bywają wszystkiego najlepszego :]:}:}:}:}
                                                  • hanula1950 Re: Zyczenia 21.06.07, 20:40
                                                    Rawskiesłoneczko - jakże Ci zazdroszczę tego Petersburga. Byłam parę lat temu,
                                                    ale w/g mnie za krótko.Kilka zdjęć jest na
                                                    hanula1950.w.interia.pl
                                                    KTCO - tematu teatru nie będe podejmować odnosnie ilości studentów, bo pomylę
                                                    sie o 1 sztukę i skandal bedzie, a ja chcę żyć w spokoju.
                                                  • hanula1950 Re: Zyczenia 21.06.07, 21:37
                                                    Ale narozrabiałam = stawiając na półkę w łazience moje nowe balsamy perfumy
                                                    rozbiłam!Pachnie u mnie teraz jak w perfumerii. Wietrzę mieszkanie, na razie
                                                    bez skutku. Oczekuje burzy, ale jakos nie nadchodzi...Zastanawiam sie, czy
                                                    podlewać kwiatki balkonowe czy tez nie?
                                                  • parmesan Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 22:12
                                                    Ktocosiu, 13 właśnie mi czule do ucha szepcze, że też z nostalgią wspomina tą
                                                    piosenkę i kabaret "Tey".

                                                    My te "fluidy" falowe rozumiemy....

                                                    ...żeby ludzie ludziom byli ludźmi...
                                                  • parmesan Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 22:06
                                                    Lakliku, 2 Polaków gdy się spotka, zakładają od razu 3 partie. Resztę możesz
                                                    sobie dopowiedzieć. Zresztą, reszta którą znamy jest milczeniem.
                                                  • laklik Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 20.06.07, 22:50
                                                    Parmesan!!
                                                    Pociąg dalekobieżny ze Szczecina do Przemyśla. W przedziale siedzi dwóch
                                                    rabinów i.... brunetka. Do Wrocławia nie padło w przedziale ani jedno słowo.
                                                    Koło Opola brunetka pyta bliższego rabina: "jak to jest? Obydwaj jesteście tego
                                                    samego wyznania, kultury, a od Szczecina nie zamieniliście ani jednego zdania.
                                                    Rabin odpowiada.
                                                    Widzi pani... Ja jestem Rabe i on jest Rabe. Ja wiem wszystko i on wie
                                                    wszystko.
                                                    To o czym my mamy rozmawiać?
                                                    .....weź na kolana kotkę.... :-) :-) :-)
                                                    Spokojnej nocy wszystkim!!!!!
                                                  • laklik Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 21.06.07, 21:39
                                                    Czyżbym tym dowcipem wszystkich wystraszył??? Jeśli tak, to przepraszam za
                                                    gafę.Napisałem go w nawiązaniu do ostatniego zdania napisanego przez Parmesana,
                                                    że reszta jest milczeniem.
                                                    Pozdrawiam Wszystkich!!!!

                                                    Laklik
                                                  • elissa2 Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 21.06.07, 22:07
                                                    laklik napisał:

                                                    > Czyżbym tym dowcipem wszystkich wystraszył???
                                                    >
                                                    No też coś!
                                                    Dowcip był przedni.
                                                    (już go 2 razy "sprzedałam")
                                                    Uprzejmie poproszę o więcej.
                                                    :)
                                                  • zaza7 Wieczorowo... 21.06.07, 22:28
                                                    ... bo już oczopląsu dostaję:)) Dzisiaj jak zaczęło u mnie grzmieć koło 14:30 to
                                                    skończyło o 17:30!!!! Dawno tak nie grzmiało i nie padało i nie poniewierało
                                                    wszystkim dookoła! Grad wielkości grochu, połamane drzewa, zerwane trakcje
                                                    kolejowe. Na szczęście, jak widać, nie zerwany dostęp do netu!!! Hurrrra!
                                                    Jutro od rana bardzo duże zamieszanie w związku z rozdaniem świadectw. A potem
                                                    wyjazd też na wschód (Rawskie słoneczko - mamy zbieżny azymut) ale bardziej na
                                                    południe - Ukraina:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • emi152 Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 21.06.07, 22:30
                                                    Wszystkich przepraszam za mój "raptusowy" post. Zawsze mówię, co myślę i często
                                                    mam z tego powodu kłopoty. Oczywiście Szczęśliwa 13-tko masz rację. W każdym
                                                    zawodzie jest wiele "czarnych owiec" i oddanych pracowników....tych z
                                                    powołania. Najbardziej cierpią właśnie ci ostatni. Moje rozżalenie wynika z
                                                    tego, że mojej Mamy nie uratowano, a miała duże szanse na wyleczenie. Pomyłka
                                                    w diagnozie i złe leki.. Kiedy chcieliśmy Ją przywieźć do Poznania już było za
                                                    późno. Choroba trwała 5 dni. Jeszcze raz przepraszam, ale wspomnienia wracają,
                                                    wyrzuty sumienia wracają i.....idę sobie już, bo smutno mi, a przecież wcale
                                                    nie musicie tego "słuchać".Ja się pozbieram, a nie po to tu bywacie, żeby humor
                                                    sobie psuć, tylko go poprawić. Spokojnej nocy wszystkim.
                                                  • elissa2 Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 21.06.07, 22:42
                                                    emi152 napisała:

                                                    > Wszystkich przepraszam za mój "raptusowy" post.
                                                    >
                                                    Wcale tak go nie odebrałam!
                                                    Więc przeprosin nie przyjmuję bo są zbędne. :)
                                                    >
                                                    > Zawsze mówię, co myślę i często mam z tego powodu kłopoty.
                                                    >
                                                    Tu ich mieć nie będziesz.
                                                    >
                                                    > Oczywiście Szczęśliwa 13-tko masz rację. W każdym zawodzie jest
                                                    > wiele "czarnych owiec"
                                                    >
                                                    Otóż to!
                                                    >
                                                    > (...)
                                                    > przecież wcale nie musicie tego "słuchać". Ja się pozbieram, a nie po to tu
                                                    > bywacie, żeby humor sobie psuć, tylko go poprawić.
                                                    >
                                                    I tu się mylisz! Jesteśmy tu na dobre i na złe, czyli wszystko co ludzkie jest
                                                    nam bliskie.
                                                  • emi152 Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 21.06.07, 22:51
                                                    Elisko....jesteś bardzo kochana!!!!!!! Dziękuję.Właśnie takich słów było mi
                                                    potrzeba......podniosły mnie na duchu i przywróciły wiarę w ludzi. Może to
                                                    slogan, ale jakże prawdziwy. Bo często milczenie wg mnie oczywiście, jest
                                                    wynikiem asekuracji, strachu przed opinią,arogancją, a nawet lekceważeniem
                                                    drugiego człowieka.. Teraz to i ja spokojnie spać będę. Jutro rano do pracy:))
                                                    Dobranoc
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 21.06.07, 23:42
                                                    Emi, nie masz za co przepraszać.
                                                    Każdy ma prawo do wypowiedzenia własnego zdania.
                                                    To przykre, jak potraktowano Twoją Mamę,
                                                    życie ludzkie jest najważniejsze i zawsze trzeba je ratować.
                                                    Widocznie akurat trafiłaś na te czarne owce -(ja o takich mówię, że chyba
                                                    pracują za karę!)
                                                    Ale rozumiem Twój ból. Wyrzuty sumienia powinni mieć ci, którzy się Twoją Mamą
                                                    nienależycie zajęli. Ty zrobiłaś wszystko, co mogłaś zrobić.
                                                    Czasami wyrzucenie z siebie goryczy, która w nas siedzi, przynosi ulgę.
                                                    Mam nadzieje, że i Tobie choć trochę przyniosło.

                                                    Jesteśmy tu po to, żeby się wspierać wzajemnie, przecież jesteśmy optymistami :)

                                                    Przesyłam Ci pozdrowienia cieple i puchate <tulu, tulu>
                                                  • a_ska1 Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 21.06.07, 22:33
                                                    pozdrawiam wszystkich, dzięki za pamięć i troskę (KTCT)
                                                    Dzisiejszy nocleg mamy niespodziewanie w domu :)
                                                    Oj pogoda nie dopisała!
                                                    codziennie padało, więc program wycieczki skrócił nam się nieznacznie =
                                                    bo w deszczu po górach niebezpiecznie chodzić = ślisko!
                                                    ale i tak jest super!
                                                    jutro ruszamy dalej :)
                                                    Buziaki ***)
                                                  • elissa2 A_ska, :) 21.06.07, 22:45
                                                    Odpozdrawiam i życzę Ci/Wam wiele frajdy, wielu miłych wrażeń i poprawy pogody.
                                                    Wszystkiego Przyjemnego.
                                                    :)
                                                  • ktotocoto Re: Kwa kwa kwa - taś taś taś 21.06.07, 22:49
                                                    A_ska:
                                                    witaj kobieto = biegnąca z wilkami.
                                                    Kto nie czytał "Biegnąca z wilkami" ,
                                                    ten nie bardzo będzie wiedział o czym mówię.
                                                    Dla tych niewiedzących - wyjaśnienie.
                                                    Biegnąca z wilkami = to komplement wielgaśny.
                                                    To chyba większa pochwała niż pochwała typu MMPiB (młoda, mądra, piękna i
                                                    bogata ).
                                                    ..
                                                    Brakowało mi:
                                                    Twoich szkockich relacji.
                                                    Oraz:
                                                    jak Cię dłużej nie ma = to mi się krok mylo/zapomina.
                                                    Mówię o tanecznym kroku A_ski.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto żeby humor sobie psuć, tylko go poprawić. 21.06.07, 23:02
                                                    Emi:
                                                    my tu nie przychodzimy wylacznie na smiechy = jak do cyrku czy kabaretu.
                                                    My tu przychodzimy na spotkanie ( człowiek z człowiekiem ).
                                                    To:
                                                    nas interesujesz taka, jaką jesteś ( z poglądami swoimi, z humorkami różnymi ).
                                                    I:
                                                    my też miewamy humorki przeróżne.
                                                    ..
                                                    Ja Ci oświadczam, że przychodzę tu do Was ( więc i do Ciebie ) = na spotkanie.
                                                    A kazde spotkanie moze byc perliste = czasem perlisty smiech a czasem perlisty
                                                    deszcz.
                                                    Dlatego:
                                                    pisz, co chcesz i jak Ci jest ( i co myślisz ) = bo tak jest dobrze.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: żeby humor sobie psuć, tylko go poprawić. 21.06.07, 23:06
                                                    KTCT - poznałam, zobaczyła, zostałam!
                                                    I niech sobie myślą co chcą, tu jest mi dobrze:)))
                                                  • ktotocoto Re: żeby humor sobie psuć, tylko go poprawić. 21.06.07, 23:07
                                                    Do Laklika tak samo i to samo

                                                    Dlatego:
                                                    > pisz, co chcesz i jak Ci jest ( i co myślisz ) = bo tak jest dobrze.

                                                    P.S.
                                                    Dowcip byl O.K.
                                                    O zmiane kierunku zapytalam, bo
                                                    lubie jezdzic nad morze.
                                                    W trakcie jazdy, nad morze
                                                    chetnie Rabe poslucham.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: żeby humor sobie psuć, tylko go poprawić. 21.06.07, 23:24
                                                    Hanula
                                                    nie wiem co o rozbiciu myslec;
                                                    jesli perfum sredniawy, to dobrze ze sie rozbil i nie bedziesz go na siebie
                                                    lac = ale zapach sredniawy, masz
                                                    = jesli perfum ulubiony to tez dobrze, ze sie rozbil = bo ulubionosc Ci pachnie.
                                                    ..
                                                    Problemu z liczba studentow nie zrozumialam = nie musze.
                                                    Nawet jak sie, w liczeniu, pomylisz nie o jednego a o 100 = to, moim zdaniem,
                                                    zaden problem.
                                                    Zreszta
                                                    mnie bardziej interesuje nie liczba studentow a to
                                                    czy choc jeden byl lacznie= MMPiB.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: żeby humor sobie psuć, tylko go poprawić. 21.06.07, 23:29
                                                    Elissa napisala
                                                    Jesteśmy tu na dobre i na złe, czyli wszystko co ludzkie jest
                                                    nam bliskie.
                                                    Mysle tak, jak Elissa napisala.
                                                    Elissa
                                                    pozdrowionka doElissowskie sle.

                                                    P.S.
                                                    A nie bylo, w Twoich stronach, Mandy
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • elissa2 Re: żeby humor sobie psuć, tylko go poprawić. 21.06.07, 23:46
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Elissa
                                                    > pozdrowionka doElissowskie sle.
                                                    >
                                                    A ja Cię serdecznie odpozdrawiam! :-)
                                                    >
                                                    > P.S.
                                                    > A nie bylo, w Twoich stronach, Mandy
                                                    >
                                                    No właśnie! Czytam zaległości postowe i widzę wzmianki o wyprawie Mandy nad
                                                    morze. No chyba nie będzie taka i będąc gdzieś w pobliżu da mi znać!
                                                    Nie wyobrażam sobie żeby była tu gdzieś i miałybyśmy się nie spotkać, choćby na
                                                    chwilkę ...
                                                  • ktotocoto Re: żeby humor sobie psuć, tylko go poprawić. 22.06.07, 00:00
                                                    13szczesliwa
                                                    ja jeszcze, nigdy w zyciu, nie spotkalam wrednoty zdolnej do wyrzutow sumienia.
                                                    A
                                                    poniewaz chce spotkac
                                                    to dalej zyje.
                                                    ..
                                                    P.S.
                                                    W kazdym zawodzie trafiaja sie wrednoty.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: żeby humor sobie psuć, tylko go poprawić. 22.06.07, 00:03
                                                    Elissa
                                                    a moze Mandy jechala pociagiem relacji Przemysl-Szczecin a nie Przemysl-Gdansk

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: żeby humor sobie psuć, tylko go poprawić. 22.06.07, 00:06
                                                    Pozdrowionka nocne i senne sle.
                                                    Jutro mam dzien dresowo-adidasowy.
                                                    ..
                                                    Nadal nie wiem ktora czesc kadluba Slawek skrobie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: żeby humor sobie psuć, tylko go poprawić. 22.06.07, 09:50
                                                    W W-wie padać po 22 zaczęło i pada nadal. Zaraz na zakończenie roku szkolnego
                                                    do wnuka się wybieram. Nie wiem, czy córka z wnusia w deszcz się wybiorą. mam
                                                    dla niego fajną książkę ,,Co gdzie i kiedy po raz pierwszy". Jest to historia
                                                    wynalazków. Myślę, że mu sie przyda.
                                                    A_ska - szkoda, że pogoda ci nie dopisała.
                                                    KTCT - perfumy dostałam od córki pod choinkę Było to ,,Armani Emporio", więc mi
                                                    jest żal.
                                                    Laklik - o kawały się napraszam.
                                                  • zaza7 To już prawie... 22.06.07, 13:39
                                                    .. po wszystkiem! Jak mawiała młoda lekarka. Świadectwa rozdane, dokumentacja
                                                    prawie. Jeszcze przygotowania do wyjazdu, wyjazd, powrót, składanie papierów,
                                                    czekanie na decyzję, otrzymanie decyzji i już!!!! Emerytura!!!!!
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: To już prawie... 22.06.07, 15:29
                                                    Zaza:
                                                    To zaplanowane i to się zrobi ( przygotowania do wyjazdu, wyjazd, powrót,
                                                    składanie papierów,czekanie na decyzję, otrzymanie decyzji i już!!!!
                                                    Emerytura!!!!!).

                                                    Ciekawe co będzie dalej = na emeryturze:
                                                    - nowe plany?
                                                    Pozdrowienia wakacyjne ślę ( bo już wakacjujesz?).
                                                    ...
                                                    A dyplom i zegarek dostałaś (od władz swoich ukochanych)?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto ,,Armani Emporio", 22.06.07, 15:33
                                                    Hanula:
                                                    jeszcze ciut, ciut = i znowu będzie okazja podchoinkowa.
                                                    Córce opowiedz co się stało.
                                                    Opowieść ułatwi, córce, podejmowanie decyzju o prezencie podchoinkowym.
                                                    Opowieść daje Ci szansę na ponowne posiadanie "Armani Emporio".
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: ,,Armani Emporio", 22.06.07, 15:36
                                                    Zupełnie nie mogę sobie przypomnieć zapachu "Armani Emporio".
                                                    Ale:
                                                    dziś muszę wstąpić po spiralę rzęsową.
                                                    Kupując spiralę - powącham "Armani Emporio", żeby wiedzieć:
                                                    - jaką buteleczkę straciłaś,
                                                    - i jak w Twoim domu pachnie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Uporządkowanio/uzupełnienie 22.06.07, 15:41
                                                    Nieświęty:
                                                    nadal brakuje, w tabelce ważnej = dat ważnych.
                                                    Dokładnie to o Twoje daty ( ważne ) chodzi.
                                                    Nieświęty:
                                                    podaj daty.
                                                    Bez Twego podania = bałagan w tabelce mamy.

                                                    Jeśli nie masz czasu komputerowego, to:
                                                    - zrób ksero dowodu swego, drugą datę dopisz i liścik ( koperta, znaczek )
                                                    wyślij komuś.
                                                    Nie wysyłaj byle komu = tylko komuś z tabelki naszej.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Uporządkowanio/uzupełnienie 22.06.07, 15:44
                                                    Tęsknotki doKabowe ślę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Uporządkowanio/uzupełnienie 22.06.07, 15:46
                                                    Emi:
                                                    może masz zdjęcie z dnia dzisiejszego ( zakończeniowego ).
                                                    Pewnie pięknie wyglądałaś.
                                                    To:
                                                    pokaż nam = bo lubimy oglądać piękności.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Uporządkowanio/uzupełnienie 22.06.07, 15:49
                                                    W ubiegłym tygodniu Laklik planował malowanie.
                                                    Malowanie miało być 2 dniowe.
                                                    Chyba 1 dniowe było.
                                                    Więc nie wiemy:
                                                    - pomalował tylko pól pokoju?
                                                    - pomalował cały ( normę 2 dniową w 1 dzień wyrabiając )?
                                                    A może malowanie zostało odłożone na termin...?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Uporządkowanio/uzupełnienie 22.06.07, 15:55
                                                    Po wczorajszym szpileczkowaniu:
                                                    dzisiejsze adidasy kocham.
                                                    Jutro mam szpileczkowanie
                                                    a w niedzielę będę na bosaka.

                                                    A teraz:
                                                    z pracy wychodzę i idę po pieniądze.
                                                    Bo:
                                                    w skrzynce pocztowej( zawsze pełnej rachunków = ubytek forsy ),
                                                    znalazłam przekaz pocztowy ( przybycie forsy ).
                                                    Z tym przybytkiem pójdę po spiralę i inne prawie/konieczności.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Uporządkowanio/uzupełnienie 22.06.07, 16:00
                                                    Jeszcze by mi się chciało przepisu na gzika.
                                                    Chodzi o przepis Emi ( bo Zazowy mamy ).
                                                    Może Przepis Emi = jest inny niż Zazowy
                                                    --
                                                    I:
                                                    znowu ogórki nastawię ( takie, jakie A_ska lubi ).
                                                    Te, z nastawienia poprzedniego, dobre były = to się szybko zjadają ( są na
                                                    ukończeniu ).
                                                    ..
                                                    Nic więcej nie słychać.
                                                    Ja lubię, jak nic nie słychać.
                                                    Bo:
                                                    nicniesłyszenie jest normalnością.
                                                    Jak coś zaczyna być słyszalne = to zachodzi obawa, że z powodu kłopotów.
                                                    A:
                                                    do kłopotów mam podejście takie, jak Wy = unikające.
                                                  • zaza7 Re: Uporządkowanio/uzupełnienie 22.06.07, 18:41
                                                    Wakacyjność ma Mandy, przesłała mi trochę szumu morza i od razu zrobiło mi się
                                                    lepiej na duszy:))) Poza tym jej głos!!! Taki ciepły, wakacyjny, wypoczęty,
                                                    pełny tej spokojnej radości:))
                                                    A ja? Byłam na boisku z moją klasą i żegnaliśmy się zajadając pizzę, ciasto
                                                    urodzinowe, lody a potem grając w "nogę", "siatkę" i ringo.
                                                    Pozdrowionka pół na pół: wakacyjno-emerytalne:)))
                                                  • zaza7 Hanulko:)) 22.06.07, 18:46
                                                    I bardzo dobrze, że się chwalisz:))) Twoja wnusia już mnie zawojowała! A wnuczek
                                                    - super facet:)) Czy dobrze zauważyłam, że wnusia to "skóra zdarta" z Babuni?
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Hanulko:)) 22.06.07, 19:07
                                                    Widzę, że do Zazy już fotki moich wnucząt dotarły. Starałam sie wysłać do
                                                    wszystkich. Zdjęć sporo zrobiłam, ale po jednym każdego wnuczęcia stwierdziłam,
                                                    że wystarczy. Wnuk w tym roku nie był wyróżniony, ale to mało ważne. Ważne jest
                                                    to, że to jest mądry chłopak. Juz prawie mojego wzrostu, a waży więcej niż ja.
                                                    Z wnusi rośnie kokietka. Na dodatek przez zięcia jest rozpieszczana.
                                                  • zaza7 Wakacje... 22.06.07, 21:07
                                                    .. to taki umowny czas, bo przecież zawsze gdzieś znajdziemy taki zakątek, gdzie
                                                    jest ciepło, słonecznie i można odpoczywać:))))
                                                    Dlatego ja jeszcze nie mam wakacji, a tylko przygotowanie do następnego etapu w
                                                    swoim życiu:)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Wakacje... 22.06.07, 21:25
                                                    Jak się cos kończy, to się coś nowego w życiu zaczyna. Przestoje rzadko
                                                    bywają.Oglądam w TVP2 piosenki o wolności. Właściwie, to nie oglądam, tylko
                                                    słucham, bo w kompie siedzę.
                                                    Przestało padać. Ciekawe, na jak długo?
                                                    Jak jutro padać nie będzie to na Nowy Świat na imprezę się wybiorę.
                                                  • hanula1950 Re: Wakacje... 22.06.07, 22:14
                                                    Ustkowianka tymczasowa do mnie się odezwała. U niej nie pada i ma sie dobrze.
                                                    No i o to chodziło. Idę dołóżeczka i będę sobie książeczkę czytać. Kolorowych
                                                    snów.
                                                  • ktotocoto Re: Wakacje... 22.06.07, 22:18
                                                    Uwaga, uwaga.
                                                    Wiadomość z Ustki.
                                                    Ustka jest bazą noclegową ( Mandy ).
                                                    Dni Mandy spędza = na rowerze, nad morzem ( okolice Ustki zwiedza ).
                                                    Szum morza ( w słuchawce ) usłyszałam.
                                                    Szum miałam Wam ( wraz z pozdrowieniami ) przekazać.
                                                    Więc:
                                                    szumienie Wam posyłam.
                                                    ..
                                                    Mandy wraca w niedzielę.
                                                    W planie ma = pisanie na forum.
                                                    Ale:
                                                    opuszczała dom bezinternetowy.
                                                    Więc = nie wiadomo czy, po powrocie, internetowy zastanie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Wakacje... 22.06.07, 22:25
                                                    Spirali nie kupiłam, bo:
                                                    poszłam po ogórki - a tam truskawki ( cudne ).
                                                    To:
                                                    kupiłam truskawki ( 4 kobiałki ).
                                                    Z kobiałkami nie będę po perfumeriach biegać = doczłapałam do domu.
                                                    Truskawki robię ( dosłoikowo ).
                                                    Cel:
                                                    jak już innych sukcesów nie mam = to chociaż słoikowe sobie zrobię.
                                                    Zimą:
                                                    przyjdzie ( np.hydraulik ), zobaczy słoiki i zagada = "pewnie Pani babunia to
                                                    robiła".
                                                    A ja mu odpowiem ( z dumą ):
                                                    o, nie.
                                                    To ja = sama, samiusieńka.

                                                    I:
                                                    by samopoczucie jeszcze lepsze mieć = jeden słoik panu hydraulikowi dam.
                                                    Niech fachowiec poczuje smak dzieciństwa.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Wakacje... 22.06.07, 23:28
                                                    W ramach dzielenia się chciałam wysłać Wam parę fotek. I co? Serwer gazetowy to
                                                    taki ślimok, że zrezygnowałam, z niego:))Lecę na inną emalię, może coś uda mi
                                                    się przesłać:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Wakacje... 22.06.07, 23:43
                                                    ..oj, jak chciałabym być tam razem z Mandy.
                                                    Tak mi się ckni za morzem, którego nie widziałam już ze 3 lata.
                                                    Wyobrażam sobie ten szum, który słyszałyście w słuchawce.
                                                    A ja, cóż.. spacery sobie robię, wyciągam na nie Parmesana.
                                                    Wczoraj widzieliśmy... kwitnącą magnolię, aż mnie zamurowało,
                                                    teraz? w środku lata prawie? ale kwitnie sobie i już.
                                                    Aparatu nie wzięliśmy wczoraj ze sobą, ale na dniach postaram asie to uwiecznić
                                                    i wam pokazać.

                                                    Muszę wam jeszcze opowiedzieć o pracy tutejszej poczty:
                                                    Przyszedł pan, przyniósł paczkę (dla sąsiada),
                                                    gadał oczywiscie nie po polsku,
                                                    ale jakimś cudem się domyśliłam o co mu chodzi :)
                                                    pytał, czy paczkę wezmę (dla tego sąsiada,) wzięłam, a co mi tam.
                                                    Więc pan, gadający nie po polsku zapytał mnie o nazwisko, coś tam postukał
                                                    patyczkiem na maszynce i... dał mi ten patyczek i podsunął maszynkę do podpisania,
                                                    wyjścia nie było, podpisałam się na tej maszynce, udając że nic mnie nie dziwi,
                                                    -trochę jakieś hieroglify mi wyszły, ale niezwyczajna jestem pisać po maszynkach
                                                    tylko po papierze.
                                                    No i sama sobie poradziłam, bo Parmesana nie było w domu.
                                                    Ale do tej pory z podziwu wyjść nie mogę dla tej techniki.
                                                    Taki już nie powie, że mu się długopis wypisał, albo bloczka do wypisania
                                                    zabrakło :)
                                                    Nie dość ze solidni, to jeszcze postępowi :)

                                                    pozdrawiam wszystkich serdecznie
                                                  • szczesliwatrzynastka Zdjęcia 22.06.07, 23:47
                                                    Hanulce dziękujemy za fotki wnucząt.
                                                    Wnuk, chłop na schwał, to nie szkodzi ze wyróżnienia nie dostał,
                                                    najważniejsze że ma u Babci dobre notowania :)
                                                    Wnuczka przeurocza, zięciowi asie nie dziwię, tez bym ja rozpieszczała, taka
                                                    słodka dziewczynka z niej ;)
                                                  • zaza7 Re: Zdjęcia 22.06.07, 23:54
                                                    Wysłałam zdjęcia, a właściwie album. Zaproszenia poszły i mam ndzieję, że nikogo
                                                    nie pominęłam. Jeżeli tak, to dajcie znać:)))
                                                    Chyba juz pójdę spać, więc wszystkim życzę równie spokojnej nocy jak mam ja:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Zdjęcia 23.06.07, 00:35
                                                    ..obejrzałam, piękne kwiaty.
                                                    A ile ich :)caluśki stół.

                                                    Mam nadzieje, że i Emi też tyle dostała.

                                                    dobrej nocki wszystkim

                                                    Lampkę dla Flo i radyjko cichutko grające zostawiam :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Wakacje...z truskawkami 22.06.07, 23:53
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > poszłam po ogórki - a tam truskawki ( cudne ).
                                                    > To:
                                                    > kupiłam truskawki ( 4 kobiałki ).

                                                    oj zjadłoby się, zjadło truskaweczek,
                                                    dojrzałych pod polskim słoneczkiem,
                                                    dlatego są takie słodziutkie.
                                                    Słyszałam, że latoś w Polsce truskawki tanie bardzo były :)
                                                  • laklik Re: "Dolina Muminków" 23.06.07, 08:42
                                                    Zdjęcia są śliczne. Dziękuję.I jak tu nie pamiętać o przysłowiowym jabłku??
                                                    Kuszą truskawkami. Chyba pojadę i nabędę. Malowania ciąg dalszy. Z 6
                                                    pomieszczeń zaliczyłem już 4. Świadectwa szkolnego mojego dziecka nie
                                                    widziałem - DOLINKA.Pocieszenia nie oczekuję. Nie zasłużyłem. Był sobie KTOŚ
                                                    niedawno w DOLINCE. Nie zorientowałem się. Nie pocieszyłem. Przepraszam za
                                                    gruboskórność.
                                                    Parmesan - serdeczne dzięki!!!!!
                                                  • zaza7 Re: "Dolina Muminków" 23.06.07, 09:50
                                                    Jeżeli to tylko Dolina Muminków, to jeszcze nie jest źle:) Gorzej gdyby ktoś
                                                    wpadł w Wielki Kanion! Ale nikomu tego nie życzę, bo nie ważna wielkość, ale sam
                                                    fakt dolinki:))
                                                    Życzę miłego weekendu, słonecznego i wypoczynkowego!!!
                                                    Pozdrowionka
                                                  • elissa2 "Dolina Muminków", wielki kanion ... 23.06.07, 11:45
                                                    zaza7 napisała:

                                                    > Jeżeli to tylko Dolina Muminków, to jeszcze nie jest źle:) Gorzej gdyby ktoś
                                                    > wpadł w Wielki Kanion!
                                                    >
                                                    Ani jedno ani drugie ale tkwię uwięziona w jakiejś rozpadlinie ...
                                                    Boli jak diabli ... 2 tygodnie leczenia przeciwzapalnym diclofenaciem (+ inne
                                                    świństwa o ubocznych działaniach) na niewiele się zdało.
                                                    Byłam już o ortopedy, sławy z zakresu reumatologii i chorób tkanki łącznej, u
                                                    prof. medycyny sportowej ... :(
                                                    Niewiele pomagają ich zalecenia.
                                                    Ki czort się przypętał?
                                                    Rozpoczęłam fizykoterapię (3 rodzaje zabiegów prądami zmiennymi, ultradźwięki i
                                                    krio) Po zabiegu rwało potwornie aż mi się słabo robiło.
                                                    Przez kilka dni będę "nosić" przyklejony do ramienia czujnik ...
                                                    To prawy bark, prawa ręka. Uczę się posługiwania lewą. Zęby pucuję
                                                    bilateralnie :DDD (trzymanie oburącz). Chleba ukroić lewą ręką nie potrafię. :(

                                                    I tak to ...
                                                  • dorota-zam Re: "Dolina Muminków", wielki kanion ... 23.06.07, 13:46
                                                    Oj u mnie to zdecydowanie Wielki Kanion! W moim życiu są same porażki!
                                                    Świadectwo? Nie widziałam i chyba nie chcę widzieć..... Siedzę i ryczę, może to
                                                    grypa? Zawsze jak mam dużą gorączkę to ryczę, chyba pójdę poszukać termometru.....

                                                    Elisso, życzę abyś w końcu trafiła na lekarza z prawdziwego zdarzenia który
                                                    potrafi się poznać na Twojej chorobie i ją wyleczyć! Trzymam kciuki!
                                                  • zaza7 Re: "Dolina Muminków", wielki kanion ... 23.06.07, 14:07
                                                    Mam maleńką przerwę w pichceniu obiadku. Kapustak sie dogotowuje, kurczaczek
                                                    dochodzi, jeszcze ryż i już. Dlaczego? Bo jest sobota, bo w poniedziałek z
                                                    samego rana mnie nie ma 4 dni, bo chłopakom coś muszę podszykować, bo nie wiem
                                                    co zabrać na wycieczkę:)))
                                                    Elissa - barrrrrrdzo Ci współczuję, bo znam ten ból. Nie ma nic gorszego! Nawet
                                                    bóle porodowe w końcu przechodzą. Tak jak Dorota życzę Ci byś znalazła dobrego
                                                    lekarza, co Ci ulży i wyleczy. Serdeczne i cieplutkie uściski.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: "Dolina Muminków", wielki kanion ... 23.06.07, 20:47
                                                    Elissie i Dorci zdrowia życzę.
                                                    Ja dziś byłam odebrać sukienkę od skrócenia, a sukienki nie było = pani nie
                                                    mogła jej znaleźś. Mam przyjść w poniedziałek przyjść jeszcze raz. Nie mam
                                                    pojęcia co zrobić, jak mi ją zagubiono / Czy ktoś był w takiej sytuacji i mi
                                                    może cos poradzić?
                                                    Wracając strasznie zmokłam. Mimo gorącej kąpieli, teraz siedzę i kicham, a psik!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: "Dolina Muminków", wielki kanion ... 23.06.07, 20:54
                                                    Elissko, bardzo współczuję Ci. Długo już się z tym bólem borykasz.
                                                    Oby jak najszybciej znalazł się dobry lekarz, który się pozna, co to jest i
                                                    szybko zaradzi Twoim cierpieniom.

                                                    Zazie pięknie dziękujemy za kartkę. Bardzo miłą niespodziankę nam zrobiłaś :)

                                                    U nas dziś pogoda w kratkę. Raz słońce raz deszcz.
                                                    u Was chyba ładna pogoda, bo wszystkich gdzieś wymiotło :)

                                                    Miłego wieczoru życzę wszystkim.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: "Dolina Muminków", wielki kanion ... 23.06.07, 21:24
                                                    Dorotko, Ty też nam zdrowiej.
                                                    Wygramol się szybko z tego kanionu,
                                                    jak to kiedyś powiedziała A-ska: na górze lepsze są widoki
                                                    rzucam Tobie i Elisce linkę
                                                    Kurujcie się dziewczyny!
                                                  • szczesliwatrzynastka Sukienka 23.06.07, 21:37
                                                    Hanulko,
                                                    jeśli zgubili Ci sukienkę, muszą teraz za nią zapłacić.
                                                    Jak do poniedziałku się nie znajdzie, żądaj od nich zwrotu gotówki.
                                                    Podaj im taką cenę, jak za nową.

                                                    (A może krawcowa sobie pożyczyła Twoją sukienkę na dzień, czy dwa?)

                                                    pozdrowionka
                                                  • zaza7 Wieczór z Bublem 23.06.07, 23:09
                                                    Słucham go teraz, bo wprowadza mnie w leniwy wieczór. Wszystkim tego samego życzę:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Poranek z ptakami 24.06.07, 04:43
                                                    Wczorajszy dzień i nocy pół - pracowałam.
                                                    Praca była po to = by inni się bawili.
                                                    Wolę:
                                                    jak inni pracują = bym ja się bawiła.
                                                    Ale:
                                                    przeżyłam.
                                                    Teraz wstałam.
                                                    Wstanie po to, by w ciszy i samotności być.
                                                    Bo:
                                                    po wczorajszym = to i ciszy i samotności potrzebuję.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 04:47
                                                    Kawę zrobiłam i na balkonie ją postawiłam.
                                                    Jakaś gorąca jest.
                                                    To:
                                                    do Was wpadłam = zobaczyć co i u kogo.
                                                    Za chwilę na balkonowanie pójdę = posłuchać wsi w mieście.
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 04:55
                                                    Zazdrostkuję:
                                                    Zazie kwiatów ( dawno, kwiatów, nie dostałam ),
                                                    Mandy Ustki i wszystkiego pod/Ustkowego,
                                                    A_sce kompleksowo,
                                                    Nieświętemu też czegoś ( ale nie potrafię sprecyzować ),
                                                    Flo energii,
                                                    Hanuli odporności,
                                                    Kabe stabilności,
                                                    13 i Parmesanowi jedności,
                                                    Sławkowi jachtu,
                                                    Laklikowi wydajności.

                                                    Ponieważ nie potrafię zazdrostkować bólo/przykrości, to:
                                                    - Elissie odmiano/poprawy życzę,
                                                    - a Dorocie słońca po burzy.

                                                    Na wieści od Emii czekam = bo nie wiem czy zazdrostkować czy kciuki trzymać.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 05:02
                                                    Z truskawkami przesadziłam.
                                                    Kupiłam ich więcej = niż czasu wolnego.
                                                    Skąpa nie jestem - ale marnotrastwo mnie wkurza.
                                                    By siebie nie wkurzać ( marnotrawieniem przecudnych truskawek ):
                                                    część truskawek cukrem zasypałam ( bo to łatwizna).
                                                    Z tego zasypania = będzie nalewka ( truskawkowa ).
                                                    Piszę będzie = bo takie są plany.
                                                    ale:
                                                    moje plamny nie zawsze się realizują.
                                                    Jednak:
                                                    dobre chęci - też są ważne.
                                                    I:
                                                    proszę dobre chęci z brukowaniem piekła nie kojarzyć.
                                                    Bo:
                                                    ja nalewkę robię nie w celach piekielnych
                                                    a
                                                    w celu "niebo w gębie ".
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 05:05
                                                    Koniec poranności.
                                                    Idę na balkon - w celach samotnościowych.
                                                    W tej samotności będę z:
                                                    ptakami, żabami, uśpioną barką i zielonościami.
                                                    Taka samotność nie przeszkadza mi.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 05:26
                                                    W trakcie balkonowania uzmysłowiło mi się:
                                                    Nieświętemu zazdrostkuję witalności.

                                                    To dopowiedziawszy:
                                                    wracam do balkonowania( bo tam jest cudnie ).
                                                    Jeśli mi się jeszcze coś uzmysłowi = to tu wrócę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 05:31
                                                    Już mi się uzmysłowiło.
                                                    W wyniku uzmysłowienia = młodzież pozdrawiam.
                                                    Konkretnie, to:
                                                    kicię wesołą i słoneczko ( rawskie ).
                                                    Pozdrawianie jest życzeniowe:
                                                    niech Wam się spełnia zgodnie z marzeniami.
                                                    Myślę o Waszych marzeniach a nie o Tym, byście spełniały marzenia ludzkości
                                                    ( lub innych ludzi ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 06:01
                                                    Dalsze uzmysławianie ( balkonowe ) uzmysłowiło mi:
                                                    sobie życzę egoizmu większego.
                                                    Bo:
                                                    mój egoizm ( umiarkowany )
                                                    uniemożliwia mi podejmowanie radykalnych decyzji.
                                                    A:
                                                    może to nie jest brak egoizmu ( większego )
                                                    a
                                                    brak umiejętności podejmowania radykalnych decyzji?
                                                    Nie wiem.
                                                    Wracam do balkonowania = to może się dowiem?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 06:11
                                                    Nie ma tego złego .....
                                                    Wściekława byłam, że musiałam wstać - razem ze słońcem.
                                                    A teraz widzę:
                                                    jak to fajnie = że ze słońcem wstałam.
                                                    Kwiaty podlałam, pnącza podwiązałam, kawę wypiłam, żab posłuchałam.
                                                    Pogadałam z panem policjantem.
                                                    Nie wiem co ten pan policjant (koło domu mego) robił?
                                                    Może bezpieczeństwa żab pilnował?

                                                    Pan policjant był taki fajny, że go chciałam kawą poczęstować.
                                                    Kawy nie chciał ( bo, na służbie, to on wodę pije ).
                                                    Ale:
                                                    z zapalniczki skorzystał.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 06:18
                                                    Wszyscy śpicie?
                                                    Dlaczego?
                                                    I:
                                                    czy to warto?
                                                    Życie jest krótkie!
                                                    Wstawajcie!
                                                    Słońce świeci, ptaki śpiewają, żaby kumkają i pan policjant jest miły.
                                                    Szkoda czasu na bzdury ( spanie ).
                                                    Wstawajcie.
                                                    Miłego dnia ( ptaszkowo/żabowego i ludzio-przyjemnościowego ).
                                                    I:
                                                    niech Was ręka ( wiadomo jaka ) bronio/zasłania od wszystkiego złego.

                                                    Tak sobie dywagując i życzo/myśląc:
                                                    wracam do balkonowania.

                                                    Jeszcze:
                                                    nie powiedziałam = co Mandy myśli na temat sierpnia.
                                                    Ale:
                                                    jeszcze powiem ( w wejściu następnym ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 07:29
                                                    Opowieści balkonowe;
                                                    Na balkonie stoi maszyna ( nożno/szyjąca).
                                                    Maszyna jest stolikiem = kawowym.
                                                    Na maszynie serwetka ( kordonkowo/babcina ).
                                                    Na serwetce makutra = za donicę robiąca.
                                                    Makutra zawiera żółtości (wiosną miała bratki, teraz ma turki =niecierpki ).

                                                    Na maszynie i serwetce, obok żółtości:
                                                    stoi Mandy.
                                                    Dokładniej, to:
                                                    stoi bucik.
                                                    Bucik jest zółty ( z serduszkiem czerwonym ).
                                                    Bucik jest dozapalniczkowy.
                                                    Dostałam go ( z okazji zlotu, we Wrocławiu ) od Mandy.
                                                    Więc:
                                                    bucik nazywa się "Mandy".
                                                    Bucik:
                                                    jest pamiętajkowy.
                                                    Ilekroć zapalniczkę biorę:
                                                    tylekroć się Mandy przypomina = czyli CZĘSTO!

                                                    Bardzo lubię prezenty często/przypomnijankowe.

                                                    -
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 07:34
                                                    P.S.
                                                    Czy każdy ( kto powinien ) ma zdjęcie mej maszyny, serwetki babcinej i makutry?
                                                    Jeśli ktoś nie ma = niech krzyczy.
                                                    W wyniku krzyczenia = doślę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 07:41
                                                    Wy śpicie, a ja:
                                                    obiad już robię.
                                                    Na obiad będą tradycjo/zwykłości = żadnych udoskonaleń, nowoczesności czy
                                                    wspomnień z podróży do krajów innych.
                                                    Obiad będzie babciny.
                                                    Po obiedzie = też babciowato:
                                                    - serwetka kordonkowa ( na stole nie maszynowym a pokojowym ),
                                                    - porcelana i kawa w dzbanku,
                                                    - biszkopt z truskawkami,
                                                    - wino, w kieliszku kryształowym,
                                                    - i sąsiadka ( z mężem ) dojdzie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 08:08
                                                    Dzisiaj nie pójdę do obiektu pewnego.
                                                    Ale:
                                                    zdjęcie z obiektu ( pewnego ) = Wam posłałam (@).
                                                    Na zdjęciu ( robionym przez Żabojada):
                                                    nie jest ważny obiekt - a słowa.
                                                    Życzę Wam:
                                                    niech się okazuje, że = te słowa, są prawdziwe.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 08:42
                                                    Matko kochana i przenaświętrza;
                                                    co się dzieje?
                                                    Dlaczego ( ludzie ) w dzień ( taki piękny ) = śpią?.
                                                    Mówisz, że nie śpią = że żyją?
                                                    I:
                                                    życie mają niedzielno/wycieczkowe ( a nie balkonowe ).
                                                    A:
                                                    to dobrze.
                                                    To mnie uspokojowo/zadowoliło.
                                                    To:
                                                    ja sobie pobalkonuję ( do wieczora ).
                                                    A:
                                                    wieczorem poczytam o wycieczkowaniu ( ludzi z forum, naszego ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 08:45
                                                    W trakcie czekania na Wasze relacje ( wieczorne):
                                                    włączyłam zaległości ( pranie zaniedbane przez zaprawianie truskawek i
                                                    balowanie na Rynku Miasta ( starego ).

                                                    Teraz:
                                                    koniec pisania ( bo koniec balkonowania ).
                                                    Wracam do życia ( prozaicznego ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 10:20
                                                    Był, ale teraz to ja już jestem w trakcie przygotowań. Dlatego: od rana zrobiłam
                                                    porządek z paznokciami, wszystkimi!! Poprasowałam to co wczoraj prałam, a do
                                                    torby podróżnej mam włożyć:) Na stole kolejna stertka rzeczy i kolejne
                                                    odchaczenie z listy rzeczy niezbędnych, na wycieczce:)) Dlatego dopiero teraz
                                                    daje znać, że żyję i się mocno sprężam, by być na czas ze wszystkim:))
                                                    Od jutra rana mnie nie będzie, a jadę w kierunku na wschód. Dlatego pozdrowię od
                                                    Was Bieszczady i Lwów. Aparat biorę, więc dokumentacja będzie:))) Ale to potem.
                                                    Teraz boirę się za dalsze działania przygotowawczo-wycieczkowe.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Poranek z ptakami 24.06.07, 10:38
                                                    Melduję, że sukienka była nowa, zapłaciłam za nią 80 zł, ale paragonu nie mam,
                                                    bo kupiłam na bazarze. Jest ( była?) w piękne różowe róże. Jak się znajdzie, a
                                                    mam nadzieję, to fotkę zrobię i się zaprezentuję.
                                                    W nocy lało, rano słoneczko było, teraz znów ponuro.
                                                    KTCO - Miłość dostałam, @ wysłałam. Nie ma mi czego zazdrościć.
                                                    Dzis na imieniny mamy przyjaciela idę - Janina.
                                                    W blogu umieściłam zdjęcia z zakończenia roku szkolnego mojego wnusia,
                                                    zapraszam.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • zaza7 Bliżej południa... 24.06.07, 10:40
                                                    ... wpadam tu tylko na chwilkę, bo zaczynam dostawać trzęsionki przedwyjazdowej.
                                                    Wpis na forum traktuję jako relaks.
                                                    KTCT - to odnosi się tylko do tej prawdziwej. I chyba po tym poznajemy tę
                                                    prawdziwą, że ciągle trwa w nas:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Odnosi się tylko do tej prawdziwej. 24.06.07, 11:08
                                                    Zaza:
                                                    rację masz = odnosi się do tej prawdziwej.
                                                    Na inną, to:
                                                    - ja chęci nie mam,
                                                    - czasu nie mam,
                                                    - sił szkoda,
                                                    - i zawracania głowy nie lubię,
                                                    - nieczytelności nie lubię,
                                                    - nierzetelność mnie do szału doprowadza.
                                                    A:
                                                    szału nie lubię ( w dwójnasób nie lubię ).
                                                    P.S.
                                                    Chyba ( nawet ) w trój a nawet czteronasób = nie lubię.
                                                    Jak się mocniej zastanowię, to;
                                                    stonasób ( nielubienia ) jest właściwym określeniem.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bliżej południa... 24.06.07, 11:15
                                                    Hanula:
                                                    my Ci nie zazdrościmy = tylko zazdrostkujemy.
                                                    I:
                                                    jak się twoje róże ( sukienkowe ) nie znajdą = to coś wymyślimy.
                                                    W ramach wymyślania:
                                                    jakieś róże Ci doślemy.
                                                    Może nie będą po 80,00zł.
                                                    Ale:
                                                    jeśli 8 osób dośle róże po 10,00zł = to 80,00zł. będzie.
                                                    A jak dośle osób 9 ( po 10,00zł.):
                                                    to będziesz na plusie forsowym i towarzysko/wspierającym.
                                                    A:
                                                    cena towarzysko/wspierającego = znacznie przewyższa wartość sukienki.

                                                    P.S.
                                                    Po co Ci ta sukienka?
                                                    Twoje zdjęcia pokazują:
                                                    = masz ciuchów i kreacji tysiącpięćsetstodziewęćset.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bliżej południa... 24.06.07, 13:07
                                                    Z powodu podwieczorku ( serwetka, ciasto, kryształy , wino i sąsiadka ):
                                                    nie pojechałam do Bożenkowa.
                                                    Ale:
                                                    mini/Bożenkowo ( podbalkonowe) wypieliłam.
                                                    Pielenie robiłam w porze ( Boże, wybacz) sumy.
                                                    Na sumę nie poszłam, bo:
                                                    dzień mam = boso i w szortach i bez ładności.
                                                    A:
                                                    na sumę to trzeba w garsonce i fryzurowo i w buciczkach oraz z torebeczką.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bliżej południa... 24.06.07, 13:15
                                                    W tarkcie pielenia ( podbalkonowego) do sklepu poszłam.
                                                    Poszłam po tonik ( bez dodatków).
                                                    Tonik kupiłam bezpieniężnie = bo to sklepik podblokowy ( to bez pieniędzy
                                                    sprzedają ).
                                                    Pieniędzy nie miałam z powodu mania:
                                                    motyczki, grabi, worka na odpadki,klucza do śmietnika i tel.komór.
                                                    Więcej nie miałam = bo więcej mi się w ręce ( i kieszonce szortowej ) nie
                                                    mieściło).
                                                    W Bożenkowie ( podbalkonowym) powierzchnię podiglakową ( 6 ) wypieliłam.
                                                    Te 6 sztuk = są moje, osobiście sadzone = to osobiście pielę.
                                                    Teraz:
                                                    obiad będzie ( porannie ugotowany).
                                                    Po obiedzie:
                                                    zaniosę pieniądze tonikowe i nakryję stół podwieczorkowy.
                                                    A:
                                                    Wy nadal śpicie?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bliżej południa... 24.06.07, 14:25
                                                    Dramat = sma tu jestem!
                                                    Obiad ( poranny ) podałam.
                                                    Podwieczorek przygotowałam.
                                                    Nawet kolację mam (na wypadek podwieczorku przedłużonego ).
                                                    A Was nie ma!

                                                    P.S.
                                                    Przygotowanie kolacji = mi zaszkodziło ( zapachowo ).
                                                    Robiłam:
                                                    - masło pietruszkowe,
                                                    - masło koperkowe,
                                                    - i masło czosnkowe.
                                                    A:
                                                    że czosnkowe uwielbiam = to go ( sporo), z grzanką, podjadłam.
                                                    Teraz:
                                                    nie pachnę podwieczorkowo a czosnkowo.
                                                    Boję się, że ten zapach, będzie = dojutrzejszy.
                                                    Obawa moja = jest mocno uzasadniona.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: "Dolina Muminków" 23.06.07, 09:58
                                                    Zazie za album bardzo dziękuję. Od razu w dobry nastrój wpadłam.
                                                    Na blogu jest nowa zabawa, co noszą kobiety w torbie.
                                                    Dziś Hanula prezentuje swoje torebki i zawartość czerwonej.
                                                    Zapraszam do zobaczenia.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    Wesołej soboty wszystkim życzę.
    • elissa2 Aura świętojańska 23.06.07, 12:47
      W wielu miastach zaplanowano na dziś masę atrakcji; w tym roku chyba wyjątkowo
      dużo, w końcu nie co roku noc świętojańska wypada na początku weekendu ...
      W moim potrójną ilość. :)
      A w Gdyni ma być dzisiaj świętojański korowód latynoski ...

      A tu szaro, buro, coraz ciemniej ... Zaczęło siąpić, niebo powarkuje ...
    • kabe.abe Popołudnie 24.06.07, 15:40
      Jestem.
      Trochę czasu zajęło mi przeczytanie wszystkiego.
      Parę ciekawych i wiekopomnych rzeczy się wydarzyło = zaza7,
      gratulacje na nowej drodze życia:)

      Wczoraj znów z Ustki zadzwoniła do mnie Mandy.
      Dała mi do posłuchania szum morza:)
      Porozmawiała sobie z Neptunem i za każdego z nas wrzuciła do morza
      po jednym kamyczku. Jak do mnie dzwoniła - była przy jedenastym, ale
      przecież nas jest więcej - w porywach do 17 osób, miała więc rzucać dalej:)
      Teraz już jedzie do domu.

      _____________________________________________
      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
      One przychodzą same...
      • kabe.abe Re: Popołudnie 24.06.07, 15:46
        Ktotocoto, ja Ci dziękuję, że zazdrościsz mi stabilności, ale przecież wiesz,
        że tak nie jest. Nie jestem stabilna, wręcz odwrotnie - labilna.
        I to coraz bardziej!
        Czy w takich czasach można być stabilnym?
        Moje życie też nie jest stabilne, na jakie z boku wygląda:(

        Wróciłam do domu w takim dołku, że nawet nie chciało mi się tu zajrzeć.


        ______________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • kabe.abe Re: Popołudnie 24.06.07, 15:57
          Dziekuję za @@, zaproszenia i zdjęcia.
          Na jednym ze zdjęć jest napis: "Miłość nie umiera".
          Nie zgadzam się.
          Czasem umiera, czasem zabija, a czasem ulatnia się...niczym eter.
          I nawet przychodzi kiedy chce, a nie kiedy my chcemy:)
          • zaza7 Re: Popołudnie 24.06.07, 16:12
            Kabe, ja z Tobą o miłości dyskutować nie będę. Nie ma po co:))) Każdemu
            przyznaję prawo do własnego zdania i dlatego nie ma dyskusji:)) Dzięki za
            życzenia. Fajnie to zabrzmiało:)))
            Jestem tu, bo mam przerwę w pakowanio-szykowaniu. Torba w zasadzie spakowana,
            jeszcze kosmetyki, żarełko na drogę, mapy wyciągnięte, trasy przejrzane:))
            Acha, akumulatorki do aparatu się ładują. I co jeszcze? I co jeszcze?
            Kurczę, zapomniałam, że wpadłam tu, żeby troszeczkę odetchnąć:))
            Pozdrowionka
            • zaza7 Re: Popołudnie 24.06.07, 16:20
              Przez ten wyjazd nie miałam przejażdżki rowerowej:( Trochę kiepsko z tym mi, ale
              jakoś przeżyję:))
              Sławek, ja Ci dziękuję za dokumentację zdjęciową Twojego wyjazdu na wschód.
              Teraz ja sobie to poprzeglądałam i już wiem, na co patrzeć:)))
              Nie jest to mój pierwszy wyjazd w Bieszczady i właściwie traktuję go jak
              reminiscencję. Co zmieniło się, co pamiętam, co mi umknęło? Nastawiam się na
              patrzenie i patrzenie i patrzenie:))) Tak lubię:)
              Pozdrowionka
              • a_ska1 Re: Popołudnie 24.06.07, 17:15
                witajcie!
                już po wyprawie = w moim szkockim domu jestem..
                dzisiaj wstałam: po południu!
                bo mam ostatni dzień urlopu i to ostatnia okazja na powylegiwanie się.
                Śniadanie jadłam w łóżku :)
                A za oknem od rana znowu siąpawica,
                okna zapłakane, nie chce się nawet czubka nosa za drzwi wystawić.

                Jeszcze wszystkich forumowych zaległości nie przeczytałam,
                od jutra po południu się zabiorę, jak już sama w domu zostanę.

                tymczasem - pa :)
                • zaza7 Pod wieczór... 24.06.07, 19:07
                  .. to już chyba ostatnia moja odsłona:)) Teraz już tylko pa, pa, całuski sto dwa
                  na cztery dni i noce:)))
                  Pozdrowionka
                  • parmesan Pod wieczór... 24.06.07, 22:41
                    ...piękny niedzielny wieczór. Zdaje relacje z minionego dnia, dzień rozpoczął
                    się dobrze. Telefonem, ze nie muszę dziś pracować. Ku uczczenia tak pięknie
                    rozpoczętego dnia, postanowiliśmy trochę po mieście i jego co piękniejszych
                    miejscach pospacerować. Relacje wizualną zdamy później, gdy opracujemy wszystkie
                    zrobione zdjęcia. Byliśmy miedzy innymi na tarasie widokowym położonym na 29
                    pietrze jednego z wiezowcow. Winda po całych 25 sek. zatrzymała się na 28
                    pietrze (ostatnie piętro trzeba było pokonać "dwójką"), ale widok z
                    tarasu???!!!! Niesamowity. W promieniu 20-25 km wszystko było można było
                    zobaczyć. A że taras był w kształcie koła wiec rogów nie było. To trzeba na
                    własne oczy zobaczyć. Do czego serdecznie zapraszamy.
                    • laklik Re: Pod wieczór... 24.06.07, 23:05
                      Zazdraszczam!!!! Zazdraszczam wszystkim, wszystkiego co wiąże się z turystyką.
                      Jeśli czas i zdrowie pozwolą, zaliczę to miejsce (liczę, że nie sam :-) :-)).
                      Póki co, to sobotę spędziłem w konwencji Czerwonych Gitar,śpiewając "Jestem
                      malarzem...."
                      Pozostał jeden pokój i finito. Szwagierek się ucieszy, jak wróci. Niedziela
                      samotna. Krótka trasa rowerowa. Nawet EMI nie można było wyciągnąć (ma
                      niedzielne obiadki rodzinne u wnuków). Może w tygodniu...????? Taż ma wakacje,
                      czyż nie???? Moja "DOLINKA"prawie zasypana, choć cały czas BOLI.
                      Kończę z pewną dozą uśmiechu śpiewając serenadę:
                      "Dziewczyno wyjdź na balkon!!
                      Nie mogę, bo mieszkam w suterenie"
                      (EMI mieszka na 7 piętrze)
                      Pozdrawiam
                      • ktotocoto Powroty: 24.06.07, 23:53
                        Radość z powodu powrotu:
                        A_ski,
                        Kabe,
                        Emi ( w @ ).
                        ...
                        A Mandy = czy nadal w pociągu?
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: Powroty: 25.06.07, 00:01
                          Szkoda, że facet od A_ski wyjeżdża ( bo ten facet do A_ski pasuje ).
                          Ale:
                          lada chwila ( sierpień? )= facet zabiera A_skę do SPA.
                          Więc:
                          tę chwilę samotności A_ska przeżyje ( na wycieczkach, z koleżanką ).
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Powroty: 25.06.07, 00:06
                            Kabowy nastroj rozumiem.
                            Jest nadzieja, ze jak Kabe wypocznie,
                            to Kabowy nastroj sam sie zmieni na radosno-optymistyczny.
                            Czego
                            zyczo-czekam.
                            --
                            PApatki
                          • ktotocoto Re: Powroty: 25.06.07, 00:13
                            Juz i tuz bylam bliska pyskowania - ze Emi nie ma, ze co ona itp.
                            Dobrze, ze sie wstrzymalam - bo Emi sie odezwala.
                            Wiec
                            nie mam co pyskowac - bo sie ciesze, ze Emi jest.
                            Emowe jest - jest bieganiowe.
                            Bieganie jest przedwyjazdowe.
                            Co oznacza - jak sie bieganie skonczy, to Emi nie bedzie z nami, bo
                            bedzie z kuracjuszami.

                            --
                            PApatki
                        • parmesan taras widokowy... 25.06.07, 00:03
                          Zdjęcia z naszego dzisiejszego wędrowania po mieście są już gotowe.
                          Na mailu macie zaproszenia do obejrzenia ich.

                          pozdrawiamy serdecznie
                          • ktotocoto Re: taras widokowy... 25.06.07, 00:15
                            Parmesan, dzieki.
                            Biegne na taras.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: taras widokowy... 25.06.07, 00:28
                              Bylam na tarasie.
                              Piekne widoki.
                              Ale - jak zwykle - najwieksza radosc mialam z ogladania ludzi
                              czyli
                              13 trzymanej przez Parmesana.
                              --
                              PApatki
                            • ktotocoto Re: taras widokowy... 25.06.07, 00:32
                              Laklik
                              na dolki i bole najlepszy jest Nieswiety.
                              Bo
                              on dobra psychoterapie robi.
                              Ale
                              Nieswiety sie zgubil.
                              To
                              nie wiem co rado-wymyslec.
                              Moze sam powiesz co Ci mamy, ratunkowego, podeslac.

                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: taras widokowy... 25.06.07, 00:33
                                Mandy
                                moze szum morza, w celach ratunkowych, poslesz do Laklika.

                                --
                                PApatki
                              • ktotocoto Re: taras widokowy... 25.06.07, 00:35
                                Mandy
                                a do mnie tez cos poslij, bo juz mi sie zbyt mocno tesknotkuje.
                                --
                                PApatki
                              • ktotocoto Re: taras widokowy... 25.06.07, 00:36
                                Flo
                                zostawiam Ci swiatelko.
                                Radyjko 13 zostawia.

                                Dobranoc.
                                --
                                PApatki
                                • mandy4 Re: taras widokowy... 25.06.07, 09:25
                                  Ogromnie za Wami stęskniona witam wszystkich serdecznie.
                                  Wróciłam wczoraj wieczorem. Niestety nie mogłam się odezwać.
                                  Dopiero dzisiaj rano udało mi się wejść na forum.
                                  Jestem w trakcie czytania postów. Do poczty wejść nie mogę.
                                  Fachowców od internetu powiadomiłam. Mają dzisiaj przyjść.
                                  Jeżeli usterki nie usuną, to się odezwę dopiero z W.
                                  Nad morzem było pięknie. Neptuna od wszystkich pozdrowiłam.
                                  Marzy mi się forumowe spotkanie w jakieś nadmorskiej miejscowości.
                                  Biegnę teraz do domowych obowiązków.
                                  Wszystkim życzę miłego dnia i tygodnia.
                                  • hanula1950 Re: taras widokowy... 25.06.07, 09:28
                                    Mandy mi przekazała, co mam Wam przekazać, a to już jest, czyli udało sie jej
                                    zalogować.
                                  • hanula1950 Re: taras widokowy... 25.06.07, 09:31

                                    • emi152 Re: taras widokowy... 25.06.07, 14:03
                                      dziękuję za zdjęcia z tarasu widokowego, szczęśliwej pary na nim i też marzę o
                                      takich atrakcjach, a marzenia lubię do "realności" doprowadzać. Ktocosi też za
                                      zdjęcia dziękuję i o wybaczenie proszę za milczenie niezamierzone. Mandy w
                                      postaci wspomnianej przez Ciebie nie mam:( Laklik. Ty się nie buntuj za dużo,
                                      bo mam Cię pod ręką i kto wie, na jaki szaleńczy pomysł wpadnę. Nie myśl sobie
                                      za dużo czasem:)) Mam prasowania full i walizki się nie domykają na ten
                                      przykład:)). To co? Mam nadzieję, że kwiatki me nieco sfatygowane doszły do
                                      wszystkich. Kto nie otrzymał, a ma taką ochotę, to zmobilizuję się jeszcze raz.
                                      Po prostu poczta coś mi nawala i po kliknięciu "wyślij" nie zawsze wysyła. Na
                                      forum dzisiaj weszłam i też ostatni wpis 23 czerwca się pokazywał. Wierzyć mi
                                      się nie chciało, więc zaczęłam kombinować i jakoś po czasie następne wpisy
                                      otworzyłam. Może jakiś trojan mnie odwiedził? Z trudem z zakupami się
                                      uporałam. Już myślami jestem na "tężniach". Troszkę "fefry" mam, bo na tak
                                      długo rodzinki i przyjaciół nie opuszczłam i cknić mi się będzie, jak nic:)
                                      Kochani! Czytam Was uważnie i z wielkim zainteresowaniem. Samozaparcia u mnie
                                      dostatek, ale czasu bardzo mało, więc wybaczcie, że tak z doskoku tu jestem.
                                      Jak na miejscu kafejkę znajdę, to się odezwę. Buziaki wszystkim ślę. pa, pa, pa
                                      • emi152 Re: taras widokowy... 25.06.07, 14:16
                                        Mandy i Kabe witam....tłum róbcie na forum. Nieświętego tak zachwalacie, a jego
                                        ani widu, ani słychu. Jak on taki dobry w wyciąganiu z dołków i dolin, to
                                        pewnikiem celowo się ukrywa, albo energię ładuje myśląc, że zadaniu nie podoła.
                                        Już wiem, w czym problem u mnie:))) Ja uwielbiam długo spać. Dlatego czasu
                                        mam potem, jak na lekarstwo. Jednak nie zrezygnuję z wylegiwania się do
                                        11:00:))) W końcu są wakacje!:))) Ktocośka! Jak Ty skoro świt ptaszki i żaby
                                        witasz, to się nie dziw, że ze wszystkim zdążysz. Tylko błagam! Nie złość się
                                        na mnie. A Ty w ogóle złościć się potrafisz?:) To ja na balkon teraz:))
                                        • dorota-zam A ja nic 25.06.07, 14:38
                                          od Emi nie dostałam, KRZYCZĘ GŁOŚNO! :-(((
                                          Balkonu KTCT też brak! :-(((

                                          No tak, jak się w Wielkim Kanionie siedzi, to człowieka nie widać :-(((
                                          • elissa2 Dla Dorotki! :) 25.06.07, 15:04
                                            dorota-zam napisała:
                                            >
                                            > No tak, jak się w Wielkim Kanionie siedzi, to człowieka nie widać :-(((
                                            >
                                            Tulu-tulu, głasku-głasku, Dorotko!
                                            Uściski, buziaczki i serdeczności!
                                            :*
    • elissa2 :* 25.06.07, 15:09
      Uściski i pozdrowionka dla Was wszystkich!
      Wyjeżdżającym życzę Wiele Przyjemności!
      Powracających witam z rozpostartymi ramionami (i delikatniusio dopominam się
      bardzo, bardzo obszernych relacji)

      Miłego Dnia!
      :*

      p.s. bardzo, bardzo serdeczne dziękuję za wszystkie ciepłe życzenia, słowa
      otuchy i pozdrowienia
      • laklik Re: Cóś.... :-) :-) :-) 25.06.07, 15:47
        Czy ja dobrze czytam???? "Któś" chce mi uszu natrzeć???? Ja "fefrów" nie mam i
        wyciągnę "Asa" z rękawa. :-) :-) :-)
        Koniec roboczego dnia. Znikam narazie i.... kto wie... może pojawię się
        wieczorową porą.
        Hmmm!! 28 - sme piętro. Ciekawe.
        P.S.
        Niech żyje ELISSA2.:-)
        • parmesan ......panorama 25.06.07, 16:28
          Do albumu wrzucilismy jeszcze 3 zdjęcia,
          na 2 widać wieżę, z której robiliśmy te zdjęcia.

          Dorotko, wyłaź już z tego Kanionu,
          z nami weselej a i świat wokoło jest piękny :)

          Hip Hip Hurra! Mandy już wróciła!
          Przywiozła ze sobą powiew morskiej bryzy :)

          Miłego dnia wszystkim życzymy
          • laklik Re:....Palec!!!!! 25.06.07, 19:28
            Jestem wcześniej!!!!!!
            Kobiety są jednak szalenie delikatne. EMI także.Bałem sie, że uszy będą
            natarte. Zawiodłem się - mile. Za to "nadepła" mnie na palec tak, że już
            sinieje. O co tutaj chodzi??? Czy to ma być ciepłe pożeganie z okazji wyjazdu
            do "wód"???
            Czy to ma być "ku pamięci"???? Kto mi to wyjaśni????
            • trinity_29 Re:....Palec!!!!! 25.06.07, 19:49
              Hej, mam pytanie z serii głupich, choć dla mnie bardzo ważne w tej chwili: skąd
              pochodzi tekst: całuski, cukiereczki, ciasteczka?
              • emi152 Re:....Palec!!!!! 25.06.07, 20:00
                Chętnie Ci odpowiem Trinitinko....to w języku polskim są zdrobnienia....Używane
                najczęściej w rozmowie z dziećmi. Tutaj wynikają wyłącznie z sympatii do
                innych, mimo, ze są dorośli. Miło CI teraz TRINITINKO? Idziemy na rowerki. Pa,
                pa
                • trinity_29 Re:....Palec!!!!! 25.06.07, 20:03
                  No bardzo mi miło, tylko bardziej mi chodziło o to, z jakiego to filmu, bo
                  chyba jakiś początek to haslo miało?
            • emi152 Re:....Palec!!!!! 25.06.07, 19:49
              A mówiłam : "nie podskakuj la Klik". Zostało Ci jeszcze 9 paluszków do
              zdepnięcia. Będzie mi się "ckniło" za Tobą też. A teraz na rower chodź, bo nie
              ręczę za siebie:))))
            • ktotocoto Nawet w Kanionie 25.06.07, 19:55
              Dorotko:
              nawet w Kanionie = człowiek nie powinien być sam.
              Dlatego:
              albo z Kanionu wyłaź, albo nas, do Kanionu, zaproś.
              Wyłażenie ma wyglądać tak:
              wygramol się ( podrapana, pobłocina i uryczana ).
              I:
              stań taka ( podrapana, pobłocona, uryczana i pozornie bezsilna )
              i krzyknij = WYLAZŁAM, znowu cud, WYLAZŁAM.
              A:
              jeśli Ci się nie chce wyłazić ( bo w Kanionie smutno ale ciepło ):
              to zaproszenie wyślij ( do nas ).
              Zaproszenie ma wyglądać tak:
              - bilecik ( papier czerpany ),
              - data i godzina spotkania,
              - miejsca spotkania nie musisz podawać ( bo każdy wie, że = w domu, u Ciebie ).
              Możesz dołączyć ( mile widziane ) zarys posiłku.
              Jeśli to możliwe, to proszę o:
              posiłek konkretny ( mięsiwa, sałatki, piwo )
              a nie o ciasteczka i pepsi.
              Ale:
              ciasteczka i pepsi też przygotuj = bo i tacy smakosze są.
              A:
              ja lubię, jak każdy się naje ( tym, co lubi ).
              Oraz:
              poproszę by spotkanie ( w Twym Kanonie ) = było z piątku na sobotę ( w nocy ).
              Bo:
              ja wcześniej nie dojadę ( w piątki pracuję = dochód narodowy, prawidłowo
              dzielony, prawidłowo wykorzystuję ).
              Jeszcze kilka prośbo/uwag mogę dodać.
              Ale:
              ograniczyłam się do niezbędności.
              Tematu nie rozszerzam = bo nie każdy chce czytać rozszerzenia.
              A nawet = podejrzewam, że:
              nikt nie chce czytać rozszerzeń.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Hej, mam pytanie z serii głupich, ale dla mnie to 25.06.07, 20:11
                Trinity:
                fajnie, że masz pytanie ( i wcale nie takie głupie ).
                Pytanie zadajesz społeczności ( naszej ).
                To:
                społeczność musi się zebrać, prezydium ( i komisję skrutacyjną i protokolanta )
                wybrać.
                A potem muszą być obrady, dyskusja, głosowanie.
                To wszystko = na podbudowie materiałów źródłowych.
                Bo:
                jeśli masz pytanie tak ważne = to odpowiedź musi być przemyślano/udokumentowana.

                Jeśli Cię zadawala odpowiedź jednostkowa i pobieżna, to odpowiadam:
                całuski biorą się z serca i ciasteczka też ( np. dla osób nielubianych = są
                stare, zjełczale ciastka ).

                P.S.
                Spotkanie społeczności ( naszej ) jest ( wstępnie ) planowane = sierpień, w
                Poznaniu.
                Czy:
                na te obrady w Poznaniu ( ich wynik ) zaczekasz? czy przyjedziesz?
                --
                Pozdrawiam
                • ktotocoto Re: Hej, mam pytanie z serii głupich, ale dla mni 25.06.07, 20:22
                  Trinity:
                  Emi Ci odpowiedziała = krótko i prawdziwie = z sympatii.
                  Twe pytanie:
                  nie jest głupie = jest trudne.
                  My:
                  mówimy do siebie tak, jak czujemy.
                  A:
                  czasem ( a nawet często ) czujemy sympatię dziecięcą.
                  Dziecięca z powodu:
                  bez wyrachowania, bez obliczania, bez pozy = co czujesz, to mówisz.
                  Dziecięca,bo:
                  spontaniczna.
                  Dziecięca, bo:
                  bez pozy na mądrość, wielkość i wyłączność.
                  Dziecięca, bo:
                  z chęcią zachowania czułości i słodkości i zdrobnień.
                  Oraz:
                  z chęcią zachowania ( i pielęgnowania ) znajomości bezbiznesowych,
                  bezukładowych i wzajemno/wspieraniowych.
                  --
                  Pozdrawiam
                • a_ska1 Re: Hej, mam pytanie z serii głupich, ale dla mni 25.06.07, 20:29
                  Trinity:
                  z tymi ciasteczkami itp. -
                  coś mi dzwoni, ale nie bardzo wiem w którym kościele =
                  chyba Fronczewski tak powiedział, ale w którym filmie?
                  jakieś lata dwudzieste albo Ordonka? no nie wiem = nie pomogę!
    • trinity_29 Re: Różności pełne serdeczności 3 25.06.07, 19:52
      Hej, mam pytanie z serii głupich, ale dla mnie to teraz ważne: skąd pochodzi
      tekst całuski, cukiereczki, ciasteczka?
      • emi152 Re: Różności pełne serdeczności 3 25.06.07, 20:19
        "Maria Antonina", reż.Sofia Coppola...:)))
        • kabe.abe Re: Różności pełne serdeczności 3 25.06.07, 20:28
          Całuski, cukiereczki, ciasteczka, a dla znajomych vodeczka...

          :)

          Sądzę, że dziewczyna nie zapytała złośliwie.



          ________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • ktotocoto Re: Różności pełne serdeczności 3 25.06.07, 21:00
            Kabe:
            też tak nadziejo/sądzę.
            Dlatego:
            pytania nie "olałam" = tylko powiedziałam, co wiedziałam (= niewiele ).
            I:
            mam nadzieję, że zaproszenie do bywania ( w tym i poznański zlot ) = jest
            dowodem mej akceptacji i osoby i pytania.
            --
            PApatki
        • kabe.abe Zaza7 SMS-uje 25.06.07, 20:32
          SMS od Zaza7 przysłany o 12:59:24

          "Jestem za Chmielnikiem.
          Słońce świeci, humorki bajeczne,
          widoki cudne!Pozdrowionka"

          Niniejszym przekazuję

          _________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • ktotocoto Re: Zaza7 SMS-uje 25.06.07, 20:55
            A może takie pochodzenie?

            "Ciasteczka od serca i dla serca :)Są to ciasteczka maślane o nazwie "Jammie
            Bodgers" z "The cookie and biscuit bible". W oryginale były jeszcze dodatkowo
            przełożone słodkim kremem maślanym ...
            mojewypieki.blox.pl/2007/06/Ciasteczka-od-serca-i-dla-serca.html - 13k - Kopia -
            Podobne strony "
            --
            Pozdrawiam.
          • ktotocoto Kawa bezciasteczkowa: 25.06.07, 20:57
            Teraz idę na balkonowanie.
            Balkonowanie będzie kawowe.
            Kawa będzie poranna.
            Ciasteczek ( do kawy ) nie będzie.
            Będzie zapalniczka.
            I będą:
            myśli o Was.

            --
            PApatki
          • szczesliwatrzynastka Re: Zaza7 SMS-uje 25.06.07, 21:26

            U Zazy słonko świeci, a u nas gradem sypnęło.
            A słońce przy tym świeciło.
            Gdzieś widać było tęczę :)
            Próbowałam sfotografować deszcz
            • kabe.abe Re: Zaza7 SMS-uje 25.06.07, 21:34
              Zaza przysłała SMS tuż po południu, ale ja jak zwykle miałam wyłaczoną
              komórkę,więc dopiero teraz przepisałam na forum.

              Czekam na ochłodzenie zapowiadane od kilku dni.
              Szczęsliwa13, grad i tęcza?
              No to ciekawie było.

              ____________________________________________
              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
              One przychodzą same...
              • ktotocoto Re: Zaza7 SMS-uje 25.06.07, 21:46
                Wykorzystując:
                ciszę, przed burzą = biegnę do łóżka ( na kawałek spania ).
                Muszę szybko spać, bo:
                wiele zapowiada = że noc będzie łażeniowa.
                Żal mi spać ( teraz, gdy mi się chce gadulić z Tymi, którzy powrócili ).
                Ale:
                rosądek nakazuje = szybko do łóżka, szybko spać.
                To;
                ja rozsądnie zrobię ( w nadziei, że powracający mój rozsądek zaakceptują ).

                --
                PApatki
              • a_ska1 Re: Zaza7 SMS-uje 25.06.07, 21:52
                a ja czytam i czytam..
                to co przez ten tydzień (kiedy mnie nie było) tutaj napisaliście
                ..końca nie widać :))
                a w tzw. międzyczasie fotki z wycieczki usiłuję uporządkować:
                pierwsza część pt. Zamki Szkocji już (w zarysie) powstała.
                W zarysie - to znaczy po jednej fotce każdego zamku ( = 24 sztuki)
                Zaraz zacznę Wasze skrzynki zapychać :)
                • szczesliwatrzynastka Re: Zaza7 SMS-uje 25.06.07, 22:02
                  KaBe:
                  Ja tej tęczy nie widziałam,
                  ale pomyślałam, że pewnie ją gdzieś widać.
                  Bo to był grad z deszczem,
                  a jak w deszcz slonko swieci to tecza jest murowana :)
                  • ktotocoto A_skowe zamki: 26.06.07, 04:07
                    Dzięki ( bardzo ) za kolekcję zamków.
                    Kolekcja dowodzi:
                    A_ska ( z przystojniakiem ) 24 zamki odwiedzo/zwiedziła.
                    Jeszcze nie wiem, który zamek najładniejszy ( z tych 24 ).

                    I:
                    pewnie nie będę wiedziała = bo to trudna decyzja ( a ja trudności unikam ).
                    Ale:
                    wiem, dobrze wiem = które zdjęcie ( zamkowe ) jest najładniejsze!

                    Ogłaszam, ogłaszam:
                    najładniejsze zdjęcie ( w kolekcji A-skowych zamków )
                    to Brodie Castle.

                    Sama decyzję ( o najładniejszości ) podjełam i I nagrodę przyznaję.
                    Podjęcie i przyznanie jest = w imieniu naszym, wspólnym.
                    Bo:
                    co ja będę narady, konsultacje i wybory robić
                    skoro wiem = że Wy też głosujecie na Brodie Castle.

                    P.S.
                    A_ska.
                    Nagrodę otrzymuje zdjęcie:
                    Brodie Castle.
                    Nie wiem jaka to nagroda ( rzeczowa ).
                    Może Ty powiesz = jaką nagrodę ( rzeczową )chcesz.
                    Bo:
                    nierzeczową właśnie otrzymujesz ( przez publikację wieści o I nagrodzie ).
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: A_skowe zamki: 26.06.07, 04:12
                      Zapisałam też zdjęcia:
                      - Emi = kwiaty od wielbicieli,
                      - 13szczęśliwa = deszcz.
                      Teraz:
                      zapiszę zdjęcie = morze.
                      Zapis nastąpi:
                      jak Mandy to morze mi dośle ( bo może dośle?)
                      Poproszę:
                      niech Mandowe morze będzie tak zrobione jak Brodie Castle.
                      --
                      PApatki
                    • ktotocoto Rowerowanie od godz. 20:00 do.... 26.06.07, 04:18
                      Emi poszła ( z Laklikiem ) na rower.
                      Pójście było o godz. 20:00.
                      Teraz jest 04:18 = a oni nadal na rowerach.
                      Tak sądzę, bo:
                      jest zapowiedź wyjścia ( na rower ) a nie ma potwierdzenia powrotu.
                      Wniosek:
                      na rowerach = fajnie jest.

                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re: Rowerowanie od godz. 20:00 do.... 26.06.07, 04:23
                        A Nieświęty jak poszedł ( w Polskę ?),
                        tak łazi i łazi.
                        Może będzie przechodził koło domu Emi?
                        Może wejdzie na 7 piętro = żeby go poznała.
                        --
                        PApatki
                      • ktotocoto Re: Rowerowanie od godz. 20:00 do.... 26.06.07, 04:27
                        Miłego dnia życzę wstającym w porze porannej.
                        Wstajacym później pożyczą Ci, którzy wejdą ( tu ) po mnie.
                        Bo:
                        każdy z nas = jakieś zadanie ( ważno/poważne ) ma.

                        P.S.
                        Jest szansa, że A_ska ( jedząc śniadanie ) kliknie do nas i miłego dnia
                        krzyknie.
                        Jeśli, to:
                        niech też taneczny krok ( ponownie ) nam przypomni.
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Miłego dnia 26.06.07, 04:29
                          Miłego dnia i kilka powodzonek.
                          --
                          PApatki
                          • laklik Re: Miłego dnia 26.06.07, 07:34
                            Ktocociu!!!!
                            Dla zaspokojenia Twej ciekawości kobiecej!!
                            Godz. 20.00 w Pyrlandii - to jest jeszcze piękny dzień. Słońce świeciło,
                            cieplutko było, to i było o tej porze rowerkowo.Chmury przyszły godzinę
                            później. Jestem cały happy, ponieważ w swej kobiecej subtelności i
                            Wspaniałomyślności, EMI odstąpiła od zamiaru miażdżenia reszty palców (moich).
                            I dalej, w tejże konwencji - kiedy zostrała dostarczona pod dom - raczyła
                            rzec: " Możesz ewentualnie zadzwonić do "wód"". Tem sposobem ostawiła mnie
                            bez "szpileczkowania" na ileś tam dni. Liczę iżeś kontenta z tych wieści
                            Waćpani?
                            Czy Nieświęty pochodzi również z Pyrlandii? Ot dylema!!:-) :-) :-)
                            Miłego, mokrego dnia "Wsiem"
                            • kabe.abe Re: Miłego dnia 26.06.07, 08:12
                              Ja także życzę miłego dnia wszystkim.

                              (Nieświęty rzeczywiście chyba gdzieś w Polsce, bo nawet na @ nie odpowiada,
                              a dla zaspokojenia ciekawości Laklika napiszę, że nie mieszka w Pyrlandii:)



                              ____________________________________________
                              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                              One przychodzą same...
                              • kabe.abe Re: Miłego dnia 26.06.07, 08:23
                                Zamki Szkocji obejrzałam, dziękuję.
                                A_ska, dziękuję także za zdjęcia latarni morskiej.
                                Dziekuję tym bardziej, że z myślą o mnie tam pojechałś:)
                                Chyba się zanosi, że w tym roku 'nie zdobędę' osobiście
                                żadnej latarni morskiej,czyli nie wejdę, a jestem wielką ich fanką.

                                Emi, trzymaj się dzielnie pod tymi tężniami.
                                Ciekawe pod którymi będziesz; w Konstancinie, w I. czy w C.?
                                Pierwsze dwie budowle znam, ale tej w C. jeszcze nie miałam okzaji obejrzeć
                                i skorzystać z jej dobrodziejstw.
                                • kabe.abe Re: Miłego dnia 26.06.07, 08:37
                                  Popatrzcie, jaka Hanula skromna!
                                  Do nas rzadziej wpada, ale prowadzi blog, na który i ja zaglądam,
                                  zresztą nie tylko do niej.
                                  Na Gazecie jest 137946 blogów (stan na dziś)
                                  a jej blog jest na liście TOP-1000 najczęściej czytanych blogów na 90 miejscu!
                                  Uważam, że to sukces.
                                  Napiszę nieskromnie, że też się do tego przyczyniłam
                                  i czasem nawet jakiś ślad pozostawiam:)

                                  Co na to zjawisko, jakim są blogi, socjolodzy i psycholodzy?

                                  _____________________________________________
                                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                  One przychodzą same...
                                  • kabe.abe Re: Miłego dnia 26.06.07, 08:40
                                    Wyżej napisałam:
                                    > Popatrzcie, jaka Hanula skromna!

                                    Skromna, że się nie pochwaliła tu, u nas.
                                    Może zawsze tak ma w statystykach, ale ja dopiero teraz
                                    na to zwróciłam uwagę.


                                    ____________________________________________
                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                    One przychodzą same...
                                    • a_ska1 Re: Miłego dnia 26.06.07, 09:20
                                      ojejku, jak mi sie dzisiaj ciężko wstawało!
                                      budzik dwa razy na późniejszą godzinę przestawiałam,
                                      no i jestem na tzw. "niedoczasie".
                                      Miło tak od rana z Wami się spotkać :)
                                      Hanula:
                                      gratuluję! ja tez często do Ciebie na blog zaglądam.
                                      KTCT:
                                      Zamek Brodie - akurat najmniej fotogeniczny był,
                                      dlatego nie doczekał się samodzielnej fotki,
                                      tylko taka "dokumentacyjna = tu byłam" została zrobiona.
                                      Kabe:
                                      ja na te latarnie nie wchodziłam, bo była mgła, więc widoki - żadne!

                                      A teraz - zgodnie z życzeniem: krok taneczny i.. do pracy rodacy

                                      Milusiego dnia :))
                                      • hanula1950 Re: Miłego dnia 26.06.07, 11:25
                                        Kabe - dzięki. Wiem,że zaglądasz. Dlaczego wczoraj tylko rano byłam w blogu
                                        czytałaś.
                                        hanula1950.blox.pl
                                        2 filmy wczoraj oglądałam i teatr uliczny na MDMie. Fotki są. Dziś jadę o 14 na
                                        dyżur do wnucząt. Wracam dopiero jutro wieczorem, więc mnie znów nie będzie.
                                        A deszcz leje, a ja na ten dyżur na działkę jadę. Brrrr...
                                        • ktotocoto Re: Miłego dnia 26.06.07, 12:21
                                          Dzień mam taki bieganiowy, że znowu:
                                          poranną kawę wypiję wieczorem ( balkonując ).
                                          Teraz:
                                          - donoszę, że Zaza zdjęcie obiektu ( noclegowego ) dosłała + pozdrowienia
                                          - Laklikowi za relację dziękuję i nie odpyskuję ( teraz) = bo teraz nie mam
                                          czasu.
                                          Jeszcze dziękuję za różności = w tym i za krok A_skowy.
                                          Ten krok:
                                          bardzo mi się przydaje.
                                          A:
                                          w dniu bieganiowym = jest niezbędny.
                                          --
                                          PApatki
                                        • emi152 Re: Miłego dnia 26.06.07, 12:34
                                          Jak się patrzy na te urokliwe, niekiedy mroczne, pełne tajemnic zamki, to zaraz
                                          myśl taka przychodz: jak Pańswo do wód jechali, to się o bagaże nie martwili.
                                          Służba zapakowała, dowiozła. Ja mam dwie walizy i stoję nad nimi bezradna.
                                          Wszystko jest ptrzebne mi i za nic nie mogę wyrzucić niezbędnych rzeczy:)) Może
                                          butów troszkę za dużo? Ale wizytowe jedne tylko. Mała czarna musi być, a do
                                          niej szpilki biało-czarne i korale. Sprtowych rzeczy najwięcej. Nie powiem, ile
                                          spodni wzięłam i bluzeczek:)))Kosmetyki konieczne! Chyba trzecią torbę wezmę. w
                                          końcu na kółkach one:)) Na miejsce samochodem dojadę (do C.), to co się
                                          martwić? Nic nie wyrzucam.:)) Dorotko! Ja na wysłane wiadomości spojrzałam i
                                          Tobie wysłałam fotki z zakończenia roku w pierwszej turze. I mi o kącikach
                                          jakowyś nie gadaj, bo wcale tak nie jest. Zapamiętam, że Eliza, 13-stka,
                                          Ktocosia i Ty pierwsze mnie z dołka za włosy targałyście i się udało:)) Bloga
                                          Hanuli czytam regularnie. Już peany piałam w mailu, a teraz na forum krzyczę:
                                          Nie do podrobienia on! Teksty przemyślane, pełne treści i humoru. Dziewczyna
                                          ma "lekkie pióro" i talent literacki. Uciekam do walizek. Pa, pa, pa
                                          • laklik Re: Miłego dnia 26.06.07, 13:02
                                            Taż w ówczesnych czasach Jaśnie Pani ordynowała co jest do spakowania. Dziś
                                            Waćpani tylko jeszcze pakujesz, nic poza tem.:-)
                                            Taż w ówczesnych czasach bagaże dwoma końmi były dowożone do "wód". Dziś
                                            Waćpani będziesz miała dostarczone iloma końmi więcej. Jak znam życie, to
                                            STANGRET zaniesie nawet na pięterko do saloniku :-) :-) :-)Pytanie tylko czy
                                            obok saloniku jest alkowa???? W ówczesnych czasach w Ciechocinku bywały takowe.
                                            I tegoż obecnie życzę Miłej Waćpani. Sługa uniżony!!! :-) :-)
                                            • emi152 Re: Miłego dnia 26.06.07, 16:04
                                              Dziękuję Waćpanu (La Kliku) za życzliwość i dobre słowo. Boć tak mam to
                                              rozumieć? Ja oporu nie stawiam i poddam się w ręce stangreta współczesnego.
                                              Już ja sobie tak ułożyłam, że gdy nadejdzie pora, by w podróż ruszać, owe torby
                                              przemycę niepostrzeżenie:)Obaczy się:)) Strapionam tylko, że za dwie, trzy
                                              niedziele nijak spakować się na odwrót:)) Perswaduję jednakoż, że ślepia owemu
                                              stangretowi zamydlę i czwartą walizę przywieźć raczy. Kontentna jestem zatem.
                                              Jako żywo, nic to innego, jeno niewieścia chytrość mną kieruje. Ale nie dziwuj
                                              się Waćpan. Zali nie ufasz mojej eksperiencji? Że nie wspomnę o dowcipie
                                              przednim:)) Niepokój siedzi wciąż we mnie, ale przecie otuchę mi Waćpan wlałeś.
                                              Stokrotne dzięki. Jeszce jakoweś walne argumentum Waćpan przytoczyłes? Pamięć
                                              mnie zawodzi z tego zamieszania:) Idę dalej do podróży się sposobić.
                                              Wszystkim miłego popołudnia życzę:)))
                        • ifinity Re: Rowerowanie od godz. 20:00 do.... 07.09.07, 07:25
                          Hallo... Czy to w koncu Brodnica, Zakopane, czy pojezierze
                          mazurskie? Stuk Puk.. Who is this?
                        • ifinity Re: Rowerowanie od godz. 20:00 do.... 07.09.07, 07:33
                          Zapewne zycie zalezy od nas samych, od lokalnych odczuc, chociaz
                          wojewodzkie, narodowe i globalne rowniez wazne, bo podobno
                          wachniecie komara, ma rzekomo miec wplyw na globalny klimat. Nie
                          wierze w takie mity, chociaz wydaje sie miliardy na programy
                          telewizyjne aby takie tezy udowadniac. A jezeli nie sa w to
                          zaangazowane osobiste pieniadze, jak tylko jakies tam miliardowe
                          donacje, to kogo to obchodzi.... Eksperymentowac nie za wlasne
                          pieniadze, to lots of fun.
                    • slawek004 Re: A_skowe zamki: 26.06.07, 15:31
                      dziękuję pięknie za zamki, za pamięć.
                      Pozdrawiam wszystkich.
                      • laklik Re: A_skowe zamki: 26.06.07, 16:40
                        Mogę tylko Sławkowi i innym pozazdrościć oglądania.
                        Tak dumam, czyby nie przeprowadzić najazdu na C i dokonać raptu na białogłowę???
                        • ktotocoto Re: A_skowe zamki: 26.06.07, 18:46
                          A_ska:
                          Ty, Laklikowi, zamków ( sztuk 24 ) nie posłałaś?
                          Dlaczego?
                          Pewnie przez roztargnienie ( albo zmęczenie )?
                          Ty to nadrób ( proszę ) = szybciuteńko .
                          Jeśli czasu nie masz = to mu wyślij chociaż jeden:
                          Brodie Castle.
                          --
                          PApatki
                          • a_ska1 Re: A_skowe zamki: 26.06.07, 19:25
                            Laklik,
                            ja zamki posłałam wszystkim = Tobie też!
                            TY sprawdź dokładnie :)
                            a ja na wszelki wypadek (gdybyś jednak nie znalazł)
                            zaraz poślę Ci je ponownie.
                            (Parmesanowi zamków nie posłałam - bo myślę, że Trzynastka mu pokaże)

                            na fotkach: zamków jest 23, i jedna destylarnia whisky.
                            Destylarnię zwiedziłam, z degustacją, a jakże :) (deszcz akurat padał),
                            po degustacji - whisky została zakupiona
                            i miód pyszny (oczywiście z dodatkiem.. whisky!)
                            Whisky poleciała do kraju nad Wisłą,
                            a miodzikem kawę i herbatę sobie słodzę - mniam :)
                            • ktotocoto Nieświęty ( z miasta świętego ). 26.06.07, 19:45
                              Nie wiem gdzie mam fotki z miasta świętego = ze zlotu naszego.
                              Pewnie się zgubiły =wtedy, gdy komputer się zepsuł.
                              Może ktoś inny ( uczestnik tego zlotu ) = wyśle Laklikowi (@) zdjęcie jawne?
                              Mnie korci = wysłać gryzienie Sławka ( bo to zdjęcie lubię ).
                              Ale:
                              spokojnie = nie wyślę!.
                              Niewysłanie z powodu:
                              brak zgody Sławka.

                              Ale:
                              jest zdjęcie ( jawne ) z blogu Nieświętego.
                              mikolajprezenty.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?141839
                              ( mam nadzieję, że to będzie aktywne ).
                              Na tym zdjęciu:
                              podoba mi się = i źrebak i Nieświęty.
                              Oraz:
                              Nieświęty, jako Mikołaj ( na czerwonio i z białą brodą ) = też urodziwy jest.
                              Lecz:
                              najurodziwszy jest nie na zdjęciach a w naturze.
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Nieświęty ( z miasta świętego ). 26.06.07, 19:53
                                Pod zdjęciem ( omawianym) napisałam tak:

                                "Czy istnieje możliwość otrzymania tego zdjęcia ( z dedykacją i autografem )?.
                                Jestem gotowa dosłać:
                                zaadresowaną ( do mnie ) kopertę ze znaczkiem.
                                PApatki"

                                Możliwość nie istniała.
                                Wnioskuję z:
                                otrzymania nie było.
                                Z powodu braku otrzymania = nie było też dedykacji i autografu.

                                P.S.
                                Nie wiem "w co ręce wsadzić".
                                Dlatego:
                                nic nie robię ( tylko się, tutaj, zabawiam ).
                                Jak się zabawio/zrelaksuję = to popracuję.
                                I:
                                kawę wypiję ( poranną, balkonową ).
                                Kawę to ja lubię w atmosferze przyjemnostkowania.
                                Dlatego:
                                wypiję ją o księżycu.
                                Bo:
                                wtedy nie będę miała żyć cudzych ( czyli życia w liczbie mnogiej )
                                na głowie swojej.
                                Wtedy:
                                tylko moje życie będzie w i na głowie mojej.
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Nieświęty ( z miasta świętego ). 26.06.07, 19:57
                                  Jak jeszcze trochę poleniuchuję ( tutaj ):
                                  to odpokutuję to nocną pracą pralkowo/żelazkową.
                                  A:
                                  to nie będzie ni mądre ni zdrowe ni upiększające.
                                  Dlatego:
                                  rozsądniej będzie = teraz zająć się pralką, żelazkiem i garnkami.
                                  Na jutro ma być jeden garnek ( zamówieniowy ).
                                  Garnek ma zawierać:
                                  chude żeberko, młoda kapusta, jarzyny, ziemniaki, dużo koperku.
                                  Dobrze.
                                  Takowy garnek potrafię zrobić.

                                  Przerwa i cdn.
                                  --
                                  PApatki
                                  • a_ska1 Re: Nieświęty ( z miasta świętego ). 26.06.07, 20:30
                                    straszne zaległości mam w sprawach związanych z używaniem komputera.
                                    No więc przy komputerze od dwóch dni czas spędzam, co mądre nie jest
                                    = oczy psuję (a oczy to jedno z ważniejszych narzędzi mojej pracy).
                                    w związku z powyższym: spróbuję choć przez chwilę zaprzyjaźnić się z odkurzaczem.
                                    Korzyść będzie wielostronna - moje oczy odpoczną, czysto będzie i do tego
                                    jeszcze będę mieć darmowy aerobic :)
                        • ktotocoto Tak dumam, czyby nie przeprowadzić najazdu na C i 26.06.07, 18:52
                          Mnie się wydaje, że:
                          szkoda czasu na dumanie i nie ma nad czym dumać.
                          Bo:
                          najazdy to męska rzecz i rapt, na białogłowie, zwykła rzecz.
                          Oraz:
                          w C. jest tyle ofert ( noclegu ), że:
                          po co ( tak zwyczajnie i bezfantazyjnie ) w Poznaniu nocować.

                          P.S.
                          Ja tylko na chwileczkę.
                          Dlatego:
                          nadal nie mam czasu na pyskowanie.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Tak dumam, czyby nie przeprowadzić najazdu na 26.06.07, 19:03
                            Laklik:
                            Nieświęty pochodzi z miasta świętego.
                            P.S.
                            Dobrze, że Szwedzi:
                            tej Góry nie wywalili ( choć chcieli ).
                            Wieść niesie = że się ojczulkowie okupili = Górę zachowali.

                            Jak znajdę zdjęcie ze zlotu naszego (w mieście Nieświętego)
                            i to takie, możliwe do przesłania,to Ci doślę.
                            Dosłanie będzie w celach edukacyjnych.
                            Edukacja będzie = w zakresie wątku naszego.
                            --
                            PApatki
                            • kabe.abe Re: Tak dumam, czyby nie przeprowadzić najazdu na 26.06.07, 20:43
                              Ktotocoto, nie szukaj, ja mam dużo zdjęć ze zjazdu w Cz.,
                              mogę Ci przesłać, napisz które:)
                              • kabe.abe Re: Tak dumam, czyby nie przeprowadzić najazdu na 26.06.07, 20:54
                                No faktycznie - mam dużo tych zdjęć, ale na nich w większości święte budowle.
                                Hanuli mam dużo, bo to chyba głównie od niej dostałam zdjęcia.



                                ____________________________________________
                                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                One przychodzą same...
                                • ktotocoto Re: Tak dumam, czyby nie przeprowadzić najazdu na 26.06.07, 21:07
                                  Kabe, poproszę o zdjęcia:
                                  - grupowe,
                                  - takie z twarzami, które się ( samowolnie )Laklikowi objawiły,
                                  - takie, gdzie wszyscy są weseli ( i ładnie wyglądają )
                                  - i takie, gdzie widać, że na pomniki ( święte i aniołowe )wchodzę.
                                  Bo:
                                  po to wchodziłam = by takowe zdjęcie mieć.

                                  P.S.
                                  Ja na wycieczkach ( z Wami ) bywam = by zwiedzać i zapamiętywć starocie
                                  (wszelkie, w tym i takowe z cegły ).
                                  Ale:
                                  zdjęcia kolekcjonuję ludzkie = ludź ( lub ludzie ) na tle staroci, na tle
                                  zieleni lub w tańcu albo w kręgu ( krąg musi być przyjacielski ).

                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Tak dumam, czyby nie przeprowadzić najazdu na 26.06.07, 21:15
                                    Otrzymałam balony.
                                    Dzięki za nie = za kolorowości i pomysłowości ( i za fatygo/pamięć ).
                                    W rewanżu:
                                    wysyłam zdjęcia w nasr=troju gospel.
                                    Wysyłkę usprawiedliwia = nasze lubienie.
                                    28 ( krwawiące serce ) = lubi Mandy i ja.
                                    35 ( baśniowy las ) = lubi A_ska, Mandy i ja .
                                    28 i 35 były motorem naszych wycieczko/poszukiwań ( w Szkocji ).
                                    Dzięki A_sce:
                                    1) mostek i strumyk i moczenie patyków ,ze zdjęcia nr 35, zobaczyłam ( A_ska
                                    nas zawiozła, dowóz sfinansowała i nastrój z nr 35 pokazała ).
                                    2) nastrój z 28 ( bo męska rzecz być daleko a kobieca wiernie czekać...) też
                                    poczułam = też inicjatywa, dowóz i finansowanie A_ski .
                                    • ktotocoto Re: Tak dumam, czyby nie przeprowadzić najazdu na 26.06.07, 21:19
                                      Zazowy SMS ( z godziny 20:40 )

                                      "Pobudka była o 4:00. Wyjazd o 5:30. Dam znać, gdy dotrzemy na nocleg.
                                      Pozdrowionka ".
                                      --
                                      PApatki
                                    • ktotocoto Re: Tak dumam, czyby nie przeprowadzić najazdu na 26.06.07, 21:32
                                      Laklik:
                                      ja nie mam żadych uczuć = bo ja się nie zajmuję ani historią ani religią ani...
                                      Ja się zajmuję przyziemnościami:
                                      sprzątam, gotuję, koszę trawę, maluję pazury ( sporadycznie ), koszę trawę,
                                      planuję wycieczki, kupuję bzdury ( np. nie efektowną sukienkę a stare,
                                      zniszczone skrzypce ), balkonuję i tęsknotki ślę ( do kilku osób ).
                                      Kabe twierdzi = że tych osób jest 17.

                                      O Szwedach dodałam = by każdy wiedział, że nie, np. o Piekarach Śląskich czy
                                      Licheniu mowa.

                                      Zawstydzona swą historyczną indolencją:
                                      polecam Ci Sławka.
                                      Sławek ma wiedzę, pamięć i dar przekazywania wiedzy ( kto, kiedy, jak i po co
                                      zbudował, kto zbudowane zniszczył i kto, oraz kiedy - odbudowywał ).

                                      Z powodu wiedzy Sławka:
                                      każdy chce = by Sławek, na wycieczce, był.
                                      Ale:
                                      Sławek, ostatnio, położył nacisk na inne odkrywanie i zatrzymanie odkrytego/tej.
                                      Więc:
                                      ma mniej czasu na historyczności.

                                      Jak się, jeszcze, jacht doda, to:
                                      Sławkowi trzeba czasu dopożyczyć.
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Najprawdziwsza-a trudno uwierzyć ! -autentyczność 26.06.07, 22:05
                                        Wspomnienie;
                                        Wielokrotnie mi mówiono:
                                        wyłącz telewizor, radio, komputer ( itp. ) = bo burza.
                                        A ja na to:
                                        ależ bzdury, ależ przesądy = i swoje ( mimo burzy ) robiłam.

                                        Wczorajsza teraźniejszość:
                                        ja, w pracy, przy komputerze ( robię ważności i pilności ).
                                        Burza jest = niech sobie jest = lubię burzę.
                                        W trakcie robienia = telefon.
                                        Odebrałam, pogadałam = wróciłam do laptopa.
                                        A on = głuchy i ślepy ( czyli czarny ).

                                        Zawiozłam go ( biegiem i z błaganem ) = do naprawiciela.

                                        Dziś;
                                        naprawiciel zadzwonił i nie wiedział, jak ze mną rozmawiać ( bo wiedział, co ja
                                        w tym komputerze - i na kiedy - mam ).
                                        Ja jestem dzielna ( no, raczej, przez życie, wytrenowana ).
                                        To mu mówię = mów.
                                        I powiedział:
                                        laptop kaput.
                                        Kaput jest całkowite.
                                        Wszysko ( w środku ) spalone.
                                        Spalone z powodu burzy!
                                        To ja mu na to = żartujesz!?
                                        A on mi, poważnie,
                                        = nie, tak jest i to nie jest pierwszy przypadek.
                                        Takowych mam, ostatnio, sporo .

                                        Z powodu tego przypadku
                                        dzis, sobie, luz daje.

                                        Od jutra zapiep...., bo
                                        kopii , zapasowych, nie robiam!
                                        To
                                        czy ja jestem normalna.
                                        Chyba nie.
                                        Bo
                                        normalny czlowiek robi kopie zapasowe i wierzy, ze w trakcie burzy, trzeba
                                        wylaczyc z kontaktu.

                                        Dodatkowo
                                        burza zle, na domownikow dziala.
                                        Obled!

                                        Od jutra mnie nie ma.
                                        Bede tworzyc to, co mi burza zniszczyla.

                                        Tak to jest, jak czlek w przekazy, ludowe, nie wierzy.
                                        Wtedy
                                        musi frycowe zaplacic
                                        by pojac oczywistosci.

                                        Frycowe zaplace.

                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Najprawdziwsza-a trudno uwierzyć ! -autentyc 26.06.07, 22:09
                                          Zazowy SMS z godz. 22

                                          Juz w Polsce. Jutro duza obwodnica bieszczadzka. Lwow urokliwy. Pozdrowionka.
                                          Zaza.
                                          --
                                          PApatki
                                        • a_ska1 Re: Najprawdziwsza-a trudno uwierzyć ! -autentyc 26.06.07, 22:50
                                          KTCT
                                          no i co ja Ci mogę na to powiedzieć?
                                          bardzo, bardzo Ci współczuję (tulu-tulu),
                                          bo wiem jak u Ciebie z czasem jest.
                                          Ale: trudno - stało się - wyciągnij wnioski na przyszłość..
                                          Też mi kiedyś w czasie burzy popsuło: magnetowid i zasilacz do komputera (na
                                          szczęście tylko zasilacz się spalił)
                                          jak sie okazuje takie rzeczy wcale nie tak rzadko sie zdarzają!
                                        • slawek004 KTCT - Komputer i dane 29.06.07, 13:00
                                          mozna odzyskać, nawet ze spalonego kompa. Jest taka firma Ontrac się nazywa.
                                          Współczuję
                                          Pozdrawiam
                                          • hanula1950 Re: KTCT - Komputer i dane 29.06.07, 14:43
                                            Już prawie jestem zwarta i gotowa na spotkanie blogowiczów w Agorze. O 17-tej
                                            spotykam się ze znajomym i jedziemy razem.
                                            Trochę się obawiam, że przyjdzie sama młodzież i będzie mi głupio. Ale co tam -
                                            najwyżej dam dyla.Ciekawa jestem, jak wygląda ten klub Milowicza ,,Maska".
                                            Nigdy tam nie byłam.
                                            hanula1950.blox.pl
                                            haneczka1950.blox.pl
                                            • ktotocoto Laklik, Laklik, Laklik, Laklik, Laklik, Lakliku... 29.06.07, 15:45
                                              Laklik:
                                              ja nie mam czasu na oddychanie.
                                              A mimo to = tu weszłam.
                                              Wejście z powodu:
                                              Święta Twego.
                                              Ja Ci życzę, byś dla wszystkich ludzi ( otaczających Cię ) był tak ważny, że
                                              nawet z oddychania zrezygnują = by Ci dowód pamięci i sympatii dać.
                                              Życzę Ci też:
                                              Byś był ( nadal ) MMPiB ( mądry, młody, piękny i bogaty ).
                                              Pisząc o bogactwie = myślę nie tylko o forsie .
                                              Myślo/życzę też:
                                              bogactwa dobrych uczuć ( wzajemnych ) , bogactwa wrażeń i przeżyć
                                              ( dobrych ), perspektyw realizujących się, i... ( tu miejsce na Twe
                                              dopowiedzenie ).
                                              Niech Ci się dziejo/spełnia.
                                              KTCT.
                                              --
                                              PApatki ( odświętne i wyłącznie dla Laklika ).
                                              • ktotocoto Re: Laklik, Laklik, Laklik, Laklik, Laklik, Lakli 29.06.07, 15:48
                                                Na nic nie mam czasu.
                                                Brak czasu z powodu:
                                                wszyscy na mnie czekają ( a ja przy komputerze ).
                                                Wszyscy oznacza:
                                                samochód czeka i ludzie w nim siedzą.
                                                Powód:
                                                na działkę jadę.
                                                Jechanie z powodu:
                                                znowu muszę trawę kosić.
                                                Każdy wie:
                                                ja na działce nie bywam w celach odpoczynkowych.
                                                Ja tam jeżdże w celach koszeniowych.
                                                Ale:
                                                urlop będę miała = to i koszenie i odpoczynek sobie fundnę.
                                                --
                                                PApatki
                                              • ktotocoto Re: Laklik, Laklik, Laklik, Laklik, Laklik, Lakli 29.06.07, 15:54
                                                PApatki Wam posyłam, zmasowane = na dziś, na sobotę i niedzielę.

                                                Niech Wam się żyje zdrowo i zabawowo.
                                                A:
                                                zabawy niech będa dostatnie.
                                                I:
                                                niech, po zabawie, głowa nie boli.
                                                Oraz:
                                                niech słońce świeci.
                                                Świecenie ( słońca ) jest potrzebne do:
                                                spacerów, wyjazdów, koszenia trawy i antykanionowania.

                                                P.S.
                                                Potwierdzam:
                                                A_ska zaprowadziła nas do chińczyka.
                                                Myślałam:
                                                rest.chińska = zwykła rzecz.
                                                Myliłam się.
                                                Była niezwykła.
                                                Nie wiem ile ta niezwykłość kosztowała = A_ska płaciła.
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Laklik, Laklik, Laklik, Laklik, Laklik, Lakli 29.06.07, 15:56
                                                  Koniec.
                                                  Ten samochód, który na mnie czeka = trąbi!
                                                  Czy ten samochód oszalał ( czy kierowca )?
                                                  Całuski.
                                                  --
                                                  PApatki
                            • laklik Re: Tak dumam, czyby nie przeprowadzić najazdu na 26.06.07, 21:12
                              Ktocosiu!!!!
                              Jeśli chodzi o święte miasto, mam mieszane uczucia (historycznie). Z
                              perspektywy czasu można powiedzieć jedno. Ks. Kordecki nie był Politykiem. Był
                              Księdzem. I chwała mu za to. Jest to jedyny przypadek, gdzie dopuściłbym zmianę
                              ról. Bo przecie Szwedzi to taki miły naród.:-)
                              Potwierdzam otrzymanie przesyłki zez Szkocyji. Stokrotne dzięki.Skromnie
                              stwierdzę, że "pasi" mi Inverness Castle.
                              Choć "Mikołaj" nie zaprezentował mi sie osobiście - miałem przyjemność, dzięki
                              Wam, "podglądnąć" go. Zazdroszczę pasji Mikołaju.
                              Aha!!!Jeszcze jedno!
                              Muszę zmartwić Szacowne Gremium. Tylko ja jeden znam drogę przez Labirynt,
                              prowadzącą na 7-me piętro, gdzie włada EMI (trzpiotka). Wiadomość nie do
                              sprzedania.
                              • kabe.abe Dobranoc 26.06.07, 22:07
                                Ktocosiu, mimo wielu prób nie udało mi sie wysłać zdjęć z Gazety,
                                więc wysłałam z innej skrzynki.
                                A_ska, dzieki za zdjęcia z serii "Po urlopie" , odpisałam, ale nie widze w
                                wysłanych, więc nie wiem czy poszło.
                                Ach, ta poczta gazetowa :(
                                Martwi mnie milczenie Mandy, nawet telefon miała dziś cały dzień wyłączony.
                                A Hanula to chyba dziś na działce zmarznie:)

                                Dobranoc wszystkim mówię.
                                Spać jeszcze nie idę, ale już muszę się stąd wyprowadzić,
                                bo ktoś chce skorzystać z komputera.

                                ______________________________________________
                                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                One przychodzą same...
                                • kabe.abe Re: Dobranoc 26.06.07, 22:10
                                  D O B R A N O C
                                  :))


                                  ___________________________________________
                                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                  One przychodzą same...
                                  • laklik Re: Dobranoc 26.06.07, 22:27
                                    Dziękuję za pocztę. Sympatyczne. Zapowiadam rewanż. Dobranoc
                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 26.06.07, 22:28
                                    Kabe
                                    dzieki, zdjecia sa.
                                    Sa znacza, ze dotarly.
                                    I
                                    sa wesole.
                                    Nie ma w nich
                                    ja, na pomniku i z aniolami lub meczennikami.
                                    Ale
                                    kiedys Nieswiety sie znajdzie
                                    to moze i meczennikow , ze mna, znajdzie.
                                    ...
                                    Przedkanionowe PApatki sle.
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: Dobranoc 26.06.07, 22:37
                                      Parmesan
                                      regulamin, firmy wazno - wielko - butno- firmowej
                                      przeczytalam ze smiecho-zrozumieniem.
                                      PApatki
                                      P.S.
                                      Poslalam dalej.
                                      Posanie
                                      _ w nadziei, moge.
                                      Jesli nie moge - nr konta,e na darowizne, = prosze.
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Dobranoc 26.06.07, 22:51
                                        Przedkanionowe PApatki sle.
                                        Ide w sina dal.
                                        Jutro
                                        rozpoczynam odtwarzanie tego, co robio-pisalam
                                        przez tygodni 5.

                                        Nalezy
                                        jak jest burza
                                        wylaczac, z kontaktu, komputer.
                                        Dobranoc.
                                        __
                                        PApatki
                                        • ktotocoto no i co ja Ci mogę na to powiedzieć? 26.06.07, 22:59
                                          A_ska
                                          dzieki.
                                          Nic nie da sie powiedziec - bo po co i nic to nie zmieni.
                                          Ja to opisalam - ku nauczce i przestodze - dla innych.
                                          Ale
                                          czlowiek musi na wlasnej skorze, dopiero wtedy uwierzo-zrozumie - jak ja.
                                          Chce mi sie krzyczo-buntowac.
                                          A nie krzyczo-buntuje z powodu
                                          po co i coz to da.
                                          ...
                                          Ostateczne PApatki sle.
                                          Dobranoc.
                                          --
                                          PApatki
                                          • a_ska1 Re: no i co ja Ci mogę na to powiedzieć? 26.06.07, 23:46
                                            KTCT:
                                            Proszę:
                                            Ty do wielkiego kanionu nie wpadaj!
                                            pokrzycz sobie i pobuntuj się - szybciej Ci przejdzie.
                                            A tak naprawdę, to gorsze rzeczy ludziom się zdarzają..
                                            Nie przejmuj się - odtworzysz jakoś te pisma!

                                            Specjalnie dla KTCT i wszystkich co na dołkach:

                                            www.youtube.com/watch?v=yjnvSQuv-H4
                                            Buziaki :)
                                        • a_ska1 należy 26.06.07, 23:30
                                          ktotocoto napisała:

                                          > Nalezy
                                          > jak jest burza
                                          > wylaczac, z kontaktu, komputer.

                                          a ja dodam jeszcze, bo nie mogę się powstrzymać:
                                          (bo nie tylko burza może komputerowego figla spłatać)

                                          Należy
                                          zawsze trzymać kopie ważnych dokumentów
                                          na dyskietkach albo na pen-drive'ie.

                                          Taką gadkę wymądrzeniową mówi Wam a_ska,
                                          która w przeszłości nie zawsze tylko zębodziurkowaniem się zajmowała,
                                          ale - bywało - prowadziła sekretariat bardzo ważnej osoby,
                                          a w nim bazę adresową bardzo ważnej instytucji.
                                          Kopie to podstawa!

                                          --
                                          grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
              • ifinity Re: Zaza7 SMS-uje 14.09.07, 07:23
                A co to za strona i o czym mowi? Z sensem, czy z populistyczna
                monotonia?
              • ifinity Re: Zaza7 SMS-uje 14.09.07, 07:33
                "Najpiekniejszych Chwil w zyciu, nie zaplanujesz. One przychodza
                same..." Co to za destrukcyjne pomyje mysli zycia. Jak sie nie
                zaplanuje, to sie czeka na niewiadomo co, na nicosc, na sukces, z
                modlami do Niebios....O Qurna co to za strona??? Idiotyzmy czy
                cooo?
    • elissa2 KTCT 27.06.07, 00:16
      Bardzo, bardzo Ci współczuję. :*
      Toż to się można wściec!
      Chciałabym móc Ci jakoś pomóc ...
      Ale jedyne co mogę Ci w tej sytuacji zaoferować (a i myślę, że wszyscy się
      przyłączą) to doping, kibicowanie i wsparcie moralne podczas tej
      benedyktyńskiej pracy, jaka Cię czeka.
      Trzymaj się!
      A może wyobraź sobie, że jesteś muzykiem przygotowującym się do wykonania
      jakiegoś bardzo obszernego dzieła. On/ona musi taki koncert wielokrotnie
      powtarzać, zawsze to samo. A Ty będziesz to robić TYLKO! po raz drugi. :)

      A w ogóle to są urządzonka (umieszczane w kontakcie) zabezpieczające przed
      przepięciami (tak się to chyba nazywa) lub chociaż tzw listwy.
      • ktotocoto Re: KTCT 27.06.07, 09:09
        Oj.
        To było tak:
        przyszedł bardzo mądry Pan dokomputerowy.
        Pan mi zrobił wszystko, co trzeba.
        Stabilizator jakiś, listwa = ależ oczywiście i jeszcze jakaś skrzyneczka droga
        i mądrawa.
        Czyli:
        było wszystko = i wszystko szlag trafił.

        Jedyne, czego zabrakło = to mi rozumu zabrakło.
        Rozumu z powodu:
        niby tak dobrze i tak pewnie miałam = że się pewnie czułam.
        I:
        kopi ( na bieżąco ) nie robiłam.
        Mam tylko jakieś skrawki, które zapisywałam wtedy, gdy nieukończone ( w celach
        ukończeniowych ) do domu zabierałam.

        P.S.
        Znajomej, w domu:
        rozwaliło 2 aparaty telefoniczne, 3 telewizory, 2 komputery i lodówkę.
        A jeden pan (młody ), kawiarenkę internetową sobie założył.
        Założenie zrobił z kredytu.
        I teraz ma tak:
        kredyt ma, pomieszczenie wynajmowane ( do opłacania ) ma.
        Komputery ma = wszystkie przepalone.
        Ubezpieczony był od włamania, kradzieży, zalania i pożaru.
        Od burzy nie.

        Jak ja to wszystko słyszę, to sobie myślę:
        KTCT = nie narzekaj.
        • ktotocoto Re: KTCT 27.06.07, 09:13
          13szczęśliwa:
          Pielęgniarki = to bardzo fajne kobiety.
          Ty i ja = wiemy o tym.
          Pozdrawiam Cię ( branżowo ).

          P.S.
          Emi, nie denerwuj się.
          I 13 i ja wiemy, że czarne owce to wszędzie się napatoczą.
          Dlaczego tak jest?
          Tego nie wiemy.
          --
          PApatki
        • szczesliwatrzynastka Re: KTCT 27.06.07, 16:32
          Ktocosiu, dobrze że się tak tylko zakończyło, PC zawsze można kupić nowy,
          utracony text można jakoś odzyskać. Ale utraconego zdrowia lub życie nie
          odzyskasz. Chwała temu co nad nami, ze tylko tyle się zdarzyło. Zawsze mogło być
          gorzej.

          Parmesan
      • a_ska1 Środa rano 27.06.07, 09:15
        zaczęła mi się od wizyty dwóch (miłych) panów hydraulików,
        którzy będą bojler od ciepłej wody wymieniać.
        Hmm, klucze muszę im zostawić i do pracy iść,
        bo dowiedziałam się o tym dwa dni temu
        i wolnego z pracy nie mogłam dziś wziąć.
        Pozostaje mi wierzyć w ich szkocką uczciwość
        - nigdy żadnego z nich na oczy nie widziałam!
        Ale właściciel mieszkania twierdzi,
        że tak jest OK.

        milusiego dnia :)
        • ktotocoto Re: Środa rano 27.06.07, 09:35
          Kabe:
          bardzo mi się podoba zdjęcie ( dzięki, że mi je dosłałaś ) = my, nad sadzawką z
          tyłu pałacyk.
          Szkoda, że nie mogę, tego zdjęcia = posłać dalej.
          Nie mogę z powodu:
          na zdjęciu ( obok nas ) jest też Czort, Crimen, Gaja i Sławek.

          P.S.
          Ależ ten Czort, Gaja, Crimen i Sławek = ładnie, na tym zdjęciu, wyglądają.

          Spokojnie, Panie i Panowie.
          Zdjęcie zachowam w komputerze ( swoim ).
          A:
          kopię sobie zrobiłam ( na wypadek burzy ).
          --
          PApatki
        • ktotocoto Re: Środa rano 27.06.07, 09:38
          A_ska:
          czy to jest tak =
          - ja jestem psujok światłowy
          - a Ty jesteś psujok wodny?

          Oraz:
          czy Pan właściciel ( znowu ) da Ci wino ( w przeproszeniu za zamieszanie ).?
          I:
          kto wypił wino poprzednie?
          --
          PApatki
          • ktotocoto Re: Środa rano 27.06.07, 09:47
            A-ska:
            dzięki za ten link
            www.youtube.com/watch?v=yjnvSQuv-H4
            Słucham sobie ( i ogladam ).
            I mi się przypomina:
            siedzenie, u Ciebie, przy kominku.
            Bo:
            wtedy byłam = szczęśliwa.

            Zdjęcie ( my, przy kominku ) sobie odszukałam, przypomniałam.

            P.S.
            Czy Ty Emi i Laklikowi posłałaś swój wygląd?
            Pytam, bo:
            nie wiem czy się ujawniłaś ( czy nie ).
            A to ważne z powodu:
            nie wiem co ja mogę ( jak mi się zachce ) posyłać a co nie.

            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Środa rano 27.06.07, 10:20
              Znowu burza.
              Ale ja, dziś, mądrzejsza jestem:
              przed wyjściem, z domu = wszystko wyłączyłam ( z kontaktu ).
              Wszystko oznacza:
              pralkę, telewizory, komputer, radio.
              Nie wyłączyłam lodówki.
              Może, nie wyłączając jej, źle zrobiłam?

              Sama nie wiem = jak trzeba się zachowywać.
              bo:
              wyłączyłam telewizory = chyba zbytecznie.
              Gdyż:
              ja telewizora nie potrzebuję = to może go ( burza ) rozwalać.
              A:
              lodówkę potrzebuję.
              To:
              niech lodówki nie rozwala.
              Oj.
              Dlaczego ja, tej lodówki, nie wyłączyłam?

              Tak sobie tutaj piszę = myśli moje nieposkładane.
              A;
              ja powinnam zająć się składaniem tego, co mi burza ( z komputera ) zjadła.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Środa rano 27.06.07, 10:46
                Podejrzenio/strachy mnie nachodzą:
                może, burza, rozwaliła i komputery i telefony Mandowe?

                Mandy:
                Ty nam powiedz na jakiej wysokości jesteś.
                Jak nam wysokość podasz,to:
                sami sobie ułożymy ( w głowach ) = czy to depresja, czy nizina, czy wyżyna
                czy góry.
                --
                PApatki
                • ktotocoto Zaza: 27.06.07, 11:15
                  Ja nie wiem po co i dlaczego:
                  Zaza wyjechała.
                  Przez jej wyjechanie = dziura ( tu i po niej ) się zrobiła.
                  Przecież:
                  Zaza miała zdjęcia Sławka ( i je obejrzała ).
                  To czy musiała jechać i sprawdzać = prawidłowość fotografowania sławkowego?

                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Zaza: 27.06.07, 11:37
                    SMS od Zazy : 11:23

                    = Jestem w Cisnej.Deszczu brak. Siekierezada stoi!. Pozdrowionka i caluski.
                    ...
                    www.twojebieszczady.pl/cisna.php...

                    Wytlumaczylam sobie tak
                    - Zaza jest w Cisnej, siedzi w Siekieredziadie i pije piwo a slonce swieci.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Sensacja! 27.06.07, 11:50

                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re: Sensacja! 27.06.07, 11:53

                      • ktotocoto Re: Sensacja! 27.06.07, 11:53

                        --
                        PApatki
                      • ktotocoto Re: Sensacja! 27.06.07, 12:17
                        Sensacja polega na:
                        ja myślałam, że = burza i komputer i utrata zapisów = to tylko ( i wyłączne )
                        moja zgryzota.

                        I myślała, że:
                        nikt nie pojmie ( poza Wami )jakie to ( dla mnie ) trudno/znośne.

                        Jak ja się myliłam!

                        Ja nie wiedziałam, że:
                        - ludzie są tacy empatyczni,
                        - że nasze rozmowy i wynurzenia-jeszcze ktoś, poza nami,czyto/rozumie-i w godne
                        uwagi wkłada.

                        A teraz wiem:
                        - ludzie nas czytaja,
                        - ludzie nas rozumieja: nasze zmartwienia i rozterki,
                        - ludzie nam, z pomoca spiesza.

                        Wiem, to, bo
                        poczte, gazetowa, mam zawalona ofertami.
                        Kazda z ofert jest o tresci w stylu
                        - rozumieja me zmartwienie, wspolczuja,
                        - pomoc proponuja.
                        Pomoc polega na,
                        - kupie, u nich, okazyjnie, komputer o parametrach .... i cenie...
                        ....
                        Wkurza mnie, ze tak mi skrzynke zapelniaja.
                        Ale, ze strony drugiej:
                        jakie to mile, ze tyle osob skupilo sie na mej osobie - z checia niesienia
                        pomocy.
                        ...
                        Wiec:
                        nie mowcie, ze swiat jest egoistyczny, bezduszny, pedzacy.

                        P.S.
                        Za dalsze dowody troski o mnie - dziekuje.
                        Wybor firmy i komputera - juz zostal dokonany.
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Kabowe pozdrowienia i muzyczne kwiaty 27.06.07, 13:15
                          Kabe nie moze sie zalogowac.
                          Dlatego
                          z innego adresu, przyslala, nam, muzyczne kwiaty.
                          Te kwiaty - sa takie fajne, ze niech i inni obejrza.
                          Link daje - do tego, co od Kabe dostalam.
                          Za link - gwarancji nie daje.
                          Bo
                          ja nie jestem firma.
                          Ja jestem KTCT - sama nie wiem co - bo znak zapytania zawieram.
                          Wiec
                          KTCT nigdy nie wie czy dobrze.
                          To
                          skad ma wiedziec czy link dobry?

                          poczta.gazeta.pl/poczta/getMailPart/kwitnace%2Bpolany.pps?ID=1182938298.5569_448538.imail3&Seq=4&name=kwitnace%
                          2Bpolany.pps&t=1182942242284#1
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Kabowe pozdrowienia i muzyczne kwiaty 27.06.07, 13:24
                            Ale cuda:
                            link, Kabowy, jest dobry.
                            Jego dobroć trochę blednie = jeśli kryterium otwierania się ( szybkość ) ktoś
                            będzie mierzył ( bo otwiera się żółwiowato ).
                            Ale w kategorii muzyki, kolorów i wyciągaczy z dołków i dołów i zapadlin i
                            jeszcze większych dziur = to jest bez zarzutu.

                            Kabe:
                            pozdrowionkowe podziękowanka ślę.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Samo/pocieszanie/się 27.06.07, 13:56
                              Chyba dobrze, że:
                              moim komputerem = zainteresowała się burza.
                              Dzięki temu;
                              przekonałam się
                              ile Panów interesuje się mą osobą.
                              Gdyby nie ta burza ( i spalony komputer ):
                              to bym nadal ( smutaśnie ) myślała = że jestem ( skrajnie )nieatrakcyjna
                              ( fizycznie i psychicznie ) i żaden Pan się mna nie interesuje.
                              A tak, to wiem:
                              nie jestem skrajnie nieatrakcyjną.
                              Bywa, że:
                              po burzy = jestem godną zainteresowania.
                              Dlatego:
                              burzę ( i spalenie komputera ) = polecam innym paniom ( jako test
                              atrakcyjności ).


                              P.S.
                              Za chwilę się uspokoję ( z tym pisaniem ).
                              Bo:
                              przyjdzie Pan z firmy i mi komputer sprzeda.
                              Jestem pewna, że:
                              Pan będzie mną ( wiekiem, urodą, mądrością itp. = urzeczono/zachwycony ).
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Samo/pocieszanie/się 27.06.07, 14:02
                                Mandy:
                                dzięki, że żyjo/działasz ( i piszesz ).
                                Ciekawa jestem i gościa i co mu podasz ( bo mówisz, że = przyjęcie ).
                                Co będzie ( jedzeniowego ).
                                Pytam, bo:
                                jeśli coś fajno/szybkiego = to napisz.
                                Napisanie w celu:
                                jak fajno/szybkie = to ja spapuguję.
                                Gdyż:
                                w piątek ( muszę ) przyjęcie zrobić.
                                Muszę = oznacza:
                                nie chcę, ale muszę.
                                --
                                PApatki
                              • mandy4 Kabowy link 27.06.07, 14:14
                                Kabe dziękuję. Piękny ten nasz świat. Widoki cudowne a piosenka przypomniała mi
                                pewien bardzo przyjemny okres mojego życia.
                                KTCT jak możesz myślec, że jesteś ( skrajnie )nieatrakcyjna ( fizycznie i
                                psychicznie ) i że żaden Pan się Tobą nie interesuje? Znam Ciebie juz
                                dostatecznie długo i wiem, ze wcale tak nie jest. Dowodów na forum przytaczac
                                nie będę bo nie ma takiej potrzeby. Pozostali, którzy Ciebie znają tez to
                                potwierdzą. Tulinki Tobie przesyłam.
                                Teraz wracam do przyziemności, czyli do garów.
                                Papatki.
                                • mandy4 wizyta gościa 27.06.07, 14:18
                                  KTCT : napisałam niezbyt jasno, więc wyjaśniam, iż na wizytę gościa przygotowuje
                                  się Kabe.
                                  • ktotocoto Re: wizyta gościa 27.06.07, 21:11
                                    Może Kabe ugości gościa tym, czym nas ( Mandy i mnie ) ugościła?
                                    Jeśli tak:
                                    to gość będzie zadowolony i z pełnym brzuchem wyjdzie.

                                    --
                                    PApatki
                                    • a_ska1 Re: środa wieczorem 27.06.07, 21:59
                                      panowie hydraulicy strasznie mi nabałaganili,
                                      (a ja przecież wczoraj wieczorem z odkurzaczem po mieszkaniu ganiałam!)
                                      Poza tym stwierdziłam: brak klucza od tylnego wejścia (ogrodowego)
                                      i brak pokrywki od kosza na śmieci.
                                      Straty zgłosiłam do pana właściciela mieszkania,
                                      obiecał przeprowadzić śledztwo w tej sprawie :)
                              • szczesliwatrzynastka To jeszcze ja. Parmesan 27.06.07, 16:38
                                Muszę rację A_sce przyznać. Pen (Pen-Drive) jest jednak nie zastąpiony, taki
                                mały drobiazg a ile zadowolenia powoduje. Wtykasz i masz. (Pewność że jest
                                zapisane, jeśli się zapisać chciało)
                • mandy4 Re: Środa rano 27.06.07, 13:52
                  Witam. U mnie wszystko w porządku.
                  Gorzej z dostępem do internetu. U mnie w domu do chwili wyjazdu internet nie
                  działał. Łudzę się, że jak wrócę to usterki będą usunięte i będę mogła zdac Wam
                  relację foto/słowną z pobytu u Neptuna. Teraz jestem u mężczyzny mego życia więc
                  czasu na internetowe przyjemności też niewiele. Do południa biegaliśmy na
                  pozaosiedlowych wertepach z latawcem przywiezionym znad morza. Teraz pora na
                  gotowanie obiadu. Więc wpadłam tylko na chwilkę.
                  KTCT bardzo współczuję, że przez burzę utraciłaś to co miałaś w komputerze. Znam
                  ten ból. Dobrze, że choc trochę się zachowało na domowym. Mam nadzieję, że
                  większośc już ci się udało odtworzyc. Trzymam kciuki.
                  Zazdrostkuję Zazie. W Cisnej byłam ostatnio pare lat temu (chyba w 2000 roku).
                  Najwyższa pora znów zawitac w tamte strony.
                  A_ska, Kabe i 13: dziękuję za @. Niestety załączniki nie chcą mi sie otworzyc.
                  Spróbuję wieczorową porą. Może wówczas się otworzą.
                  Rozmawiałam z Kabe. Przekazuję Wam od Niej pozdrowienia. Na forum się odezwie po
                  wizycie gościa, na przyjęcie którego właśnie się przygotowuje.
                  Trzynastko: W-w i ja tęsknimy za Tobą. Kiedy nas odwiedzisz?
                  • szczesliwatrzynastka Środa po południu 27.06.07, 17:18
                    mandy4 napisała:
                    > Trzynastko: W-w i ja tęsknimy za Tobą. Kiedy nas odwiedzisz?

                    Mandy, już niedługo :)
                    Też bardzo tęsknię za Tobą i W.
                    Wyjeżdżam w poniedziałek, więc we wtorek będę na miejscu.
                    Jak odeśpię podróż, to zadzwonię.
                    Cieszę się, że pobyt u Neptuna się udał.
                    Też koniecznie muszę go odwiedzić.

                    Ktocosiu, głowa do góry, masz część danych, a to już coś.

                    pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
                    13-tka
                    • rawskiesloneczko Re: Środa po południu 27.06.07, 21:00
                      Witam:)
                      Zaglądam do Was codziennie, ale jakoś
                      nastroju i weny brak do pisania.
                      A_ska dziękuje za piękne zdjęcia zamków:)
                      Ja nadal w okresie sesyjnym:/
                      We wtorek byłam w Ambasadzie złożyć wniosek o wizę.
                      Zmokłam do suchej nitki i teraz kiepsko sie czuje:(
                      I uczyć się nie chce:/
                      Biletów nadal nie mamy:( Wszyscy chodzą i sie denerwują,
                      bo wyjazd za 2 tyg.

                      Nam ost w domy spalił sie telewizor podczas burzy i od tej pory wszystko z
                      gniazdek wyłączamy;)

                      • ktotocoto Re: Środa po południu 27.06.07, 21:08
                        Siedzę ( w domu ) i wszystko, co w komputerze mam = zapisuję na CD.
                        W trakcie zapisywania = znalazłam wodę święconą.
                        Dużo tej wody.
                        Wodę = wysyłam Hanuli.
                        Może Hanula = wszystkich tą wodą ( na blogu ) poświęci?

                        P.S.
                        Jutro przyjdzie pan elektryk.
                        Będzie kable ( w ścianie ) wymieniał = bo też im się cosik poburzowego stało.
                        --
                        PApatki
                      • a_ska1 Re: Środa po południu 27.06.07, 22:27
                        słoneczko:

                        ja po cichu liczę na rewanż zdjęciowy z Petersburga :)

                        zdrówka Ci życzę, pomyślnego zakończenia sesji
                        i szybkiego rozwiązania problemów wszelakich!
            • a_ska1 Re: Środa rano 27.06.07, 22:54
              KTCT,
              ten teledysk zawsze wprowadza mnie w dobry humor :D

              a kominek rzeczywiście jakby ciut-ciut podobny!
              też sobie te zdjęcia kominkowe odszukałam
              - no, głupawka wtedy była = prawie jak na powyższym teledysku :D
              dla takich chwil warto żyć - i potem je wspominać!

              PS. wszystkim stałym bywalcom się ujawniłam,
              zamki szkockie posyłając (w tym zamek Brodie) :)
              • ktotocoto Gość ( zbyt długo siedzący ). 27.06.07, 23:10
                Sądzę, że gość, u Kabe, nadal siedzi.
                Sadzę też:
                że goście nie powinni tak długo siedzieć.
                Powinni przyjść, kawę wypić i wyjść

                Moje sądzenie z powodu:
                gdyby gość wyszedł = to by Kabe ( do nas ) przyszła.
                Nie ma jej = to gość jest.

                P.S.
                Chyba się z sądzenia ( gościowego ) wycofam, bo:
                ja z Mandy też długo ( u Kabe ) siedziałam = znacznie dłużej, niż wypicie kawy.

                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Gość ( zbyt długo siedzący ). 27.06.07, 23:13
                  Teraz muszę różne bzdury robić = to kominka A_skowego ( ludziskom ) nie poślę.
                  Ale:
                  jutro to zrobię.

                  Z uśmiechem:
                  wracam do pisania poburzowego.

                  --
                  PApatki
                • ktotocoto Re: Gość ( zbyt długo siedzący ). 27.06.07, 23:16
                  A_ska:
                  a to dranie!
                  I:
                  dlaczego ten klucz zabrali?
                  Będą ( nocą ) od strony ogrodu wchodzić?
                  A może chcą zrobić to, co ja = kawałeczek byliny wykopać i do swojego ogródka
                  przenieść?

                  Dobranocki.
                  --
                  PApatki
                  • kabe.abe Re: Gość ( zbyt długo siedzący ). 28.06.07, 00:20
                    Mój gość już śpi. Jutro przed południem przybędzie jeszcze jeden=jedna,
                    ale na krótko, po obiedzie wyjeżdżają.
                    Wieczorem tu zajrzę.

                    Od wczoraj chodzi za mną piosenka, którą wysłałam Wam z niegazetowej poczty,
                    a teraz na dobranoc ta sama, ale z innymi obrazkami = sam TJ.
                    Nie wiedziałam, że ta piosenka ma już tyle lat.


                    www.youtube.com/watch?v=wnCS3i6UPB8&mode=related&search=
                    A_ska, czy ci hydraulicy przypadkiem nie byli z Polski?

                    Elissko, jak się czujesz? Czy te dolegliwości już ustąpiły?

                    Mam nadzieję, że dziś w nocy nie będę miała takiego niesamowitego i strasznego
                    snu, jak minionej nocy. Dawno nie śniłam takiego koszmaru. Nie wierzę w sny, ale
                    strasznie sie zmęczyłam. Sen był z Waszym=niektórych udziałem:)
                    Jak się obudziłam, to odetchnęłam z ulgą: dobrze, że to tylko sen.

                    Dobranoc:)


                    _____________________________________________
                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                    One przychodzą same...
                    • a_ska1 Re: Gość ( zbyt długo siedzący ). 28.06.07, 00:42
                      ojej, mam nadzieję, ze to nie ja straszyłam Cię po nocy..
                      łąkowo-górskie obrazki - cudne!

                      nieee, hydraulicy byli tutejsi - ale brudasy straszne!
                      • hanula1950 Re: Gość ( zbyt długo siedzący ). 28.06.07, 09:14
                        Już z działki wróciłam. Uczulenie oczne mam, więc posty przeczytam dopiero
                        wieczorem. Zdjęcia wstawiłm.
                        hanula1950.blox.pl
                      • a_ska1 zaczynamy nowy dzień 28.06.07, 09:18
                        ja zaczęłam od czytania głupich odzywek
                        (takich z przedszkola i całkiem bez sensu)
                        na Forum Humorum.
                        Niektóre nawet śmieszne trochę :)
                        To się nazywa marnowanie czasu..

                        milusiego dnia :)
                        • mandy4 Re: zaczynamy nowy dzień 28.06.07, 13:29
                          Mężczyzna mego życia usnął i ja w ramach relaksu mogłam zasiąśc do internetu.
                          Wymęczył mnie dzisiaj niemożebnie. Znów z latawcem po łąkach biegaliśmy. A potem
                          na łonie natury była sesja fotograficzna. Zdolne to moje chłopię. W mig załapał
                          jak się zdjęcia cyfrówką robi i całą serię zdjęc w rumiankach i trawie mi
                          napstrykał. Obiecuję parę wysłac po powrocie do domu.
                          Poza tym wspólnie się nauczyliśmy wierszyka. Przytoczę Wam w całości. Chociaż
                          dla przedszkolaków, ale bardzo mi się spodobał:

                          "My jesteśmy krasnoludki,
                          każdy z nas jest wesolutki.
                          W kolorowych kapeluszach
                          tkwi radosna nasza dusza:
                          i piosenki, i stokrotki,
                          i łakocie, i łaskotki.
                          Kiedy radośc komuś damy,
                          sami jeszcze więcej mamy."

                          Dużo tej radości dzisiaj we mnie.
                          I tego samego Wam w dniu dzisiejszym życzę.
                        • mandy4 Trzynastko 28.06.07, 13:35
                          Szczęśliwa - cieszę się, że wkrótce się spotkamy.
                          W przyszłym tygodniu chyba będę we W.
                          Czekam z niecierpliwością na telefon.
                          Pozdrawiam serdecznie.
                          • hanula1950 Re: Trzynastko 28.06.07, 15:20

                            • parmesan Re: Trzynastko 28.06.07, 15:46

                              • parmesan Zdjeciowanie na zjeździe 28.06.07, 15:52
                                Trzynastka się pospieszyła, kliknęła za szybko i puste poszło.

                                Ale do sedna sprawy.
                                Zdjęcia wywołane już. Tylko muszę powielić je, tyle ludków, ile jest na zdjęciach.

                                (wyszły bardzo ładnie i kolorowo - to mówię ja, 13-tka)
                                • ktotocoto Re: Zdjeciowanie na zjeździe 28.06.07, 19:58
                                  Mam zdjęcie = kominkowanie u A_ski.
                                  Lubię to zdjęcie
                                  Jeśli ktoś powie, że chce = to mu poślę.
                                  Bez tego chcenia = nie będę wysyłać.
                                  Bo:
                                  po co mam wysyłać- jak ktoś chcenia nie ma.

                                  P.S.
                                  Zdjęcie było robione = jak wpadłyśmy ( Mandy i ja ) do Szkocji, do A_ski, na
                                  kawę.
                                  Wczoraj pisałam = jak długo ( czyli krótko ) gość powinien siedzieć.
                                  Takowej wiedzy ( i zdania ) nie miałam = jak do A_ski wpadłyśmy.
                                  Bo:
                                  nasze wpadnięcie przedłużyło się do pobytu 2 tygodniowego.
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Nie wierzę w sny, ale 28.06.07, 20:07
                                    Kabe:
                                    też nie wierzę w sny, ale:
                                    jeśli mam w nich występować = to tylko w dobrych snach i w dobrej roli.
                                    Inne sny, z moim udziałem = wybij sobie z głowy (= ze snu ).
                                    Tak sobie życzo/proszę z nadzieją, że:
                                    w tym ostatnim śnie ( okropicznym ) = mnie nie było!

                                    Ciekawe, kto w tym śnie był, skoro:
                                    jak znam życie = to każdy powie to, co ja (j/w ).

                                    I:
                                    jak Ci się straszności zaczynają śnić = to trzeba, szybko, się obudzić.
                                    Bo:
                                    straszności są tchórzliwe = nie lubieją jawy i jawności.

                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: Nie wierzę w sny, ale 28.06.07, 20:10
                                      Chyba jest tak:

                                      Emi na deptaku ( w C. ).
                                      A:
                                      Laklik , z rozpaczy = pakuje walizkę i dojedzie (jutro?).

                                      Piszę chyba, gdyż:
                                      wieści brak.
                                      Z powodu braku wieści:
                                      układam sobie wersję ( możliwościową ).
                                      --
                                      PApatki
                                    • ktotocoto Re: Nie wierzę w sny, ale 28.06.07, 20:13
                                      13szczęsliwa:
                                      - czy Ty sama przyjedziesz ( Parmesana zostawiając na pastwę losu ),
                                      - czy raczej = pakując ( do walizki ) swe skarby i Parmesana zapakujesz ?
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto ale po co komu pokrywka od śmietnika?? 28.06.07, 20:19
                                        A-ska:
                                        myślę, że temu panu ( brudasowi ) pokrywka ( jego własna ) połamała się.
                                        Miał polecenie ( żonine ) = poszukać pokrywkę.
                                        No, to:
                                        jak u Ciebie znalazł = to zabrał i żonie zaniósł ( aby wiedziała, że szukał, że
                                        znalazł, że o dom dba, że go zabezpiecza - nawet w towary deficytowe ).

                                        Chyba rozumiesz, że:
                                        tylko pokrywki szukał.
                                        Więc pokrywkę zabrał.
                                        Bo:
                                        po co mu Twoje wiadro = jak swoje, niepołamane ma.

                                        --
                                        PApatki
                                        • hanula1950 Re: ale po co komu pokrywka od śmietnika?? 28.06.07, 20:37

                                          • rawskiesloneczko Re: ale po co komu pokrywka od śmietnika?? 28.06.07, 20:49
                                            Jutro nareszcie jedziemy kupić bilety:D
                                            Wreszcie przyszedł faks z Pitera i wszyscy
                                            odetchnęli z ulgą:)

                                            jak 3 lata temu wprowadzałam się do akademika
                                            to był remont i panowie robotnicy pozabierali kosze
                                            i lustra ze wszystkich pokoi na piętrze. Chyba rodzinę
                                            obdzielili podarkami;)
                                        • ktotocoto "My jesteśmy krasnoludki, 28.06.07, 21:14
                                          Mandy:
                                          nie wiem czy mam cechy krasnoludka.
                                          Wiem, że wygląd mam.
                                          Lepsze to, niż nic.
                                          P.S.
                                          Wierszyk śliczny.
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: "My jesteśmy krasnoludki, 28.06.07, 21:21
                                            Słoneczko:
                                            ciekawa jestem czy uczelnię stać było na odkupienie koszy ( i luster ).
                                            Bo:
                                            bez kosza, to jakoś można żyć ( np. zrobić kosz z reklamówki ).
                                            Ale:
                                            kobieta ( młoda ) bez lustra = niemożliwe!.
                                            Uważam, że:
                                            kradzież luster jest dopuszczalna ( a nawet wskazana ) = w domu starców.

                                            P.S.
                                            Jestem w wieku nagranicolustrowym.
                                            Jak ktoś w potrzebie przeogromniastej = to mu swoje lustro mogę podarować.
                                            Ale:
                                            pokrywki nie podaruję = bo mam jedną i ją potrzebuję.
                                            --
                                            PApatki
                                            • rawskiesloneczko Re: "My jesteśmy krasnoludki, 28.06.07, 22:24
                                              KTCT kosze odkupili, ale luster już nie:(
                                              Dopiero w tym roku dorobiłyśmy się wielkiego lustra:)
                                              Lustro każdemu jest potrzebne, bo każdy piękny jest
                                              i przeglądać się musi:)
                                              • ktotocoto Re: "My jesteśmy krasnoludki, 28.06.07, 22:38
                                                Słoneczko:
                                                cieszę się, że lustro masz.
                                                Miło, że takie słowa ( miłe ) piszesz.
                                                Ale ja Ci zaręczam:
                                                jest mi znacznie lepiej ( i czuję się piękniejszą )
                                                jak w lustro nie patrzę.

                                                Pozytyw:
                                                patrzenie w lustro nie wywołuje ( u mnie ) depresji.
                                                Dziękuję Stwórcy, za to, że mi dużo dał ( złego i dobrego ) - ale skłonności
                                                depresyjnych nie dał.
                                                Bo:
                                                jakieś smuteczkowania ( które miewam )= nie są depresją.

                                                P.S.
                                                Cieszę się, że Ty się cieszysz ( z wyjazdu ).
                                                Twoja radość powoduje:
                                                też się cieszę = że pojedziesz.
                                                --
                                                PApatki
                                              • ktotocoto Re: "My jesteśmy krasnoludki, 28.06.07, 22:40
                                                SMS od Zazy ( otrzymany dziś, o godz. 12:20 )

                                                "Teraz już w domu. 11 godzin jazdy!. Pozdrowionka "

                                                Sądzę:
                                                Zaza śpi = bo podróże męczą.
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: "My jesteśmy krasnoludki, 28.06.07, 22:44
                                                  SMS od 13szczęśliwej ( otrzymany dziś, o godz. 22:11 ).
                                                  Treści nie przytoczę = bo jest intymno/prywatna.
                                                  Intymno/prywatność jest wesoło/szczęśliwa.

                                                  Do przytoczenia są ( cytuję ):
                                                  "Teraz idziemy zjeść coś po chińsku. Pozdrawiamy "

                                                  Czyli:
                                                  Parmesan i 13szczęśliwa = pozdrawiają nas.
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Chińszczyzna 29.06.07, 00:41
                                                    Chińczyk dal nam tyle jedzenia, ze nie pomieściło się nam w brzuchach.
                                                    no to teraz siedzimy i jęczymy z przejedzenia.
                                                    Parmesan nie chciał biegać wkoło domu, żeby mu się jedzonko utrzęsło :)
                                                    A jedzenie było mniam mniam mniam, tylko zamiast sosu słodko-krasnego trafił
                                                    nam się ostry jakiś, jak żyletka. Ale i tak było super.
                                                  • a_ska1 Re: Chińszczyzna 29.06.07, 00:59
                                                    zgadzam się: chińczyk = mniam mniam!
                                                    ja chodzę czasem do takiego chińskiego bufetu
                                                    co to:
                                                    all you can eat - wszystko ile możesz zjeść.
                                                    mozna tam cały dzień siedzieć i jeść!
                                                    Też potem jęczę z przejedzenia..

                                                    ostatnio byłam tam z Mandy i KTCT :)
                                          • szczesliwatrzynastka Re: "My jesteśmy krasnoludki, 29.06.07, 00:33
                                            I ja! i ja tez
                                            mam wygląd krasnoludka :)
                                            i nawet się z tego cieszę,
                                            bo krasnoludki bardzo lubię.
                                      • szczesliwatrzynastka Re: Nie wierzę w sny, ale 29.06.07, 00:28
                                        Ktocosiu, próbowałam zapakować Parmesana do walizki, ale się nie bardzo mieści,
                                        chyba walizka mi się skurczyła (czyt. sfilcowała)
                                        no chyba, ze za dużo skarbów do niej włożyłam już :)
                                        Więc:
                                        Przyjadę sama.
                                        W końcu ktoś musi pracować na chlebek i dodatki do chlebka.
                                        • elissa2 Kabuśka!!! 30.06.07, 14:45
                                          A kuku! Niespodzianka!
                                          A teraz tutaj uśmiecham się do Ciebie!
                                          :)))
                                          • elissa2 Re: Kabuśka!!! 30.06.07, 14:49
                                            elissa2 napisała:

                                            > A kuku! Niespodzianka!
                                            > A teraz tutaj uśmiecham się do Ciebie!
                                            > :)))
                                            >
                                            I jeszcze raz! Dla sprawdzenia!
                                            :)
                                          • elissa2 Re: Kabuśka!!! 30.06.07, 14:50
                                            elissa2 napisała:

                                            > A kuku! Niespodzianka!
                                            > A teraz tutaj uśmiecham się do Ciebie!
                                            > :)))
                                            >
                                            No to raz jeszcze!
                                          • elissa2 Re: Kabuśka!!! 30.06.07, 14:52
                                            elissa2 napisała:

                                            > A kuku! Niespodzianka!
                                            > A teraz tutaj uśmiecham się do Ciebie!
                                            > :)))
                                            >
                                            Zapytasz co robię? Wysyłam post za postem a ich jeszcze nie ma i patrzę gdzie
                                            się pojawią. Ale już staje się jasne, że Sławek jest niewinny!
                                            :)
                                          • elissa2 Re: Kabuśka!!! 30.06.07, 14:56
                                            elissa2 napisała:

                                            > A kuku! Niespodzianka!
                                            > A teraz tutaj uśmiecham się do Ciebie!
                                            > :)))
                                            >
                                            Postów nadal nie widać pomimo, że licznik je pokazuje.
                                            Acha, działam teraz przez cały czas przy ustawieniu "drzewko"
                                            Zaraz zobaczę jak to będzie przy ustawieniu "od najnowszego"
                  • a_ska1 Re: Gość ( zbyt długo siedzący ). 28.06.07, 00:36
                    no dobrze - zabrali klucz od ogrodu = jestem w stanie to zrozumieć,
                    ale po co komu pokrywka od śmietnika??
                    dziwaki jakieś!

                    Siedzę tu i planuję sobie same miłe rzeczy:
                    właśnie przed chwilą kupiłam bilet do domu na święta (te grudniowe).
                    czy ktoś jeszcze myśli w czerwcu o grudniu??

                    PS. dzisiaj u mnie było zaledwie 8'C.
                    W grudniu bywało podobnie. Więc nie dziwcie się.

                    Dobranoc :)
                    • kabe.abe W sny nie wierzę:) 28.06.07, 22:49

                      W sny nie wierzę i rzadko je miewam, a jeśli już, to raczej przyjemne.
                      Ten był jednak wyjątkowo surrealistyczny.
                      Byłyśmy w Nowym Yorku, zamieszkałyśmy w jakimś hotelu.
                      Nie wiem w jakim celu tam się udałyśmy, ale TO miało być dopiero na drugi dzień.
                      Ponieważ nie było jeszcze późno – wyszłyśmy z hotelu pozwiedzać miasto.
                      Zaza7, Mandy i Ktotocoto weszły do napotkanego po drodze Kasyna Gry,
                      A ja jeszcze z kimś od nas (nie wiem z kim) postanowiłam zwiedzić miasto
                      i zaczekać na następne osoby, które miały dojechać.
                      Długo spacerowałyśmy ulicami, oddalałyśmy się od hotelu aż doszłyśmy aż do rzeki
                      Hudson.
                      W pewnym momencie zorientowałam się, że jestem sama, nie ma przy mnie tej
                      drugiej osoby.
                      Zawróciłam przerażona, że zabłądziłam i że jestem sama w obcym nieznanym mieście.
                      Na dodatek nie wiem jak nazywa się hotel, w którym mieszkamy i przy jakiej jest
                      ulicy,
                      nie wiem więc o co pytać.
                      Z mijanych po drodze, wielgachnych hal sportowych, dochodziły odgłosy
                      czarnoskórych kibiców
                      koszykówki i boksu. Na ulicach robiło się pusto, zapadał mrok i zaczęam się bać.
                      Rozglądałam się wypatrując naszego hotelu, ale bezskutecznie.
                      Miłałam stracha...
                      ale zadzwonił budzik J
                      • kabe.abe Dobranoc 28.06.07, 22:56
                        Bardzo wolno chodzi dziś mój komputer, o poczcie nie wspomnę.

                        Ktotocoto, zdjęcie z kominkowania u A_ski mam:)
                        Laklik nie zagląda, bo może juz świętuje,
                        albo się przygotowuje do tego.
                        • kabe.abe Re: Dobranoc 28.06.07, 23:04
                          Cieszę się ze szczęścia 13&P.
                          :))
                          Hanula, muszę z Tobą porozmawiać na temat bl.,
                          wysłałam też zapytanie w tej sprawie do NSM, ale mi nie odpisał.
                          Może wyjechał na safari fotograficzne z NG, które zapowiadał?


                          Jutro rano zrobię Wam pobudkę.
                          Teraz już idę spać.
                          Dobranoc

                          ______________________________________________
                          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                          One przychodzą same...
                        • laklik Re: Dobranoc 28.06.07, 23:15
                          A cóż tu świętować, kiedy Jaśnie Pani do wód jutro rusza powozem wielokonnym? A
                          jakie reise feber Ją ogarnęło!!!!!! Dziś lapidarnie z racji tego, iże multum
                          zajęć mam jeszcze przed sobą.
                          Pozdrawiami znikam
                      • ktotocoto Re: W sny nie wierzę:) 28.06.07, 23:10
                        Kabe;
                        sen był realistyczny ( tylko drobiazgi pomylił ).
                        Myślę, że sen było o tym = czego chcę.
                        A chcę ( i kilka razy szepnełam = nawet, ku zastanowieniu, link dałam :
                        Płyniemy do Szwecji.
                        Płynie:
                        Mandy, Zaza, Ty, ja + .... ( właśnie = kto jeszcze ).
                        Kasyno będzie na promie.
                        Pójdę.
                        Tylko:
                        nie wiem czy wygram czy przegram?
                        Jak znam Mandy i Zazę = tez w kasynie się znajdą.
                        I:
                        jak znam życie = też się znajdziesz ( lub my Ciebie znajdziemy ).
                        Więc:
                        kiedy płyniemy?


                        P.S.
                        Te Twoje stracho/sny = pewnie z powodu strachu, że:
                        myślimy i myślimy, planujemy i planujemy.
                        A Ty się boisz, że na myśleniu i planowaniu się skończy.

                        Ja też się boję ( o brak realizacji ).
                        To oznacza:
                        teraz ja będę miała straszakowy sen
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: W sny nie wierzę:) 28.06.07, 23:17
                          A ja myślę:
                          Laklik się nie odzywa z tego samego powodu, z którego aktywność Sławka spadła
                          do 0,034%.
                          Nie powiem, że mi to odpowiada ( bo jestem człowiek stadny ).
                          Ale muszę przyznać ( bo prawdę trzeba mówić ),
                          że to rozumiem.
                          Więc ich zachowanie = akceptuję i protestów nie wnoszę.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: W sny nie wierzę:) 28.06.07, 23:21
                            Nie wiedziałam, że się odezwie.
                            Odezwał się.
                            Odezwanie potwierdziło mą tezę.

                            P.S.
                            Nadal nie wiem czy Sławek na dziobie czy na rufie ( polerowanie robi ).
                            Ale:
                            przy 0,034% = mam małe szanse na zaspokojenie ciekawości.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: W sny nie wierzę:) 28.06.07, 23:29
                              Jestem taka zaroboczona, że strach myśleć i ciężko zrelacjonowoać.
                              A:
                              mimo zaroboczenia (= nadmiar pracy i roboty )
                              na forum wchodzę.
                              Wchodzenie jest ( dla mnie ) relaksacyjne.
                              Ale:
                              koniec relaksu.
                              Wracam do prac i do roboty.

                              P.S.
                              Kabe:
                              ja, jutro, wstaję o 4:30.
                              Ty wstajesz wcześniej?

                              I:
                              porannych PApatk nie poślę.
                              Nieposłanie z powodu = mam dar deficytu czasowego ( w godzinach
                              okołobudzikowych ).

                              --
                              PApatki
                              • a_ska1 Re: W sny nie wierzę:) 28.06.07, 23:55
                                wpadłam zobaczyć, co u Was :)
                                i co widzę? Wy już (w większości) po dobranocce..
                                a mi wcale spać się jeszcze nie chce!

                                Szef mnie zestresował, bo mnie przed chwilą na Skypie dopadł,
                                w sprawie służbowej, aczkolwiek nieistotnej (dla mnie).
                                Wkurzyło mnie to - Skype to moja prywatność
                                i po godzinach pracy (prawie o północy)
                                nie chce mi się z szefem o nieistotnych sprawach dyskutować.
                                Ale byłam miła i mu nie powiedziałam co o tym myślę.

                                PS. Moich namiarow na Skypie szefowi nie podawałam
                                = sam je sobie jakoś znalazł..
                              • ktotocoto Re: W sny nie wierzę:) 28.06.07, 23:58
                                z powodu zaroboczenia = nie miałam czasu na śniadanie, II śniadanie i obiad.
                                Kolację zjadłam w autobusie.
                                Na kolację był ser.
                                Było tak:
                                kupiłam 40 dkg sera ( żłołtego, niekrojonego ).
                                W autobusie pomyślałam = ciekawe czy dobry?
                                Myśl o serze ( czy dobry ) = była tak silna, że pomyślałam = muszę spróbować.
                                Więc:
                                ser wyciągnełam, spróbowałam.
                                Dobry był.
                                Pomyślałam:
                                tak mi smakuje = zjem połowę.
                                Dobry był.
                                Były też korki ( uliczne ) i głodna byłam.
                                Więc:
                                zjadłam nie troszenieczkę - a całość.
                                Moje sprawdzanie ograniczało się do smaku.
                                Nie sprawdziłam wartości odżywczych i kalorii ( konserwantów też nie ).
                                Ale:
                                skoro ser był dobry i dobroć była 40 dekowa ( i całość zjadłam ) = to zjadłam
                                i śniadanie i II śniadanie i objad i kolację.

                                Morał:
                                zjedzenie sera ( w autobusie ) daje zadowolenie i oszczędność czasu.
                                Wniosek:
                                nasz Kraj jest biedny.
                                Nie stać nas ( i Kraj nasz ) na marnowanie czasu.
                                Dlatego:
                                każdy powinien zjadać posiłki = w autobusie.

                                P.S.
                                Czy się nie wstydziłam = nie.
                                Jedyne, co mi przeszkadzało = głodny wzrok innych pasażerów.

                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto PS. Moich namiarow na Skypie szefowi nie podawałam 29.06.07, 00:02
                                  A_ska:
                                  Mówisz = że sam znalazł?
                                  Wrona mi się przypomniała.
                                  --
                                  PApatki
                                  • a_ska1 Re: PS. Moich namiarow na Skypie szefowi nie poda 29.06.07, 00:07
                                    nie no sam znalazł - po adresie e-mailowym..
                                    wrona z tym nic wspólnego nie miała
                                    papatkuję Ci z mojej kuchni :)
                                    • ktotocoto Re: PS. Moich namiarow na Skypie szefowi nie poda 29.06.07, 00:13
                                      Dziękując za PApatki A_skowo/kuchenne
                                      idę do swojej kuchni ( przypokojowej ).

                                      Dobranoc.
                                      --
                                      PApatki
                                • a_ska1 40 dkg sera 29.06.07, 00:11
                                  próbuję sobie wyobrazić jak dużym kawałkiem jest 40 dkg żółtego sera,
                                  i wychodzi mi, że całkiem sporym :)
                                  Fajnie to musiało wyglądać!
    • kabe.abe Dziś imieniny Laklika :) 29.06.07, 07:50
      Sto lat, sto lat,
      niech żyje , żyje nam:)



      ______________________________________________
      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
      One przychodzą same...
      • kabe.abe Re: Dziś imieniny Laklika :) 29.06.07, 08:03
        Nie, nie...ja śpiewać nie potrafię,
        ale do solenizanta wypada przyjść z kwiatami...
        www.centrumkwiatowe.pl/zdjecia/centrum_13.jpg
        ...i jakimś drobnym upominkiem.
        Nie wiem co wybrać w tym gąszczu propozycji?
        www.centrumkwiatowe.pl/zdjecia/centrum_13.jpg
        Może zaprosi nas na jakieś przyjęcie?
        Alkohol wprawdzie szkodzi zdrowiu:
        muzeumhumoru.onet.pl/_i/_h/alkohol-szkodzi.jpg
        ale może jakimś winem zostaniemy poczęstowani?
        www.beauversant.pl/wino0702.jpg
        Wprawdzie Ktotocoto wczoraj zjadła ser, ale może coś jeszcze zostało?
        kurdesz.com/image/ser.jpg
        :)
        Lalklik, wszystkiego dobrego z okazji imienin Ci życzę.
        • kabe.abe Re: Dziś imieniny Laklika :) 29.06.07, 08:12
          Pomyliłam upominki, miało być coś z tego:
          www.perfumy-perfumeria.pl/s-meskie-perfumy-2.html
          Miłego dnia wszystkim życzę:))


          _____________________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • a_ska1 Re: Dziś imieniny Laklika :) 29.06.07, 09:09
            niech Mu gwiazdka pomyślności
            nigdy nieee zagaśnie!

            (a co? śpiewać każdy może :):)

            Lakliku:
            sto lat szczęścia, zdrowia, dobrobytu
            i niech dobry humor nigdy Cię nie opuszcza
            *,*

            a na imieninowego drinka wpadnę później,
            bo teraz do pracy: nie chcę, ale muszę :(
            • hanula1950 Re: Dziś imieniny Laklika :) 29.06.07, 09:29
              100 lat Laklikowi jednak śpiewam, choć jak KABE, nie bardzo umiem. Opuchlizna z
              oczu mi jednak przez noc zeszła, więc na to konto godzinne prasowanie już
              wykonałam.
              A_ska - nie daj się szefowi przyzwycziać, to jest Twoja prywatność.
              Wesołego piąteczku dla wszystkich.
              • zaza7 Re: Dziś imieniny Laklika :) 29.06.07, 10:38
                Laklik!! Wszystkiego naj, naj, naj. Niech Ci się się święci i darzy, bo masz dla
                kogo i po co:))))
                Pozdrowionka
                • zaza7 Jestem... 29.06.07, 12:17
                  ... trochę zapóźniona. Odczytywanie wszystkich zaległych postów zajęło mi trochę
                  czasu:)) Wiem chyba wszystko, jeszcze wszystkiego nie obejrzałam, ale w domu
                  jestem dopiero 11 godzin, z czego 6 przypadło na sen:)) Teraz odrabiam
                  zaległości domowe.
                  KTCT - ja Sławka prosiłam o zdjęcia dla rozbudzenia apetytu poznawczego. A potem
                  koniecznie już musiałam!!!!!!! to sama zobaczyć:))
                  Lecę do prozaiczności domowych, a wieczorkiem może coś więcej się uaktywnię.
                  Pozdrowionka
                  • kabe.abe A mnie nie będzie :(( 29.06.07, 16:31
                    Pa!!!


                    ___________________________________________
                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                    One przychodzą same...
                    • mandy4 Re: A mnie nie będzie :(( 29.06.07, 17:28
                      A ja będę przez cały weekend dorywczo.
                      Działkę mam niedaleko od domu więc w przerwach działkowania zajrzę na forum.
                      Lakliku - życzę spełnienia marzeń oraz wszelkiej pomyślności w życiu osobistym
                      i zawodowym.
                      Kabe nic nie rozumiem z Twojej @. Napiszę do Ciebie w tej sprawie wieczorem.
                      KTCT miłego działkowania życzę.
                      Zaza podeślij jakieś fotki ze swojej wycieczki. Chętnie obejrzę.
                      A_ska - dopiero dzisiaj mogłam obejrzeć Twoje zdjęcia z wakacji. Dziękuję.
                      Bardzo mi się podobały. Na Was oboje napatrzeć się nie mogłam. Jesteście tacy
                      piękni i młodzi. Emanujecie czymś cudownym.
                      Dorotko proszę o wybaczenie. Juz się poprawiam.
                      • dorota-zam Re: A mnie nie będzie :(( 29.06.07, 18:24
                        Mam nadzieję, że Kabe swojej groźby nie spełni :-(((((((((

                        Laklikowi wszystkiego najlepszego życzę, spełnienia marzeń przede wszystkim!

                        Ja dzisiaj wybywam, ale niestety nie na dłużej, bo dostałam "nakaz pracy" i
                        muszę w poniedziałek pobiegać i załatwić odmowę! We wtorek dopiero wyjadę na
                        trochę dłużej. Jestem zła, bo zniknęły wszystkie punkty "ERY", a chciałam sobie
                        skonfigurować w telefonie MMS-y, ale w takiej sytuacji nie ma mi kto tego zrobić
                        :-( Wrrrrrr! Miłego weekendu wszystkim życzę
                        • laklik Re: A mnie nie będzie :(( 29.06.07, 18:45
                          Dziękować, dziękować!!!!! Wszystkim za życzenia. W rewanżu przekazuję skrót
                          wypowiedzi Wielce Szanownej nam EMI. Zakotwiczyłam w pokoju 1-osobowym.
                          Stangret dowiózł bezpiecznie. Na godz. 18.00 mam pierwszą randkę lekarską. Mam
                          balkonik i leżaczek. TV także, lecz po co??? Obłożona jestem książkami. W "C"
                          jest zielono i ładnie. Następne wieści wieczorowaporą. O ile ja dotrwam.
                          KABEABE!!!!
                          Nie znam się na układzie tej strony. Dlatego też nie rozumiem Twojego problemu.
                          Wznoszę toast za Wasze zdrowie.
                          Laklik
                          • dorota-zam Prośba do Laklika 29.06.07, 19:31
                            Skoro masz "gorącą linię" z Emi, to złóż jej proszę jutro najlepsze życzenia
                            także ode mnie! Proszę dziś, bo za chwilę wybywam! Z góry dziękuję!
                          • florentynka Re: A mnie nie będzie :(( 29.06.07, 21:08
                            Laklikowi wszystkiego najlepszego życzę.
                            Kabe, ja też nie rozumiem twojego problemu.
                            Mam wrazenie, że podejmujesz środki nieadekwatne do wielkości problemu.
                            Popularnie nazywa sie to wylewaniem dziecka z kąpielą:)
                            • florentynka kabe wróć 29.06.07, 21:12
                              Pająk rozpiął sieć na tej desce gdzie
                              Król zasiada sam
                              Z lustra vis-a-vis w oczy patrzy mi
                              Twarz, że w mordę dać
                              Krążę z kąta w kąt
                              Klasnę dłonią w dłoń
                              Wbijam zęby w tynk
                              Nie pomaga nic
                              Z żalu chce się wyć
                              Odkąd ciebie brak
                              Jak przykazał Bóg, wstałem ósma punkt
                              Odkurzyłem chleb
                              Wkładam go do ust, czuję idzie blues
                              Jakbym dostał w łeb
                              Łapię kilka dych
                              Rzucam się do drzwi
                              Serce mrozi strach
                              No i ścięło mnie
                              Bo zamknęli sklep
                              Odkąd ciebie brak
                              Na nierdzewną stal spada gorzka łza
                              Żre otwieracz rdza
                              Z nudów idę i stoję osiem dni
                              Po dmuchany ryż
                              Kryzys mogę znieść
                              Ja nie muszę jeść
                              Lecz niech przestaną truć
                              Odkąd ciebie brak
                              Tracę dobry smak
                              Błagam kabe wróć!
                            • a_ska1 Re: A mnie nie będzie :(( 29.06.07, 22:00
                              Kabe:
                              To walka z wiatrakami - tak jest większości wygodniej.
                              Po co życie sobie utrudniać?

                              oj wygląda mi to na drobny szantaż :))

                              BĄDŹ!!!!! z nami :)
                • parmesan Dziś imieniny Laklika :) 29.06.07, 23:13
                  Lakliku.
                  My. (13 & Parmesan) składamy na łamach Forum wyrazy szacunku i uszanowania
                  podkreślone życzeniami wszystkiego najlepszego. Stosowny @ jest już u ciebie.
                  Bywaj i przepłukaj gardło!!
    • elissa2 Klik, klik! Lakliku! :) 29.06.07, 22:25
      Moc Najserdeczniejszych Życzeń!
      Zdrówka! Pomyślności! Spełnienia Marzeń!
      Wiwaaaaat!!!
      www.ogdencity.com/img/import/images/Pioneer%20Days/Fireworks.jpg
      • laklik Re: Finis coronat opus....??????? 30.06.07, 00:22
        Jeszcze raz dziękować dziękować!!!!
        Information for all!!!!
        Z informacji telefonicznej:SUKCES!!! EMI rozpakowała się!!! SUKCES, jak na
        kobietę :-) :-) Jako że nie wyszpiegowała jeszcze (kobieta) dostępu do
        internetu, tą drogą pozwala sobie przesłać WSZYSTKIM serdeczne pozdrowienia.
        Od siebie: godz.0:19 - jezcze raz dziekuje Wszystkim za życzenia.
        13&Parmesan!!!!
        :Pokropiłem "co nieco" i w błogim nastroju udaje się przyjąć pozycję
        horyzontalną.
        Dobrej nocy Wszem i Wobec
        • mandy4 miłego weekendu 30.06.07, 08:29
          Piękny dzień się zapowiada. Rower stoi już przypięty do stojaka. Jadę na
          działkę więc wpadłam tylko na chwilkę by życzyć Wam miłego weekendu.
          Bawcie się dobrze i wypoczywajcie.
        • mandy4 Re: Finis coronat opus....??????? 30.06.07, 08:30
          Lakliku dzięki za informacje od Emi.
          Również ją pozdrawiam bardzo serdecznie.
          • zaza7 Niech nam żyje Emi!!!!! 30.06.07, 09:04
            Niech nam żyje, z nami będzie, dzisiaj jej święto! Wszystkiego co najlepsze,
            wszystkiego co najpiękniejsze, z całego serca życzę Ci ja, koleżanka po fachu:))))
            Pozdrowionka
            • florentynka Re: Niech nam żyje Emi!!!!! 30.06.07, 10:30
              Niech żyjeeeeeeee!!!!!!!
              • hanula1950 Re: Niech nam żyje Emi!!!!! 30.06.07, 10:55
                Niech żyje, niech spełnią się jej życzenia.
                • a_ska1 Re: Niech nam żyje Emi!!!!! 30.06.07, 12:05
                  i ja też dołączam sie do skłaa=dających życzenia dla Emi :)
                  zdrowia, szczęścia, spełnienia
                  Sto lat odśpiewuję :)

                  Lakliku, jak będziesz miał sms-owa okazję -
                  przekaż Emi, że o Niej pamiętamy!
                • a_ska1 :) 30.06.07, 12:08
                  U mnie dzisiaj też słoneczko świeci,
                  chlodno, ale wiatru nie ma,
                  telefon dyzurny do tej pory nie zadzwonił,
                  więc wybieram sie na dłuuugi spacer nad morze.

                  milusiego dnia wszystkim życzę :)))
                • parmesan Niech nam żyje Emi!!!!! 30.06.07, 17:08
                  Emi, wszystkiego naj, naj, naj, NAJLEPSZEGO
                  • slawek004 Re: Niech nam żyje Emi!!!!! 30.06.07, 17:13
                    i Laklik.
                    Duuuużo szczęścia, miłości, przyjaźni, zdrowia, młodości i pieniędzy ;)
                    • nieswietymikolaj Ka Be 30.06.07, 20:33
                      Nie mogę się do Ciebie dodzwonić pod sygnaturką jest mój nr gg prosze o kontakt
                    • mandy4 wiadomość 30.06.07, 21:22
                      dla wielbicielek Krystyny Jandy:
                      dzisiejszego wieczoru o 21.45 w TV Polonia film z jej udziałem "Kuchnia
                      Polska". Obsada doborowa, bo oprócz K.Jandy, znakomici aktorzy: Krzysztof
                      Kolberger, Piotr Machalica i Marek Kondrat.
                      Spokojnej nocy życzę.
                      • zaza7 Re: wiadomość 30.06.07, 22:52
                        Mandy, nie mam niestety Polonii. Muszę się obyć bez uczty duchowej:( Piękne
                        zdjęcia zrobił Twój Mężczyzna. Zresztą model piekny, więc nie dziwota:)))
                        Pozdrowionka
            • elissa2 Re: Niech nam żyje Emi!!!!! 30.06.07, 12:45
              Wszystkiego co Najlepsze, Emi!
              Zdrowia i Radości
              Spełnienia Marzeń
              i Wielu Przyjemności
              aż do późnej starości
              i jeszcze
              kufereczek stóweczek, daj Boże!
              :*
              www.jasmin.pl/jasmin/Pictures/20big.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka