yacey
07.06.07, 23:44
Czytam sobie wpisy odnośnie wątków "Ktory hamulec", "Zgasł moto" i tak się
zastanawiam, czy robicie sobie po prostu jaja, czy też to jest na powaznie.
Bo jak zarty, to nawet zabawne, ale jesli jest inaczej, to najzwyczajniej
ogarnia przerażenie.