27.06.07, 19:25
chcialam panu z autobusu linii 107 (A343) "bardzo podziekowac" za
fantastyczny manewr zajechania drogi i zmuszenia mnie do zjechania nie dosc
ze za podwojna ciagla to jeszcze zhamowania sie do zera, zeby po akcie
wlaczenia kierunku i wrabania sie bez chwili wahania na moj pas, mogl
spokojnie ominac stojaca betoniare ktora doskonale widzial. Psia kosc!

przepraszam, musze bo sie udusze :-)

swoja droga ja rozumiem ze zawod kierowcy autobusu w stolicy nalezy do
jednego z najciezszych i ze duzy moze wiecej, ale patrzcie ludzie w lusterka
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka